Gość: Marzena
IP: *.walbrzych.dialog.net.pl
17.09.07, 11:36
W niedziele (16 września) ok godz.5.30 rano autobus MPK jadący ul
wrocławską na strefe na wysokości podjazdu do świateł przed
ul.uczniowska przejechał z premedytacją kota ! Widziałam jak ten kot
zdychał w bólu i skrecał sie na chodniku.Autobus jechał na tyle
wolno ze mógł spokojnie zachamowac a dokładnie kierowca widział jak
ten kot wchodził na ulice , było rano i ruchu na drodze nie było ,
Ja jechałam za tym autobusem i widziałam jak ten kot szykuje sie na
wejsce na droge i jak wchodzi tak tez ten kierowca widział go i
nawet nie przychamował ! ZYCZE TEMU PANU Z CAŁEGO SERCA ZEBY ZDECHŁ
TAK JAK TEN KOT W BOLESCIACH I BEDE ZAWSZE O TYM MYSLEC ZEBY SIE
SPEŁNIŁO -KAZDY KTO NIE MA SUMIENIA DLA ZWIERZAT I ZADAJE IM
CIERPIENIE JEST SKUR....... I NIECH MU SIE PRZYDAZY TO CO SAM ZROBIŁ
ZWIERZAKOWI !!! Prosze jeżeli macie znajomych kierwoców w MPK
przekażcie ze ten co jechał w niedziele ok 5.30 rano na strefe jest
zwykłym gnojkiem !!!