Dodaj do ulubionych

Chrzestnemu zapłacę

16.02.13, 20:11
Chrzestnemu zapłacę!

Okazuje się, że sprzedać można wszystko. Obecnie rośnie zapotrzebowanie na osoby bierzmowane. Co raz mniej bowiem jest osób, które spełniają kryteria do bycia chrzestnymi, czy świadkami bierzmowania.

Okazuje się, że sprzedać można wszystko. Obecnie rośnie zapotrzebowanie na osoby bierzmowane. Kościół Katolicki jest w trakcie zaostrzania wymagań dla kandydatów chcących przyjąć sakrament dojrzałości chrześcijańskiej. W skutek takich działań, w rodzinach brakuje osób, które mogą w pełni uczestniczyć w życiu Kościoła, co za tym idzie pełnić funkcję rodziców chrzestnych. Taka sytuacja powoduje najmowanie tzw. płatnych chrzestnych, czyli obcych ludzi spełniających wszystkie przesłanki wymagane przez Kościół.

Polityka biskupów
Kilka lat temu biskupi podjęli decyzję o tym, że trzeba zmienić system przygotowujący
do przyjęcia sakramentu bierzmowania. Zauważyli oni bowiem, że osoby, które przyjęły dary Ducha Świętego w większości przestają pojawiać się w Kościele i nie uczestniczą w jego życiu. Następną okazją do wizyty w świątyni bywa ślub, bądź chrzciny dziecka. Episkopat postanowił temu przeciwdziałać. Nakazano księżom dokładniejsze i bardziej restrykcyjne podejście do kandydatów.

Początkiem takich zmian było wprowadzenie tak zwanych "indeksów" – czerwonych książeczek, w których odnotowywano obecności na mszach i nabożeństwach oraz obowiązkowe spowiedzi. Niewielki odsetek kapłanów sprzeciwiło się tak instrumentalnemu traktowaniu sacrum. Jednakże to był dopiero początek zmian.
Pasterze Kościoła systematycznie wydłużają okres przygotowań do bierzmowania i ich intensywność. Jeszcze dwa lata temu w Warszawie można było "zrobić" bierzmowanie w kilka miesięcy – na podstawie obecności na katechezach, czyli pogadankach księdza o rzeczach fundamentalnych dla Kościoła. Teraz takiej możliwości już praktycznie nie ma.
Okres przygotowawczy to minimum rok. Częściej
jednak są to dwa lata. Trzeba tu zaznaczyć, że przez ten czas trzeba uczęszczać nie tylko na cotygodniową mszę świętą, lecz także chodzić na specjalne katechezy, zdawać egzaminy, przynosić liczne kwity, często też podpisywać rozmaite oświadczenia.

Tendencją jest, że znaczna część młodzieży przestaje chodzić na lekcje religii już w gimnazjum. Jest to znaczne utrudnienie.
Bez zaświadczenia od katechety i jego opinii o kandydacie nic się nie zdziała. Na religie zatem chodzić trzeba. Selekcja staje się na tyle duża, że kandydaci sami rezygnują z podejmowania wysiłków zdobycia papierka o przyjętym sakramencie.

Zjawisko obrazuje statystyka jednego z Warszawskich kościołów. Jeszcze w 2010 roku bierzmowanie przyjęło 157 osób. W tym roku samych kandydatów jest niecała czterdziestka. Biskupi sami strzelili sobie w stopę. Wierni nie chcą tańczyć tak, jak kler im zagra.

Wbrew nauce Kościoła
Kolejną przesłanką, która uniemożliwia bycie chociażby chrzestnym, jest życie sprzeczne z nauką Kościoła, lub życie w ciągłym grzechu. Mowa tu chociażby o konkubinatach i małżonkach, którzy zawarli ślub cywilny. Te przeszkody wykluczają z życia Kościoła. Nawet wtedy, gdy mamy bierzmowanie. Taka osoba nie ma prawa przyjmować Komunii świętej, więc tym bardziej nie może podawać do chrztu, czy być świadkiem. Biorąc pod uwagę statystyki, które jednoznacznie pokazują zawieranie co raz większej ilości ślubów cywilnych, znacznie ogranicza się liczba osób "godnie żyjących".

Inną sprawą jest to, że dużo ludzi po prostu odmawia podawania do chrztu. Nie chcą się oni utożsamiać z Kościołem i być z nim kojarzeni. Rodzice niemowlaka, co raz częściej słyszą od krewnych i znajomych -"nie".

Niezły interes

Taką tendencję wyczuli ludzie, co za dobrych, starych czasów bierzmowanie zrobili.
W portalach internetowych masowo pojawiają się ogłoszenia osób, które za drobną opłatą podejmą się uczestniczenia w ceremonii Kościelnej w charakterze chrzestnego czy świadka. Interes jest intratny. W zależności od złożoności wymagań klientów ceny wahają się od kilkudziesięciu do kilkuset złotych. To całkiem nieźle, jak na godzinę "pracy" w Kościele, no i czasami ceremonie rodzinne. Jeśli kandydat na chrzestnego jest zadbany, elegancki, dobrze wychowany, to popyt jest na prawdę duży. Płaca sięga nawet ośmiuset złotych za cały dzień spędzony z rodziną.
Nie omieszkałem sprawdzić, czy rzeczywiście istnieje aż tak duże zapotrzebowanie na usługi płatnych chrzestnych. Wystawiłem swoje ogłoszenie w jednym z portali internetowych.
W niecałe trzy dni na mój anons odpowiedziało pięć zainteresowanych par. Najwyższa kwota jaką mi zaoferowano, to pięćset złotych za chrzest i około trzygodzinny obiad z rodziną rodziców dziecka. Propozycje były zupełnie poważne. Rodzice skarżyli się, że jest bardzo trudno przeforsować Kościelne przepisy, w szczególności, gdy wywodzi się ze środowiska niewierzącego, lub po prostu z innej wiary. Naciski społeczne i presja są jednak tak duże, że młodzi ludzie decydują się na ochrzczenie dziecka mimo wszystko. Są gotowi zapłacić słone pieniądze,
za podstawioną osobę udającą ich znajomego, lub dalekiego krewnego. Wszystko po to,
aby ludzie nie gadali.

Strzał w dziesiątkę?
Czy taki stan chcieli osiągnąć biskupi? Zapewne nie, ale nie wymyślili jeszcze nic aby zapobiegnąć takim praktykom. Ich fantazja jest nieograniczona i z pewnością podejmą działania jeszcze bardziej zaostrzające stosowanie norm prawa kanonicznego. Jednakże, jak praktyka pokazuje, wierni też sobie jakoś muszą radzić. A takie postępowanie duchownych tylko daje okazję oszustom, którzy wykorzystują zdesperowanych rodziców do wzbogacania się. Z drugiej zaś strony wszystko jest legalne. Pojawił się popyt, jest i podaż. Przykre jest tylko, że Kościół prowadzi działania, które utrudniają ludziom godny i normalny dostęp do sfery sacrum, przez co prowokuje zachowania niemoralne. Całą resztę ureguluje wolny rynek i zapotrzebowanie na usługi płatnych chrzestnych.
-----
Polski katolicyzm to ewenement na skalę światową.
Swoja drogą świadczy od rezygnacji coraz większej rzeszy wiernych z kolejnych sakramentów i hipokryzji tych którzy korzystają z tego procederu.
Obserwuj wątek
    • dziunia57 Re: Chrzestnemu zapłacę 16.02.13, 20:22
      yann17 napisał:

      >Są gotowi zapłacić słone pieniądze, za podstawioną osobę udającą ich znajomego, lub dalekiego krewnego. Wszystko po to, aby ludzie nie gadali.

      Debilu, przepisujesz kretynów, kto powiedział, że chrzestni mają być z rodziny i muszą być znajomymi ?
      • fuj_fuj Re: Chrzestnemu zapłacę 16.02.13, 20:34
        dziunia57 napisał(a):


        > Debilu, przepisujesz kretynów, kto powiedział, że chrzestni mają być z rodzi
        > ny i muszą być znajomymi ?


        Dziunia57 - prawdziwa Polka - Katoliczka.
      • yann17 Re: Chrzestnemu zapłacę 16.02.13, 21:14
        dziunia57 napisał(a):

        > yann17 napisał:
        >
        > >Są gotowi zapłacić słone pieniądze, za podstawioną osobę udającą ich znajo
        > mego, lub dalekiego krewnego. Wszystko po to, aby ludzie nie gadali.
        >
        > Debilu, przepisujesz kretynów, kto powiedział, że chrzestni mają być z rodzi
        > ny i muszą być znajomymi ?

        -----------
        Droga Dziuniu57 ! ja rozumiem , że tekst jest troche przydługi i nie chciało Ci się w całości go przeczytać, a to co przeczytałaś albo nie zrozumiałas albo wypaczyłaś.

        No ale jestem z natury miłosierny (tak po chrześcijańsku) i wytłumaczę Ci - tu nie chodzi o to , że chrzestni nie musza byc z rodziny czy znajomymi - tu chodzi o to, że ci zidiociali , zastaraszeni przez kościół i dewocyjno-bigoteryjne środowisko rodzice daja ogłoszenia w mediach, robią swoisty casting na chrzestnego (bo w ich najbliższym otoczeniu nie ma osób spełniających koscielne kryteria) i płaca im za usługę. Z drugiej strony ochrzczeni i bierzmowani ogłaszaja się , że sa gotowi wystapic , za pieniądze rzecz jasna, w roli chrzestnego.
        Czy to nie świadczy o bardzo mizernej kondycji polskiego kapitalizmu.
        Odpowiedz sobie sama.
    • 57jurand Re: Chrzestnemu zapłacę 16.02.13, 20:39
      Zdeklarowała się jako agnostyczka.
      • fuj_fuj Re: Chrzestnemu zapłacę 16.02.13, 20:55
        57jurand napisał:

        > Zdeklarowała się jako agnostyczka.

        Zaciekłość z jaką broni katolstwa przeczy jej deklaracją.
        Poza tym jest wtórną analfabetką. Nie rozumie słowa pisanego.
    • fuj_fuj Re: Chrzestnemu zapłacę 16.02.13, 20:52
      Nie dalej jak trzy lata temu miałem w rodzinie chrzest bratanicy.
      Oczywiście brat mój w całej swojej naiwności, i w duchu polska-katolickiej wiary, poprosił mnie o wzięcie udziału w tym obrządku. Miałem być rodzicem chrzestnym.
      Oczywiście brat wraz z bratową znają moje stanowisko odnośnie wiary religijnej. Nie zrażał ich fakt iż jestem apostatą i ateuszem. Poddawano mnie lekkiemu szantażowi emocjonalnemu. Padały najdziwaczniejsze i najgłupsze (acz powszechne) argumenty - "zrób to dla dziecka", "nie możesz nam tego (nie)zrobić", "dziacko będzie miało kiedyś do Ciebie żal o to..." i inne podobne durnoty. Smaczku temu kuriozum dodaje fakt, iż ksiądz był "ustawiony" i bez zbędnego dociekania, pomimo niespełnienia przeze mnie żadnego warunku bycia "chrzestnym", dopuścił by mnie do tej posługi.

      Nie ważne że brat pojęcia bladego nie miał o powinnościach i odpowiedzialności jakie spoczywają na rodzicu chrzestnym - ważne aby dopełnić TRADYCJI i aby dziadkowie nie gadali a ludzie pazurem nie pokazywali.
      • dziunia57 Re: Chrzestnemu zapłacę 16.02.13, 21:26
        fuj_fuj napisał(a):

        > Nie dalej jak trzy lata temu miałem w rodzinie chrzest bratanicy.

        No to po tym poście jestem już pewna, ze po nickiem fuj_fuj, tłucze jurand. :-))))))))))))))))))))))
        57jurand napisał(a):
        >Zdeklarowała się jako agnostyczka.

        Oczywiście, że jestem, tylko , że ty taką siarę dajesz na tym Forum , że wstyd na mieście się przyznać. Każdy kojarzy mnie z twoimi tekstami i uważa , że wszyscy jesteśmy niespełna rozumu.
        Dziwne, że cię jeszcze tolerują w Ruchu Palikota. Pewnie nie czytają Forum. Ty ich ośmieszasz. Twoje miejsce to kabaretowa Racja.pl, gdzie lepszy od ciebie był jedynie Armand Bohomaz.
        • fuj_fuj Re: Chrzestnemu zapłacę 16.02.13, 21:38
          Bystra to ty nie jesteś.
          • dziunia57 Re: Chrzestnemu zapłacę 16.02.13, 22:09
            yann17 napisał(a):
            > tu chodzi o to, że ci zidiociali , zastaraszeni przez kościół i dewocyjno-bigoteryjne środowisko >rodzice daja ogłoszenia w mediach, robią swoisty casting na chrzestnego (bo w ich najbliższym >otoczeniu nie ma osób spełniających koscielne kryteria) i płaca im za usługę.

            No gdzie są te ogłoszenia ? Daj linki. Google po " szukam chrzestnego", wyrzuca jedynie 3 ogłoszenia na forach, które zapewne napisali jajcarze twojego pokroju.Reszta to szmatława nagonka medialna
            • dziunia57 Re: Chrzestnemu zapłacę 16.02.13, 22:20
              Przeprasza, pomyliłam się, są ogłoszenia.
              Na Tablica.pl
              I jest:

              Ojciec chrzestny II, (The Godfather II) na PS3 Warszawa

              Elektronika » Gry i Konsole
              Warszawa
              50 zł
              Na Gumtree.pl
              I jest:

              - Animowany superprzebój science-fiction.

              - GRATIS: VHS, Kaseta wideo - Ojciec Chrzestny.

              Cena - 10zł.

              Odbiór osobisty na terenie Warszawy. Więcej informacji: 884-290-663

              Pozdrawiam bałwanie ;-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
              • 114477aaa Re: Chrzestnemu zapłacę 19.02.13, 02:32
                Jesteś ograniczona po prostu mi Cię ŻAL.
                • 114477aaa Re: Chrzestnemu zapłacę 19.02.13, 02:44
                  Wiem, że zaraz się odgryziesz jakimś głupawym tekstem ale to typowe w tym stadium więc życzę zdrowia.
            • yann17 Re: Chrzestnemu zapłacę 16.02.13, 23:36
              dziunia57 napisał(a):

              > yann17 napisał(a):
              > > tu chodzi o to, że ci zidiociali , zastaraszeni przez kościół i dewocyjn
              > o-bigoteryjne środowisko >rodzice daja ogłoszenia w mediach, robią swoisty
              > casting na chrzestnego (bo w ich najbliższym >otoczeniu nie ma osób spełnia
              > jących koscielne kryteria) i płaca im za usługę.
              >> No gdzie są te ogłoszenia ? Daj linki. Google po " szukam chrzestnego", wyrz
              > uca jedynie 3 ogłoszenia na forach, które zapewne napisali jajcarze twojego pok
              > roju.Reszta to szmatława nagonka medialna

              --------------------------
              Proszę bardzo znalazęm co najmniej 20 na pierwszej stronie, oraz cała mase artykułów na ten temat m.in. na katolickich portalach, gdzie boleje się nad tym procederem.

              www.google.pl/#hl=en&tbo=d&sclient=psy-ab&q=poszukuj%C4%99+rodzic%C3%B3w+chrzestnych&oq=chrzstnych+poszukuj%C4%99&gs_l=hp.1.1.0i8i13i30l2.5959.32511.0.36927.20.20.0.0.0.0.152.1927.10j9.19.0.les%3B..0.0...1c.1.3.psy-ab.P9JBFdqm7AE&pbx=1&bav=on.2,or.r_gc.r_pw.r_qf.&bvm=bv.42553238,d.Yms&fp=a14563e7b2a9beca&biw=1366&bih=653
              Szmatława nagonka medialna - buhahahahahah Dziunia, zaklinaj dalej rzeczywistość.
              • 13.wal Re: Chrzestnemu zapłacę 17.02.13, 00:49
                Mam zasadę, że z idiotami staram sie nie polemizować, lecz dla ciebie zrobię tym razem wyjątek. Czy ty człowieku wiesz cokolwiek na temat roli chrzestnej/go ? Ona/on zobowiązują się do współuczestniczenia w katolickim wychowaniu dziecka. Jeśli np. byś mi to ty zaproponował- jaki byłby sens mojego współuczestniczenia w wychowaniu dziecka.
                Uświadom sobie też ćwoku, że problemy ze znalezieniem rodziców chrzestnych w NORMALNYCH rodzinach nie zdarzają się. A Ty Dziunia 57 - olej chorych ludzi typu....
                • yann17 Re: Chrzestnemu zapłacę 17.02.13, 01:20
                  13.wal napisał(a):

                  > Mam zasadę, że z idiotami staram sie nie polemizować, lecz dla ciebie zrobię ty
                  > m razem wyjątek. Czy ty człowieku wiesz cokolwiek na temat roli chrzestnej/go ?
                  > Ona/on zobowiązują się do współuczestniczenia w katolickim wychowaniu dziecka.

                  > Jeśli np. byś mi to ty zaproponował- jaki byłby sens mojego współuczestniczen
                  > ia w wychowaniu dziecka.
                  > Uświadom sobie też ćwoku, że problemy ze znalezieniem rodziców chrzestnych w NO
                  > RMALNYCH rodzinach nie zdarzają się. A Ty Dziunia 57 - olej chorych ludzi typu.
                  > ...
                  ----------------
                  Tym bardziej świadczy to o zidioceniu i hipoktyzji tych, którzy szukają płatnych chrzestnych w drodze ogłoszenia. Zjawisko sie nasila, co oznacza, że coraz więcej ludzi rezygnuje z "podstawowych" sakramentów. Niektórzy z wygodnicta niektórzy z rozsądu.
                  • dziunia57 Re: Chrzestnemu zapłacę 17.02.13, 03:15
                    yann17 napisał(a):
                    >Proszę bardzo znalazęm co najmniej 20 na pierwszej stronie,

                    Tragedio intelektualna.
                    Wejdź w te linki i znajdź konkretne ogłoszenia. Cztery.
                    Chyba, że takie dla misia Pandy to pięć.

                    www.samosia.pl/pokaz/2169939/szukam_rodzicow_chrzestnych_dla_mojej_pandy_zofindy
                • fuj_fuj Re: Chrzestnemu zapłacę 17.02.13, 10:16
                  13.wal napisał(a):

                  > Mam zasadę, że z idiotami staram sie nie polemizować, lecz dla ciebie zrobię ty
                  > m razem wyjątek. Czy ty człowieku wiesz cokolwiek na temat roli chrzestnej/go ?
                  > Ona/on zobowiązują się do współuczestniczenia w katolickim wychowaniu dziecka.
                  > Jeśli np. byś mi to ty zaproponował- jaki byłby sens mojego współuczestniczen
                  > ia w wychowaniu dziecka.
                  > Uświadom sobie też ćwoku, że problemy ze znalezieniem rodziców chrzestnych w NO
                  > RMALNYCH rodzinach nie zdarzają się. A Ty Dziunia 57 - olej chorych ludzi typu.
                  > ...

                  Widzisz drobny przemądrzalcu, gdybyś rozumiał przekaz to byś bez potrzeby nie generował swoich głupot. Niestety, masz pewne intelektualne ograniczenia poza które już chyba nie wyjdziesz. One właśnie wraz z typowo katolickim zacietrzewieniem nie pozwalają ci na wyciągnięcie logicznych konsekwencji z prostych, zrozumiałych i prawdziwych zdań.
                  Dla rozjaśnienia podam przykład (to nieraz działa i przebija się do opornych łbów). Więc tak - jest ksiądz i ksiądz ten molestuje dziecko, ktoś o tym pisze, sprawa pewna, dowiedziona i pozostająca bez cienia wątpliwości. Ty się na ten fakt burzysz, i wypisujesz tutaj swoje nieprzemyślane pierdy "czy Ty człowieku wiesz cokolwiek na temat roli księdza i czemu/komu on służy?" - podobnego zabiegu antyintelektualnego dopuściłeś się w tym wątku.
                  Następnym razem odnieś się do problemu, nie pisz emocjonalnie bo wychodzisz na bezrozumnego błazna i po prostu ośmieszasz się - a chcesz uchodzisz za człowieka poważnego...za inteligentnego zapewne też.
                  • pozor_vlack Re: Chrzestnemu zapłacę 17.02.13, 11:25
                    fuj_fuj napisał(a):
                    >Więc tak - jest ksiądz i ksiądz ten molestuje dziecko, ktoś o tym pisze, s
                    > prawa pewna, dowiedziona i pozostająca bez cienia wątpliwości. Ty się na ten fa
                    > kt burzysz, i wypisujesz tutaj swoje nieprzemyślane pierdy "czy Ty człowieku wi
                    > esz cokolwiek na temat roli księdza i czemu/komu on służy?"

