Gość: Zdesperowany
IP: *.walbrzych.vectranet.pl
27.04.09, 21:00
Witam,
Kilka dni temu mialem stluczke, pod presja, stresem i w szoku przyznalem sie
do winy, spisalismy oswiadczenie gdzie ja jestem sprawca. W tym samym dniu
odezwal sie do mnie facet, ktory to widzial i powiedzial mi jak to dokladnie
wygladalo i z jego zeznan wyglada na to ze nie ja jestem winny. Mam pytanie
czy mozna to jakos odkrecic czy cos z tym zrobic? Prosze pomozcie mi