Gość: kier
IP: *.yolau.net
30.05.12, 08:55
Byłemu prezesowi MPK a obecnemu prezesowi MZUK nie chcą wypłacić odprawy w wys 40 tys zł !!!!! (niezła sumka). Ale aferą nie jest chciwość bliskiego współpracownika Szełemeja tylko powód odmowy. Zarzucają mu, że albo celowo !!!!, albo przez nieudolność doprowadził do upadku MPK. Miasto straciło majątek, dzisiaj dzierżawi i płaci za swoje autobusy, za swoją zajezdnię a komunikacja jak wygląda to widać na ulicy. Jeżeli to się potwierdzi to mamy AFERĘ.