Dodaj do ulubionych

Wałbrzyscy niby-dziennikarze.

IP: *.play-internet.pl 08.03.11, 21:45
Proponuję dyskusję nt poziomu dziennikarstwa lokalnego. Nie trudno zorientować się komu okazują przychylność dziennikarze dwóch tygodników. Oczywiście z racji tego, który jest właścicielem tych tytułów. Bez trudu tez można się zorientować , które lokalne stacje sprzyjają rządzącym. A gdzie profesjonalizm, obiektywizm i w ogóle pewien poziom i styl . Czytając komentarze dziennikarskie, bądź nawet nie komentarze a sposób przedstawiania faktów, nie sposób odnieść wrażenia, iż jest to w dużej mierze pobieżne i subiektywne przedstawienie tematu. Dobry przykład to "puszczenie" w obieg informacji, że Piotr Kwiatkowski będzie nowym "prezesem wodociągów". To zwykła chałtura. A ludzie to powtarzają jeden drugiemu.
Drugie. W Wałbrzychu mieszkańcy mają mnóstwo problemów z zarządcami takimi jak MZB, WTBS o Spółdzielniach Mieszkaniowych nie wspomnę. I gdzie są dziennikarze. Dlaczego nie opiszą konkretnego przypadku. Nie pomogą np. ludziom, którym MZB nie chce zainstalować wodomierzy w mieszkaniach, działając celowo, aby obciążyć ich za całą różnicę między głównym wodomierzem a sumą odczytów w pozostałych lokalach. To zwykłe złodziejstwo.
Ci ludzie przepłacają za innych i za cieknące rury. Więc się pytam, gdzie są dziennikarze ???
Wolą iść na łatwiznę i pisać pierdoły o dobrej i pięknej władzy w dobrym, pięknym mieście.
W kwestii kupowania głosów, czy tajemniczych nieważnych głosach i zawiadomieniu kandydata Lubińskiego też dziwnie cicho. A on stawia rzeczowe pytania . Dlaczego prokuratura nie zabezpiecza tych kart do głosowania ??? Gdyby dziennikarze potrafili wytknąć takiemu prokuratorowi naruszenie zasady sprawności postępowania i zasady zabezpieczania dowodów zanim ulegną zatarciu bądź zniekształceniu, to postępowanie byłoby sprawniej prowadzone. Ale oni się boją i do tego nie chce im się przewertować Kpk i Rozporządzenia w sprawie funkcjonowania powszechnych jednostek prokuratury. A bez tego są zdani na bierną akceptację tego co powie prokurator i nie są zdolni do zadawania "trudnych pytań".
Podsumowując pismaki "aldente". A ja życzyłbym sobie i innym mieszkańcom choć jednego, konkretnego dziennikarza, który potrafi wykorzystać swoją wiedzę i umiejętności i nie da się zbić z tropu ani nie odpuści, dopóki nie usłyszy konkretów. No, ale trzeba wiedzieć o co pytać .
A nie robić z Kwiatkowskiego "prezesa wodociągów".
Obserwuj wątek
    • Gość: hahah Re: Wałbrzyscy niby-dziennikarze. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.11, 22:07
      hahaha najlepszy był dziś tekst w tv wałbrzych czarownicy: "za 3 miesiące maturzyści będą mogli powiedzieć to już jest koniec nie ma już nic... I ZAPYTAĆ CO DALEJ"

      HAHAHHAHAHHAHA nie no nie wyrabiam czy ona wie co przeczytała? co ona pali? czy ona skończyła podstawówkę? dziwi mnie że trzymają tam takich ludzi
      • Gość: H2O Re: Wałbrzyscy niby-dziennikarze. IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.03.11, 01:09
        Wałbrzych ma dziennikarzy ?
        Są byli i obecni sługusi PO i PZPR,reszta to mistyfikatorzy.
      • Gość: yayco-nieśmierteln Re: Wałbrzyscy niby-dziennikarze. IP: *.opera-mini.net 09.03.11, 21:11
        To dobre, kiedyś, miałem podobnie tylko weselej. Przebudziłem się z głębokiej imprezy myśląc, że umarłem krzyknąłem: O k... jak tu teraz żyć! To przywróciło mnie do żywych. Co do reszty to racja brak słów w temacie..
    • Gość: Sławecki Re: Wałbrzyscy niby-dziennikarze. IP: *.opera-mini.net 09.03.11, 04:27
      Genialny jest pieprzony walbrzyszek. Jakże szybko pojawiają się nowe artykuły spychające te polityczne sponsorowane hymny pochwalne, mimo aktywności piszących (głównie krytyczne komentarze). W Wałbrzychu na szczęście "wszyscy" się znamy więc zasady tego portalu wcale mnie nie dziwią, "kadra" jest umiejętnie dobrana. A krytyka sprowadza się do PRL-owskiego lizania d.. tylko w stylu retoryki GW, taką też p..wałbrzyszek prezentował w TW w osobie nadwornego "pan od ptaszków". Na wszelki wypadek Tor i zmieniać nicki
      • Gość: Piotr Re: Wałbrzyscy niby-dziennikarze. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.11, 18:54
        Jacy to dziennikarze??? Wszyscy z przypadku. Nie potrafią pisać poprawnie, a z prowadzeniem rozmowy, to aż przykro słuchać. Proponuję tym "dziennikarzom" powrót do szkoły i to przynajmniej do gimnazjum. Ich poziom, to aż strach się bać!!!!
    • Gość: odpowiadacz Re: Wałbrzyscy niby-dziennikarze. IP: *.walbrzych.vectranet.pl 09.03.11, 21:57
      jakie to ma znaczenie że założa licznik w lokalach mieszkalnych???? Żadne - pomysl czy masz ten licznik czy nie to i tak zapłaca tę różnice. wieć uważam temat za zamknięty.
      Rozumiem że masz na mysli to aby każdy lokator podpisywał umowy z wodociagami indywidualnie - tak sie nie da.
      Ps - nie jestem za tym aby lokatorzy regulowali róznicę pomiędzy wskazaniami podliczników a licznikiem głównym. z drugiej strony to oddawałbyś tak łatwote kasę np po 2000 zł na każdy blok??? Co przedsiebiorstwo obchodzi to że pomiedzy licznikami jest dziura skoro obowiazkiem właściceli jest zadbać aby tych dziur nie było. Wodociagi obchodzi to co sie dzieje z siecia do licznika głównego a reszta nie ich broszka.
      • Gość: Adam Re: Wałbrzyscy niby-dziennikarze. IP: *.play-internet.pl 09.03.11, 23:58
        Przytoczyłem , jak mi się zdawało, dobry przykład. Gwoli wyjaśnienia, różnica i owszem będzie, tzw. "kropelkowe". Jednak jest różnica, gdy płacą je wszyscy proporcjonalnie, a gdy płaci całe "kropelkowe" jeden lokator. Jak ciężko to zrozumieć, to bardzo mi przykro. I nie jest to post o "kropelkowym". Po prostu uważam, że takie, czy inne sprawy istotne dla mieszkańców winny być przedmiotem zainteresowania mediów. Takie właśnie codzienne problemy. Z kropelkowym, z posądzeniami o nielegalny pobór energii, z działaniami gminy w kwestii zasadności wypowiadania umów najmu lokali komunalnych, braku mieszkań socjalnych, opłatami za ciepło w spółdzielniach. Itp
        pozdrawiam
      • Gość: MT Re: Wałbrzyscy niby-dziennikarze. IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.03.11, 11:13
        Gość portalu: odpowiadacz napisał(a):
        Ps - nie jestem za tym aby lokatorzy regulowali róznicę pomiędzy wskazaniami po
        > dliczników a licznikiem głównym. z drugiej strony to oddawałbyś tak łatwote ka
        > sę np po 2000 zł na każdy blok???

        DIABEŁ TKWI W SZCZEGÓŁACH DLATEGO PODKREŚLAM TAKIE PODEJŚCIE TO ZNIECZULICA!
        WDOWA 500zl CZYNSZU I 300 DOPŁATY DO WODY! A JEJ EMERYTURA 800ZŁ!
        ŻYJEMY W CZASACH GDZIE -GŁUPIE DECYZJE MOGĄ ZNISZCZYĆ CZŁOWIEKA (MECHANIZM EGZEKUCJI) .
        DLA WTAJEMNICZONYCH GOSPODARKA WODOMIERZAMI TO NIE ABSTRAKCJA, NIE MA CO SIĘ OBRAŻAĆ TYLKO TRZEBA WPROWADZAĆ. (PROFESJONALIZM,KOMPETENCJA)
        KRADNĄ, KROPELKUJE, A CO MNIE TO OBCHODZI - MA SIĘ NIJAK DO MONTAŻU WODOMIERZA ZAWARTEGO W INSTRUKCJI PRODUCENTA CZY DO USTAWY O MOŻLIWOŚCI WYSTĘPOWANIA RÓŻNIC MIĘDZY WODOMIERZAMI 10%
        1 wszystko ponadto to robota dla prokuratora ( 200zl to z kradzież ścigana)

        2 instalatora-rzemieślnik odpowiada za techniczną stronę medalu wraz z noramami

        3 obowiązująca znieczulica to wdowa ma zapłacić i to skandal!!!!!!!
        ________________________________________________________


        Miliony ludzi pozbawionych jest podstawowych środków do życia: żywności, wody, mieszkania.
        - Przepaść pomiędzy bogatymi a biednymi powiększa się w sposób alarmujący.
        - Samo życie zagrożone jest na wiele sposobów, a skutki tej sytuacji ponoszą przede wszystkim najsłabsi.
        - Postęp naukowy i technologiczny nie zawsze bierze pod uwagę wartości moralne i etyczne, jedyne, które mogą zapewnić jego właściwe zastosowanie dla prawdziwego dobra ludzi dzisiaj i jutro.
        JP II

    • Gość: Thrasher Re: Wałbrzyscy niby-dziennikarze. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.11, 14:04
      Są tematy, które jak wiadomo,dyspozycyjni dziennikarze,wola nie poruszać,dotyczy to nie tylko naszego lokalnego podwórka,ale całej globalnej wioski,przykład-
      www.czystakraina.eu/article?Rewolucja%20nadejdzie%20w%20milczeniu
      A co do naszego podwórka,no cóż, Adam wyczerpał temat!
      • Gość: Adam Do Trasher IP: *.play-internet.pl 10.03.11, 16:16
        Nikt nie wyczerpał tematu. Trzeba zatem zastąpić dziennikarzy i pisać samemu. Choćby na tym forum. Albo bloga tematycznego. Internet to potęga. Ja zamierzam pisać. Chętnie zacznę od dążenia do zmiany lokalnego prawa w zakresie najmu lokali komunalnych, socjalnych itp. Znam tę uchwałę dość dobrze. Całkowicie uniemożliwia tzw. "dzikim lokatorom" złożenie wniosku o przydział lokalu socjalnego czy też "zwykłego" komunalnego. Do tego trzeba ileś tam lat zamieszkiwać na terenie gminy. Wiem, bo to sprawdziłem, że takiego rodzaju ograniczenia kręgu osób, które mogą składać wniosek o lokal zostały zakwestionowane przez sąd administracyjny w przypadku Dzierżoniowa. Są jasno stwierdził, że dodatkowe (poza ustawą o ochronie praw lokatorów) kryteria wprowadzane przez gminy, które zawężają krąg osób uprawnionych do starania się o lokal z zasobów gminy, są niezgodne z tą ustawą a nawet z konstytucją. I "uwalił" uchwałę rady gminy w tej części. W Wałbrzychu po prostu nikt nie zaskarżył tych przepisów lokalnych ani też wojewoda nie dokonał tego swoim rozstrzygnięciem nadzorczym w momencie zgłaszania uchwały do publikacji. Był po prostu łaskawszy dla rządzących w Wałbrzychu niż w Dzierżoniowie, gdzie to wojewoda pierwszy unieważnił pewne zapisy prawa miejscowego jako pierwszy. Sprawdziłem to .Więc jest duża szansa, że ktoś z Wałbrzycha też skutecznie podważy prawo miejscowe w tej części. I najlepiej aby był to ktoś, komu odmówiono zarejestrowania wniosku o przydział lokalu z zasobów gminy.

        Może trochę dużo napisałem, ale takimi właśnie sprawami winni zajmować się dziennikarze na naszym wałbrzyskim podwórku.
    • Gość: abc Re: Wałbrzyscy niby-dziennikarze. IP: *.240.154.85.omantel.net.om 10.03.11, 14:32
      To w Walbrzychu sa jacys dziennikarze?Niewiedzialem.Swoja droga czy prawdziwy dziennikarz pisalby to tych szmatlawcow?
      • Gość: Adam Re: Wałbrzyscy niby-dziennikarze. IP: *.play-internet.pl 11.03.11, 20:59
        A co. Nie chcesz czytać o tym , że Wałbrzych jest tak naprawdę piękny. Wystarczy założyć różowe okulary. Zdecydujcie się ludzie, albo chcecie wiedzieć o wszystkim, nawet paskudnych i ohydnych sprawach, albo chcecie "sikać pod siebie w zgodzie, nic nie wiedząc o swoim smrodzie".
        Pozdrawiam wykonawców tego utworu. Prorocy.
        • Gość: MT Re: Wałbrzyscy niby-dziennikarze. IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.03.11, 08:47

          forum.gazeta.pl/forum/s,168,123018119.html?t=1&a=123132329&rep=1___________________________________________________________________________
          Adam Chmielowski, błogosławiony Brat Albert, powiedział: „Istotą sztuki jest dusza, wyrażająca się w stylu”.
          Każdy z was daje szczególne świadectwo o człowieku: o tym, jaki jest właściwy wymiar jego egzystencji. „Nie samym chlebem żyje człowiek” (Mt 4, 4). Chociaż zdajemy sobie sprawę, jak doniosłe są sprawy chleba, jak wiele od nich zależy w życiu całej ludzkości i wszystkich narodów — w życiu poszczególnych osób i rodzin — to przecież przekonują nas te słowa Chrystusa: „Nie samym chlebem”. Nie samym.
          Człowiek — to inny jeszcze wymiar potrzeb i inny wymiar możliwości. Jego byt określa wewnętrzny stosunek do prawdy, dobra i piękna. Istotną dla ludzkiej osoby jest transcendencja — a to znaczy zarazem: inny głód. Głód ludzkiego ducha.
          Dlatego Chrystus mówił, a pamiętajmy, że powiedział to podczas kuszenia, powiedział do kusiciela: „Nie samym chlebem... lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych” (Mt 4, 4).
          Ludzkie zapotrzebowania łączą się z wymiarem słowa, logosu — a więc prawdy. Łączą się także z wymiarem etosu: a więc wolności kierowanej prawdą. Głód wolności ostatecznie zaspokaja się przez miłość!
          Chleb... i słowo. Kultura i ekonomia. Czy się wykluczają? Czy się wzajemnie zwalczają? Nie, po prostu się dopełniają. Jednakże ze stanowiska pełni człowieka, trzeba, aby również ekonomia uczestniczyła w kulturze. Aby była jej zasadniczo podporządkowana. To bowiem oznacza: prymat tego, co najgłębiej człowiecze.
          Przemawiając do pisarzy polskich na rok przed śmiercią, ksiądz kardynał Wyszyński powiedział: „Słowo, które jest wspaniałym darem Bożym, ma być słoneczne i lecznicze. Przed dwudziestu przeszło laty był na Jasnej Górze pierwszy po wojnie zjazd pisarzy katolickich. Miałem do nich mówić.
          Stanął mi wyraziście przed oczyma obraz Łazarza, który leżał u drzwi wielkiej rezydencji, gdzie bogacz, obleczony w bisior, codziennie obficie ucztował.
          Ten biedny człowiek, okryty ranami, umierał z głodu, bo nie dano mu nic ze stołu wielmoży, tylko psy lizały rany Łazarza. Narzuciło mi się wówczas to porównanie: jakie stosowne dla twórców kultury, dla pisarzy, jest to szlachetne i lecznicze zadanie — lizać rany człowieka pobitego, leczyć naród, leczyć ludzi...” (przemówienie kard. Stefana Wyszyńskiego do pisarzy i literatów w kościele św. Anny, 15 III 1980 r.).
          JP II Warszawa, 13 czerwca 1987
          Przemówienie do przedstawicieli świata kultury zgromadzonych w kościele Świętego Krzyża


          • Gość: MT Re: Wałbrzyscy niby-dziennikarze. IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.03.11, 09:05
            Pomyłka
            walbrzychfakty.pl/2011/03/10/nie-przejmuja-sie-losem-mieszkancow/

            ___________________________________________________________________________
            Adam Chmielowski, błogosławiony Brat Albert, powiedział: „Istotą sztuki jest dusza, wyrażająca się w stylu”.
            Każdy z was daje szczególne świadectwo o człowieku: o tym, jaki jest właściwy wymiar jego egzystencji. „Nie samym chlebem żyje człowiek” (Mt 4, 4). Chociaż zdajemy sobie sprawę, jak doniosłe są sprawy chleba, jak wiele od nich zależy w życiu całej ludzkości i wszystkich narodów — w życiu poszczególnych osób i rodzin — to przecież przekonują nas te słowa Chrystusa: „Nie samym chlebem”. Nie samym.
            Człowiek — to inny jeszcze wymiar potrzeb i inny wymiar możliwości. Jego byt określa wewnętrzny stosunek do prawdy, dobra i piękna. Istotną dla ludzkiej osoby jest transcendencja — a to znaczy zarazem: inny głód. Głód ludzkiego ducha.
            Dlatego Chrystus mówił, a pamiętajmy, że powiedział to podczas kuszenia, powiedział do kusiciela: „Nie samym chlebem... lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych” (Mt 4, 4).
            Ludzkie zapotrzebowania łączą się z wymiarem słowa, logosu — a więc prawdy. Łączą się także z wymiarem etosu: a więc wolności kierowanej prawdą. Głód wolności ostatecznie zaspokaja się przez miłość!
            Chleb... i słowo. Kultura i ekonomia. Czy się wykluczają? Czy się wzajemnie zwalczają? Nie, po prostu się dopełniają. Jednakże ze stanowiska pełni człowieka, trzeba, aby również ekonomia uczestniczyła w kulturze. Aby była jej zasadniczo podporządkowana. To bowiem oznacza: prymat tego, co najgłębiej człowiecze.
            Przemawiając do pisarzy polskich na rok przed śmiercią, ksiądz kardynał Wyszyński powiedział: „Słowo, które jest wspaniałym darem Bożym, ma być słoneczne i lecznicze. Przed dwudziestu przeszło laty był na Jasnej Górze pierwszy po wojnie zjazd pisarzy katolickich. Miałem do nich mówić.
            Stanął mi wyraziście przed oczyma obraz Łazarza, który leżał u drzwi wielkiej rezydencji, gdzie bogacz, obleczony w bisior, codziennie obficie ucztował.
            Ten biedny człowiek, okryty ranami, umierał z głodu, bo nie dano mu nic ze stołu wielmoży, tylko psy lizały rany Łazarza. Narzuciło mi się wówczas to porównanie: jakie stosowne dla twórców kultury, dla pisarzy, jest to szlachetne i lecznicze zadanie — lizać rany człowieka pobitego, leczyć naród, leczyć ludzi...” (przemówienie kard. Stefana Wyszyńskiego do pisarzy i literatów w kościele św. Anny, 15 III 1980 r.).
            JP II Warszawa, 13 czerwca 1987
            Przemówienie do przedstawicieli świata kultury zgromadzonych w kościele Świętego Krzyża


            • Gość: Adam Do MT IP: *.play-internet.pl 12.03.11, 20:13
              No i ??? Co tak naprawdę wynika z tego artykułu o kobiecie, której najwyraźniej NIE UPRZEDZONO, o tym, że budynek jest zabytkiem, że musi użytkować ogrzewanie gazowe ( tak zakładam, ponieważ nie wyobrażam sobie nakazu organu nadzoru budowlanego w innej sprawie związanej z ogrzewaniem). Do tego okna zabytkowe za 6000 zł ??? I to ma być lokal socjalny ???
              Gmina wciska zdesperowanym ludziom lokale, w które trzeba zainwestować więcej niż w standardowe, nie umiejscowione w strefie "A" ( przymus ogrzewania gazem). Kosztorys i sposób wykonania prac narzuca MZB. To dobrze , że informuje się o takich przypadkach społeczeństwo, ale to ZA MAŁO. Czy nie było mieszkania, które nie jest zlokalizowane w budynku z listy zabytków ??? Dziennikarz mógł pokusić się o zebranie informacji, postawienie niewygodnych pytań urzędnikom, ZWERYFIKOWANIE ich odpowiedzi, ITP. ITD.
              Gmina w ten sposób pozbywa się problematycznej substancji mieszkaniowej. Stawia ludzi pod ścianą. Albo przyjmą taki lokal albo nie dostaną wcale. I tak do końca nie wiedzą, że będzie to droższy lokal w eksploatacji a wcześniej o wiele droższy w remoncie. Dlaczego nie ma w tym artykule KRYTYKI poczynań Gminy, żadnych wyjaśnień, skąd się wzięła decyzja nakazowa organu nadzoru budowlanego ??? A może jest bzdurna i należałoby ją upublicznić, aby ludzie mogli te bzdury poczytać ??? W końcu organ nadzoru budowlanego to skarbnica absurdów urzędniczych, MZB też nie odstaje w tym temacie.
              • Gość: MT Re: Do MT IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.03.11, 13:33
                To dobrze , że informuje się o t
                > akich przypadkach społeczeństwo, ale to ZA MAŁO.
                ZGODA ale patrz na Książ (brak czasu, przeszli obok) apele Dziennikarzy nie chcemy by Wałbrzych kojarzono MIASTO ZULI, patologia biedy-(czy to kryzys CZY to nie kryzys tylko skutek)
                Ale wnioski trzeba wyciągać
                czy ZUL to CZŁOWIEK ŁAZARZ CZY TO JUŻ JAKIEŚ ZWIERZĘ?
                CZY BOHATEROWIE REPORTARZU TO ZULE. ?
                A MOŻE WIZERUNEK MIASTA POWINIEN ODCINAĆ SIĘ OD ŁAZARZA, ŁAZARZY?
                TEORETYCZNIE JAKIEŚ tezy MAMY
                Nie przejmują się losem mieszkańców
                Zastanawiające jest to, że gminne zobowiązania sięgające blisko 11 milionów złotych, przez urzędników magistratu odwlekane są w czasie, narażając gminę na ogromne odsetki.
                Na utrzymaniu Pani Violetty Księżniak jest pięcioosobowa rodzina. Bez względu na jej obecną sytuację, musi wyremontować mieszkanie, które otrzymała od gminy. Lokal był w opłakanym stanie. Na jego remont rodzina wydała ponad 30tys złotych.
                Kobieta jest załamana.
                LOGICZNE WYDAJE SIĘ WIEC STANOWISKO CZY TO BYŁO W PROGRAMIE WYBORCZYM !
                Polityka łączy się z moralnością tylko tam, gdzie pielęgnowane są cnoty
                obywatelskie. Gdzie patriotyzm stawiany jest ponad walkę o partyjne interesy.
                Gdzie autorytet państwa wymusza bezwzględne przestrzeganie prawa, także
                przez rządzących. Gdzie roztropność nakazuje powściągać grupowe spory. .
                Zaś honor ceniony jest bardziej niż spryt.

                Ideałowi Państwa jako dobra wspólnego i skutecznego strażnika sprawiedliwości
                oraz bezpieczeństwa. Ideałowi obywatela – jako osoby wolnej i odpowiedzialnej
                za los swój i swojej rodziny.
                Fundament wartości
                Fundamentem cywilizacji Zachodu jest Dekalog. Wierzymy wspólnie w trwałą
                wartość norm w nim zawartych. Nie chcemy, by Państwo przypisywało sobie
                rolę strażnika Dekalogu. Ale Państwo nie może pozwalać, by jedni – łamiąc
                zawarte w nim zasady – pozbawiali w ten sposób godności i praw innych albo
                deprawowali tych, którzy nie dojrzeli jeszcze do pełnej odpowiedzialności za
                swoje życie. Dlatego zadaniem Państwa jest roztropne wspieranie rodziny i tradycyjnych
                norm obyczajowych, służących jej trwałości i rozwojowi. Dlatego prawo
                winno ochraniać życie ludzkie,………………………………..”
                I to ma być lokal socjalny ???
                > Gmina wciska zdesperowanym ludziom lokale,


                Co to jest - naruszenie zasady sprawiedliwości społecznej
                Zasada ta wyrażona obecnie w art. 2 przepisów Konstytucji, wyraża pewne zobowiązanie państwa w stosunku do obywateli. Ocena przepisów ustawowych pod kątem realizowania zasady sprawiedliwości społecznej jest w dużym stopniu oceną pozaprawną i należy do zadań samego ustawodawcy (a nie sądownictwa) …..Celem ustawy jest przeciwdziałanie bezdomności. Nie może podlegać dyskusji charakter publiczny tego celu, znajdującego formalne oparcie w Konstytucji (art. 75 ust. 1)…Według prof. Mirosława Granata
                (SĘDZIA SADU KONSTYTUCYJNEGO)
                i CO TU KOMENTOWAĆ
                Gmina wciska zdesperowanym ludziom lokale, w które trzeba zainwestować więcej n
                > iż w standardowe, nie umiejscowione w strefie "A" ( przymus ogrzewania gazem).Ł
                > Kosztorys i sposób wykonania prac narzuca MZB.
                O ILE wiem to wyszedł przepis ze kotłownia węglowa ma mieć 34m2
                A co do kosztorysu to parę minut pracy na komputerze tylko zazwyczaj go niema (diabeł tkwi w szczegółach:) jest za dokładny my mamy modę na oświadczenie i protokół typowania robót
                I TU SIE ZDZIWISZ NIE OBWINIAM ZA TO ZARZĄD SPÓŁKI(patrz WYŻEJ)
                CZY POWINNI DZIENNIKARZE ZADAWAĆ PYTANIA RETORYCZNE-JA ZADAJE ALE SA BEZ ODPOWIEDZI JAK LUBISZ CZYTAĆ TO PISMO DO RADNYCH I PREZYDENTA Wałbrzycha!!!
                1. Gmina Wałbrzych – oświadczenia „Zaś honor ceniony jest bardziej niż spryt”.

                Gmina Wałbrzych w momencie wykupu mieszkań każe podpisać oświadczenia, że zdajemy sobie sprawę w jakim stanie technicznym są budynki. Trochę biegam po budowach, ale nie podpisałem świadomie tylko uległem terrorowi – dopadł mnie strach, że mogę następne lata stracić, a nie wywalczę nic. Dlatego opisze sytuację wdowy, jako bardziej uzasadnioną, bo moja 70-letnia sąsiadka wdowa, wykonująca rzemiosło sprzedawcy, przed emeryturą też takie oświadczenie podpisała. A tego to już w ogóle nie rozumiem, bo o ile ja mogłem ocenić przynajmniej stan podłóg, to ona niczego nie mogła zrobić, ani podpisać świadomie, bo nie miała kwalifikacji. Czy to ma polegać na tym, że widziały gały, co brały i śmiało możemy żądać prawa od tej osoby – w ocenie grafologa podpisała.
                W tych kwestiach podpisu, czy Prezydent Wałbrzycha nie wie, kto podpisał się pod deklaracją programową, że honor będzie bardziej ceniony, niż spryt, dedykuje ten program na początku – do oceny grafologa.
                Pozostaje mi tylko kwestia interpretacji dekalogu - czy ta wdowa, która wrzuca podatki z niedostatku swego, czyli więcej niż inni, nie zasługuje, żeby Ci rzemieślnicy, którzy mają uprawnienia do wykonywania rzemiosła (uprawnienia budowlane) je wykonywali. Albo co gorsza, aby świadomie go nie ukrywali, bo na to ze skarbony idą podatki wdowy. Czy rzemieślnicy w prawie nie zdają sobie sprawy, że w oparciu o ekspertyzę rzeczoznawcy, Sądy orzekają, czy w Gminie Wałbrzych nie sporządza się inwentaryzacji budynków, robi badań stanu instalacji elektrycznej, wodnej kanalizacji, sprawdza stan kominów, robi się przeglądy pod kątem przeciwpożarowym.
                Dlaczego w momencie wykupu wdowie nie dostarcza się dokumentacji technicznej, żeby była świadoma co podpisuje, tak jak tego wymagają sędziowie - opinii rzeczoznawcy (biegłych sadowych).


                Oświadczenia w Gminie, to w ogóle plaga, w oparciu o ustawę o ochronie praw lokatorskich.
                Gmina, protokołem odbiera od lokatora mieszkanie i innym dokumentem przekazuje to mieszkanie drugiemu lokatorowi. Jeżeli gmina odbiera, to albo akceptuje w tym protokole zmiany, albo ich nie akceptuje, ustawodawca daje Gminie możliwość wyboru. Odbierając akceptuje. W protokole przekazania, jak wynika z dokumentów Gmina stwierdza, że w mieszkaniu jest zmiana, więc wpisuje centralne ogrzewanie, łazienka i tak dalej, jeżeli jest łazienka w domu, a nie ubikacja na korytarzu, to właściciel nalicza większy czynsz ze względu na standard. Nie mniej jednak sprytny urzędnik daje do podpisu oświadczenie nowemu lokatorowi określając „stop tu mi pan podpisze oświadczenie (oświadczenie, bo protokół, a nie oświadczenie jest integralną częścią umowy), że pan zalegalizuje samowole budowlaną – formalność, wystąpi pan z pismem do Nadzoru Budowlanego (pan, a nie ja który biorę większy czynsz za mieszkanie zgodnie z umową i protokołem). Następnie latami się tym nikt nie przejmuje. Dopiero w momencie wykupu zaczyna się agresja - samowola budowlana zalegalizowana? Proszę zdemontować łazienkę, centralne ogrzewanie……….!!!. I tak pod wpływem terroru lokatorzy ponoszą koszt legalizacji, ceny rynkowe, dokumentacja, ok. 1000 zł budowa kominów, wentylacja, średnio jakieś parę tysięcy złotych, szok dla ludzi mających niskie emerytury i renty, a może i utrata płynności finansowej. Wszystko w myśl ustawy o ochronie praw lokatorskich i umowy najmu - remonty należą do właściciela.
                Gdyby była taka agresja w badaniu podpisu na oświadczeniach dotyczących określenia co to honor i spryt i to, co jest niżej napisane ………, to, czy nie czas, żeby określić winę w imię interpretacji:
                46 Strzeżcie się nauczonych w Piśmie,
                47 Którzy pożerają domy wdów,
                Tą sprawę kieruję do wyjaśnienia przez Prezydenta Miasta Wałbrzycha, innych instytucji.
                Proszę autorytety znające prawo o poinformowanie mnie, jak zwalczać spryt i przywrócić honor nie tylko wdowie, ale narodowi. Zaiste jestem najgłupszy z ludzi i nie mam ludzkiego rozumu, nie uczyłem się mądrości i nie mam wiedzy o Najświętszym.
                ______________________________________________________________________
                Stanął mi wyraziście przed oczyma obraz Łazarza,
                • Gość: Adam Re: Do MT IP: *.play-internet.pl 13.03.11, 14:04
                  Obiecuję, że dzisiaj wydrukuję Twój post, przeczytam kilka razy i jeśli będę w stanie ogarnąć te merytoryczno- religijno- patriotyczne wywody to na pewno odpiszę. A może udałoby Ci się skrócić to do , powiedzmy 20 zdań ??? Spróbuj, jeśli piszesz artykuły choć amatorsko, to na pewno nie przyjmują Ci takich tasiemców. Aż takich długich postów w całości, więcej niż połowa forumowiczów nie czyta.
                  • Gość: MT Re: Do MT IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.03.11, 14:41
                    Świadczę o tym co widzę, a uzasadniam tym co czytam.I tak to pozostawmy:)TO NIE ARTYKÓŁ
                    • Gość: KONONOWICZ Re: Do MT IP: *.walbrzych.vectranet.pl 13.03.11, 19:30
                      Adam, w Wałbrzychu brakuje po prostu mnie, bo jak wszystkim wiadomo, wszelkie problemy znikną, jak się wszystko zlikwiduje - jak już nie będzie niczego, to i problemów nie będzie. A więc jeśli macie jakieś problemy z dziennikarzami , czy raczej "dziennikarzmi", to trzeba ich po prostu zlikwidować (słowo pochodzi od angielskiego "liquidate" i żebym nie był posądzany o zbyt drastyczne likwidowanie durniów proponuję 1 znaczenie tego slowa ze słownika angielskiego, o ile te "dziennikarskie" geniusze takowe posiadają). Na początek proponuję dwie "PERŁY" wałbrzyskiego "DZIENNIKARSTWA" - Aldonę Ziółkowską i Bogdana Skibę!!! To jest wałbrzyska SUPERLIGA!!! Oni powinni być małżeństwem!!! Wiem, że ich życie ułożyło się inaczej, ale chyba nie wszystko stracone ;)
                      • Gość: Adam Re: Do Kononowicza IP: *.play-internet.pl 14.03.11, 13:41

                        A co tam, bo to pierwszy czy drugi mąż będzie ??? A po ślubie na wakacje, z dala od pracy, najlepiej bardzo dłuuuuuuuuuuugie wakacje. Tak około dekady. Jakoś sobie bez nich poradzimy. Będzie ciężko. Ale damy radę, VVV.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka