Dodaj do ulubionych

Nauka kosztuje.

27.07.09, 16:41
Poszłam dzisiaj kupić dziecku książki do 3-ciej klasy, Pani przy kasie
zawołała 230zł. Szczena mi opadła. A tu jeszcze trzeba kupić zeszyty, bloki,
bibułę itp., itd. Nie wspominając już o tym, że we wrześniu ubezpieczenie i
komitet.
Zastanawiam się, jak sobie radzą rodziny w których jest dwoje, lub troje
dzieci w wieku szkolnym, a pracuje np. tylko jedno z rodziców.
Obserwuj wątek
    • Gość: www Re: Nauka kosztuje. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.09, 17:14
      Podreczniki uzywane i nie placic komitetu, sporo zaoszczedzisz
    • Gość: mmmm Re: Nauka kosztuje. IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.07.09, 17:16
      Podziękujmy mnisw i głupim nauczycielom którzy co roku zmieniają podręczniki
      jakby nie wiadomo co w nich nowego się pojawiało oprócz nowej okładki.
      • Gość: gość Re: Nauka kosztuje. IP: *.adsl.inetia.pl 27.07.09, 18:34
        Głupia to ty jesteś mmm, ukrywasz się pod bzdurnymi literkami i
        ubliżasz ludziom nie znając faktów. Więcej szacunku dla ludzi i
        siebie. Jak kogoś stac to kupuje nowe podręczniki ale przeciez nie
        ma takiej potrzeby.
        • Gość: wew Re: Nauka kosztuje. IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.07.09, 18:36
          zabolało? hahaaha przecież nie od dziś wiadomo że jaki jest problem z używanymi
          podręcznikami, a taki że nauczyciel czy ministerstwo zmieniają wydawnictwa jak
          poparzeni jakby nie wiadomo czym się te podręczniki różniły.
          • Gość: lpg Re: Nauka kosztuje. IP: 62.87.160.* 27.07.09, 18:52
            Do 1 klasy gimnazjum 650 zl. to juz jest przegięcie. Same
            podręczniki a co z resztą.....
            • Gość: XYZ Re: Nauka kosztuje. IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.07.09, 19:06
              Problem z uzywanymi ksiazkami w klasach 1-3 szkoly podstawowe jest taki, ze dzieci pisza po nich, wyrywaja kartki, albo cos wycinaja. Wiec ciezko odkupic od kogos ksiazke. No a to ze nauczyciele zmieniaja ksiazki to druga sprawa.
    • Gość: :) Re: Nauka kosztuje. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.09, 21:05
      Alternatywą są podręczniki w wersji elektronicznej tylko że do tego trzeba by
      komputerów ale i tak wychodzi taniej,licząc po najtańszej linii oporu
      300zł(książki)*6(klasy sama podstawówka)=1800zł
      1200zł(laptop)+100zł(książki w wersji elektronicznej na 6 klas)=1300zł
      w tym laptop zostaje na kolejne lata ale żeby tak sie stało trzeba było by
      zreformować system edukacji
      • Gość: q Re: Nauka kosztuje. IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.07.09, 01:33
        dzieciaki z komputerów nigdy dobrze się nie uczą, chyba większość rodziców to
        przerabiała - zawsze prędzej czy później kończy się tylko na rozrywce.
      • Gość: xyz Re: Nauka kosztuje. IP: *.19.204.lan.e-wab.pl 28.07.09, 05:20
        może jeszcze plus koszty druku tych książek?

        przecież dziecko nie będzie uczyć się z monitora...

        teraz WSZYSTKO jest drogie. grunt to umieć sobie poradzić a nie
        rozwodzić się nad tym
    • Gość: darczynca Re: Nauka kosztuje. IP: *.sssi.ibselektronics.pl 28.07.09, 06:41
      Chetnie pomoge w zakupie podrecznikow dla ubogiego dzieciaczka.Moze znacie taka
      osobe,naprawde potrzebojaca,zeby skorzystala z naszej pomocy.Mam na mysli dobro
      dziecka nie rodzicow i innych instytucji takich jak Karitas,MOPS,itp.POZDraWIAM
      • Gość: ja Re: Nauka kosztuje. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.09, 15:55
        Pamiętam gimnazjum mojej siostry, w którym co roku zmieniano podęczniki, nie
        było mowy o kupnie uzywanych, gdyż były to zupelne nowości! Przegięciem były
        podręczniki do języka (angielskiego i niemieckiego). Sam, bez ćwiczeń, kosztował
        ok 80zł! A to wszytsko dlatego, ze drukują je na pięknym papierze. Pytam, po
        jaką cholerę? Owszem, moich rodziców było na to stać, ale ok. połowa klasy nie
        posiadała ich. Na dodatek nauczycielka angielskiego - wielka przeciwniczka
        łamania praw autorskich etc - zamiast zezwolić na ksero tych książek, po prostu
        stawiała jedynki za ich brak! Pewnie zrobiła to dlatego, iż miała dodatkowy
        procent z ich sprzedaży. Na dodatek nalezy uważać tez na innych
        wariatów-nauczycieli. W podstawówce miałam pewną plastyczkę, która zażyczyła
        sobie byśmy kupili modelinę i inne plastyczne przybory za 180zł. Niektórzy
        rodzice nie kupili tego swoim dzieciom co w konsekwencji skończyło się...
        niezdaniem dziecka do kolejnej klasy. Brak słów.. naprawdę współczułam tym,
        którzy niezdali z plastyki.... Nie wiem co wymyślą gdy moje dziecko pójdzie do
        szkoły.
        • Gość: :) Re: Nauka kosztuje. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.09, 16:04
          Miałem taką samą sytuację w gimnazjum 120zł za podręcznik i ćwiczenia do
          angielskiego jak się spytałem czy moga być skserowane oczywiście odpowiedź nie
          muszą być zakupione przez pewien okres za brak ćwiczeń nazbierało sie z 10
          jedynek więc troche cięzko było by z tego wyjść troche poszukałem i okazało się
          że nie można wystawieć jedynek za brak zeszytu brak książki czy nawet
          przeszkadzanie na lekcji oceny dostajesz za wykonana prace i tylko tyle sie
          liczy powiedziałem jej że robi to niezgodnie z przepisami i jak mi tych jedynek
          nie usunie to pójdę do kuratorium w tym samym dniu usunela wszystkie jedynki za
          brak ksiązki
          • Gość: ass Re: Nauka kosztuje. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.09, 17:07
            to juz wiem dlaczego nauczyciele dostają wpie...od uczniów,
            ZA ZABIERANIE KIESZONKOWEGO!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka