Dlaczego bydlęta też mogą

IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 09.08.02, 22:41

Widziałam oczy tego kilkumiesięcznego niemowlaka. Powiedzieli, ze w wyniku
pobicia doznał urazu mózgu, ma połamane żebra i pękniętą wątrobę. Jakie
straszne rany zostana w psychice? Podswiadomie katuję się wyobrażeniami o
ogromie cierpienia jakiego musiało doznać.
Dlaczego bydlęta tez mogą mieć dzieci???Dlaczego??? Czy zdolnośc do
rozmnażania nie powinna być wprost proporcjonalna do umiejętności kochania?
    • Gość: wild ludzie-"przemoc" do bydląt jeszcze nie dorośli... IP: *.net.bialystok.pl / 192.168.1.* 09.08.02, 22:49
      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=2371821&a=2566087
      dlaczego tak jest? w co wierzą? w glana na niewinnych ludzi? ich religią jest
      nicość mają swastyke w mózgu...
    • monopol Re: Dlaczego bydlęta też mogą 09.08.02, 22:53
      Gość portalu: Galena napisał(a):

      > Widziałam oczy tego kilkumiesięcznego niemowlaka. Powiedzieli, ze w wyniku
      > pobicia doznał urazu mózgu, ma połamane żebra i pękniętą wątrobę. Jakie
      > straszne rany zostana w psychice? Podswiadomie katuję się wyobrażeniami o
      > ogromie cierpienia jakiego musiało doznać.

      To niestety jest duzy problem-takie rzeczy dzieja sie dosc czesto.W trakcie
      studiow kilkakrotnie widzialem w szpitalu dzieci skatowane przez zwyrodnialych
      rodzicow. A prawo jest wobec takich psychopatow czesto bezsilne. Tragedia.

      > Dlaczego bydlęta tez mogą mieć dzieci???Dlaczego??? Czy zdolnośc do
      > rozmnażania nie powinna być wprost proporcjonalna do umiejętności kochania?

      Nie potrafie tego wytlumaczyc i chyba zaden normalny czlowiek nie jest w stanie
      tego dokonac. To sie nie miesci w glowie. Kto nie umie dziecka pokochac, nie
      powinien go miec. Niestety zostalo to inaczej zaprojektowane. sad
    • jastrzebiec Re: Dlaczego bydlęta też mogą 09.08.02, 22:54
      Zdolnosc rozmnazania jest pewnym faktem biologicznym. Z moralnoscia, niestety,
      nie ma nic wspolnego. Z umiejetnoscia kochania rowniez nie.

      Podzielajac z Galena jej sluszny gniew, nie podzielam kierunku lamentu.

      Gość portalu: Galena napisał(a):

      >
      > Widziałam oczy tego kilkumiesięcznego niemowlaka. Powiedzieli, ze w wyniku
      > pobicia doznał urazu mózgu, ma połamane żebra i pękniętą wątrobę. Jakie
      > straszne rany zostana w psychice? Podswiadomie katuję się wyobrażeniami o
      > ogromie cierpienia jakiego musiało doznać.
      > Dlaczego bydlęta tez mogą mieć dzieci???Dlaczego??? Czy zdolnośc do
      > rozmnażania nie powinna być wprost proporcjonalna do umiejętności kochania?
      • monopol Re: Dlaczego bydlęta też mogą 09.08.02, 23:02
        jastrzebiec napisał:

        > Zdolnosc rozmnazania jest pewnym faktem biologicznym. Z moralnoscia,
        niestety,
        > nie ma nic wspolnego. Z umiejetnoscia kochania rowniez nie.

        Wszyscy wiemy, ze tak jest. Pijany tatus wraca do domu i robi dziecko pijanej
        mamusi, bijac ja po czym tylko sie da. Pijana przez cala ciaze mamusia rodzi
        dziecko, ktore pijany tatus leje, poniewaz zaburza mu zycie w jego wodczanej
        rzeczywistosci. Kiedy tatus wychodzi, dziecko bije mamusia. I tak w kolko.

        Zdolnosc rozmnazania jest pewnym faktem biologicznym, ktory niestety z
        moralnoscia nie ma nic wspolnego. I z umiejetnoscia kochania rowniez niestety.
        A powinno byc inaczej.
        • Gość: Galena Re: Dlaczego bydlęta też mogą IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 09.08.02, 23:17
          Nie wiem czy w tym przypadku w gre wchodził alkohol. Na szczęscie nie kazdy
          alkoholik katuje swoje dziecko. Biorąc pod uwage alkoholowa statystyke w naszym
          kraju.... az strach pomyślec.
          • Gość: wild tak nie każdy alokoholik katuje swoje dziecko... IP: *.net.bialystok.pl / 192.168.1.* 09.08.02, 23:22
            Gość portalu: Galena napisał(a):

            > Nie wiem czy w tym przypadku w gre wchodził alkohol. Na szczęscie nie kazdy
            > alkoholik katuje swoje dziecko. Biorąc pod uwage alkoholowa statystyke w
            naszym
            >
            > kraju.... az strach pomyślec.

            co z tymi co są "trzeźwi" i to robią?

            www.mttu.com/abort-pics/index.html

            az strach pomyślec
          • monopol Re: Dlaczego bydlęta też mogą 09.08.02, 23:24
            Sytuacja, w ktorej rodzic nie jest alkoholikiem, a katuje swoje dziecko na
            trzezwo, z premedytacja, przeraza mnie jeszcze bardziej.
            • Gość: wild i jak nazwie to "tolerancyjnym światopoglądem" ... IP: *.net.bialystok.pl / 192.168.1.* 09.08.02, 23:26
              monopol napisał:

              > Sytuacja, w ktorej rodzic nie jest alkoholikiem, a katuje swoje dziecko na
              > trzezwo, z premedytacja, przeraza mnie jeszcze bardziej.

              wtedy bucham śmiechem
    • poliklinik Re: Dlaczego bydlęta też mogą 12.08.02, 13:20
      Gość portalu: Galena napisał(a):

      >
      > Widziałam oczy tego kilkumiesięcznego niemowlaka. Powiedzieli, ze w wyniku
      > pobicia doznał urazu mózgu, ma połamane żebra i pękniętą wątrobę. Jakie
      > straszne rany zostana w psychice? Podswiadomie katuję się wyobrażeniami o
      > ogromie cierpienia jakiego musiało doznać.
      > Dlaczego bydlęta tez mogą mieć dzieci???Dlaczego??? Czy zdolnośc do
      > rozmnażania nie powinna być wprost proporcjonalna do umiejętności kochania?

      Gdyby dzieci mogliby mieć wyłącznie ci co są porządni, dobrzy itp. itd.,
      to po dziś dzień ludzkość tkwiłaby w jaskiniach.
Pełna wersja