                    Homoseksualny ojciec "wypożyczał" do molestowania swojego syna.
                    Dyrektor uniwersyteckiego Centrum Zdrowia był otwartym homoseksualistą. Adoptował on wraz ze swoim partnerem dwójkę dzieci.

                    Według danych raportu Instytutu Kinseya z 1978 roku, aż 23 proc. dorosłych homoseksualistów miało stosunek płciowy z nieletnimi chłopcami.

                    Paul Cameron z Instytutu Badań nad Rodziną powiedział, że zachodzi zależność pomiędzy wychowywaniem dzieci przez homoseksualistów a ich molestowaniem. - Co prawda nie każdy homoseksualny rodzic molestuje swoje dziecko – mówi Cameron – ale naukowa literatura notuje znacznie większą ilość przypadków molestowania dzieci przez homoseksualnych rodziców, w tym rodziców przybranych.

                    www.huffingtonpost.com/2009/06/27/frank-lombard-duke-univ-o_n_221900.html
                    www.lifesitenews.com/news/archive//ldn/2009/jun/09063006
                    Czy z tego powodu mamy ganiać Pana Biedronia i resztę, tak jak ty przyj@bałeś się do wszystkich księży ?
                    • fuj_fuj Re: Chrzestnemu zapłacę 17.02.13, 19:13
                      pozor_vlack napisała:

                      > Homoseksualny ojciec "wypożyczał" do molestowania swojego syna.
                      > Dyrektor uniwersyteckiego Centrum Zdrowia był otwartym homoseksualistą. Adoptow
                      > ał on wraz ze swoim partnerem dwójkę dzieci.

                      Bydlę skończone, jak każdy człowiek który tak czyni.
                      Mam nadzieję że skończył w pierdlu.

                      > Według danych raportu Instytutu Kinseya z 1978 roku, aż 23 proc. dorosłych homo
                      > seksualistów miało stosunek płciowy z nieletnimi chłopcami.
                      >
                      > Paul Cameron z Instytutu Badań nad Rodziną powiedział, że zachodzi zależność po
                      > między wychowywaniem dzieci przez homoseksualistów a ich molestowaniem. - Co pr
                      > awda nie każdy homoseksualny rodzic molestuje swoje dziecko – mówi Camero
                      > n – ale naukowa literatura notuje znacznie większą ilość przypadków moles
                      > towania dzieci przez homoseksualnych rodziców, w tym rodziców przybranych.
                      > [/b]

                      Dość stary ten raport. Nie znam go.
                      Poza tym nie jestem zwolennikiem adopcji dzieci przez pary homoseksualne.

                      > Czy z tego powodu mamy ganiać Pana Biedronia i resztę, tak jak ty przyj@bałe
                      > ś się do wszystkich księży ?


                      Ależ ganiacie pana Biedronia. Jesteście otwartymi homofobami, przecież nawet się z tym nie kryjecie.
                  • yann17 Re: Chrzestnemu zapłacę 17.02.13, 11:27
                    fuj_fuj napisał(a):


                    > Następnym razem odnieś się do problemu, nie pisz emocjonalnie bo wychodzisz na
                    > bezrozumnego błazna i po prostu ośmieszasz się - a chcesz uchodzisz za człowiek
                    > a poważnego...za inteligentnego zapewne też.
                    -----------
                    Ksiądz profesor Józef Tischner powiedział onegdaj " Nigdy nie spotkałem człowieka który straciłby wiarę po lekturze Marksa czy Lenina, natomiast spotykałem ludzi, którzy stracili wiare po spotkaniu ze swoim proboszczem" .

                    Podobny efekt wywołują tutaj "światłe" enuncjacje" wała13, Dziuni57, forummma i innych katolickich fanatyków - specjalistów od zaklinania rzeczywistości.
        • 57jurand Re: Chrzestnemu zapłacę 17.02.13, 11:43
          dziunia 57. jest pewna ,haha pewna to jest tylko śmierć. Armand Ryfiński nigdy nie był członkiem Racji P L .Wczoraj brałem udział w zbieraniu podpisów za kopem dla SM. Budujące wydarzenie oto jedna z opowieści starszej pani ,, przechodzi po pasach koło cukierni ,, Świerczyńscy,,
          łapią ją czerwone światła , czy pani ślepa słyszy , tak jestem stara to i ślepa 50 zł pani zapłaci .
          Puknij się pan w głowę ,,i koniec dyskusji . Młodzi są totalnie za kopem ( potencjalny wyborca RP). Prawda że budujące.
      • 57jurand Re: Chrzestnemu zapłacę 17.02.13, 11:57
        Podobna historia przydarzyła mi się ,gdy w rodzinie żony była komunia . Nas na nią nie zaproszono .Kuzynostwo tłumaczyło się tym ,, no wiesz nie widzieliśmy co zrobić, no bo widzisz my wiemy ,że nie chodzicie do kościoła i tak dalej w tym stylu , żałosne tłumaczenie katolików.Brałem udział i w ślubach kościelnych i pogrzebach i nikomu to nie przeszkadzało a tu taki pstryk .Oni się wili jak piskorze a byłem zadowolony że nie musiałem trzymać sie za portfel.
        • pozor_vlack Re: Chrzestnemu zapłacę 17.02.13, 12:15
          57jurand napisał:
          > Podobna historia przydarzyła mi się ,gdy w rodzinie żony była komunia . Nas na
          > nią nie zaproszono .

          Jurand, znamy sie już kawał czasu, zaproszę cie na wigilię, obiecuję, że nie będe cię pasł opłatkiem.
          Przyjdziesz ?
          • pozor_vlack Re: Chrzestnemu zapłacę 17.02.13, 12:23
            57jurand napisał:
            >dziunia 57. jest pewna ,haha pewna to jest tylko śmierć. Armand Ryfiński nigdy nie był członkiem Racji P L .

            Odpowiem za dziunię,
            Armand Ryfiński Bohomaz
            Początkowo związany z RACJĄ Polskiej Lewicy, z której ramienia bez powodzenia
            :-(((((((((( kandydował do rady Warszawy w wyborach samorządowych w 2010


            pl.wikipedia.org/wiki/Armand_Ryfiński
            • 57jurand Re: Chrzestnemu zapłacę 17.02.13, 18:18
              No żeś w mordę nie wiedziałem ,jak tylko go spotkam to sobie pogadamy będzie o czym .Wreszcie ludzka mowa tak możemy rozmawiać.
    • 57jurand Re: Chrzestnemu zapłacę 17.02.13, 18:23
      Chociaż chwileczkę start a członkostwo to nie to samo , postaram się sprawdzić u źródła czyli samej Racji.PL.
      • 57jurand Re: Chrzestnemu zapłacę 18.02.13, 22:57
        Oto Fakty. Armand Ryfiński nigdy nie był członkiem Antyklerykalnej Partii Postępu Racja .
        Także nie był nigdy członkiem obecnej Racji Polskiej Lewicy. Odpowiedzi udzieliła mi długoletnia przewodnicząca partii pani Teresa Jakubowska.
        Po za tym chciałbym podziękować moim przeciwnikom za promocję mojej dzielnej partii.
        Jedynej antyklerykalnej partii w POLSCE jeszcze raz dziękuję.
        • 114477aaa Re: Chrzestnemu zapłacę 19.02.13, 02:38
          To forum zawsze było polityczne i nikt rozumny nie sugeruje się tymi pierdołami co tu wypisujecie KARIEROWICZE Z D......(INTERPRETACJA WEDŁUG UZNANIA)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka