Gość: facio-zdziwko
IP: *.walbrzych.vectranet.pl
01.11.10, 18:02
Interesuje mnie definicja :) przystojniaka, ale wydana przez Panie. Kiedyś przy drinku i małej fazie usłyszałem, że Brosman jest beznadziejny :). Potwierdziło to kilka lasek przy stoliku :). Zawsze myślałem, że to przystojniak pierwszej wody. Jak to jest więc? Co powoduje, że faceta nazywacie ciachem? :) Sportowa sylwetka, może wzrost, głos, oczy, zapach? A może czasami wcale nie potrzeba walorów ciacha, aby być ciachem? :) Jakie są Wasze typy walbrzyskich przystojniakow, jeżeli tacy są? :)