Dodaj do ulubionych

"Pozostała nam tylko muzyka" - "Beats of Freedo...

IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.03.10, 12:49
Szkoda tylko, że grany jest tylko w Warszawie i niektórych dużych
miastach. Niestety nie ma go nawet we Wrocławiu (przynajmniej w sieci
kin Helios). Taką sytuację uważam za skandaliczną i świadczącą o
lekcoważeniu pozostałych mieszkańców naszego kraju. Jestem oburzona
rozczarowana i zawiedziona. Tyle, nic dodać ani ująć.
Obserwuj wątek
    • allerune Re: "Pozostała nam tylko muzyka" - "Beats of Free 12.03.10, 15:43
      szkoda, że moi rodzice "buntowali się" słuchając Maryli Rodowicz i Ryśka
      Rynkowskiego, a o muzyce rockowej z własnych czasów nie mają bladego pojęcia :-/
    • Gość: gość Re: "Pozostała nam tylko muzyka" - "Beats of Free IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.10, 15:43
      A ja wręcz szczęśliwa, gdyż znalazł się w repertuarze kina w takim
      małym miasteczku jakim jest Koszalin.
    • guru133 A jarociński festiwal nadal żyje, tylko media 12.03.10, 15:43
      jakoś dziwnie go nie zauważają. Może dlatego że podczas tego festiwalu nikt
      nie sponsoruje dziennikarzy, więc nie warto ani przyjeżdżać ani pisać?
      • Gość: krk Re: A jarociński festiwal nadal żyje, tylko media IP: *.chello.pl 12.03.10, 15:46
        Przepraszam, a film "Fala"?
        • alfalfa Re: A jarociński festiwal nadal żyje, tylko media 12.03.10, 16:09
          Gość portalu: krk napisał(a):

          > Przepraszam, a film "Fala"?

          Masz rację i dzięki za przypomnienie. Kojarzyłem, że taki film był
          ale nie pamiętałem tytułu.
          A.
        • guru133 To film wspomnieniowy a mnie chodzi o relacje na 12.03.10, 16:23
          bieżąco. Jedynie lokalna prasa coś na ten temat pisze a lokalna telewizja
          pokazuje mini fragmenty. Ogólnopolskie media mają festiwal gdzieś.
          • Gość: hehehe Re: To film wspomnieniowy a mnie chodzi o relacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.10, 16:55
            I na tym polega jego magia. To jest festiwal muzyki i ludzi tam przyjeżdżających
            a nie TV Szopka ala Opole Sopot czy inny Opener :P
    • Gość: ja "Beats of Freedom" - film o muzyce, która dawał... IP: 109.243.28.* 12.03.10, 15:45
      Ło, matko! Ale ten Lipiński się zmienił. I tylko ja nadal jestem tak powabny:-)
      • Gość: kosmo z bagien Re: "Beats of Freedom" - film o muzyce, która daw IP: *.chello.pl 12.03.10, 15:59
        zmienił się, w głowie mu się poprzestawiało, teraz jest wyznawcą neoliberalnej
        religii :)
    • w.i.l A co to jest Tilt i Dezerter? 12.03.10, 15:59
      Już dawno zapomniany bezmyślny łomot muzycznych punk nieuków.
      Na koncercie Czerwonych Gitar 6.03.2010 była pełna Sala Kongresowa.
      Skaldowie nadal sa słuchani. Niemen, Rodowicz, SBB, Perfect,
      Lombard, Lady Punk, Maanam - ci coś potrafili i mieli coś do
      powiedzenia.
      Reszta jest milczeniem.
      • furry Re: A co to jest Tilt i Dezerter? 12.03.10, 16:16
        Masz rację, Dezerter w Kongresowej nie zagra.
        • w.i.l Mógłby zagrać najwyżej w niewielkiej kawiarni. 12.03.10, 16:36
          I to w sali dla palących.
          Większych pomieszczeń nie zapełni.
          • Gość: MKWJTC Re: Mógłby zagrać najwyżej w niewielkiej kawiarni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.10, 00:49
            Ludkowie, nie zagra, bo gdyby zagrał straciłby cały szacunek, nie porównujcie
            punka do innych gatunków, bo to jest zupełnie inna sprawa. Punk dla mas nie jest
            punkiem.
            • w.i.l Punk - czyli śmieć. Po prostu nie umieli grać. 13.03.10, 07:30
              • Gość: es ale umieli co innego IP: *.85-237-171.tkchopin.pl 13.03.10, 07:46
                w punku liczyła się energia i przekaz/teksty.

                Widzisz kolego brunatna koszulo, przegraliście walkę o społeczną świadomość i
                miejsce w historii, bo kto chce pamiętać o pałętających się i pijanych fanach
                Adolfa Hitlera?
              • Gość: A+ Re: Punk - czyli śmieć. Po prostu nie umieli grać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.10, 22:03
                ..za to teksty pisac umieli..co nei jest dziwnym biorac pod uwage, ze
                wokalista studiowal filozofie ( to taki pstryczek w nos tych, co
                nazywali ich nieukami):)))
              • Gość: luiza Re: Punk - czyli śmieć. Po prostu nie umieli grać IP: *.lanet.net.pl 15.03.10, 07:42
                widac ze jestes ignorantem
                • Gość: dbs Re: Punk - czyli śmieć. Po prostu nie umieli grać- IP: *.chello.nl 22.03.10, 20:40
                  Czyzby? Naprawde wszyscy ? Zaskakujacy jest sposob w jaki okreslasz i
                  jednoczesnie oceniasz zjawiska ,ktorych jak podejrzewam po prostu nie znasz lub
                  nie rozumiesz!
                  - a co do krytyki i twojego stwierdzenia-ze punkowcy po prostu nie umieli grac-
                  jest to po prostu ignorancja i generalizowanie-wrzucanie wszystkich i wszyskiego
                  co dotyczy danego gatunku lub zjawiska do jednego wspolnego smierdzacego wora z
                  czym jakkolwiek nigdy sie nie zgodze- zycze wiecej konstruktywnej krytyki i
                  pewnego zbazowanego na relatywnych faktach smaku wypowiedzi .
      • Gość: sesese Re: A co to jest Tilt i Dezerter? IP: *.chello.pl 12.03.10, 16:20
        he he he... tilt zapomniany? he he he...
      • Gość: kixx Re: A co to jest Tilt i Dezerter? IP: *.acn.waw.pl 12.03.10, 16:21
        hm,jak do Tiltu i Dezertera nie dojrzales wtedy,to tym bardziej
        teraz nie beda ci sie podobac.Muzyke dzieli sie na dobra i zla,dobra
        mozna byc nawet wykonywana przez buszmenow ,zla moze byc sluchana i
        oklaskiwana przy pelnych salach.Ty tego nie zroumiesz,sa po prostu
        ludzie,ktorzy w swoim muzycznym poznaniu zatrzymuja sie gdzies na
        jakims etapie i wszystko co dalej to dla nich jest nieprzyswajalne.

        Krotko mowiac chlopie,zestarzales sie za mlodu


        ps.nie mam nic przeciwko Rodowicz,SBB,czy pozostalym wymienionym
        przez ciebie wykonawacom,na koncertach wiekszosci z nich bylem i z
        reguly tego nie zalowalem.Ale teraz na pewno juz bym nie
        poszedl.Natomiast na Tilt wybralbym sie z przyjemnoscia
      • Gość: :) brutani wychodzą ze swych dziur? IP: *.chello.pl 12.03.10, 16:23
        Perfekt, czyli ci co obalali komunizm? :)
      • Gość: gość Re: A co to jest Tilt i Dezerter? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.10, 16:23
        Skaldowie, Lombard, Lady Punk? TSA, Turbo - to jest prawdziwy rock!!!
        • w.i.l Owszem, TSA był OK. 12.03.10, 16:37
          Ale to nic przy SBB.
          • alfalfa Re: Owszem, TSA był OK. 12.03.10, 16:50
            w.i.l napisał:

            > Ale to nic przy SBB.

            Kolego co Ty porównujesz? Przecież to kapele z dwóch różnych bajek.
            Chopina zapomniałeś jeszcze przywołać.
            A.
      • guru133 No cóż. Nie wiem czy słyszałeś te zespoły. Bo 12.03.10, 16:28
        chociaż sam z przyjemnością słucham tych o których napisałeś, to potrafiłem
        wyrwać się z muzycznego getta pop muzyki i uważam że obrażasz artystów muzyki
        punk rockowej. Przyjedź do Jarocina, bo oni tam są zapraszani i grają, może
        zmienisz zdanie:)
        __________________________________________________________________
        P.S. Muzyka Niemena i Perfectu też ma wiele wspólnego z muzyką punk rockową.
        • w.i.l Nie ma czegoś takiego jak artyści punk. 13.03.10, 07:35
          Są śmieci punk, którzy nie mieli nic wspólnego z umiejętnościami
          artystycznymi.
          Punk został sztucznie wypromowany na Zachodzie w celu dojenia kasy z
          naiwnych młodych widzów.
          Jako dowód, że można mieć pieniądze dokładnie z niczego.
          • alkomacik Re: Nie ma czegoś takiego jak artyści punk. 15.03.10, 09:07
            Taaa,
            To mogę powiedzieć o każdym gatunku muzycznym i o każdym wykonawcy. Sorry gościu
            ale farmazony piszesz.
      • Gość: stacho Re: A co to jest Tilt i Dezerter? IP: *.aztw.cable.virginmedia.com 12.03.10, 16:41
        O tak, rzeczywiście, Maryla była wiodącą postacią 'muzycznego ruchu oporu', a
        Rubik jest jednym z najważniejszych polskich autorów muzyki klasycznej zaraz
        obok Chopina i Lutosławskiego:)). Kiedy zaprezentowałem Lady Pank mojemu
        angielskiemu współlokatorowi, notabene muzykowi sesyjnemu, zapytał się mnie czy
        taki zespół na niby stworzony po to by się 'wyśmiewać ze wszystkiego', coś w
        stylu 'Tiger Lillies'
      • Gość: Historyk Re: A co to jest Tilt i Dezerter? IP: *.adsl.inetia.pl 12.03.10, 17:13
        Lilt i Dezerter to jak najbardziej punk, Sam słucham SBB czy lady pank jednak co
        do pani Rodowicz to świetnie się lansuje jednak nie uważam jej za coś
        niezwykłego to podobne zjawisko jak K. Krawczyk, czyli rozrywka na... kiepskim
        poziomie. I takie kapele jak Dezerter czy Tilt są tak samo ważne dla historii
        polskiego rocka jak Lady Pank czy Czerwone Gitary lub Perfekt. Jednak era
        świetności tych kapel już dawno minęła I dzisiaj zarówno Perfekt jak i Czerwone
        Gitary niewiele maja do zaoferowania... Grając nadal, niszczą swoją legendę.
        Pozdrawiam
      • Gość: siara Re: A co to jest Tilt i Dezerter? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.10, 17:34
        człowieczku, skoro tak podchodzisz do muzyki, to sam jesteś bezmyślnym tłukiem,
        muza w PRL-u to nietylko sponsorowane przez grubasów z KC czerwone gitary itp,
        gdyby nie to, że jak to określiłeś gamoniu jakiś TILT i Dezertee im podobni,
        którzy po za układami kupowali gitary itp i tworzyli muzę może nie było by
        tz.wolności, to nie tylko Solidarność z Wałęsą(szacun), tworzyli to co mamy teraz,
        Więc lepiej panie zamilknij bo nie łapiesz tematu!!!!!!!!!!!!
        • Gość: Kaczo i smutno Re: A co to jest Tilt i Dezerter? IP: *.natpool3.outside.ucf.edu 12.03.10, 20:02
          "człowieczku, skoro tak podchodzisz do muzyki, to sam jesteś
          bezmyślnym tłukiem"

          Niestety, nie trzeba zbyt dlugo czekac... i juz na forum pojawil sie
          prymityw w rodzaju osobnika podpisujacego sie "siara"!!!
          • indianski Re: A co to jest Tilt i Dezerter? 12.03.10, 21:31
            i po co ten tekst ? nie jestes wcale mniej prymitywny ze swoimi "argumentami"
        • w.i.l To zdecyduj się o co chodzi. O jakąś dziwną polli- 13.03.10, 07:41
          tykę czy o umiejętności muzyczne i kompozytorskie.
          Nie wystarczy "kupić poza układem gitarę".
          Trzeba umiec grać.
          Ci ludzie nigdy nie umieli i dlatego nikt ich dziś nie kupuje i nie
          słucha.
          Za to słucha Perfect, Skaldów, Czerwonych Gitar, Niemena, Lady Punk.
      • Gość: saxon Re: A co to jest Tilt i Dezerter? IP: *.chello.pl 13.03.10, 20:51
        chyba żartujesz. "ci coś potrafili i mieli coś do
        powiedzenia." może Dezertera po prostu nie rozumiesz.
        ok, że nie podoba Ci się taki rodzaj muzyki, ale to nie znaczy, że
        nie mieli nic do powiedzenia!

        i "dawno zapomniany..."? hah.

      • Gość: dbs Re: A co to jest Tilt i Dezerter? IP: *.chello.nl 22.03.10, 19:52
        Nie sadze azeby tego typu filmy mogly wywrzec jakies pozytywne wrazenie na
        ludziach przewaznie bardzo mlodych ,smialo oceniajacych wszystko i wszystkich z
        wyjatkowo mizerna wiedza muzyczna i prezede wszystkim brakiem smaku-jezeli
        chodzi o te bardzo madre i wspaniale wypowiedzi na tymze oto forum - moje
        gratulacje - tekst zespolu Dezerter -polska zlota mlodziez -pozostaje jak
        najbardziej aktualnym tekstem
    • Gość: bob "Beats of Freedom" - film o muzyce, która dawał... IP: 81.15.175.* 12.03.10, 16:04
      filmowo i muzycznie
    • Gość: fotostaszyszyn.pl "Beats of Freedom" - film o muzyce, która dawał... IP: *.adsl.inetia.pl 12.03.10, 16:04
      jak widze pania prezydentowa na premierze tego filmu to szlag mnie
      trafia bo mam wrazenie ze juz nawet ten element zycia spolecznego
      elity chca sobie przywłaszczyc a jak ktos mogłby sobie przypomniec
      relacje z jarocina z lat 80 lub poczatku 90 ....to media twierdzily
      ze zjezdzała sie tam rozwydrzona mlodziez .....pija cpaja i tego
      typu epitety mozna bylo usłyszec a teraz jak ktos nakrecil film to
      czesc tamtej nomenklatury probuje sie podczepic pod tamte pozytywne
      emocje ...niestety cholota pozostanie cholota
    • konrad.ludwik02 Kochanieńcy - polskie początki rocka to ... 12.03.10, 16:05
      Kochanieńcy - polskie początki rocka to: Rhythm & Blues, Bogusław
      Wyrobek, Marek Tarnowski, Janusz Godlewski, Michaj Burano, Karin
      Stanek, Czesław Wydrzycki (Niemen), Helena Majdaniec, a potem to już
      poszło ...
      Rolling Stones - to w Polsce długo była abstrakcja niczym Beatles,
      pokazali się u nas w 1967 r., długo po zakończeniu epoki Rock &
      Roll.
      • guru133 Dodaj jeszcze Czerwono - Czarnych, 12.03.10, 16:35
        Niebiesko - Czarnych, Dżamble i paru innych prekursorów, ale w sumie masz rację.
        Pozdrawiam:)
      • w.i.l Dokładnie tak. Prymitywni punkowcy 12.03.10, 16:41
        po prostu są nieukami i o tym nic nie wiedzą.
        • Gość: kaszub Re: Dokładnie tak. Prymitywni punkowcy IP: *.85-237-171.tkchopin.pl 12.03.10, 20:58
          w porównaniu z takimi neonazkami jak w.i.l. to profesorowie ;-)
    • jandalf Jarocin 12.03.10, 16:07

      "z wypowiedzi wynika zwątpienie i beznadzieja"
      tak jak pytali punków albo smutnych zimnofalowców to tak mogło być
      reszta przyjechała się bawić a nie mędzić
      niedomytych brudasów w glanach bylo może z 10%
      ale zawsze to ich pokazywano w tv i na zdjęciach bo byli "ciekawym
      materiałem"
      innych o zdanie nie pytano i nie pokazywano, bo po co?

      pamiętam, że bałem sie jechac do Jarocina bo w prasie pokazywano
      tylko tych pomyleńców, pojechałem i przekonałem się, że większość
      słuchaczy to normalni fajni kolesie
      żadnych odpałów, tylko wesoła zabawa
      żadnej ideologi, r'n'r



      jan
      • guru133 trochę ideologii anty prl-owskiej jednak bylo, ale 12.03.10, 16:37
        to nie zarzut. Reszta z tego co napisałeś, to prawda:)
    • Gość: poldek "Beats of Freedom" - film o muzyce, która dawał... IP: 212.160.172.* 12.03.10, 16:12
      Tylko powiedzcie, dla kogo jest ten film???
      Angielski tytuł i tłumaczenie czym była komuna, rozumiem, dla obcokrajowców.
      Pokaz przedpremierowy, rozumiem, żeby się kilku starszych znawców i
      przebrzmiałych "rockmenów" mogło wzruszyć. Ale większość uczestników tamtych
      Jarocinów, czy działaczy mniej lub bardziej formalnych organizacji, którzy z
      hasłem "grunt to bunt" uciekali do Jarocina, by na zbyt komercyjne kapele
      krzyczeć "do Opola" nie pójdzie na ten film, bo jak było to oni dobrze
      pamiętają, a dawać zarabiać na swojej historii innym, to już coś więcej niż
      głupota.
    • alfalfa Re: "Pozostała nam tylko muzyka" - "Beats of Free 12.03.10, 16:15
      że niby w Jarocinie buntowano się przeciw KK? Ciekawe, ja niczego
      takiego nie pamiętam.
      A.
      • Gość: A+ Re: "Pozostała nam tylko muzyka" - "Beats of Free IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.10, 22:01
        skoro sobie nie przypominasz to polecam rownie ciekawy dokument pt.
        "FALA".
        Rzeczywiscie to nie festiwal byl przeciwko KK tylko KK buntował sie
        zawsze przeciwko WSZYSTKIEMU co stawia na wolna wole jednostki i
        wolność myślenia- najwidoczneij i jednego i drugiego Ci brakuje:)-
        Szeroko pojmowana WOLNOSC byla kwintesencja tego festiwalu w latach
        80tych:P
    • Gość: muzyk kocznik 1953 "Beats of Freedom" - film o muzyce, która dawał... IP: *.acn.waw.pl 12.03.10, 16:22
      " ... szkoda, że moi rodzice "buntowali się" słuchając Maryli
      Rodowicz i Ryśka Rynkowskiego, "
      Nic bardziej mylnego.
      Owszem władza "kanalizowała" zjawisko Polskiego Rocka. Widać to w
      filmie "Mocne Uderzenie". Był też lans "Niebiesko Czarnych", "No To
      Co" i "Skaldów" oraz hasło "Polska młodzież śpiewa polskie piosenki".
      To się całkowicie im nie udało. Ale Oni to też błyskawicznie
      zrozumieli.
      My słuchaliśmy Hendrixa, The Doors itp. Głównie dzięki Trójce
      odpowiedzialnej za nadawanie The Beatles.
      A na próbach graliśmy Cream a póżniej jazz-rock "Spektrum" Billi
      Cobhama i "Superstition" Steve Wondera.
      Wiele zawodowych profesjonalnych warsztatowe kapel, dziś
      zapomnianych zadało anty-ludowy i niegrzeczny czad:
      POLANIE, NIEMEN i tym podobne.
      Wystarczy posłuchać co z frazą robi Czesłam w znanym nagraniu ze
      Szczecina "Ciuciubabka".
      Mógłbym tak pisać Wam godzinami.

      Naoczny świadek i muzyczny uczestnik.

      • w.i.l Nie udało? Udało się i jeszcze jak. 12.03.10, 16:44
        To były złote czasy polskiego big beatu.
        Drugi taki okres to lata 82-89.
        A co jest dziś ?
        Szmira.
        • jedzoslaw Re: Nie udało? Udało się i jeszcze jak. 12.03.10, 19:08
          w.i.l napisał:

          > To były złote czasy polskiego big beatu.
          > Drugi taki okres to lata 82-89.
          > A co jest dziś ?
          > Szmira.

          Bez przesady. Jest sporo dobrej muzyki. Hey żyje i ma się dobrze, jest i Kult, choć to muzyka niekoniecznie stricte rockowa. Jest i alternatywa. Tylko w mediach jej nie usłyszysz (jedynie w radiowej Trójce).
          • w.i.l ZERO oryginalnej muzyki, zwykłe popłuczyny. 13.03.10, 07:48
    • bling.bling byl dokument bbc 12.03.10, 16:22
      My blood, your blood z 1986

      www.filmweb.pl/f238944/Moja+krew,+twoja+krew,1986
      • rock73 Re: byl dokument bbc 12.03.10, 17:11
        Dokładnie, taki film już był, właśnie My Blood, Your Blood. Nie
        umniejszając znaczenia Beats of Freedom.
    • Gość: xo "Zachodni" film o polskiej muzyce - słabe...... IP: *.chello.pl 12.03.10, 16:22
      Z socjologicznego punktu widzenia film ma może sens, chociaż nie
      oddaje prawdy o tamtych czasach. A prawda jest taka, że wszystkie te
      kapele to była CIENIZNA DO KWADRATU..... . Czy realizator zachwyca
      się poziomem muzyki, jej ponadczasowością i wkładem w rozwój muzyki
      światowej, czy tylko odnotowuje fakt "buntu" ?...Czy oni o coś
      walczyli ? Chyba tak ! Czy coś wygrali ? Nie. Co zatem osiągnęli ?
      Ogłupienie polskiego słuchacza kiepską i amatorską muzyką na
      poziomie zespołów grających w szkołach w UK..... Wielka mi scena.
      Spójrzmy prawdzie w oczy..... A teraz te "gwiazdy" występują
      w "Trójce" jako legendy polskiej sceny.... Śmiechu warte......
      • Gość: aiv Re: "Zachodni" film o polskiej muzyce - słabe.... IP: *.95.89.250.gl.digi.pl 12.03.10, 16:32
        Poziom tej muzyki odpowiadał, poziomowi "walki z reżimem" żałosnych
        szarpidrutów. Zachwyty nad tym rzępoleniem żałosnej listy Niedźwiedzkiego mają
        taki sam sens, jak zachwyty młodszego pokolenia nad notesikami z kolorowymi
        karteczkami z Króla Lwa. Nie ma co dorabiać ideologii - po prostu każdy chce być
        młodszy, nawet gdyby to wiązało się z ponownym wysłuchiwaniem wycia
        heroinisty-pseudowokalisty Penisewicza.
        • Gość: qń Re: "Zachodni" film o polskiej muzyce - słabe.... IP: *.olsztyn.vectranet.pl 12.03.10, 17:29
          Ogarnij wywiad, obejrzyj film a później się wypowiadaj.

          cgm.pl/video.php?video_ID=7441
    • blasphemy Subiektywna recenzja 12.03.10, 16:26
      Film widziałem i mam bardzo dużo wątpliwości
      - lansuje się tam Marek Niedźwiecki (prowadzący premierę i
      występujący często w filmie). Dużo jest o liście przebojów PR. III.
      A obok tego dużo o Tilt, Brygadzie Kryzys, Dezerterze... gdzie oni
      byli w Trójce??? Pan Niedźwiecki między wierszami stara się chyba
      udowodnić, że to Trójka wspierała bunt punkowy. Tymczasem w Trójce
      latało Lady Pank i Oddział Zamknięty. O nich natomiast nie ma ani
      słowa w filmie a to na ich koncerty chodziło po 5 tysięcy osób (Hala
      Gwardii).
      - lansuje się tam Andrzej Mogielnicki. A dla kogo on pisał teksty?
      Dla Tiltu czy może dla Lady Pank?
      - lansuje się tam do bólu Tomasz Lipiński. Dobrze mówi po angielsku
      i chwała, ale robić z niego bohatera przy niemal całkowitym
      pominięciu postaci Brylewskiego (który występuje, śpiewa ale się nie
      wypowiada) to spora dysproporcja.
      - pojawia się zespół Perfect. Beats of Freedom? Toż to był słaby
      pop, i skoro już ich tam wciskać to gdzie Lady Pank i Oddział
      wspomniani wyżej?
      - cały pomysł, żeby narratorem był Chris Salewicz, który napisał
      parę biografii ale nie mówi słowa po polsku jest o kant dupy potłuc.
      Nie ma to żadnego uzasadnienia, nie ma od niego żadnej świeżej myśli.

      Generalnie - ciekawie się film ogląda i można się pośmiać, ale jest
      bardzo wyrywkowy, niesprawiedliwy i przedstawia wykoślawiony obraz
      sceny muzycznej początku lat 80.
    • Gość: kkkk "Beats of Freedom" - film o muzyce, która dawał... IP: *.met.pl 12.03.10, 16:27
      Widzialam film. Kierowany jest on przede wszystkim do widzow festiwali
      zachodnich, zeby mogli zobaczyc cos bardzo egzotycznego z ich punktu
      widzenia, jak rowniez do mlodych ludzi urodzonych pod koniec lat 80. w
      Polsce. Bardzo sie ciesze, że powstal, ze ta historia doczekala sie
      filmu (bo do tej pory same książki), chociazby dla wlasnie tych
      mlodych ludzi. Fajnie, ze ludzie coś kręcą, tworzą. Jednym sie podoba,
      drugim nie, ale liczy się, że działają, zamiast narzekać ;)
    • Gość: andrzej "Beats of Freedom" - film o muzyce, która dawał... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.10, 16:30
      Dzięki tym "zapomnianym" zespołom możecie dzisiaj wypisywać co chcecie.Tak, to
      była wolność, sam pamiętam Toruń w tych czasach i występy w Odnowie.
      Pozdrawiam, tych co pamiętają!
      • Gość: Kaczo i smutno Re: "Beats of Freedom" - film o muzyce, która ? IP: *.natpool3.outside.ucf.edu 12.03.10, 17:32
        "Dzięki tym "zapomnianym" zespołom możecie dzisiaj wypisywać co
        chcecie."

        Rozumiem, ze to wypowiedz w kategorii pewnego rodzaju dowcipu!
      • Gość: xo Re: "Beats of Freedom" - film o muzyce, która daw IP: *.chello.pl 12.03.10, 19:41
        No proszę ! Nie wiedziałem, że i ci muzycy to kombatanci walki o
        wolność ! HA! HA ! HAAAAAAAAAAA !!!!! Ale jaja !!!!!!! Aż się
        brzuch boli ze śmiechu !!!!
    • Gość: kosmo Zaproszenie na demonstrację w obronie skłotu IP: *.chello.pl 12.03.10, 16:30
      Zapraszamy wszystkich 20 III do Poznania, odbędzie się wielka demonstracja w
      obronie skłotu Rozbrat:

      cia.bzzz.net/film_zapraszajacy_na_demonstracje_w_obronie_sklotu_rozbrat
    • Gość: Przypadkowy gość "Beats of Freedom" - film o muzyce, która dawał... IP: *.adsl.inetia.pl 12.03.10, 16:31
      Co Ci "twórcy" pierniczą? Do swojej "opowieści" powinni dodać,że to ONI
      obalili coś tam,coś tam.Mają za małe móżdżki by pamiętać TYCH co to na
      "wczesnego" rocka w butach na "słoninie"/korku chodzili,kolorowe skarpetki
      zakładali,krawaty w nagie baby był przyozdobione,włosy w "jaskółę" się
      układało, a nad głowami fruwały samodziałowe marynary. Czy wicie jakie to były
      lata? Tym,którzy w tej chwili gęby z wrażenia rozdziawili podpowiem,że
      BIKINIARZAMI Ich nazywali.
      • w.i.l Bo na krawatch mieli malownicze widoczki 12.03.10, 16:52
        z eksplozji bomby atomowej na atolu Bikini...
    • edo5 "Beats of Freedom" - film o muzyce, która dawał... 12.03.10, 16:32
      Większych bzdur i idiotyzmów na prawdę dawno nie czytałem. Zapytajcie starszych mieszkańców Jarocina, to wam powiedzą jak młodzież papugująca zachód osrała im całe miasto, zapaskudziła klatki schodowe, schlana chodziła po ulicach, narkotyzowała się klejem buta prem i lekarstwami, bo dostęp do narkotyków był żaden i pieprzyła się gdzie się dało To był koszmar a nie przestrzeń wolności. Jaki znienawidzony Pałac kultury, jaki sprzeciw i przeciw czemu? Przecież większość tej młodzieży pochodziła z elit rządzących krajem a nie młodzieży uczącej się i pracującej. Ta młodzież nie miała środków by się wałęsać po kraju. Niedźwiecki niech spada na drzewo, bo tam jego miejsce. Pozostali zaś w d.. Byli i g.. wiedzą. Nie da się z g… bata ukręcić, bo ludzie z tamtych czasów jeszcze żyją. Ja brałem udział w zabezpieczeniu tych imprez w Jarocinie i widziałem ten syf na własne oczy. Więcej szkoda Słów . A ten Anglik nie wraca do kraju. Takich pseudo patriotów za granicą z ustami pełnymi sowietyzmu i wolności, o której nie mają pojęcia multum. Zasmradzajcie takimi bzdurami Anglię i Amerykę zaś z Polski spadajcie. I to wszystko.
      • Gość: LOKI Re: "Beats of Freedom" - film o muzyce, która daw IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 12.03.10, 16:45
        @edo
        "Ja brałem udział w zabezpieczeniu tych imprez w Jarocinie"

        czyzby pan milicjant? no prosze prawie sie zachlystnal...
        pozdrowienia od podziemia
    • Gość: goscUSA "Beats of Freedom" - film o muzyce, która dawał... IP: *.itt.com 12.03.10, 16:42
      ja mysle ze wlasnie ten rock szczegolnie lat 70tych byl jedna z
      przyczyn ze wyjechalem z PRL do Ameryki.To byl najlepszy krok jaki
      zrobilem. W tych czasach sluchlismy Beatelsow, Scorpio,Led
      Zeppeling,Queen i Janis Joplin no i Wydrzycki pozniej Breakout
    • moritani kolejne skur....stwo. Czy sponsorem IPN 12.03.10, 16:44
      Czy Niedźwiecki nie pamięta czy nie chce pamiętać, o Czerwonych
      Gitarach, nawet, fajfach i wieczorach w Sali Kongresowej,
      tego „znanawidsnego PKiN”, Karin Stanek (wg mnie nieporozumienie,
      ale nie o chodzi), Majdaniec, Niebiesko-czarnych itp. Konkursach
      Młodych Talentów w Szczecinie, o Sopocie i tamtejszej Operze
      lesnej. Takiego spodlenia się jak Niedzwiecki w swej wypowiedzi to
      juz dawno nie słyszałem. Nigdy go nie posądzałem o takie ipeenowskie
      ciagoty, o fałszowanie historii polskiego rocka. Myśli o kasie???
      Łajdak jak i ten film, TAKIM musi być. „Twórcy” tego filmu muszą
      być „historykami z IPN”. Po tej zapowiedzi nie mam zamiaru go
      oglądać. Mozę go puści Wildstein lub Pospieszalski. Te ostatni
      egzemplarz pokazuje jak zerwanie z alkoholizmem plzmem przynosi
      straty społeczne. Rozumem zę „twórcy” wystąpią w programie Teraz MY.
      • Gość: Kaczo i ponuro Re: kolejne skur....stwo. Czy sponsorem IPN ??? IP: *.natpool3.outside.ucf.edu 12.03.10, 16:51
        "Rock and roll" (i pokrewne kierunki muzyczne) pojawily sie w Polsce
        zdecydowanie PRZED wystepem Micka Jaggera i jego kolegow
        w Sali Kongresowej!

        P.S. Spora czesc polskich wykonawcow muzyki "rock", czy "pop" w
        tamtych czasach nie miala nic wspolnego z polityka, czy "walka o
        wolnosc"... taka jest prawda, czy ktos tego chce, czy nie...
      • w.i.l Niedźwiedzki to szuja, która zrobi 13.03.10, 07:47
        wszystko dla kasy.
    • moritani Re: "Pozostała nam tylko muzyka" - "Beats of Free 12.03.10, 16:46
      Będzie wydany na kasetach IPN. Z komentarzem Dudka. Biedna kobieto,
      a raczej chyba dziewczynko.
    • Gość: pinio "Beats of Freedom" - film o muzyce, która dawał... IP: *.centertel.pl 12.03.10, 16:56
      Krytycznie o Beats of Freedom 5wladza.eu/?p=1871
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka