Gość: Ireneusz Bober
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
26.03.04, 22:04
Gratuluję wyboru postaci. Sposobu przedstawienia. Trzeba nam więcej
przypominać takich postaci jak Kotarbiński, który - według mnie - jest
sombolem uczciwości intelektualnej i zarazem umiaru. Dla każdego Uniwersytetu
Kotarbiński może być chlubą i ozdobą - czyżby nie dla Szacownego Uniwersytetu
Warszawskiego? Swoją drogą to ciekawe, jak uzasadnianiano pominięcie
Kotarbińskiego i dlaczego Senat i Uniwersytet wyrzekł jednej z
najszlachetniejszych postaci w swojej historii. Może poznamy odpowiedź a może
odpowie nam tchórzliwe milczenie.