Dodaj do ulubionych

Bunga, bunga Abp. "Flaszki" Głodzia

17.03.13, 22:31

Autor:
Magdalena Rigamonti
Poważne zarzuty wobec abp. Głodzia. "Pił, wyzywał, poniżał"
2013-03-17 18:01
U nas panuje ustrój feudalny. Jest pan i są podwładni. I wszystko byłoby dobrze, bo przecież ślubujemy arcybiskupowi posłuszeństwo. Ale jeśli ten arcybiskup nie zachowuje się jak duchowny katolicki, tylko jak okrutny władca, to musimy o tym zacząć mówić - mówi Magdalenie Rigamonti ksiądz I. W Gdańsku powstaje czarna lista przewinień abp. Sławoja Leszka Głodzia. Ma być wysłana do Watykanu.
Ludzie z kurii potrafią straszyć. Wiem, że byli u przyjaciół księdza dręczonego przez abp. Głodzia. Grozili, że jeśli nie wpłyną na młodego kapelana, nie odwiodą go od składania do sądu sprawy przeciwko Głodziowi, to jego życie będzie zniszczone - opowiada ksiądz II.

- Niech pani dzwoni do tego księdza. On ma zeznania przygotowane, dokładnie spisane wspomnienia z prawie każdego dnia współpracy z arcybiskupem. Z każdej nocnej pijackiej imprezy, każdego upokorzenia, jakiego doświadczył. Zresztą nie tylko on. Ale on chyba jako pierwszy się postawił - dodaje duchowny.

Wszyscy nasi rozmówcy - urzędnicy, księża, nawet członkowie ich rodzin i przyjaciele - nie chcą wypowiadać się pod nazwiskami. Boją się, że zostaną rozpoznani.

Ksiądz III służył u arcybiskupa. Był kapelanem. Przybocznym arcybiskupa. Kimś na każde zawołanie. Arcybiskup budził go w nocy, pijany, i kazał grać na akordeonie do tańca. Podczas pijackich biesiad wysyłał go do miasta na poszukiwania odpowiedniego gatunku kiełbasy, kazał nalewać alkohol, krzycząc: "Co ty, k..., nawet nalać nie potrafisz!". Rano na kacu wzywał go, żądając "actimelka" i krzycząc: "Bądź moim actimelkiem!". Upokarzał, wyzywał go, pomstował na jego rodzinę przy swoich gościach, często słynnych politykach różnych opcji.

ciąg dalszy jutro

ale juz po tym fragmencie dowodnie widać jaka jest prawdziwa moralność katolicka w Polsce.
Obserwuj wątek
    • pozor_vlack Re: Bunga, bunga Abp. "Flaszki" Głodzia 17.03.13, 22:42
      yann17 napisał:
      > ciąg dalszy jutro

      Dla niecierpliwych:

      Powstająca w Gdańsku lista zarzutów wobec abp. Sławoja Leszka Głodzia oraz rozmowa Magdaleny Rigamonti z arcybiskupem w najnowszym numerze "Wprost" , który od niedzielnego wieczora będzie dostępny w formie e-wydania .
      Najnowszy numer "Wprost" będzie także dostępny na Facebooku .


      Czekamy w napięciu.
      • yann17 Re: Bunga, bunga Abp. "Flaszki" Głodzia 17.03.13, 22:47
        Od dawna wiadomo było, że to wyjatkowe bydlę, nareszcie ktoś odważył się to upublicznić.

        Teraz rozumiem krążace od pewnego czasu pogłoski o przenosinach "Flaszki" do Wrocławia.

        • emilek_2005 Re: Bunga, bunga Abp. "Flaszki" Głodzia 18.03.13, 08:20
          Ciekawy jestem czy polscy wierni, naiwne owieczki, którzy przekazują na KK swoje pieniądze maja świadomość na co wydaje je arcybiskup :)
          Od następnego roku wierni będą przekazywać pieniądze na KK (w formie 0,5% odpisu podatku). Ciekawy jestem, czy pieniądze te będą przeznaczone na alkohol dla arcybiskupa, na jego odwyk, czy na inne ZBOŻNE CELE :)
          • yann17 Re: Bunga, bunga Abp. "Flaszki" Głodzia 18.03.13, 16:35
            emilek_2005 napisał:

            > Ciekawy jestem czy polscy wierni, naiwne owieczki, którzy przekazują na KK swoj
            > e pieniądze maja świadomość na co wydaje je arcybiskup :)
            > Od następnego roku wierni będą przekazywać pieniądze na KK (w formie 0,5% odpis
            > u podatku). Ciekawy jestem, czy pieniądze te będą przeznaczone na alkohol dla a
            > rcybiskupa, na jego odwyk, czy na inne ZBOŻNE CELE :)
            ----------------------
            "Flaszka" był juz na kilku odwykach - bez żadnego efektu
      • qwe33 Re: Bunga, bunga Abp. "Flaszki" Głodzia 18.03.13, 09:04
        pozor_vlack napisała:

        > Czekamy w napięciu.

        Czekajcie, doczekacie się... czy jakoś tak.
        • yann17 Re: Bunga, bunga Abp. "Flaszki" Głodzia 19.03.13, 21:35
          Buhahahaha okazało się że "Flaszka" upijał się regularnie nawet z Piotrem Gadzinowskim, byłym redaktorem NIE i wojującym antyklerykałem. Wypił z nim nawet "brudzia".

          Czego to alkohol z kapłana nie zrobi.
    • feldkuratkatz99 Re: Bunga, bunga Abp. "Flaszki" Głodzia 22.03.13, 21:32
      No to sru w to napuchnięte ryło

      www.facebook.com/photo.php?fbid=360344710709728&set=a.360344694043063.83442.223454077732126&type=1&theater
    • yann17 Re: Bunga, bunga Abp. "Flaszki" Głodzia 23.03.13, 02:41
      Arcybiskup milczy. Jedyny głos Kościoła to oświadczenie na stronie internetowej archidiecezji: ''Domagamy się zaprzestania obraźliwych pomówień, których rozpowszechnianie uderza w godność osób duchownych i całej wspólnoty Kościoła. Przyjmujemy to z bólem i oburzeniem, jako powrót do praktyk z czasów PRL-u. Takie stanowisko jednomyślnie deklarują wszyscy Dziekani Archidiecezji Gdańskiej''.

      Wszyscy awansowali na dziekanów po ingresie z 2008 r., podczas którego Leszek Głódź objął diecezję i zapewniał w katedrze oliwskiej, że na Pomorzu będzie ''walczył za Chrystusa''.

      Metropolity broni też Mirosław Bużan. Cytuje go ''Dziennik Bałtycki'': ''Byłem dość długo prawą ręką księdza arcybiskupa. Jestem oburzony treścią artykułu. Nigdy nie byłem świadkiem wydarzeń, o których mowa w tygodniku. Ksiądz arcybiskup trzyma wszystko mocną ręką, wymienia ludzi. To jednak nie usprawiedliwia takich oskarżeń''.

      Kim jest ksiądz Bużan?

      Byłym proboszczem spod Gdyni skazanym prawomocnym wyrokiem z grudnia 2011 r. za rozpijanie i molestowanie 15-letniej Oli. Zaprosił ją na plebanię, wyjął z barku alkohol i nakłonił do picia. Potem całował dziewczynę w usta i uszy, masował jej plecy. Gdy wyrwała się i uciekła do domu, jej ojciec zadzwonił do proboszcza i spytał, czy to prawda. Usłyszał tylko: ''Wymalowaliście to sobie''. Ale gdy około drugiej nad ranem Bużan wysłał do Oli SMS-a: ''Naskarżyłaś na mnie'', rodzice przestali mieć wątpliwości i powiadomili policję. Proboszcz trafił do aresztu. Wyszedł po wpłaceniu 10 tys. zł kaucji. Objęto go nadzorem policyjnym i zakazano mu zbliżania się do Oli i jej rodziny.

      Ksiądz Bużan był ulubieńcem arcybiskupa Głódzia, który mianował go dyrektorem budownictwa sakralnego w archidiecezji gdańskiej. Nic dziwnego - Bużana trzymają się pieniądze, to świetny organizator, wybudował solidny kościół, przy jego parafii działa przedszkole katolickie i biblioteka. Co roku organizuje kolonie dla dzieci nad Jeziorem Żarnowieckim. Właśnie tam brutalnie dyscyplinował kolonistę. Sprawa trafiła do sądu, jednak została warunkowo umorzona. Ksiądz został uznany za winnego, ale odstąpiono od wymierzenia kary - ''pobicie było niezbyt dotkliwe''. Leczenie siniaków zajęło mniej niż tydzień.

      Arcybiskup nie przejmuje się ani procesem, ani wyrokiem - awansuje Mirosława Bużana na kanonika kapituły kolegiackiej utworzonej przy nowej rezydencji metropolity. Ksiądz wchodzi do grona najbliższych współpracowników biskupa i towarzyszy mu podczas rozmaitych uroczystości. Stoi tuż obok arcybiskupa podczas poświęcenia kaplicy nowej parafii pw. błogosławionego Jana Pawła II, sztandarowego projektu Leszka Głódzia w Gdańsku. Sprawę procesu o pedofilię arcybiskup kwituje krótkim: ''Co ma być, to będzie, a na razie zobaczymy''.

      Nastolatek w sypialni proboszcza

      To niejedyny protegowany arcybiskupa Głódzia, który popadł w kłopoty. Gdy Bużan walczył przed sądem o oczyszczenie z zarzutów, inny ksiądz z biznesowym zacięciem musiał w 2011 r. po cichu przejść na przyspieszoną emeryturę. Arcybiskup podobnie jak w przypadku proboszcza Bużana nie chciał dać posłuchu zarzutom o niemoralne prowadzenie się kapłana. Ze skargą na proboszcza Andrzeja z Gdyni przyszli oburzeni wikariusze, ale usłyszeli od Głódzia, że co to za szczucie - ksiądz przeciwko księdzu. Arcybiskup zbagatelizował skargę, zachowanie proboszcza nie zmieniło się ani na jotę. Nadal gościł na plebanii swojego nastoletniego przyjaciela, który zostawał u niego na noc, chłopak jeździł jego samochodem i był obdarowywany kosztownymi prezentami. Nie był to pierwszy nastoletni znajomy proboszcza. Sytuacja była o tyle niezręczna, że przy parafii działała duża katolicka szkoła zbudowana przez rzutkiego księdza Andrzeja, która, jak wiele innych biznesów proboszcza, przynosi spory dochód.

      W kasie musi być porządek

      W gospodarstwie arcybiskupa Głódzia się nie przelewa, przynajmniej oficjalnie. Od roku 2004 co jakiś czas odwiedza kurię komornik. Ostatnia informacja o zajęciu konta pochodzi z czerwca ubiegłego roku. Wiele nieruchomości ma obciążone hipoteki. Nawet zespół katedralny w Gdańsku-Oliwie wraz z siedzibą archidiecezji ma wpisane w hipotekę zabezpieczenie na kwotę 21 mln zł na rzecz banku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka