Gość: feniks
IP: *.walbrzych.dialog.net.pl
14.05.06, 12:12
Witam,
Przedwczoraj byłem na Piaskowej Górze i jakaś babka gadała śmieszne religijne
historyjki po angielsu, tłumaczone oczywiście na naz rodzimy język przez
tłumacza. Zastanawiam się co to była za grupa teatralna?:) Niestety nie
miałem zbyt wiele czasu na wsłuchanie się w te bzdety o ptaszkach i
owieczkach, jednak zastanawiam się czy to przypadkiem nie byli ci słynni
scjentyści, podróżujący ostatnio po naszym kraju?