Gość: japończyk
IP: *.walbrzych.vectranet.pl
23.04.10, 11:45
Witam
Sprawa wygląda tak, spotykam się od jakiegoś czasu z koleżanką z
pracy (z biura) a jest ona mężatką... zaczyna mnie chyba dręczyć
sumienie. Ja nie mam żony, wolny jak ptak, ale zaczyna być mi żal
tego jej chłopa.
Dla uspokojenia większości, chodzi o firmę japońską ;)