Dodaj do ulubionych

Ale jaja...

IP: *.18.111.lan.EkoNet.info 10.11.11, 18:23
Przed sądem stanie matka, która w jednej z zielonogórskich galerii handlowych skarciła swego trzyletniego synka klapsem. Ojciec groził dziecku pobiciem. Doniesienie w tej sprawie złożyła jedna z klientek, która widziała, jak rodzice obchodzili się z chłopczykiem.

Skutkiem tego zgłoszenia jest akt oskarżenia przeciwko małżeństwu, który niedawno trafi do sądu - poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze Grzegorz Szklarz.

wiadomosci.wp.pl/title,Dziecko-dostalo-klapsa-matka-stanie-przed-sadem,wid,13978316,wiadomosc.html?ticaid=1d5bb
Obserwuj wątek
    • kaziopiwosz Re: Ale jaja... 10.11.11, 22:08
      Wielki Brat (czy też uczynna klientka) czuwa.
      • Gość: ad Re: Ale jaja... IP: *.walbrzych.vectranet.pl 10.11.11, 22:30
        Przecież to jest całkowicie NIENORMALNE! Jak można wcinać się w czyjeś życie, a w szczególności w wychowywanie dziecka?
        • Gość: HIhi Re: Ale jaja... IP: *.18.111.lan.EkoNet.info 10.11.11, 22:33
          He, już nie ma w Polsce rzeczy nienormalnych....
          • Gość: system szwecki som paranienormalni ;) IP: *.walbrzych.vectranet.pl 11.11.11, 00:00
            • Gość: . Re: som paranienormalni ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.11, 01:44
              Prawidłowo.
              Sąd powinien nakazać przymusową sterylizację rodziców, donosicielkę i tego łebka, a dlaczego? To niech każdy sobie odpowie.
              A... i jeszcze jedno. Sąd też powinien zostać wysterylizowany.
              • Gość: CK dezerter Re: som paranienormalni ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.11, 11:35
                A na samym końcu wykastrować Najjaśniejszemu Panu!!
        • Gość: normalny Re: Ale jaja... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.11, 08:59
          Gość portalu: ad napisał(a):

          > Przecież to jest całkowicie NIENORMALNE! Jak można wcinać się w c
          > zyjeś życie, a w szczególności w wychowywanie dziecka?


          Bicie nazywasz wychowaniem?
          • Gość: ... Re: Ale jaja... IP: *.play-internet.pl 11.11.11, 09:19
            > Bicie nazywasz wychowaniem?

            Klaps to nie bicie... Bardziej rozbrajają mnie mamuśki robiące jazdę psychiczną swojemu małemu dziecku na oczach tłumu- to dopiero jest upokorzenie dla takiego malucha. Niestety dziecko czasem się tak rozbryka że nie pomoże nic oprócz klapsa, a gadanie "porozmawiamy w domu" nie ma sensu bo taki brzdąc i tak już o tym zapomni. Nie mówię tu o laniu dziecka tylko o klapsie w tyłek a to jest wielka różnica. Nie jeden z nas dostał klapsa w dupę od rodziców i jakoś traumy psychicznej z tego powodu nie ma. Rozbraja mnie to bezstresowe wychowanie albo starzy robią dziecku kilkugodzinną jazdę czego wolno a czego nie po czym takie dziecko czuje się jak śmieć, albo wyrasta rozwydrzony bachor który zdrowo daje popalić rodzicom bo i tak wie że mu wszystko wolno. Ludzie nie powinni się wtrącać w wychowanie czyich dzieci chyba że widzimy że dzieje się coś złego- widać że dziecko jest maltretowane czy zastraszone. Niestety nasze polskie społeczeństwo reaguje na klapsy a jak coś naprawdę się dzieje to cicho siedzą- bo nie chcą się wtrącać...
            • Gość: Ech Re: Ale jaja... IP: *.18.111.lan.EkoNet.info 11.11.11, 09:29
              Dzieci katowane są w rodzinach z marginesu społecznego, ale tam strach sie wtrącić , bo można samemu wyłapać....
              • Gość: Towarzysz Jasiński Re: Ale jaja... IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.11.11, 09:47
                Pas na dupe jeszcze nikomu nie zaszkodził.
                • Gość: ech Re: Ale jaja... IP: *.18.111.lan.EkoNet.info 11.11.11, 09:49
                  Teraz zaszkodzi rodzicom....
                  • Gość: parents Re: Ale jaja... IP: *.walbrzych.vectranet.pl 11.11.11, 09:55
                    Sąd powinien skazać tych rodziców na odsiadkę (przynajmniej rok) a wychowanie dziecka powierzyć donosicielce.
              • Gość: Osa Re: Ale jaja... IP: *.play-internet.pl 11.11.11, 11:24
                Zdziwiłbyś się
                • Gość: galicyjski chłop Re: Ale jaja... IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.11.11, 11:40
                  Bachory trza lać
            • Gość: Majka Re: Ale jaja... IP: *.walbrzych.vectranet.pl 11.11.11, 13:40
              Pewnie widząc dającą klapsa w sklepie matkę nie poszłabym do sądu, ale... No właśnie. Gdzie jest granica między karcącym klapsem w imię miłości i przywołania do porządku niesfornego malca, a notorycznym rozwiązywaniem problemów z dzieckiem za pomocą przemocy. Uważam, że nawet klaps robi wielką krzywdę, bo jest upokarzający dla dziecka. Jest też wyrazem bezsilności rodzica, który nie potrafi znaleźć innego sposobu, aby dotrzeć do własnego dziecka. Poza tym wyobrażam sobie taką sytuację: biłam swoje bezbronne dziecko bo pyskowało, nie chodziło do szkoły, spotykało się z niewłaściwymi, mającymi zły wpływ na jego zachowanie rówieśnikami. Biłam bo dziecko było mniejsze, nie mogło oddać, bało się mnie, było w 100% ode mnie uzależnione. Więc pyskowało mniej, raczej chodziło do szkoły, ukrywało swoich znajomych w obawie, że ich nie zaakceptuję. Totalny bezsens.
              I druga sytuacja: jestem starszą panią, mam zamiar resztę życia spędzić jak chcę- grać w kasynie, spotykać się z innymi graczami mającymi na mnie zły wpływ ;) palić papierosy chociaż lekarz zabronił... i co? Powinnam dostać od swojego dziecka lanie. Bo sobie szkodzę, bo jestem już stara i nie mogę oddać, bo SAMA KIEDYŚ STOSOWAŁAM PRZEMOC!!!
              • Gość: Ech Re: Ale jaja... IP: *.18.111.lan.EkoNet.info 11.11.11, 17:07
                I druga sytuacja: jestem starszą panią
                Widzi też masz karę jak nie zapłacisz podatku , mandatu,jak pobijesz kogoś, zabijesz.
                Kara jest zawsze.
                Jaki rezultat były w wypadku reprymendy:
                Majka, źle zrobiłaś , że tą panią zabiłaś. Zobacz jej dzieci płaczą, nie rób tak więcej, dobrze Majka ?
                • Gość: Do "Ech" Re: Ale jaja... IP: *.walbrzych.vectranet.pl 11.11.11, 21:03
                  O czym Ty piszesz? Za przestępstwo karą ma być sankcja prawna, bicie nie ma z tym nic wspólnego. Niejasno piszesz więc może tego nie ogarnąłem.
              • Gość: do Majki Re: Ale jaja... IP: *.walbrzych.vectranet.pl 11.11.11, 18:03
                Klaps jest metodą dotarcia do świadomości dziecka. Tak! Siła fizyczna jako metoda! Z kilkoma uwagami: Wychowanie polega m.in. na dotarciu do swiadomosci osoby (nie tylko dziecka) i próbuje jego ukształtowania i zrozumienia pojęć jak dobro-zło. Jeśli inne metody nie pozwalają na dotarcie do świadomości dziecka(w domyśle słowa i tłumaczenia), dokuczliwość fizyczna (w domyśle klaps - ALE NIE BICIE!) może wpłynąć na psyche.
              • 57jurand Re: Ale jaja... 11.11.11, 21:11
                Do Majki.Zupełnie się z tobą zgadzam ,kiedy mój brat był małym chłopcem zwalił na podłogę szafkę kuchenną z naczyniami ,ojciec wpadł w furię i zbił go pasem tak mocno że gdy dostał klamra w twarz to zalał sie krwią z rozbitych ust.Jedno co mu wtedy powiedział pobity brat to to że nigdy mu tego niezapomni, i gdy podrosł i nabrał siły to oddał mu z nawiaska.Tak Majko bijacy dzieci dorosli nigdy nie biora pod uwagę sytuacji że przemoc wróci do nich z podwojnym okrucienstwem , że gdy będa starzy i zdani na łaske dzieci może zrozumieją swój bład. Jesli chodzi o moje dzieci to nigdy nie podniosłem na nie ręki.
                • Gość: gość Re: Ale jaja... IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.11.11, 23:28
                  Zastanówcie się, jak czulibyście się w miejscu publicznym, gdyby ktoś, kogo kochacie np. mąż, żona, syn, córka itp. dał wam w złości klapsa? Uczę dzieci, że przemoc jest czymś złym i nikt nikogo nie ma prawa poniżać fizycznie, słownie czy psychicznie. Rodzice, którzy biją dzieci robią to z frustracji i nieudolności wychowawczej. Bicie słabego i bezbronnego dziecka jest TCHÓRZOSTWEM.
                  • Gość: Ech Re: Ale jaja... IP: *.18.111.lan.EkoNet.info 12.11.11, 04:34
                    Proszę nie mieszać klapsa z pobiciem.
                    A zresztą i tak w końcu wasze dzieci wyruszają w świat, gdzie króluje prawo pięści.
                • Gość: wałbrzyszanin Re: Ale jaja... IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.11.11, 13:22
                  57jurand napisał:

                  > Do Majki.Zupełnie się z tobą zgadzam ,kiedy mój brat był małym chłopcem zwalił
                  > na podłogę szafkę kuchenną z naczyniami ,ojciec wpadł w furię i zbił go pasem
                  > tak mocno że gdy dostał klamra w twarz to zalał sie krwią z rozbitych ust.Jed
                  > no co mu wtedy powiedział pobity brat to to że nigdy mu tego niezapomni, i gdy
                  > podrosł i nabrał siły to oddał mu z nawiaska.

                  Widocznie zbyt słabo go lał, skoro nie udało mu się wpoić do łba pewnych zasad. Ja też brałem pasy na dupę jako dziecko. Różnica jest taka, że ja zmądrzałem i z czasem pojąłem, że to ja źle robiłem i że baty mi się należały. Nie mam do ojca żalu, pretensje mogę mieć tylko do siebie. Wyrosłem na porządnego obywatela, który nigdy nie myślał o tym, żeby "oddać ojcu z nawiązką". A miałem zadatki na niezłego gagatka.
    • kaziopiwosz Re: Ale jaja... 12.11.11, 16:20
      To są sprawy pierwszorzędne i takimi problemami powinny zajmować się sądy, a nie jakimiś bandytami biegającymi po ulicach tudzież robiącymi rozróby.

      Chyba nie otake Polske żeśmy walczyli?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka