Dodaj do ulubionych

"Galerianki" w kinach. Dżinsy za seks

25.09.09, 08:23
Niee o filmie, tylko o zjawisku: szukając ostatnio lampy zwidziłem
23 galerie, a ponieważ sporo o otych galerinakach ostatnio piszecie
porozglądaem się. I szczerze mówiąc nikogo "podejrzanego" nie
zauważyłem. Moze nie umiem rozpoznać, ale... czy to zjawisko naprwę
istnieje ?

---
Kiedy chwytamy za miecze, nazywają nas
Awarami. Gdy lepimy zbyt wprawnie garnki, przezywają nas Wandalami.
Jeśli tylko dosiadamy w bitwie koni, stajemy się dla nich Scytami...
Jesteśmy Słowianie !

Obserwuj wątek
    • parazyd Re: "Galerianki" w kinach. Dżinsy za seks 25.09.09, 12:54
      Zjawisko - nie. Istnieją tylko pojedyncze przypadki.
      • Gość: zxccxz W arkadii??? IP: *.chello.pl 26.09.09, 01:04
    • Gość: Pampalini "Galerianki" w kinach. Dżinsy za seks IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.09, 12:55
      Istnieje,przejdź się w czasie kiedy dzieci powinny być w szkole.Mnóstwo
      uczennic "zwiedza" sklepy z ciuchami.
      • Gość: zz Re: "Galerianki" w kinach. Dżinsy za seks IP: *.multimo.pl 25.09.09, 14:14
        A nie pomyliło Ci się dawanie dupy z wagarami?
      • Gość: welcometohell Przesada... IP: *.era.pl 25.09.09, 18:47
        A nie pomyliło Ci się dawanie dupy z bogatymi ciziami co mają tatusiów mafiosów
        lub w Brukseli i łażą z nudów non-stop po sklepach hichocząc wydając swe SPORE
        KIESZONKOWE ?

    • bojabedezlosliwynamaxa Po co robić z kur..stwa męczeństwo? 25.09.09, 13:50
      Jak chce to niech daje d.. za Motorolę. Kiedyś dawały za jedwabne chusty,
      potem za talary, teraz za komórki. Co to kogo obchodzi????
      • Gość: Pol Re: Po co robić z kur..stwa męczeństwo? IP: 212.183.134.* 25.09.09, 18:12
        Pilnujcie swoich kobiet inaszej murzyny beda je p*, a to wstyd jak
        kobiety w kraju sa latwe.
        • Gość: ktoś Re: Po co robić z kur..stwa męczeństwo? IP: *.komster.pl 25.09.09, 22:15
          siebie lepiej cw.el.u pilnuj
          • Gość: poL Re: Po co robić z kur..stwa męczeństwo? IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 26.09.09, 00:14
            Pol ma rację
            ja popieram
            tak nam potrzebne multikulti, jak druga dziura w d*pie
    • uknown tak jakby 20 lat temu nikt nie dawał d .... 25.09.09, 15:59
      zawsze były takie które się puszczały, bo zawsze byli chętni aby za to
      zapłacić, obojętnie czy w galerii czy w kiblu na dworcu, tylko kiedyś to był
      margines i tam pozostawał, a teraz się o tym pisze, filmy kreci i prowokuje
      ogólnopolską debatę o tym, jaka to ta polska młodzież skrzywiona, rodzina
      dysfunkcyjna, rodzice niewydolni, szkoła beznadziejna ... i niestety na tym
      się kończy, a dziewczyny jak dawały d ... y tak dawać będą.
      • Gość: Moofcia Re: tak jakby 20 lat temu nikt nie dawał d .... IP: *.adsl.cybercity.dk 25.09.09, 18:00
        Sam/sama piszesz, że to był margines. Teraz to już nie jest
        margines, albo jest to margines dużo szerszy. Poszerzenie się
        marginesu jest zjawiskiem godnym uwagi i dobrze, że ktoś szuka jego
        przyczyn. Ja wyrosłam z nastoletniego wieku 3 lata temu i wiem, że w
        najlepszym wówczas liceum w Polsce (sprawdźcie sobie) bogate dzieci
        z bogatych domów chwaliły się sobie nawzajem co ukradły w sklepie
        (dla szpanu i zabawy).
        Czy nazwiesz dzieci profesorów uniwersyteckich marginesem??? A jeśli
        dodać do nich dzieci z dysfunkcjonalnych rodzin i wszystko pośrodku
        wyjdzie ci, że margines jest szerszy od tekstu...
        Coś musi być nie tak, jeśli nagle puszczanie się jest ok, kradzieże
        są ok (dopóki cię nie złapią) wychowanie moralne gdzieś szwankuje.
        • ksiaze_olsztyn Re: tak jakby 20 lat temu nikt nie dawał d .... 25.09.09, 19:37
          Dlaczego dzieci profesorskie, nauczycielskie są takie rozwydrzone i
          dzikie, egoistyczne, zadufane?! To proste.

          1) po pierwsze - profesorowie, doktorzy etc., to
          tzw. "wykształciuchy", które tak się przejęły hasłami wolności,
          równości, partnerstwa i tolerancji, że próbowali ułożyć relacje z
          dziećmi jako "partnerskie", a nie paternalistyczne.

          2) po drugie - ludzie dobrze wykształceni na ogół robą kariery i
          mają dużo stresu, więc ich dzieci wychowywane są przez rówieśników,
          internet i same przez siebie

          Zbyt dużo rozwydrzenia i gadania, a za mało roboty. Jakby im ktoś
          zaprowadził XIX-wieczny, pruski Ordnung, to my się skończyła zabawa
          w kradzieże.
          • Gość: FilipSosna[PL] Re: tak jakby 20 lat temu nikt nie dawał d .... IP: *.wroclaw.mm.pl 25.09.09, 23:15
            Wiesz co, idź zapuść ślimaka z jakimś "Prusakiem". Lepiej Ci się zrobi. A tak BTW to jak wychowywałeś własne dzieci? Lałeś je za 5 minutowe spóźnienie, za rozlaną zupę, za niepójście do Kościoła? I cholera wie za co jeszcze. Jeśli miałeś dzieci, to pewnie tak było sądząc po Twoich "wzwodach filozoficznych". Skąd Ty w ogóle się wziąłeś w 21 wieku? To że Ciebie lał ojciec, i że nigdy mu tego nie wypomniałeś to nie powód żebyś w taki sam sposób "wychowywał" swoje dzieciaki.
            No, to teraz poszukaj jakieś Prusaka do slimaka.
            • ksiaze_olsztyn Re: tak jakby 20 lat temu nikt nie dawał d .... 25.09.09, 23:25
              Oj, tylko się nie zapluj swoimi dupokratyczno-demokratycznymi
              dogmatami.

              Wyjaśnij mi lepiej, czemu w XIX wieku była dyscyplina, a w XXI już
              nie ma.

              Tylko to jedno pytanie. Zadaj je sobie i szczerze odpowiedz.
              • Gość: niktnicniewie zła reforma edukacji IP: *.intelink.pl 25.09.09, 23:56
                A ja uważam, że autorka filmu nadinterpretuje rzeczywistość. Obrazy młodych
                kobiet- dzieciaków w zasadzie chodzących po galeriach jest czymś normalnym-
                teraz to taki rodzaj mody i zabicia czasu wśród nielicznych z młodzieży. To, że
                takie dzieciaki (laski) obserwują przy tym mężczyzn nie oznacza, że chcą dać
                dupy za dzinsy.

                Natomiast istnieje inny problem. Obecnie reforma edukacji (podział szkół i
                utworzenie gimnaziów) spowodowała, że dzieciaki w młodszym wieku (bo już od
                dawnej 7 klasy) są wtłaczane w nowe środowisko, w wieku szpanowania i buntu.
                Sami sobie odpowiedzcie, czy powstanie gimnaziów z punktu widzenia
                socjologicznego dla młodzieży to idealne wyjście?
                • ksiaze_olsztyn Re: zła reforma edukacji 26.09.09, 01:28
                  Powstanie gimnazjów było jednym z wielu idiotycznych kamyków, które
                  nasze rządy (to naprawdę nie ważne czy PO, PSL, SLD, czy inne UW)
                  dodały do tego, aby ogłupić dzieciaki.
                  • ledzeppelin3 ksiaze_olsztyn 26.09.09, 16:37

                    Z tej "dyscypliny" wzięły się dwie wojny światowe
                    BTW, przypominasz mi profilem osobowościowym krypto-geja pułkownika w American
                    Beauty
              • Gość: bodomlake Re: tak jakby 20 lat temu nikt nie dawał d .... IP: 217.17.44.* 09.10.09, 22:47
                "Oj, tylko się nie zapluj swoimi dupokratyczno-demokratycznymi
                dogmatami.

                Wyjaśnij mi lepiej, czemu w XIX wieku była dyscyplina, a w XXI już
                nie ma.

                Tylko to jedno pytanie. Zadaj je sobie i szczerze odpowiedz. "

                zapomniałeś dodać- POZORNA dyscyplina. nie była to dyscyplina, tylko chory lęk.
          • Gość: bodomlake Re: tak jakby 20 lat temu nikt nie dawał d .... IP: 217.17.44.* 09.10.09, 22:45
            "Dlaczego dzieci profesorskie, nauczycielskie są takie rozwydrzone i
            dzikie, egoistyczne, zadufane?! To proste.

            1) po pierwsze - profesorowie, doktorzy etc., to
            tzw. "wykształciuchy", które tak się przejęły hasłami wolności,
            równości, partnerstwa i tolerancji, że próbowali ułożyć relacje z
            dziećmi jako "partnerskie", a nie paternalistyczne.

            2) po drugie - ludzie dobrze wykształceni na ogół robą kariery i
            mają dużo stresu, więc ich dzieci wychowywane są przez rówieśników,
            internet i same przez siebie

            Zbyt dużo rozwydrzenia i gadania, a za mało roboty. Jakby im ktoś
            zaprowadził XIX-wieczny, pruski Ordnung, to my się skończyła zabawa
            w kradzieże. "

            słyszałam kiedyś powiedzenie, że dzieci rodziców zbyt liberalnych wyrastają na
            narkomanów, a dzieci rodziców zbyt konserwatywnych na dewiantów. i coś w tym,
            cholera, jest. najlepiej próbować znaleźć złoty środek, chociaż to bardzo
            trudne. dziecko musi znać granice, ale jeśli czegoś zakazujemy, powinniśmy mu
            tłumaczyć, dlaczego czegoś nie wolno robić, jakie to ma konsekwencje. i
            rozmawiać, rozmawiać, dużo z nim rozmawiać.
      • Gość: bodomlake Re: tak jakby 20 lat temu nikt nie dawał d .... IP: 217.17.44.* 09.10.09, 22:42
        "zawsze były takie które się puszczały, bo zawsze byli chętni aby za to
        zapłacić, obojętnie czy w galerii czy w kiblu na dworcu, tylko kiedyś to był
        margines i tam pozostawał, a teraz się o tym pisze, filmy kreci i prowokuje
        ogólnopolską debatę o tym, jaka to ta polska młodzież skrzywiona, rodzina
        dysfunkcyjna, rodzice niewydolni, szkoła beznadziejna ... i niestety na tym
        się kończy, a dziewczyny jak dawały d ... y tak dawać będą. "

        ty naprawdę myślisz że im to sprawia przyjemność?! że komukolwiek sprawia
        przyjemność obcowanie z mężczyzną o 40 lat starszym, którego kompletnie się nie
        zna?!
        oczywiście, prostytucja istniała zawsze, ale właściwie dlaczego by nie zacząć
        głośniej mówić o tym problemie? może są przypadki, gdzie prostytucja to wybór,
        popierany podejściem pt. "nie przemęczę się aż tak bardzo, a zdobędę pieniądze
        na fajne ciuchy", ale to zjawisko marginalne, w większości przypadków takie
        kobiety to osoby wywodzące się z patologicznych rodzin, z biedy, bardzo
        nieszczęśliwe, choćby tylko w głębi duszy.
        moim zdaniem taka debata jest jak najbardziej potrzebna, nawet gdyby to było
        trochę na wyrost (a nie jest). gdyby każdy mówił: "zawsze tak było, po co więc o
        tym dyskutować, po co cokolwiek zmieniać?", to do dzisiaj nie zeszlibyśmy z drzew.
        no ale cóż, jak to powtarzała Milena- "faceci tacy są".
    • Gość: Bryt "Galerianki" w kinach. Dżinsy za seks IP: 212.183.134.* 25.09.09, 18:09
      To zle zjawisko wychowanie sprowadzono z niedzielnych wypadow do
      parku do lazenia po galeriach (nigdy tam niezrobie zakopow)!
    • Gość: welcometohell Takie grubaski jak te w filmie to by zero zarobiły IP: *.era.pl 25.09.09, 18:44
      .. :)

      Dużo ładniejsze szlajają się w Wawie po ateistycznych świątyniach (CH) ale nie
      zdarzyło mi się by zaczepiały (z ofertą)
    • Gość: sgzxv "Galerianki" w kinach. Dżinsy za seks IP: *.adsl.inetia.pl 25.09.09, 21:51
      E tam... Dawniej nie było młodocianych prostytutek? może w ogóle
      prostytucja zaczęła istnieć w latach 90? Jak nie było galeri
      handlowych to chodziły gdzie indziej np.na rynek, albo do hoteli.
      tak było od tysiacleci i nie wiem czym tu się bulwersować.
      Niektóre panienki mocno pilnowano,a z częsci której nie pilnowano
      kilka zostawało.. prostytutakmi i co w tym dziwnego?
      • ksiaze_olsztyn Re: "Galerianki" w kinach. Dżinsy za seks 25.09.09, 23:26
        Chodzi raczej o to, że to zaczyna się robić powszechne i promowane
        jako coś extra.
        • Gość: niktnicniewie Re: "Galerianki" w kinach. Dżinsy za seks IP: *.intelink.pl 25.09.09, 23:46
          E tam, uważam, że zjawisko naciągania klientów na sex w galeriach jest znacznie
          przesadzone. Od dawna wiadomo, że w największych klubach w Polsce (lub tych
          mniejszych:) disco można znaleźć "łątwą zdobycz". Dawanie dupy za telefon jest
          raczej takim sztucznym przykładem, choć nie powiem, pewnie "galerianki:
          występują w świecie rzeczywistym, to z pewnością są to jednostkowe przypadki.

          Jak dziewczyna jest ładna- znajdzie swojego sponsora w dyskotece a nie w
          galerii. Od czasu do czssu robię zakupy w centach handlowych i jakoś nie
          spotkałem i nie zauważyłem takiego zjawiska.
    • obronakonieczna Re: "Galerianki" w kinach. Dżinsy za seks 26.09.09, 00:11
      Dżinsy za sex, to było również w latach 70/80. Jakie czasy takie obyczaje ...
    • Gość: eddi "Galerianki" w kinach. Dżinsy za seks IP: 194.181.22.* 26.09.09, 01:06
      Co tu jeszcze nakręcić czy napisać żeby zgnoić Polaków, ich tradycje, religię,
      rodzinę, patriotyzm? Co by tu, aj-waj, jeszcze, nu?
      • saikokila Wystarczy prawdę napisać (n/t) 26.09.09, 03:48
        .
      • Gość: mau_pa Krzywdzicie Artystkę! IP: 89.72.55.* 26.09.09, 06:50
        Ona umie nie tylko robić filmy. Poczytajcie z nią wywiad
        w "Wysokich Obciachach",
        https://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-
        obcasy/1,53662,6998552,_Galerianki____nastoletnie_prostytutki.html

        gdzie opowiada, co jej "siostra słyszała w kiblu", o
        trudnościach, jakie robiły jej w błyśnięciu te stare zgredy - Wajda
        itp. a także zwierza się, ile sama musi mieć orgazmów za jednym
        razem, aby móc spokojnie tworzyć...
        Mamy nową prawdziwą Gwiazdę - supernową
    • przeglad_prasy Polaczków jak zwykle, prawda w oczy kole 26.09.09, 06:59
      Cytat:
      Po pierwsze trzeba wyzbyć się obłudy, która nie dopuszcza do mówienia
      głośno, jak naprawdę wygląda rzeczywistość polskiej młodzieży
      . W pierwszym
      rzędzie odnośnie seksu – mówi prof. Janusz Czapiński.
      W tym filmie jest nawet podwójna prawda. I jeden fałsz... Przede wszystkim sam
      spotykam w centrach handlowych takie "galerianki"
      – naładowane i nabuzowane
      "dziołchy", nieliczące się z tym, co sobie o nich ktoś pomyśli. To mnie razi
      jako starzejącego się już ramola. Ale prawdziwe to jest też dla mnie jako
      badacza. Bo ja te młode osóbki od jakiegoś czasu badam w ramach "Diagnozy
      Szkolnej", trafiają one także do "Diagnozy Społecznej", czyli projektu, który
      obejmuje całą populację Polaków
      .
      film.onet.pl/0,0,1574408,1,596,artykul.html
      • ksiaze_olsztyn Re: Polaczków jak zwykle, prawda w oczy kole 26.09.09, 11:21
        A Ty kto jesteś? Żydek? Szedek? Francuzik? Bo rozumiem, że
        nie "Polaczek".

        Żal człowieku, żal.
      • Gość: 19tka Re: Polaczków jak zwykle, prawda w oczy kole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.09, 00:32
        Jako niewiele starsza od nich powiem Ci jedno- to zjawisko jest
        marginalne. Rozdmuchane do granic możliwości, tylko nie wiem w jakim
        celu?
    • polsz "Galerianki" w kinach. Dżinsy za seks 26.09.09, 07:08
      "wykreowanym przez autorkę pseudożargonem"
      wiesz autorzyno, tak właśnie mówi młodzież naulicach
      • Gość: alba12 Re: "Galerianki" w kinach. Dżinsy za seks IP: *.chello.pl 15.10.09, 14:54
        Oj, nie wiem, czy znasz jakąkolwiek "młodzież na ulicach".
        Jestem niewiele starsza od bohaterek filmu, bo 2 lata, ale pamiętam,
        jak było w tym wieku. Chodziłam do jednej z bardziej lanserskich szkół,
        na Raszyńską. Istna siedziba zepsutych, bogatych dzieciaków. Takie
        osoby, jak te pokazane w filmie, nie są "fajne", lecz przez ów
        lanserów, mówiąc potocznie "gnojone". Gnojone i wyśmiewane.
    • drabinahaha1 "Galerianki" w kinach. Dżinsy za seks 26.09.09, 08:53
      Teraz marketing i relatywizm kształtuje świadomość, a krytykowanie takich
      zachowań jak prostytucja spotyka się z napiętnowaniem i wyzywaniem od
      zacofanych moherów.
    • Gość: dwudziestolatek "Galerianki" w kinach. Dżinsy za seks IP: *.chello.pl 26.09.09, 11:06
      A ja dziękuję Solidarności za wolność i możliwość wyboru!Za galerie handlowe i za młode galerianki chętne na sex za dżinsy.W końcu żadna praca nie chańbi.!!!
    • acc4 "Galerianki" w kinach. Dżinsy za seks 26.09.09, 12:10
      Ten film to tylko obraz rzeczywistości. Prostytucja była, jest i
      będzie. W wychwalanym pod niebiosa wieku XIX kiedy dzieci nie
      odzywały się przy stole niezapytane a na dobranoc całowały mamę i
      papę w rękę, prostytucja kwitła. Nie gorszmy się rzeczywistością,
      obserwujmy ją.
    • ledzeppelin3 Re: "Galerianki" w kinach. Dżinsy za seks 26.09.09, 16:33

    • Gość: pupa "Galerianki" w kinach. Dżinsy za seks IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.09, 22:03
      świat empiku, z kolorowymi cukierkami przy wejściu, paczka
      za "jedyne" 17,99 PLN... Tak, empik, ukochany bazarek GW-na przoduje
      w windowaniu cen!
    • Gość: Goku "Galerianki" w kinach. Dżinsy za seks IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.09, 00:15
      Nienaturalne dialogi? Czy autor recenzji widział kiedyś gimnazjalistkę?
      • Gość: bodomlake Re: "Galerianki" w kinach. Dżinsy za seks IP: 217.17.44.* 09.10.09, 22:35
        dialogi są bardzo naturalne. a ta szkoła- jakbym dosłownie widziała moje
        "kochane" gimnazjum (mam teraz 19 lat, więc mniej więcej czasy obecne). ten, kto
        mówi że film nie ukazuje prawdy, chyba od dawna nie jest nastolatkiem...szpan,
        lans, chęć poczucia się lepszym, bezlitosne wyżywanie się na "słabszych" i
        "gorszych" (tzn. tych, którzy mają mniej pieniędzy, są gorzej ubrani itd). i
        nauczyciele, którzy mają gdzieś uczniów, a tylko sypią jak z rękawa tekstami
        typu "takiego przypadku nie było w całej mojej karierze". Jedyną naprawdę
        pozytywną osobą dorosłą z tego filmu wydaje mi się pielęgniarka z gabinetu
        szkolnego.
        Co do oddawania się za pieniądze i prezenty- w moim gimnazjum roiło się od kopii
        takiej Mileny. Nie wiem, czy robiły to za pieniądze, czy nie, nigdy specjalnie
        się z takimi osobami nie przyjaźniłam, ale wiele razy byłam świadkiem, jak
        13-14-letnie dziewczynki chwalą się swoimi "podbojami".
        dopiero patrząc na film, widać, jak potwornie i karykaturalnie wygląda paląca,
        pijąca, a szczególnie przeklinająca 14-latka. kiedy ja byłam w tym wieku,
        robiłam to samo, wszyscy naokoło też, i jakoś nas to nie raziło.
        zauważcie też, że główne bohaterki nie były TAKIE same z siebie; każda miała
        rodzinę w jakimś stopniu patologiczną. Rodzina Ali na pierwszy rzut oka wydawała
        się szczęśliwa (tyle że biedna), ale matka w ogóle nie szanowała ojca, ("on nie
        wie nic o życiu"), nie mówiąc o tym że go zdradzała; w domu Julki była przemoc,
        matka Mileny miała kochanka, a brat Mileny, którego bardzo kochała, kompletnie
        ją zignorował i zostawił.
        na przykładzie Michała widać, jak bardzo nastolatki biorą do siebie rzeczy,
        które tak naprawdę nie są czymś strasznym- fakt, po tym, jak Milena wygadała się
        na temat jego "zdolności seksualnych", cała szkoła się z niego śmiała, ale
        dzieciaki takie są, że kilka dni/tygodni pokrzyczą i przestaną, bo znajdzie się
        inna "sensacja", myślał, że Ala go nie kocha, ale ile jest dziewcząt na tym
        świecie? A jednak, dzieci i nastolatki biorą do siebie wszystko 100 razy
        bardziej niż dorośli, wydarzenia z młodych lat w największym stopniu kształtują
        charakter i osobowość, więc uważam że ludziom w młodym wieku należy poświęcać
        szczególną uwagę i nie zaniedbywać ich, nie pozostawiać samym sobie.
        podsumowując- dawno nie widziałam tak dobrego filmu. uważam, że każda klasa
        szkolna, szczególnie w gimnazjum, powinna na niego obowiązkowo pójść. chociaż
        jest też ryzyko, że potraktują "galerianki" jako komedię, bo i takie opinie
        słyszałam...:/
        • slamazzar Re: "Galerianki" w kinach. Dżinsy za seks 04.08.11, 04:23
          na przykładzie Michała widać, jak bardzo nastolatki biorą do siebie rzeczy,
          które tak naprawdę nie są czymś strasznym


          Kuźwa, niby gadasz tak mądrze, a tu wychodzi z Ciebie taki totalny brak wrażliwości! Nic strasznego? Przecież jego, można powiedzieć, rozebrano przed całą szkołą! Powiem ci, że zaraz po tej scenie, a przed kulminacją, przypomniałem sobie historię Ani z Gdańska. Widać reżyserka też o niej nie zapomniała. A może sądzisz, że jej tragedia także jest dowodem "jak bardzo nastolatki biorą do siebie rzeczy, które tak naprawdę nie są czymś strasznym"?
    • Gość: 75latka "Galerianki" w kinach. Dżinsy za seks IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.11, 09:53
      dzienniczek13latki.wordpress.com
      Czy już w tym wieku dzieci myślą o takich libertyńskich rzeczach ?
      Na boga !!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka