Dodaj do ulubionych

Nie ma chętnych do pracy,lepiej brać zasiłek.

IP: *.rozanka.wroc.pl 03.06.04, 15:11
Nie ma chętnych do pracy w Toyocie

Dział kadr w fabryce Toyoty w Wałbrzychu jest zaniepokojony zmniejszającą się
liczbą podań o przyjęcie do pracy. Z rozmów z kandydatami wynika, że ludzie
obawiają się testów, wypełnianych przed zatrudnieniem. W tej chwili w
zakładzie pracuje ponad 900 osób. Do końca 2005 roku Toyota chce przyjąć co
najmniej 700 pracowników. Dyrektor kadr, Dariusz Banach, zapewnia, że testy
nie są trudne. Wymagania dotyczą przede wszystkim cech psychicznych
starających się o pracę. Muszą to być ludzie otwarci, chętni do pracy i
nauki, mówi Dariusz Banach. Tego, co będą robić w zakładzie nauczą się
podczas trzymiesięcznego kursu, który przechodzi każdy nowo przyjęty.
Oczywiście dyscyplina obowiązuje wszystkich, bez tego jednak fabryka nie
osiągnęłaby tego sukcesu, którym może obecnie się pochwalić. Podania o pracę
przyjmuje dział kadr w Toyocie oraz Powiatowy urząd pracy.

Basia Szeligowska
2004-06-03 14:17:21
Obserwuj wątek
    • bruntek Re:do wielce szanownej B Szeligowskiej 03.06.04, 15:54
      wielce szacowna pani.skad takie wiesci ze toyota jest zaniepokojona? w
      szufladach toyoty lezy tysiące podań o przyjęcie o pracy. na pracę czekają
      inzynierowie,magistrowie a cała reszta to ludzie ze śr wykształceniem.proszę
      nie sugerowac że lepszy zasiłek.gdyż może pani wyłapac zwykłego kopa za
      obrazanie.niech wielce szanowna nie zabiera głosu w sprawach o których ma
      zerowe pojęcie .a tak naprawde to gdzie pani mieszka i gdzie pracuje chyba nie
      w toyocie bo za takie wypisywanie głupot toyota daje urlop i opłaca psychiatre.
      wracaj do zdrowia basieńko
      twój Hear Step
      • boss Kopa? 15.06.04, 19:14
        Bruntek!To wszystko prawda co napisałeś, ale po co zaraz "kopa"? Kobiecie?.
      • Gość: roro Re:do wielce szanownej B Szeligowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.04, 08:15
        Bruntek ośle to jest tekst przeklejony z jakiejś gazety. Szeligowska jest
        dziennikarzem a te informacje pochodzą pewnie od kogoś z Toyoty ( dyrektor
        personalny?).Zostaw kobiete i zacznij czytać gazety to może będziesz wiedziec
        kto jest kto. Pozdrawiam
      • alex14 Re:do wielce szanownej B Szeligowskiej 25.06.04, 20:39
        ty to bruntek co sie odezwiesz na forum o Toyocie to ja opluwasz... pewnie
        starales sie i nie przyjeli, biedaku :))
    • Gość: SLEPAJULA Re: Nie ma chętnych do pracy,lepiej brać zasiłek. IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.04, 22:48
      droga pani ,prosze mi powiedziec jak mam napisac podanie do TOYOTY BO JA BARDZO
      MARZE ABY TAM PRACOWAĆ ,ALE NIESTEY NA MOJE KILKADZIESIAT PODAN TOYOTA
      ODPOWIADA MI : ZYCZYMY POWODZENIA,W KONCU NIE WIEM CO JEST TAKIEGO W TYCH
      PODANIACH ,ŻE NAET NIECHĆA MNIE ZAPROSIC NA I SPOTKANIE ,NO CO DROGA PANI ...
      • Gość: Szpilka Re: Nie ma chętnych do pracy,lepiej brać zasiłek. IP: 195.116.150.* 14.06.04, 22:59
        Zgadzam się z przedmówcami. I ja złożyłam podanie do Toyoty. Wypięli się na
        mnie. Nawet nie oddzwonili, ani nie odpisali.
        • Gość: tc Re: Nie ma chętnych do pracy,lepiej brać zasiłek. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.04, 00:10
          nie tylko do was nie oddzwonili ,i nie tylko oni .Inne firmy na strefie też
          mają nas gdzies
        • Gość: nokoś Fajny bajer,ale prawda jest inna!!!! IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 15.06.04, 00:14
          Też słyszałem te brednie które mówił Pan z Toyoty. Podała to telewizja. To już
          jest tendencyjne. Idzie w Polskę i ludzie później myslą że w W-chu nieroby albo
          debile. Toyota robi sobie jaja. Niestety na podania przychodzą tylko odpowiedzi
          w stylu jakie były wymienione w poprzednich postach. Jak tak brakuje ludzi to
          dlaczego firma nie bierze ludzi ze swojej bazy (ok. 10000 chetnych ktoś kiedyś
          mówił w telewizji) i dlaczego nikt nie mówi że przyjecia będą dopiero w
          grudniu. Po drugie dlaczego nie chcą dobrze wykształconych ludzi z Wałbrzycha
          (nawet na taśmę jeżeli chcą) a i inżynierowie by się znaleźli na wyższe
          stanowiska, tylko szukają po całej Polsce. Wielu z moich kumpli inż. odpadło
          również na testach, chyba nie dlatego że byli słabi? Przecierz każdy po
          studiach technicznych wie jak wyglądają te testy i jak się z nimi uporać. Przez
          5 lat pracujesz i uczysz się zachowań w grupie.Tylko o co tu chodzi? Czy
          wszystko jest takie kryształowe? Propaganda sukcesu firmy? A moze
          zadufanie "My najlepsza firma zatrudniamy ..." ble ble ble
          I PRZESTAŃCIE POWTARZAĆ ŻE W WAŁBRZYCHU LUDZI DO PRACY BRAKUJE BO TO BZURA.
          Ciekawi mnie co firma powie jak bezrobocie spadnie.... Nic ... Wtedy ich juz tu
          nie będzie...Życzę szczęścia!
          • andromeda1 Re: Fajny bajer,ale prawda jest inna!!!! 15.06.04, 18:40
            Ja również 3 miesiące temu złożyłam podanie- bez echa!. Elka.
            • Gość: truten no i co toyotoentuzjasci ??????????????????????? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 18.06.04, 06:50
              kiedys, dawno dawno temu,
              przejechalem sie po toyocie,
              oj! dostalo mi sie za to niezle,
              ale kolejny juz raz,
              wychodzi na to ze nieskaplikowany nie dmuchal balona,
              jakos nie widac tu wpisow niestrudzonej entuzjastki
              toyoty, zniknela jak i pozostali ?
              a raczej sie przefarbowala he he he,
              pracownik mieszkajacy w hotelu ( zamiejscowy )
              bedzie pracowal po kilkanascie godzin dziennie a jak trzeba, to i w niedziele,
              bez rodziny i przyjaciol stanie sie powoli bezwolnym robolem toyoty,
              i o to wlasnie chodzi japoncom a wlasciwie wielkim korporacjom,
              dostanie raz w roku urlop i spedzi go z rodzina na koszt pracodawcy krwiopijcy
              i bedzie szczesliwym europejczykiem,

              A ja zdania nie zmienilem, Mercedes jest najlepszy!!!
              • Gość: werte Re: no i co toyotoentuzjasci ? IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 18.06.04, 06:54
                Tyklko dlaczego ludzie boja się pisać prawdę o Toyocie. Robi ludzi w jajo,
                robi.
                • Gość: Troy Bzdury IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 21.06.04, 10:48
                  Jak robi w jajo??

                  Nie piszcie czegoś czego nie wiecie - każdy ma żal jak został zwolniony albo
                  wzięli innego!! Taka pier... polska mentalność. Czy ktoś pomyślał, czemu nie
                  piszą tak o Toyocie w Jelczu?? Nie ma tego problemu, bo nie jest w Wałbrzychu!!
              • ledwozipie Re: no i co toyotoentuzjasci ???????????????????? 18.06.04, 07:19
                Pamiętem jak Nieskąplikowany pisał o Toyocie. Z perspektywy czasy musze ci
                przyznac racej drogi Trutniu. Pozdrawiam

                ps. Mercedes dobry ale ja wole BMW
                • Gość: truten Re: no i co toyotoentuzjasci ???????????????????? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 18.06.04, 11:14
                  dobre BMW nie jest zle
                  pozdrawiam.
                • Gość: Troy A był ktoś z Was tam kiedyś? IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 21.06.04, 10:50
                  Przyznajecie rację tej bandzie leni, która czeka jak dostaną pieniądze za nic.
                  Jak przez lata w tym mieście. Młodzież w Wałbrzychu nie umie pracować i nie
                  chce. Nie umie szukać pracy, nie umie gadać na rozmowach, nie umie się
                  sprzedać. To jest smutne, a nie to, że ktoś tu daje pracę.
            • Gość: Szpilka Re: Fajny bajer,ale prawda jest inna!!!! IP: 195.116.150.* 18.06.04, 18:03
              Najgorsze jest to, że taka fama poszła w Polskę. Słyszałam w telewizyjnej,
              regionalnej trójce, jak pewien pan (nazwiska nie pomnę) mówił, ze Wałbrzyszanie
              boją się testów, ponieważ są dla nich nowością, boją się ich stopnia trudności
              a więc do nich nie podchodzą. Wyszło na to, że Wałbrzyszanie to tchórzliwe,
              tępe młoty. STANOWCZO PROTESTUJĘ! szkoda, ze nie można gdzie indziej wykrzyczeć
              jaka jest rzeczywistość.
          • alex14 Re: Fajny bajer,ale prawda jest inna!!!! 02.07.04, 17:06
            nokos, no chyba nie twierdzisz ze telewizja jest tendencyjna... i radio tez? No
            to moze chociaz prasa? Nie - oni tez!!! Wszedzie pisza ze praca jest tylko
            pracowac sie nie chce... I ja sie z tym zgadzam! No bo qrde 8 godzinek trzeba
            sie pomeczyc, zamiast troche luuuuuuuuuuzu!
            ...a zanim bezrobocie spadnie i pracownik bedzie sobie firme wybieral a nie
            odwrotnie to jeszcze fiu, fiu - troche wody uplynie :(
      • Gość: Troy Re: Nie ma chętnych do pracy,lepiej brać zasiłek. IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 21.06.04, 10:46
        A kto powiedział, że firma musi odpisywać na podania?? A kto powiedział, że
        każdy ma dostać pracę? A kto powiedział, że każdy kto napisze, będzie
        zaproszony na rozmowę?

        NIKT.

        A to, że w Wałbrzychu jest tragedia i straszna mentalność, to inna sprawa. Nic
        dziwnego, że wolą ludzi z innych miast - im chce się po prostu pracować. A
        Wałbrzyszanie (nie wszyscy i piszę jako jeden z nich) mają wielkie problemy z
        pracą. Lata górnictwa zniszczyły to miasto, ale powoli można to odbudować.
        Niestety potrwać to musi więcej niż pokolenie.
    • Gość: Troy Zgadzam się z Panią Basią IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 21.06.04, 10:51
      Zgadzam się z Panią - prawda prawda i wiem z doświadczenia
      • Gość: rewo A ja się nie zgadzam!!!! IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 21.06.04, 23:44
        W d....ie byłeś i g...o wiesz. Tyle Ci Powiem. Byłem tam i tak jest. W Jelczu
        jest tak samo.
        • Gość: Prawda Re: A ja się nie zgadzam!!!! IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 21.06.04, 23:46
          Firmy z UK , Z irlandii potrafią odpowiedzieć. No cóż u Nas ludzie tacy jak
          Troy.Smutne ale prawdziwe.
          • Gość: Troy Re: A ja się nie zgadzam!!!! IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 23.06.04, 13:54
            Jakie firmy? Takie do których wpływa 10 podań, czy 10.000? Ludzie, kto odpisze
            9.000 osób (lub więcej)? Jakie to koszty? Pozatym to nie korespondencja z
            rodziną żeby sobie odpowiadać na listy w dwie strony.

            p.s. Co ma moja osoba do zasad wolnego rynku pracy?
          • alex14 Re: A ja się nie zgadzam!!!! 02.07.04, 17:10
            Pewnie - wszedzie dobrze gdzie nas nie ma! Pokaz mi prosze firme z Irlandii
            albo UK w Walbrzychu... A z Troyem sie zgadzam. najlatwiej ponarzekac...
        • Gość: Troy Co tak samo? IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 23.06.04, 13:52
          Że nie odpowiadają? Pewnie - To może być takie samo wszędzie...
    • Gość: mała Re: Nie ma chętnych do pracy,lepiej brać zasiłek. IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.04, 13:56
      do toyoty to wysyłam już 4 zgłoszenie i nic
      kwalifikacje mam ale nie na produkcję bo za wysokie a do biura za małe
      i co z tym fantem?
      wiele jest takich osób jak ja
      więc nie można wszystkich oceniać jednakowo.
      • Gość: Szpilka Re: Nie ma chętnych do pracy,lepiej brać zasiłek. IP: 195.117.149.* 23.06.04, 19:59
        Złożyłam podanie i zadzwoniłam tam Rozmawiałam jednym z dyrektorów, który
        powiedział mi, żebym czekała od nich na odpowiedź ustną bądź pisemną. A propo,
        mam wykształcenie wyższe magisterskie, władam angielskim i francuskim, prawo
        jazdy i inne duperele. Żadnych testów się nie boję. I co. I nic. Nie otrzymałam
        odpowiedzi. Podtrzymuję zdanie - wypięli się na mnie, jak i na innych. W TV
        jeden taki dyrektorek powiedział, że Wałbrzyszanie boją się testów i dlatego
        nie ma chętnych do pracy. Każdy wybiera śpiewkę, jaka mu pasuje. Więc nie
        wciskajcie mi i innym ciemnoty.
        • Gość: drwal Damy radę! IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 23.06.04, 23:48
          Rada jest inna. w dobie UE, czas spadać z Polski. To jawne jaja. Tak postępuje
          nie tylko Toyota. Jak nie masz znajomosci nie pracujesz. Prosta zasada.
          Trzymajcie sie i do przodu. Mówię to do ludzi stojących twardo na ziemi a nie
          jak niektórzy gadających bzdury.
          PS Co to jedna jest firma na świecie!!! Bedzie czas że będzie im naprawdę
          brakować ludzi, oj będzie!
          • Gość: truten chcecie pracowac w toyocie? IP: 69.110.230.* 24.06.04, 05:24
            to napiszcie podanie
            ale adres podajcie nie z Walbrzycha
            a zobaczycie ze sie odezwa
            oczywiscie jak podacie prawde to nici z tego
            ale jak sie odezwa to warto sie zameldowac u cioci
            moze sie poszczesci, tego zycze.
        • Gość: A inne rzeczy? Re: Nie ma chętnych do pracy,lepiej brać zasiłek. IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 24.06.04, 10:29
          Jakie wykształcenie? Szukają akurat kogoś? Wiadomo, że z pracą jest ciężko, ale
          przecież nie jest tak, że się należy - niestety u nas takie myślenie pokutuje.
          Poza tym trzeba pokoleń, dopiero jak ten p... wczesny kapitalizm się skończy i
          będzie więcej miejsc pracy niż chętnych, będzie normalnie.

          p.s - pisze wykształcenie i języki, a reszta? doświadczenie, konkurenci itp?
          • Gość: truten Re: Nie ma chętnych do pracy,lepiej brać zasiłek. IP: 69.111.52.* 25.06.04, 04:47
            Gość portalu: A inne rzeczy? napisał(a):

            > Jakie wykształcenie? Szukają akurat kogoś? Wiadomo, że z pracą jest ciężko,
            > p.s - pisze wykształcenie i języki, a reszta? doświadczenie, konkurenci itp?
            ---------------------------
            reszta jest niepotrzebna
            zrobia ci wode w glowie
            i bedziesz sie nadawala

            a ze robia to po angielsku wiec jezyk jest potrzebny






        • alex14 Re: Nie ma chętnych do pracy,lepiej brać zasiłek. 25.06.04, 20:36
          Szpilka,
          A co ma jezyk francuski i prawo jazdy do pracy w Toyocie? A magisterka tez
          powinna byc jakas ukierunkowana bardziej a nie rehabilitacja czy inny AWF :)
          • Gość: Szpilka Re: Nie ma chętnych do pracy,lepiej brać zasiłek. IP: 195.117.149.* 26.06.04, 16:41
            Masz rację Alex. Milczę więc. Ignoranctwo moje przeraża mnie.
            • Gość: zulu Re: Nie ma chętnych do pracy,lepiej brać zasiłek. IP: 5.5R4D* / *.saix.net 26.06.04, 19:54
              Nie milcz.Nie badz ignorantka.Wez sie do pracy !
              • Gość: truten Re: Nie ma chętnych do pracy,lepiej brać zasiłek. IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 27.06.04, 23:33
                alex14 napisał:

                > Szpilka,
                > A co ma jezyk francuski i prawo jazdy do pracy w Toyocie? A magisterka tez
                > powinna byc jakas ukierunkowana bardziej a nie rehabilitacja czy inny AWF :)
                --------------------
                nie jestem szpilka ale ci odpowiem

                jak chcesz przyjac kogos do pracy ( swojego )
                to stawiasz takie wymagania ktorym nikt nie bedzie mogl sprostac
                potem dostaniesz nawet zgode urzedu pracy na zatrudnienie obcokrajowca
                zupelnie inna para kaloszy ze nikt pozniej tego nie weryfikuje
                oczywiscie francuski nie jest taka bariera,
                ale tak mi to wyglada
                • Gość: dera Re: Nie ma chętnych do pracy,lepiej brać zasiłek. IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 28.06.04, 00:19
                  To racja. Wymagania zawsze sa ustawiane pod konkretną osobę.
                  • Gość: Szpilka Re: Nie ma chętnych do pracy,lepiej brać zasiłek. IP: 195.117.149.* 28.06.04, 18:19
                    Miałam się już nie odzywać, lecz muszę sprostować. Nie chodziło mi o użalanie
                    się nad sobą, ze nie dostałam w Toyocie pracy. Chodziło mi o to, że w TV jakiś
                    dyrektorek powiedział, iż Wałbrzyszanie boją się testów, bo dla nich to jest
                    novum i Toyota, chociaż deklaruje chęć zatrudniania, boryka się z brakiem
                    chętnych. Tu zawrzała we mnie krew, jako że stanowię osobisty przykład na
                    publiczne przekłamanie. Powód był również i drugi, a mianowicie, że nie
                    podobało mi się przedstawienie Wałbrzyszan jako niedorozwinięte sieroty. Moja
                    osoba była tylko i jedynie przykładem. Z pewnością jest wiele inteligentnych
                    wykształconych osób, które, tak jak ja, nie dostały nawet odpowiedzi na oferty.
                    Okazało się, że na forum są jakoweś istoty, które głęboko wierzą w to co im TV
                    klepie do ucha i wymyślają jakoweś fantasmagorie. Zresztą nie ma o czym już
                    gadać.
                    • Gość: nokoś Re: Nie ma chętnych do pracy,lepiej brać zasiłek. IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 29.06.04, 00:31
                      i to jest sedno Szpilka. Popieram.
                • b.7 Re: Nie ma chętnych do pracy,lepiej brać zasiłek. 29.06.04, 22:36
                  Jakoś "swoich" tam tylu nie pracuje. Podobnie jak w innych firmach w strefie. A
                  prawda jest tak, że do firm dojeżdżają ludzie z Lubawki, Radkowa, Strzelec,
                  Wrocławia, Kamiennej Góry, Legnicy itp. Wszyscy są Polakami, ale w Wałbrzychu
                  ludzi znaleźć nie można - naprawdę. Albo im sie nie chce pracować, albo
                  uważają, że im się należy 1000 złotych za nic.

                  Mam więc prośbę, żeby tak nie opluwać nikogo, bo WIELU Wałbrzyszan w Toyocie
                  pracuje, przenoszą się z innych firm, są po różnych szkołach itp. Jeżeli tylko
                  ktoś chce w Wałbrzychu pracować, pracę znajdzie.

                  ... a to, że nie zawsze zgodną ze swoim wykształceniem? no cóż - taki rynek.

                  Mi się codziennie nóż otwiera w kieszeni jak ludzie się zwalniają mając umowę
                  na dłuższy czas, płacony ZUS itp i np słyszę:

                  1. "Wracam na biedaszyby..."
                  2. "Za 1200 na rękę ja robić nie będę..."
                  3. "Mam truskawki w Niemczech a potem winogrona we Francji..."
                  4. "Praca nie spełnia moich oczekiwań" - tekst gościa z dwójką dzieci i żoną na
                  bezrobociu pracującego osiem godzin dziennie,
                  5. "Atmosfera mi się nie podoba..."
                  ITD ITD - można zrobić z tego niezłą pracę z socjologii:)

                  Ale na poważnie podsumowując? Czemu ludzie dojeżdząją po kilkadziesiąt
                  kilometrów, a Wałbrzyszanom się nie chce? Odpowiedź jest tylko taka, że co
                  górnictwo nie zdążyło zniszczyć, dobiły francuskie renty i bliskość granicy
                  (głównie niemieckiej)
                  • Gość: toja Re: Nie ma chętnych do pracy,lepiej brać zasiłek. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.04, 08:43
                    Nei zgadzam sie z Tobą, w wiekszośc twoejgo postu to prawda, tak jest. Ale
                    zwróc uwagę ze tu na forum są wypowiedzi ludzi ktrórzy chacą pracować. I nie
                    pisz nam ze ktos dojezdza codziennie z Wrocławia za 1 tyś wyplaty bo nie
                    uwierze. moja kolezanka wypelnila podanie do Toyoty i aboslutnie jej nie
                    przeszkadzalo ze praca nie bedzie zgodna z jej wykszatlaceniem . Ma licecjat z
                    PWSZ i dostala odpoweidz ze na produkcje to ma za wysokie kwalifikacje a do
                    biura za male. Wic jak to jest. A z włąsnego podworka weim ze jak ktos w takeij
                    fabryce nei wyciagnei twoejgo podania na wirzech to mozesz czekac do sadnego
                    dnia. Oczywiscie potem testy i wszystkie rozmowy to juz zdanie kandydata.
                    • b.7 Re: Nie ma chętnych do pracy,lepiej brać zasiłek. 30.06.04, 10:27
                      Zgadzam się - z Wrocławia to nie za tysiąc ale za półtora, ale ludzie i tak sie
                      przenoszą i wynajmują mieszkania tutaj. A to, że podań są tysiące (dziesiątki
                      tysięcy) to inna sprawa. Jak ktoś ma szukać, to po prostu bierze z ostatnich i
                      wybiera kilku kandydatów (w tym czasie napływa kilkadziesiąt nowych) . Dlatego
                      ważne też jest:

                      a) żeby nie wysyłać jednego, tylko powtarzać co jakiś czas
                      b) podanie musi wyróżniać się z tłumu (np. kolor, zdjęcie, czcionka itp) Jeśli
                      tak będzie, to nawet za jakiś czas pamięta się o nim, albo od razu się je
                      odłoży za oryginalność. Pracodawcy nie chcą mieć szarych pracowników - każdy
                      powinien sie czymś wyróżniać i być inny niż reszta kandydatów.
                      c) w treści powinno być coś charakterystycznego, co od razu ujmie szukającego -
                      coś, co rozśmieszy, zaciekawi itp - nie pisać sztampy i górnolotnych frazesów.
                      Całkiem inaczej wygląda także jak ktoś nawet napisze "muszę utrzymać rodzinę"
                      niż "firma X jest znaną światową firmą i byłaby to dla mnie przyjemność i
                      zaszczyt... itd"
                      d) wypełniać ładnie i starannie - wpisywać nawet pracę na czarno, wakacyjne
                      itp. Częstokroć na rozmowie dopiero okazuje się, że ktoś pracuje wiele lat i ma
                      doświadczenie, ale nie ujął tego w podaniu. Dla wielu jest to trochę za późno.
                      Doświadczenie też jest ważne.

                      p.s. zależy też jaki licencjat - to raz, a dwa - nie zawsze trzeba uwypuklać
                      ostatnią szkołę - jeżeli średnia bardziej odpowiada kierunkowi, to ją umieścić
                      jako ostatnią.

                      • Gość: toja Re: Nie ma chętnych do pracy,lepiej brać zasiłek. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.04, 11:44
                        Dzięki za uwagi dotyczące pisania podań:). Z tymi przenosianmi to tez różnie
                        bywa. A to że trzeba zaciekawic pracodawce? No cóz, znam jednego ktory ma
                        wyjatkowe zdolnosci manulane i cierpliwosc do takcih pracy, pracuje fizycznie.
                        A hobby ma takei ze z penwoscia wyróznai sie z tłumu niestety wosjko nie
                        uregulowane i wszędzie odchodzi z kwitkim. To dopiero jets zneichecajace.
                        • Gość: hi..hi Re: Nie ma chętnych do pracy,lepiej brać zasiłek. IP: *.wlb.vectranet.pl / 195.117.149.* 30.06.04, 12:15
                          toja błagam pisz poprawnie.
                        • b.7 Re: Nie ma chętnych do pracy,lepiej brać zasiłek. 30.06.04, 14:50
                          Wojsko to rzeczywiście ból, ale nasz ustawodawca nie rozumie tego...
                          • Gość: rewo Re: Nie ma chętnych do pracy,lepiej brać zasiłek. IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 01.07.04, 23:34
                            Nie umoralniaj bo czuję się jak na kursie jak pisać CV. Nie rób z Nas idiotów.
                            Człowiek po studiach (Polibuda, Akademia- generalnie Państwowe) wie jak wysłać
                            i wypełnić ankietę. Nie raz i nie dwa. Układy były i będą. Po drugie to nie
                            wypowiadaj się autorytatywnie ponieważ nie wiesz gdzie piszący pracują i czy
                            nie znają tematu od podszewki. Po trzecie sory, Wałbrzych jest takim miastem, z
                            dużym bezrobociem, że ludziom starcza te 1000 i dadzą się za niego pokroić.
                            Takie czasy. A jak firma organizuje imprę w Książu z darmowym żarciem to są w 7
                            niebie. Sory, takie są fakty. Ja też znam kolesie z wrocka, dojeżdza, (XXXX)
                            tyle cyfrową ma pensję i dlatego pracuje. Jego dostanie się do pracy hm....
                            Był dobry.Napewno był dobry, bardzo dobry. Szczegóły pominę.
                            • alex14 Re: Nie ma chętnych do pracy,lepiej brać zasiłek. 02.07.04, 17:02
                              Rewo, a propos pracy za 1000 - no to pokaz mi firme w strefie ktora oferuje
                              1000 zlotych? A zwlaszcza takie firmy jak Toyota, Cersanit czy Faurecia...
                              Koles z Wrocka - pensja czterocyfrowa to np. 1000 zl. - jakos super nie jest :)
                              Serio - prawda jest taka - w Walbrzychu zawsze liczono na uklady i domyslnie
                              sie je przyjmuje jako jedynie obowiazujaca rzeczywistosc. A czasy na szczescie
                              sie zmieniaja... tylko mieszkancy musza to pojac. Ludzie z sasiednich miast to
                              chyba szybciej pojmuja i staja do konkursow. A Walbrzyszanie?
                              Spojrz po forum - tylko Walbrzych kweka na strefe - a za mala placa, a nie
                              odpisuja, a przyjmuja z ukladow... Ludzie! Dorosnijmy! Z jakich powodow firmy
                              maja brac ludzi spoza Walbrzycha? Bo co? Nie lubia walbrzyszan? bzdety jakies
                              straszliiiiiiiiiiwe!
                              To ze firmy organizuja imprezy z darmowym zarciem to chyba dobrze, nie? bo juz
                              zglupialem... Czepiamy sie ich tez? To moze tez lepiej niech nie organizuja,
                              gnoje? Beda se naszym pelnym zoladkiem geby wycierac, psia ich...:)
                              • Gość: rewo Re: Nie ma chętnych do pracy,lepiej brać zasiłek. IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 03.07.04, 00:55
                                Chodzi o mentalność!!! My w W-chu mamy inną mentalność. Czasy kopalń. I tak nas
                                postrzegają.każdy ma prawo do swojego zdania
                                • b.7 Re: Nie ma chętnych do pracy,lepiej brać zasiłek. 08.07.04, 08:25
                                  I właśnie o tę mentalność mi też chodzi.
                            • b.7 Re: Nie ma chętnych do pracy,lepiej brać zasiłek. 08.07.04, 08:24
                              Z nikogo nie robię idiotów Panie Rewo. I nie umoralniam. A akurat
                              autorytatywnie też się nie wypowiadam, bo po prostu takie są fakty. A piszę
                              tylko dlatego, że nawet ludzie po studiach nie wiedzą takich rzeczy. Nie uczą
                              tego w żadnej szkole (albo w większośći) i na rozmowie widać, że nawet jak
                              ktośby chciał, to nie umie się sprzedać. A za 1000 złotych w Wałbrzychu wielu
                              pracować się nie chce:(
                • alex14 Re: Nie ma chętnych do pracy,lepiej brać zasiłek. 02.07.04, 17:22
                  truten, chociaz nie jestes szpilka to ci tez odpowiem
                  łeeeeeeeeee, mysle ze nie masz racji. Trudno oczekiwac ze tych 7000 osob
                  pracujacych w strefie to znajomi znajomych... szukaja pewnie dobrych fachowcow
                  a w Walbrzychu jeszcze nie ma bo fachowcow z absolwentow ksztalca firmy a nie
                  uniwerki. Poczekaj - za pare lat beda fachowcy z Walbrzycha a poki co trzeba
                  sie uczyc od innych...
                  Ale podskornie w Walbrzychu caly czas tkwi mit ukladow - chyba przyznasz?
                  • Gość: rewo Re: Nie ma chętnych do pracy,lepiej brać zasiłek. IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 03.07.04, 00:59
                    I jeszcze coś. Ten koleś nie miał doświadczenia (wymaganego min 2 lata) tylko
                    był świeżo upieczonym absolwentem i dostał chyba więcej niż 1000 ale może wiesz
                    lepiej. No cóż, zdarzają sie ludzie którzy wiedzą lepiej.
                    • Gość: rewo Re: Nie ma chętnych do pracy,lepiej brać zasiłek. IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 03.07.04, 01:12
                      A i jeszcze jedno. Mój znajomy nie dostał się do pracy (strefa
                      Wałbrzych) .Absolwent Polibudy inż mechanik. Hm, słaby był herbatnik, no może
                      debil, testy przeciez to zdaje każdy imbecyl no co jeszcze.... hm... Ale
                      Nissan w UK go zgarnął od zaraz, (nie cieszcie się niestety nie sprząta i nie
                      jest workerem na produkcji-szacunek). No cóż małe bezrobocie, papier dobry i w
                      głowie pustki nie miał. Dlatego trzeba wychylać się poza nasze miasto.
                      Oczywiście trzeba mieć silny atut jakim jest wykształcenie i język. Do łopaty
                      jest wszędzie dużo ludzi. Myślę że normalnie to w Wałbrzychu będzie za może 20
                      lat, moze wtedy będzie się liczyć wykształcenie.
                      Oczywiście zgadzam się że większość ludzi nie ma protekcji ale...
                      • Gość: truten Re: Nie ma chętnych do pracy,lepiej brać zasiłek. IP: 69.106.38.* 03.07.04, 08:11
                        Gosc portalu: alex 14 napisal(a):

                        truten, chociaz nie jestes szpilka to ci tez odpowiem
                        łeeeeeeeeee, mysle ze nie masz racji. Trudno oczekiwac ze tych 7000 osob
                        pracujacych w strefie to znajomi znajomych...

                        < czy aby sie nie pomylilas? 7000?
                        jak tylu ludzi tam pracuje to jest ok.
                        ale ja nie pisalem ze wszyscy oni to znajomi znajomych,
                        pisalem ze ustawia sie wymagania pod pracownikow, nie zalapalas?

                        ---------
                        szukaja pewnie dobrych fachowcow
                        a w Walbrzychu jeszcze nie ma bo fachowcow z absolwentow ksztalca firmy a nie
                        uniwerki. Poczekaj - za pare lat beda fachowcy z Walbrzycha a poki co trzeba
                        sie uczyc od innych...

                        < nie zgadzam sie z toba, jest w walbrzychu sporo ( fachowcow)
                        a firmy nie ksztalca fachowcow, tylko zniewalaja ludzi
                        a to zupelnie cos innego i ma sie ni-jak do ksztalcenia
                        jak tam pracuje 7000 ludzi to musi tam byc troche fachowcow no nie?
                        chyba ze to taka duzia skola i wsisci sie uca.

                        -----------
                        Ale podskornie w Walbrzychu caly czas tkwi mit ukladow - chyba przyznasz?

                        < tak przyznam ale to nie mit, niestety.
                        • alex14 Re: Nie ma chętnych do pracy,lepiej brać zasiłek. 03.07.04, 15:31
                          Truten, zawsze sie ustawia wymagania pod pracownikow! jak ja bym mial firme to
                          tez bym bral tylko takich ktorych uwazam za fajnych, a ty nie? Podobnie
                          przeciez robia firmy.
                          A z drugiej strony (qrde bo mnie zdzazniles) jacy fachowcy mogli byc
                          wyksztalcenie w Walbrzychu? Od gornictwa? Popatrz na ogloszenia o pracy -
                          inzynier mechanik ze znajomoscia programowania obrabiarek i angielski, logistyk
                          z angielskim, ksiegowy z angielskim... Sadzisz ze w takiej kopalnianej erze byl
                          jakis zaopatrzeniowiec/logistyk z angielskim? A co bylo jak kopalnie upadly?
                          G... wielkie. Nic. Ceszmy sie ze jest strefa to nas moze troche zreformuje,
                          qrna.
                          Strefa zniewala? Chyba regularnymi wyplatami kasy - chce byc zniewalany w taki
                          sposob bo pracowalem przedtem w firmie polskiej i kantowali nas na czym chcieli
                          bo pracy nie bylo. Kodeks pracy lamany byl na dzien dobry. Twierdze niestety ze
                          w wielu przypadkach polski kapitalista gorszy od obcego!
                          Truten - piszac ze w Walbrzychu mozna prace znalez tylko jak sie ma uklady (no
                          ja zuczek biedny tak ciebie rozumiem) szkalujesz innych. Ja mam prace i bez
                          ukladow, qrde.
                          • Gość: truten Re: Nie ma chętnych do pracy,lepiej brać zasiłek. IP: 69.106.38.* 03.07.04, 19:46
                            alex14 napisał:

                            > Truten, zawsze sie ustawia wymagania pod pracownikow!
                            ----
                            < dalej nie zaskakujesz, a skomentowal to nawet ktos inny nie czytasz?
                            < chodzi o to ze ustawia sie takie wymagania by nikt im nie mogl sprostac a
                            < wtedy prace dostaje osoba o ktorej mowimy z "koneksjami"
                            < czasem nawet obcokrajowiec
                            < potem i tak nikt tego nie sprawdza, bo nikomu do tego


                            > jak ja bym mial firme to
                            > tez bym bral tylko takich ktorych uwazam za fajnych, a ty nie?
                            ----------
                            < nie, ja nie wybieralem fajnych, tylko kazdemu dawalem szanse,
                            < gdybym wybieral jak ty, mialbym " fajowa firme z fajowymi pracownikami "

                            < jak okazesz sie zbyt inteligentny, do tego z zasadami,
                            < pracy nie dostaniesz w takiej firmie w innej pewnie tak
                            < ale nie w tej o ktorej mowa.
                            < a jak ma sie to do ksztalcenia o ktorym pisales(as) wczesniej?



                            > Podobnie
                            > przeciez robia firmy.
                            ----------
                            < ale nie wszystkie,
                            < albo przyuczasz pracownika do stanowiska pracy
                            < a nawet malpe mozna do czegos przyuczyc
                            < albo chcesz z niego zrobic niewolnika
                            < a na to nawet malpa sie nie zgodzi


                            > A z drugiej strony (qrde bo mnie zdzazniles) jacy fachowcy mogli byc
                            > wyksztalcenie w Walbrzychu? Od gornictwa?
                            --------
                            < czy ty nie byles kiedys taksowkarzem?
                            < i twoja praca nie polegala na wozeniu gornikow w dni ich wyplat i zaliczek?
                            < uwazasz ze tylko kopalnie byly w walbrzychu?
                            < ja tak nie uwazam.




                            > Popatrz na ogloszenia o pracy -
                            > inzynier mechanik ze znajomoscia programowania obrabiarek i angielski,
                            > logistyk z angielskim, ksiegowy z angielskim...
                            -----
                            < uwazasz ze np. w takich zakladach dolnoslaskich nie bylo inzynierow?
                            < a wiesz ile oddzialow mial w walbrzychu ten zaklad?
                            < wiesz ilu tam pracowalo ludzi i do tego fachowcow?
                            < tylko nie pisz ze nie mieli obrabiarek komputerowo sterowanych
                            < bo wyjdziesz na dyletanta
                            < logistyka nie byla najepiej rozwinieta ale kiedys to sie nazywalo
                            < inaczej, to byli dyspozytorzy, niekiedy krecili cala firma
                            < w kazdej bazie transportowej byli fachowcy od " logistyki"
                            < a wiesz ile bylo firm transportowych w Walbrzychu?
                            < o ksiegowych nawet nie wspomne, najlepiej rozwijajaca sie w ostatnim
                            < czasie branza to wlasnie te uslugi a pozatym w kazdej firmie byl dzial
                            < ksiegowy nawet w kopalniach, chyba ze twierdzisz ze ksiegowy od wegla nie
                            < policzy skrzyn biegow?
                            < no i ten nieszczesny angielski, to fakt ze kiedys uczylismy sie
                            < "miedzynarodowego" jezyka
                            < nie wiem co na to gwiazda "przygasla" tego forum :aleks
                            < nazwala mnie kiedys nieskaplikowanym durniem bo wysmialem ja kiedy napisala
                            < ze przecietny polak wlada piecioma jezykami
                            < ale widocznie w walbrzychu nie polacy mieszkaja?
                            < ale za ta sytuacje nalezy rozliczyc kolejnych dyrektorow
                            < urzedu pracy w Walbrzychu
                            < dlaczego nie organizowano kursow j.ang.
                            < dla inzynierow? ksiegowych? dyspozytorow? kierowcow?
                            < i przedstawicieli ndziesiatek innych zawodow?
                            < kiedy wiadomo bylo ze powstaje strefa?
                            < dlatego ze w tych urzedach siedzieli kolejno debile
                            < nikt nie byl w stanie przewidziec ze potrzebni beda fachowcy
                            < z znajomoscia jezykow obcych?
                            < debile obsadzani przez kolejnych debili politykow
                            < pieniadza byly wydawane na fikcyjne miejsca pracy
                            < to byla dojna krowa



                            > Sadzisz ze w takiej kopalnianej erze byl
                            > jakis zaopatrzeniowiec/logistyk z angielskim? A co bylo jak kopalnie upadly?
                            > G... wielkie. Nic. Ceszmy sie ze jest strefa to nas moze troche zreformuje,
                            > qrna.
                            ------
                            < chlopie - babo !
                            < kopalnie upadly 10 lat temu co rok z kazdej uczelni wychodza kolejni
                            < wyksztalceni i znajacy jezyki absolwenci
                            < w kazdej z nich sa walbrzyszanie
                            < to nie reforma tylko kapitalizm gdzie liczy sie tylko pieniadz
                            < a czlowiek jest tylko malym robakiem ktorego mozna "zdeptac"



                            > Strefa zniewala? -
                            • Gość: Rewo Re: Nie ma chętnych do pracy,lepiej brać zasiłek. IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 04.07.04, 01:44
                              Alex najgorsze jest to że Wałbrzych jest pełny dobrze wykształconych ludzi
                              znajacych nie jeden tylko angielski ale po 2 języki i i tak roboty nie dostają.
                              Poczytaj wcześniejsze posty.
                              • Gość: zulu Re: Nie ma chętnych do pracy,lepiej brać zasiłek. IP: 5.5R4D* / 198.54.202.* 04.07.04, 09:14
                                Kochani
                                Najgorsze to jest to ze w Toyocie Walbrzych nie ma pracy.Odpowiedz na to
                                znajdujemy juz w pierwszym liscie-wywiadze "ma zamiar przyjac 700 pracownikow
                                do konca 2005."
                                Toyota Walbrzych jest zwykla montownia skrzyn biegow,jakich maja pelno na calym
                                swiecie,i zatrudnienie jest pochodna kosztow,sprzedanych samochodow itd.Ze od
                                czasu do czasu podpuszczaja ludzi i oszukuja samych siebie,zwiazane jest
                                prawdopodobnie z placeniem podatkow lokalnym wladzom(firma rozwojowa).Nie wiem.
                                Na pewno wiem ze tak sie robi,bo sam to robie.(motywacja wydatkow kapitalowych).
                                Jak beda chcieli zatrudnic ludzi naprawde(czytaj beda mogli i bedzie im sie to
                                oplacalo),to nie bedzie absolutnie wazna ilosc znanych jezykow
                                obcych,wyksztalcenie,czy miejsce zamieszkania,tylko chec do PRACY!
                                Wszyskiego innego Was naucza.
                                Buzka
                                • Gość: TOJA Re: Nie ma chętnych do pracy,lepiej brać zasiłek. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.04, 08:15
                                  Zgadzm się. Bo jak sie chce to zawsze sie znajdzie jakieś braki jak tak
                                  naprawdę nie chce sie zatrudnić pracownika. A wracając do pokoplanianych
                                  specjalistów. Ludzie wiekszość tych którzy sie starja o pracće ,
                                  wykształconych i młodych to maja taki zwiazek z kopalnia- ojciec górnik. Wiec
                                  nie piszcie o mnetalnosci górnika bo smiac mi sie chce.
                                  • Gość: go Re: Nie ma chętnych do pracy,lepiej brać zasiłek. IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 06.07.04, 07:09
                                    na strefie szukają tanich wyrobników, bez wygórowanych ambicji zawodowych
                                    po co przyjmować kogos "kumatego" żeby sie potem trząść o swój stołeczek.
                                    jeno po układzie panie, jeno po układzie...
                                    • Gość: truten Re: Nie ma chętnych do pracy,lepiej brać zasiłek. IP: 69.111.161.* 06.07.04, 07:22
                                      dokladnie- tak wlasnie,
                                      wyglada ze tak, nie tylko ja mysle .
                                      • Gość: go Re: Nie ma chętnych do pracy,lepiej brać zasiłek. IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 07.07.04, 11:15
                                        a co sądzisz o tym żeby w ramach strefy utworzyc megainkubator dla
                                        nowopowstających firm usługowych?
                                    • b.7 Re: Nie ma chętnych do pracy,lepiej brać zasiłek. 08.07.04, 09:27
                                      Ale takie są realia - jak się uczysz i masz ambicję nie będziesz wyrobnikiem,
                                      ale jak kończysz podstawówkę to co będziesz w życiu robić? I znowu teoria
                                      spiskowa o stołkach...
                        • b.7 Re: Nie ma chętnych do pracy,lepiej brać zasiłek. 08.07.04, 09:17
                          Przepraszam, ale kto w prywatnych firmach ustawia ogłoszenie do prasy pod
                          ludzi? Jak chciałby wziąć znajomego, to bierze bez ogłoszenia. Urzędy to co
                          innego, ale tutaj??
                          • Gość: go Re: Nie ma chętnych do pracy,lepiej brać zasiłek. IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 08.07.04, 10:50
                            ogloszenie daje sie zeby centrala nie miala sie o co przyczepiac
                            • Gość: rewo Re: Nie ma chętnych do pracy,lepiej brać zasiłek. IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 08.07.04, 23:26
                              Go trafia w samo sedno.Więcej ludzi myślacych!!! Centrala np. japońska nie wie
                              co się tu dzieje (no z małymi wyjątkami)ponieważ u nich tego nie ma.
                              Po drugie, ogłoszenia daje sie do gazet żeby dyscyplinować obecnie pracujących.
                              Po trzecie cieć po znajomości nie przeskoczy swojego szefa ponieważ z reguły
                              jest leszczem.
                              Po czwarte akurat polibuda wrocławska kształci dobrych specjalistów (oczywiście
                              zdarzają się wyjątki nie przecze)
                              Po piąte, dlaczego ktoś nadaje się do nissana w UK a nie nadaje się do naszej
                              strefy. Na to Odpowiędzą sobie tylko ludzie którzy wiedzą o co chodzi.
                              • Gość: Toyota Niestety nie jest to prawda... IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 16.08.04, 16:11
                                NIKT to nie przychodzi po znajomośći. A ogłoszeń nie dajemy dla Centrali! Sami
                                jesteśmy sobie centralą i chcemy najlepszych ludzi mieć u siebie. To, że ktoś
                                skończył studia, nie znaczy że jest dobry. To, że ktoś ma doświadczenie? Też
                                nie zawsze. My chcemy wybrać najlepszych i tyle - czy to stąd, czy z drugiego
                                końca polski. Wasze wypowiedzi o "dla cetrali" nie mają nic wspólnego z
                                rzeczywistością.
    • jay2 Re: Nie ma chętnych do pracy,lepiej brać zasiłek. 09.07.04, 05:11
      jestem zdziwiony ze pozwolono Basi napisac taki naglowek.Czytaja go polacy
      po calym swiecie.Wycowalem sie w walbrzychu i wiem a szcegulni w dzisiejszych
      czasach jest duzo chetnych do pracy.Chicago i okolice okolo
      900000,potencjalnych klijentow, a Basia probje przekonac czytelnikow ze
      walbrzyszanie to leniwy narod.Toyota obrazasz moich rodakow z Walbrzycha to
      jest zla reklama.Pozdrowienia dla Walbrzyszan wasz rodak z chicago
      • Gość: Misia Re: Nie ma chętnych do pracy,lepiej brać zasiłek. IP: *.wlb.vectranet.pl / *.walbrzych.dialog.net.pl 09.07.04, 09:39
        Hi! Chicago.To prawda ludzie tam pracują ciężko i robią,ale wiedzą za co.Potem
        można w Polsce żyć za te kasę.Polacy nie są narodem leniwym{chyba wyjątki}.
    • Gość: jacek01g procedury , procedury IP: 217.11.142.* 09.07.04, 18:01
      > Przepraszam, ale kto w prywatnych firmach ustawia ogłoszenie do prasy pod
      > ludzi? Jak chciałby wziąć znajomego, to bierze bez ogłoszenia. Urzędy to co
      > innego, ale tutaj??

      Nie jest tak, ze urzedy sa gupie, a wielkie koncerny mądre. Tam tez maluje sie
      trawe na zielono, choc robi się to większym kosztem i z większym wdziękiem.
      Urzad powiatowy trzesie tykiem przed urzędem wojewódzkim, a wysunieta placówka
      wielkiego koncernu - przed swoją centralą.

      Miedzynarodowe koncerny mają swoje wenętrzne procedury, wielką politykę
      personalną i wg. nich - nie mozna zatrudnic goscia od tak po prostu z ulicy.
      Trzeba przeprowadzić rekrutację.

      Zdarza się, ze ustawia sie ogloszenia w prasie pod konkretną osobę albo szuka
      się oficjalnie choć nieformalnie stanowisko jest już góry przez kogoś tam
      zaklepane. Jak w byłej firmie Compaq w Warszawie zatrudniono mojego znajomego -
      dyrektor ktory mial mojego kumpla zatrudnić zadzwonil do pani headhunter z
      tekstem "pani zosiu czy krysiu. Ma tu pani papierki kolegi X, prosze go
      zatrudnic w pilnym trybie", czyli pani Zosia albo Krysia daje ogloszenie do
      poniedzialkowej Gazeta Praca ze szuka jakiegos tam speca, dostaje troche
      listow, z niektorymi sie spotyka, robie madre testy, a finalnie i tak prace
      dostał mój kumpel. Ma firma Comaq zaplacić za to? Zapłaciła i ma dostac to co
      chce. Dlaczego tak robi? Bo ma takie wenętrzne zarządzenia, normy, polityke
      personalną itp itd.

      Proste? proste... :)

      Na pocieszenie dodam, ze nie wszystkie firmy tak robią.
      • Gość: koala Re: procedury , procedury IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 09.07.04, 23:11
        Wreszcie troche prawdy o prawdziwym życiu, testach , rozmowach i takich tam.
        Dobrze że nie boicie się mówić. Świat już dawno przestał być różowy.
      • Gość: Toyota Re: procedury , procedury IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 16.08.04, 16:15
        Powiem szczerze, że zdażają się takie przypadki, ale to zaledwie promil i nie u
        nas. Wszędzie tak może się zdarzyć - ale ilu jest dobrych znajomych na akurat
        poszukiwane stanowisko? Dzisiaj można dostać pracę albo po znajomości, albo
        dlatego że się jest dobrym. Proporcje dla mnie to 30 - 70. Bo nawet jak kumpel
        u nas przynosi podanie swojego brata, to na rozmowę można go wezwać przed
        kolejnością, ale jak nie umie 5 x 20, to nikt go nie przyjmie...
    • Gość: Bezrobotny Re: Nie ma chętnych do pracy,lepiej brać zasiłek. IP: 195.204.224.* 11.07.04, 12:53
      Pani Szeligowska nie ma pojecia co pisze. O prace w fabryce Toyota staram sie
      od poczatku rekrutacji i niestety niestety nie otrzymuje jej. Jestem na
      bezrobociu bez prawa do zasilku.
      Czy to jest mozliwe aby pani Basia byla az tak malo zorietowana w sprawie???
      • Gość: pika Re: Nie ma chętnych do pracy,lepiej brać zasiłek. IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 12.07.04, 23:49
        Musi być propaganda sukcesu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka