Dodaj do ulubionych

Twoje zwierze, Twój problem.

IP: *.walbrzych.vectranet.pl 11.07.11, 21:20
Ostatnio tj. w czwartek moja kotka została potrącona przez jakąś wariatkę, która uciekła jak tylko szybko się dało. Więc w te pędy, do weterynarza, a że było o 19 jeździłam z nią po całym wałbrzychu i szukałam weta. Niestety, gabinety zamknięte, kiedy dzwoniłam na numery podane przy gabinetach nikt nie odbierał. W końcu odebrał pan doktor z Hetmańskiej, powiedział, że za ok pół godziny będzie. Niestety, pomimo tego, że kotka wyglądała dobrze, choć nie mogła ruszać tylnymi łapkami, to pod gabinetem przestała oddychać. Może gdyby w tym zadupiu był choć jeden gabinet przyjmujący nasze zwierzaki w nagłych przypadkach to kotka by żyła. Niestety, jeśli zwierzęciu stanie się coś po godz. 19, to nie ma co się łudzić, że ktoś nam pomoże, najzwyczajniej w świecie weterynarze w tym mieście nie nadają się do niczego, a na pewno nie do leczenia naszych pupilów.
Obserwuj wątek
    • Gość: straż dla zwierząt Re: Twoje zwierze, Twój problem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.11, 21:29
      Idź na weterynarię, otwórz gabinet całodobowy, sprawa załatwiona.
      • Gość: ona Re: Twoje zwierze, Twój problem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.11, 21:37
        to nie pierwszy taki przypadek opisywany na forum...niestety.Kiedy jeszcze raz Tobie lub komus z Twoich znajomych przytrafi sie taki wypadek dzwon do Pani S. Skwiry niegdys miala pogotowie weterynaryjne czynne 24 godziny niue wiem wprawdzie jak teraz ale jest ok wiec napewno nie odmowi pomocy jak tylko bedzie mogla pomoc pomoze.pozdrawiam
        • Gość: as Re: Twoje zwierze, Twój problem. IP: *.walbrzych.vectranet.pl 12.07.11, 08:05
          Dzwoniłam do Pani Skwiry, ponieważ był o pierwszy lekarz weterynarii o którym pomyślałam, ponieważ do tej pory do niej chodziłam, niestety Pani Skwira również nie odbierała telefonu... :(
          • daria_sejmowa Re: Twoje zwierze, Twój problem. 12.07.11, 08:28
            Miałaś pecha - sezon urlopowy.
          • Gość: zoli Re: Twoje zwierze, Twój problem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.11, 17:04
            tez dzwoniłabym do Skwiry, jeśli nie odebrała, widocznie naprawdę nie mogła (może była na wyjeździe za granicą?), ze swoim pieskiem - kiedy miałam bezbramkową sytuację, tez kiedyś jeździłam po Wałbrzychu, mnie wówczas pomógł weterynarz z Żeromskiego, nie pamiętam jak się nazywa
            • Gość: kierowca Re: Twoje zwierze, Twój problem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.11, 17:27
              Zacznijmy od tego że Twój pupil nie miał prawa znaleźć się bez kontroli na drodze i powinnaś jeszcze beknąć za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym. To tak na przyszłość bo na drugi raz "wariatka" może odbić aby uniknąć uderzenia w kota/psa i uderzyć w Ciebie lub kogoś z
              Twoich bliskich.

              Trochę wyobraźni i mimo wszystko współczuję śmierci zwierzaka.
    • Gość: gość Re: Twoje zwierze, Twój problem. IP: *.centertel.pl 12.07.11, 19:18
      A czemu w takim razie wszystkie inne sklepy, zakłady, punkty usługowe etc nie są czynne całodobowo? Usługi weterynaryjne nie są finansowane przez Państwo, a w tym mieście weterynarze może po prostu nie są w stanie pozwolić sobie finansowo na zatrudnienie tylu pracowników, by przyjmować całodobowo; każdy ma przecież dom, rodzinę i ograniczoną wydolność organizmu, i non stop pracować nie może. Trzeba na to wszystko spojrzeć trzeźwo, takie są u nas realia i tego się nie przeskoczy; oczywiście żal kotka:(
    • Gość: kot Re: Twoje zwierze, Twój problem. IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.07.11, 10:26
      Przychodnia weterynaryjna TRI-VET na ul.Grodzkiej 75D jest czynna do godz. 20.00, tak na przyszłość
      • Gość: as Re: Twoje zwierze, Twój problem. IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.07.11, 18:26
        Panie kierowco, na tej drodze jest ograniczenie do 30 km/h a kobieta jechała przynajmniej 60! Jest to wioska, przy Wałbrzychu, jakby ktoś krowy, bądź inne zwierzęta wyprowadzał, to też by go pan oskarżył, gdyby jechała z dozwoloną prędkością to po prostu by zahamowała, bez problemu. Rozumiem, że zwierzę nie powinno samo wyjść na ulicę, ale kota ciężej dopilnować niż np psa. Gdyby ta kobieta nie jechała z taką prędkością, bądź zatrzymała się chociaż po zajściu, to nie mianowałabym ją "wariatką",a ona po prostu uciekła tak szybko jak tylko się dało, kiedy ludzie zauważyli, że potrąciła zwierzę.
        • Gość: kierowca Re: Twoje zwierze, Twój problem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.11, 19:03
          Widzę że nie rozumiesz zasad ruchu drogowego. To jak szybko jechała "wariatka" jest sprawą odrębną i przez Ciebie nie do zmierzenia (ja mogę powiedzieć równie dobrze że jechała 10km/h - nie mamy pomiarów). Przyczyną zdarzenia jest tylko i wyłącznie wtargnięcie na jezdnię i za to jest przewidziana kara.

          Prędkość to inna sprawa, ja wiem że to zawsze kierowca "jechał jak wariat" (często tak bywa ale to zawsze jest wymówką osób które pchają się pod auto).

          W razie wątpliwości odnośnie orzeczenia winy w tym wypadku polecam kontakt z Policją - wydział ruchu drogowego rozwieje wszelkie wątpliwości.


          proszę pamiętać że mimo wszystko szczerze współczuję straty zwierzątka - nie jestem bezduszny !
      • Gość: gość Re: Twoje zwierze, Twój problem. IP: *.centertel.pl 13.07.11, 20:43
        a jeszcze niedawno tri-vet miał rzekomo dyżury nocne- o co tu chodzi?
        • Gość: gość Re: Twoje zwierze, Twój problem. IP: *.centertel.pl 14.07.11, 21:32
          kiedyś tak było, teraz do 20.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka