Dodaj do ulubionych

A ja bylem w Pradze

20.08.06, 22:25
co wszystkim polecam - niewiele dalej od Wroclawia - grunt to soe przebic
przez Czarny Bor i Kamienna Gore - a raczej cudowna droge laczaca te dwie,
zapomniane przez boga i ludzi miejscowosci... a potem czechy - to juz wielki
swiat, nawet w malutkich miasteczkach.

Czysto, wystrzyzone wszystko co moze byc wystrzyzone - poza "czeskimi
pletwami" panow przesiiadujacych w gospodach i trwoniacych czas na typowych
czeskich czynnosciach - piciu piwa, warcabach i marynieniu o dupie maryni -
hmmm - chyba helenki raczej.

Poza tym drogi gladkie jak dupa niemowlaka - a przeciez tam tak samo lalo jak
i u nas... wot zagadka, czemu tam moga byc polatane i rowne - a u nas nie.
Toz technologia ta sama, materialy tez pewnie...

A na deser szybka opowiesc o tym, co mozna w pradze przez 1 dzien zobaczyc.

wielgus71.fotolog.pl/807630,link.html
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • feiran Re: A ja bylem w Pradze 20.08.06, 22:39
      Z Wałbrzycha do Pragi jest równo 200 km ( byłem tam kilka razy ).
      Co do dróg , to i owszem nawierzchnia jest niezła ( przynajmniej na głównych
      drogach ), ale oznakowanie drogowskazami fatalne. Nie dość,że te ich znaki są
      bardzo małe i nieczytelne i jeszcze bardzo często ich po prostu brak na
      skrzyżowaniach.
      Co do samej Pragi to jest bardzo ciekawa. Mi przypamina trochę nasz Kraków (
      byłem tam w ostatni długi weekend ).
      Tylko te ceny są zabójcze ( szczególnie gastronomia). Są wyższe niż w Niemczech,
      czy Włoszech.
      • Gość: moz Re: A ja bylem w Pradze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.06, 23:28
        ceny w gastronomi wcale nie sa takie straszne. oczywiscie jesli ktos chce zjesc obiad na rynku starego miasta zaplaci troche, tak samo jak w mcdonaldzie o czym wielgus71 napisal w swoim blogu (na marginesie, za jakie grzechy ludzie jadaja w mcszicie;p). aby dobrze i tanio zjesc w pradze nalezy przemiescic sie gdzies poza oblegane przez turystow centrum, do jednej z wielu, wcale niedaleko od rynku polozonych dzielnic. na zizkowie czy vinohradach da rade znalezc lokale, gdzie za frytki ze smazonym serem i tatarka zaplacimy okolo 100 koron.
        przy wybieraniu lokali nalezy sie kierowac podstawowa zasada: im wiecej czechow a mnie turystow tym zapewne bedzie taniej.
        drogi w czechach z reguly sa dobre, ale oznakowania mamy lepsze w polsce. znaki rzeczywiscie sa troche za male, a i plansz informacyjnych mogloby byc wiecej.
        tak czy inaczej praga jest miastem godnym odwiedzenia!!
        • jevick Re: A ja bylem w Pradze 21.08.06, 08:30
          zdjecia piekne, jak praga zreszta, ale stary, na mily Bog! pojechales do pragi
          na big maca????upadaja obyczaje...
          • wielgus71 Re: A ja bylem w Pradze 21.08.06, 09:02
            No upadaja - jakby nie patrzyl. Big Mac mial byc synonimem szybkiego i taniego
            jedenia - a stal sie a stal sie tryiumfem lenistwa i niezorganizowania.
            Wystarczylo sie przejsc po knajpkach na Malej Stranie zeby znalesc takie, gdzie
            obiad mozna bylo zjesc za 150 koron. Ale nie - pedzeni owczym pedem za szybim
            jedeniem bezrozumnie polezlismy w kierunku pasnika dla mas - Mc Donaldsa, ktory
            nomen omen dla mas to moze byl - bo 15 minut stalismy w kolejce - ale tani to
            napeno nie. I dopiero kiedy dostalem do reki rachunek opamietanie splynelo na
            mnie jak sik z pisuaru.

            No ale nie ma tego zlego. Oglosilem osobisty, ogolnoswiatowy bojkot
            macdonaldsow - z wylaczeniem kawy.

            posypuje glowe popiolem
            • jevick Re: A ja bylem w Pradze 21.08.06, 11:16
              nio;) i z wyjatkiem szejkow:) waniliowych:)
              • Gość: Rebel Yell Re: A ja bylem w Jarocinie IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 21.08.06, 11:28
                I nie znosze szejkow.
    • Gość: msr a trzeba sie zaopatrzyc w winiete?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 14:59
      J/W
      • wielgus71 Re: a trzeba sie zaopatrzyc w winiete?? 21.08.06, 18:41
        no wypadaloby - choc po autostradzie jedziesz niecale 40 min - od Mladej
        boleslaw ja jechalem - mozna od Turnova - to jeszcze 10 min dluzej. jak sie nie
        boisz to mozesz probowac bez winiety. winieta na 15 dni kosztuje 29 zł na
        przejsciu lub na kazdej stacji benzynowj w czechach
        • pressforum Re: a trzeba sie zaopatrzyc w winiete?? 24.08.06, 00:05
          tez bylem w pradze. kilka dni. jechalem bez winiety od mladej b. ale do granicy
          przez golinsk. po co do lubawki przez kamienna? to jest dalej. chyba ze
          wygodniej potem do pragi.
          niestety, ja tez z lenistwa wyladowalem w amerykanskim szicie. czyli w kfc, ale
          nadrobilem to czeskim piwem i knedlikami.
          a prascy gliniarze to świnie!
          • wielgus71 Re: a trzeba sie zaopatrzyc w winiete?? 24.08.06, 09:50
            Wszystko zalezy skad startujesz. My jechalismy z Piaskowej, wiec zamiast
            przebijac sie przez centrum i potem przez gaj - pojechalismy przez Szczawno do
            kamiennej i Lubawki. Suma Sumarum obie drogi - przez Mezimesti i przez Lubawke -
            koncza sie w Trutnowie - heheh - nie ma innej mozliwosci. Potem mozesz sobie
            pokombinowac - jechac przez Mlada Boleslav - krotsza droga - ale do mladej po
            zadupiach jedziesz, albo przez Hradec - 25 km dalej - ale ladna, szeroka droga -
            potem tez autostrada. Pol godziny szybciej sie jedzie. Jak to woli wiec. My
            wybralismy droge przez Mlada, bo chcielismy zahaczyc jeszcze o Zamek Trosky.
            Wszystko na skutek lektury "Bozych wojownikow" Sapkowskiego, ktorych to akcja
            m.in. na Zamku Trosky sie dzieje. Normalnie wole jechac przez Hradec.
            • pressforum Re: a trzeba sie zaopatrzyc w winiete?? 24.08.06, 11:08
              ja zawsze jezdzilem autobusami albo koleja a teraz pierwszy raz samochodem. jak
              sie jedzie do trutnova od golinska to trafia sie na totalna serpentyne przez las
              ostro w dol. mysle ze zima nie do przejechania. ja pojechalem przez mlada b. ze
              wzgledu na jicin ;) bo jechalem z dziecmi.
              ale foty masz profeska. ja tez zrobilem ale sa amatorskie w porownaniu z twoimi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka