bojuwki_juranda
26.02.13, 17:47
Tak czasami siadamy sobie z moim przyjacielem przy butelce Żołądkowej Gorzkiej z Lubelskiego Polmosu.
I ja jego pytam.
-Powiedz jurand jak będzie?
-Będzie pięknie
-Ale jak jurand?
-Primo , po pierwsze, wszyscy co przyjmowali księdza po kolędzie na dwa lata......nie, lepiej na trzy, do pierdla.
Secundo, po drugie, dla tych co swoje łebki do pierwszej Komunii dopuścili, kurator rodzinny. Tego......po trzecie, raz w tygodniu obowiązkowe wieczorki taneczne dla każdego, „Homo kochają Hetero”, z tradycyjnym zamknięciem drzwi i okien oraz gaszeniem światła po dwudziestej. Żadne śluby, kumasz , żadne. Tylko związki, góra dwuletnie, pełna rotacja.
I tylko „in vitro”, żadne takie tam naturalne poczęcia, przeżytek, fuj...... fuj. Zakaz, kumasz?
-A dlaczego tak jurand?
-Zrobi się w każdym jajeczku takie małe fiki-miki i przewracamy świat do góry nogami. Dziewczynki kochają tylko dziewczynki, a chłopczyki lgną do chłopczyków. I jest porządek. A nie jak teraz – burdel, kobita z chłopem. No i może takie tam drobne poprawki, żeby za mądre nie byli, bo to potem tylko kłopot.
-Jurand to będzie pięknie.
-A jak.