Dodaj do ulubionych

A co na to...

IP: 213.229.72.* 08.08.11, 14:31
...elita intelektualna z tego forum:
lekarzspecjalista, radcom, TSC, boa, edi, whatever...........?
Może jakieś komentarze na temat zakończonych wyborów panowie?
Obserwuj wątek
    • Gość: TOMEK Re: A co na to... IP: *.dip.t-dialin.net 08.08.11, 16:50
      hahahahahah KOMENTARZE ???????????????? TO PROSTE PO WAS WYRUCHAŁO PORAS KOLEINY BARANY
    • Gość: whatever Re: A co na to... IP: *.range86-184.btcentralplus.com 08.08.11, 16:59
      Po pierwsze dziekuje za komplement i docenienie mojego intelektu, nie wiem wszakze czy zasluzony. Nie moge wypowiadac sie za innych a jedynie za siebie i przedstawic moje opinie. A wg niej, to niedobrze sie stalo, ze Szelemej zostal wybrany na to stanowisko. Oczywiscie moge sie mylic i to przyznaje, poniewaz tylko glupiec nie przyznaje sie do bledow. Mam wiec nadzieje, ze jednak sie myle i ze Szelemej bedzie w stanie 'pochnac' to miasto w kierunku pewnej linii rozwoju. Jednak wielka szkoda, ze ster nie poszedl w rece bardziej odpowiedniego czlowieka.
      Jednak nalezy szanowac wole wyborcow i przyjac rozczarowujace wyniki. Mozna dysputowac, dlaczego tak sie stalo. czy zawdzieczamy to ostrej kampanii wyborczej Szelemeja, czy moze sztaby wyborczy p. Wilda nie postaral sie w nalezytym stopniu. Moze czesc spoleczenstwa byla nisko uswiadomiona. Wielu rowniez zlekcewazylo te szanse i nie wielo udzialu w glosowaniu.
      Na pewno jednak nie znize sie do poziomu niektorych forumowiczow, ktorzy wyzywaja zwolennikow innych kandydatow od pacholkow, idiotow. Zachowuja sie po 'szczeniacku' i jest to polityka dzieci a nie doroslych. Traktuja te sprawe jako sprawe zycia i smierci, a przeciez zycie w Walbrzychu bedzie toczyc sie dalej. Przegrani kandydaci zajma sie swoim losem, tak jak kazdy z nas zajalby sie nim.
      Z niepokojem jednak patrze w przyszlosc poniewaz obecny prezydent otacza sie ludzmi o bardzo poszlakowanej opinii. On sam nie wzbudzil we mnie sympatii jako czlowiek. Zadufany w sobie, autokratywny. Przynajmniej takie sprawia wrazenie. Popieral bylego prezydenta, ktory z kolei promowal na jego samego na to stanowisko. Jesli nawet zalozyc, ze zeznania Czerwinskiego i Zarzeckiego to klamstwa, zostaje jednak sprawa niewyjasniona, ze Kruczkowski przyznawal nagrody za dobre zarzadzanie spolkom, ktore generowaly dlugi.
      Co gorsze, na stanowisko wice wraca Ludwiczuk, zgodnie z jego umowa o prace. Wszak konczy mu sie urlop bezplatny, ktory wzial na czas senatorowania. Ten czlowiek jest karykatura tego, co powinien reprezentowac senator RP. Wulgarny, kupczacy stolkami. Chyba wszyscy slyszeli jego nagranie. Niestety, drodzy walbrzyszanie, to on bedzie rowniez sprawowal wladze w Walbrzychu razem z Szelemejem. Zobaczymy jak sie ta wspolpraca ulozy.
      No i nieszczesna sprawa Mobruku. Moze jednak papier okaze sie sila i predzej czy pozniej to swinstwo zniknie z powierzchni ponad 100-tysiecznego miasta.
      Skladam wyrazy ubolewania nad niepomyslnym losem miasta.
      • Gość: Mała Mi whatever IP: *.walbrzych.vectranet.pl 09.08.11, 20:25
        ale czy Ludwiczuk jest nietykalny?
        osobiście nie sądzę, by Szełemej chciał z kimś tak skompromitowanym współpracować;
        dla mnie to dwie skrajne osobowości i nie widzę szans na ich dłuższą niż konieczna - współpracę;
        Szełemej otacza się ludźmi przydatnymi; nie zauważyłeś?
        to zadaniowiec; po wykonaniu zadania, zostawia narzędzia i idzie dalej;
        autokrata jak najbardziej potrzebny jest teraz tam, gdzie przez wiele, wiele lat braku nadzoru rozpleniło się lenistwo i nieróbstwo; nie będzie szans na pracę z tytułu bycia "krewnym i znajomym królika";
        jest twardy i bezwzględny; pracowity; ma niespożytą energię i ogromne doświadczenie w zarządzaniu, poparte niezaprzeczalnymi efektami;
        tylko taki człowiek może zrobić cokolwiek w mieście zżartym przez korupcję władzy i marazm mieszkańców;
        jego kampania wyborcza nie była ostra;
        ale Wild faktycznie się nie postarał; to co robił, robił na "pół gwizdka" w porównaniu do poprzedniej kampanii;
        składam to, niestety, na jego z góry zaplanowaną strategię startu w innych wyborach, dla niego ważniejszych, gdzie już teraz ma głosy wierzących w jego osobę 20% głosujących wałbrzyszan;
        to wspaniałe, że jako jeden z nielicznych nie widziałeś w tych wyborach walki na śmierć i zycie;
        jak zmieni się np moje życie teraz w tym mieście?
        niewiele;
        ale liczę, że za kilka lat moje dziecko nie będzie zmuszone stąd uciekać w poszukiwaniu pracy i ciekawego życia;
        liczę, że teraz nie staniemy się wymarłym miastem bezrobotnych i emerytów, do którego tak pięknie dązyliśmy przez ostatnie lata;

        zauważ, że Szełemej jako jedyny kadydat nie straszył nikogo rozliczaniem przeszłości i kwitami i nie podważał niczyjej wartości;
        a to jest ważne w tej chwili;
        nie ma już czasu na miesiące patroszenia przeszłości; trzeba zakasać rękawy i ostro brać się do pracy idąc do przodu;
    • Gość: ks. Marian Re: A co na to... IP: *.play-internet.pl 08.08.11, 17:09
      > lekarzspecjalista, radcom, TSC, boa, edi, whatever

      zaprawdę powiadam Wam, prawdę się tu głosi
      jest to elita intelektualna, ale tylko na tym forum:)
    • Gość: edi Re: A co na to... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.11, 17:43
      A łyżka na to: nieeemooożliwe!

      Nie interesuję się polityką lokalną. Więc nic na to.
    • Gość: hehe Re: A co na to... IP: *.static.korbank.pl 08.08.11, 18:41
      Dobre TOMEK..hehehe
    • Gość: edi Re: A co na to... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.11, 18:47
      43 miejsce mnie bardziej martwi ==> zrób coś dla dzieciaków

      Smutne to, że różne pipidówy potrafią zmobilizować siły, a u nas... Ech, szkoda słów.
      • chocholitan Re: A co na to... 08.08.11, 19:02
        Wyrzucony pieniądz na niepotrzebne wybory, bo komuś się wydawało, ktoś miał nadzieję, a inny ambicje.
        Lepiej było wybudować za to plac zabaw na Podamczu , żeby przestali wreszcie zawracać głowę. :-)
    • boa-666 Re: A co na to... 08.08.11, 19:27
      Gość portalu: ? napisał(a):

      > Może jakieś komentarze na temat zakończonych wyborów panowie?

      Komentarze? Wałbrzych jest modelowym przykładem PR partii rządzącej. Ludzie kupili ekipę Kruczkowskiego w nowym opakowaniu. Tak więc, mam zaszczyt być w elitarnym gronie 20% wyborców Patryka Wilda, bo tylko on nie miał tu żadnego partyjnego interesu, oprócz dobra nas - mieszkańców. Na szczęście Wild nie zostawia swoich wyborców bez duchowego i merytorycznego wsparcia. A jest nas trochę niepokornych, widzących inaczej rozwój miasta, niż PO przebrane za serce kardiologa.
      Szanuję wyroki demokracji i wierzę w swoje prawa mniejszości. Najbardziej podziwiam wiarę elektoratu p. Szełemeja w cudowny samozapłon bawełnianych lin okrętowych na składowisku Mo-Bruk, emitujących podczas pożaru nieszkodliwą parę wodną. Tym bardziej podziwiam, że potwierdził to wybitny autorytet medyczny, a nasz nowy prezydent.
      Ja zostaję na pozycji niedowiarka. Mam taki dar, że obłudę wyczuwam na kilometr. Rozważam też wstąpienie do partii HJN (Humor Jest Najważniejszy).
      • Gość: alibaba Re: A co na to... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.11, 19:58
        boa-666 napisała:
        ...........

        nie sadzisz , ze brak profesjonalnego PR, z waszej strony , byl gwozdziem do trumny Wilda w wyborach ?
        Nie traktuj tego osobiscie jako zarzut , bo i skad mialabys sie tego nauczyc , jesli juz , to pretensje mam do szefa sztabu Wilda , za mala skutecznosc w przekazie ..
        • Gość: walbrzych do boa666 IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.08.11, 20:20
          Ty walczyłeś o stołek dla Wilda kope lat temu , poza tym skoro Wild taki dobry i w ogóle to czemu Wrocław go nie chciał ?, to ja odpowiem czemu Wrocław go nie chciał , bo Wild się nie nadaje do niczego , a tu miał zadanie zniszczyć to , resztki tego co zostało , w debacie wyborczej w tv Zieliński dobrze powiedział że Wild chciał wywieź Wałbrzyszan do Wrocławia , ale się nie udało bo my jesteśmy z Wałbrzycha i chcemy tu żyć , pracować , a nie jeździć do Wrocławia
          • Gość: kozak Re: do boa666 IP: *.walbrzych.vectranet.pl 08.08.11, 20:24
            Argument na poziomie innych w PiSie. Jeśli chciał wywieźć to jak najbardziej całuję rączki - ja chcę żeby mnie Wild wywiózł do Wrocławia! Prooooszę!!
          • Gość: kijop Re: do boa666 IP: *.walbrzych.vectranet.pl 08.08.11, 20:26
            Jestem pełen podziwu dla Waszej wiary w to, że coś się zmieni w tym "mieście".
          • Gość: emoo Re: do boa666 IP: *.play-internet.pl 08.08.11, 20:37
            daj im spokój, ciężko im przełknąć porażkę
            najważniejsze, że Wałbrzych wczoraj wygrał:
            policja stanęła na wysokości zadania, frekwencja dopisała i wybrano kandydata najracjonalniejszego z możliwych
      • Gość: Józefa F. Re: A co na to... IP: *.de 09.08.11, 09:09
        "Na szczęście Wild nie zostawia sw
        > oich wyborców bez duchowego i merytorycznego wsparcia. A jest nas trochę niepok
        > ornych, widzących inaczej rozwój miasta, niż PO przebrane za serce kardiologa."

        -----------------------------------------------------> np. pani Halina Pankanin (PZPR, Solidarność, Prawo i Sprawiedliwość, Dolny Śląsk XXI
    • ladygitmajonez Re: A co na to... 08.08.11, 23:42
      Nie pozostaje mi nic innego jak uwierzyć, że Roman Szełemej będzie na tyle ambitnym człowiekiem, że naprawdę udowodni wałbrzyszanom, że jest godzien zaufania, jakim go obdarzyli. Jego dość apodyktyczny charakter może być zaletą - być może nie da się prowadzać na platformerskiej smyczy i szczekać na komendę Tuska. Chociaż muszę przyznać, że nie podobał mi się widok - w sztabie wyborczym Szełemeja - nieco wyświechtanych facjat polityków z czasów panowania Jaśnie Wielmożnego poprzedniego prezydenta ( nazwiska nie pomnę). No cóż mam taką małą nadzieję....... w mieście beznadzieji.
      • Gość: Taki jeden Re: A co na to... IP: *.dynamic.chello.pl 08.08.11, 23:56
        Nie trzymam kciuków za "nowego" prezydenta, bo muszę pracować.
        A z zaciśniętymi kciukami to lipa.
        Mam nadzieję, że okaże się faktycznie managerem, odpornym na polityczne naciski i będzie pracował. Tak, pracował, a nie "był prezydentem". Jeżeli za parę miesięcy będzie miał taki sam "power" i "cojones" to posypię głowę popiołem i publicznie (za przeproszeniem) się pokajam.

        Ech...
        Bajeczka o Łodzi mi się przypomniała.
        Łódź się, łódź...
        • Gość: TSC Żeby nie było, że TSC się migam od odpowiedzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.11, 02:48
          Mezaliansu Lubińskiego z Dyduchem komentował nie będę. Jaki koń jest każdy widzi.
          Jeśli zaś chodzi o Patryka Wilda, to w miarę upływu czasu bardziej postrzegam go jako dzieciaka baraszkującego na kupie śmieci niż jako polityka.
          Już wcześniejsze referendum pokazało wyraźnie , że nie potrafił dobrać sobie odpowiednio skutecznych ludzi i jak widać; wniosków z wcześniejszej lekcji nie wyciągnął.

          Może i dobrze, bo gdy pomyślę, jakie przygłupy z jego otoczenia miałaby wpływ na rządy w tym mieście, to dopada mnie dylemat: czy lepiej z głupcami znaleźć czy z mądrymi zgubić.
          imageshack.us/photo/my-images/713/rysuneczek.jpg/
          • Gość: do TSC TSC: nie ośmieszaj się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.11, 10:24
            Waldek, nie ośmieszaj się!

            To, że inni nie kupili Twojej leperowskiej perswazji na otoczenie nie jest chyba powodem, żeby obrażać mądrzejszych od Ciebie?
            • Gość: TSC Re: TSC: nie ośmieszaj się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.11, 10:32
              Bożenko, doceniam rycerskość.
              Szkoda tylko, ze jedyną waszą charakterystyka cechą są łby zakute.
              • Gość: głos na Szełemeja Re: TSC: nie ośmieszaj się IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.08.11, 10:53
                A jaki był wybór?
                - Wild - kto to jest ?
                - Lubiński - widziałem jego świtę!!!
                - Zieliński - tylko krytykował,sam się gubił w swoich opowieściach, a co on zrobił dla tego miasta? typowy falstart, może za kilka lat ...
                - Szełemej - mimo powiązań z byłym prezydentem jest szansa, że coś zrobi dla naszego miasta
                jest osobą która realizuje wytyczone cele, konsekwentny.
                Pan Roman ma też wady (samouwielbienie pewność własnej nieomylności), mam nadzieję, że te wady okażą się również jego zaletą, nie patrząc na nikogo będzie realizował wytyczone przez siebie cele - dla dobra nas wszystkich.
      • Gość: Mała Mi Lady IP: *.walbrzych.vectranet.pl 09.08.11, 20:31
        Lady - mordy wyświechtane, ale ja coś czuję, że jak już murzyni zrobią swoje, to pogoni ich new prezio miasta; nie natychmiast, nie od razu, ale powoli i na spokojnie, żeby ich za mocno tyłki nie bolały, bo mściwe toto i leżąc pogryźć jeszcze może;
    • Gość: egon Re: A co na to... IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.08.11, 12:41
      Jeśli nie chce szybko stracić ofiarowanego mu zaufania to niech się nie pokazuje w towarzystwie ludwiczuka i innych asów
    • Gość: robert don simon Re: A co na to... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.11, 21:50
      Elita nie zdała matury
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka