Dodaj do ulubionych

Zaprosić do siebie

27.04.12, 19:13
Dyskutując z airborellem o T.Mazowieckim uświadomiłem sobie, że właśnie Mazowieckiego ( i Jaruzelskiego) z chęcia zaprosiłbym do siebie, aby podyskutować o Polsce i świecie współczesnym. 50-te urodziny Trójki( kocham Ją coraz bardziej szorstko) skłoniły mnie do poszukiwania takich osób w mojej ulubionej stacji radiowej. Chętnie porozmawiałbym z Piotrem Kaczkowskim, Wojciechem Mannem i Wiktorem Legowiczem. Oczywistym jest, że są to tylko rozważania teoretyczne, gdyż w/w wcale nie muszą odwzajemniać moich pragnień. To,że znalazłem tylko trzy osoby to dowód wlaśnie na ową szorstką miłość. Trójka jest radiem pierwszego wyboru, ale coraz częściej znajduję ciekawe audycje w innych rozgłośniach( RMF czy Z wykluczone !!! ).
Obserwuj wątek
    • radiowoleodtelewizji Re: Zaprosić do siebie 28.04.12, 00:12
      imagistyk napisał:

      > kocham Ją coraz bardziej szorstko
      A co się stało, że Trójka Ci podpadła. Może to podobne powody do moich? Napisz coś więcej. Chętnie poczytam i podyskutuję.
      • imagistyk Re: Zaprosić do siebie 28.04.12, 19:23
        Na wstępie zastrzegam się,że nie domagam się, aby Trójka nadawało tylko i wyłącznie moje ulubione audycje i moją ulubioną muzykę. Nie potrzebuję także umacniania moich poglądów, lecz chciałbym dowiadywać się co się dzieje w kraju i na świecie. A komentarze powinny prezentować różne opcje. I nie powinni wygłaszać ich dziennikarze.
        Przede wszystkim odrzucają mnie sztandarowe ZD3, szczególnie poranna. Wybór ekspertów jest bardzo skromny i ograniczony do kilkunastu ekonomistów-neoliberałów i kilku ekspertów w innych dziedzinach. Z reguły można zgadnąć kto zostanie poproszony o komentarz i co powie. Dotyczy to także " Za, anawet pzreciw", gdzie osobiste furie redaktora Strzyczkowskiego nie pozwalają mu na spróbowanie choćby obiektywizmu.
        Radio Wawa( przynajmniej kilka lat temu) może nadawać przeglądy każdego nowego numeru Gazety Wolskiej czy Naszej Polski i tym podobnych wydawnictw. Radio publiczne powinno starannie wybierać cytowaną prasę, albo omawiać wszystkie liczące się tytuły. Jeżeli każda bzdura Gazety Wolskiej czy Rzepy ( a przedtem Dziennika) jest szeroko nagłaśniana, a z POLITYKI czy PRZEGLĄDU cytowane są artykuły mniej istotne, to mnie taka audycja nie interesuje.
        Magda Jethon powiedziała nie tak dawno temu,że Szydłowska i Stelmach "robią dym" i rosną wówczas słupki oglądalności. Mnie nie przeszkadzają. Zawsze mogę przełączyć na inny program.
        Gdy redaktor Strzyczkowski prowadził niedzielny program dla dzieci i dorosłych to traktował rozmówców poważnie, niezależnie od ich wieku. Obecnie prowadząca pod tym względem jest jego zaprzeczeniem.
        To na razie wszystko. Wróciłem właśnie z działki, a działka nastraja życzliwie do świata.
        Bardzo podoba się mi nowa audycja Piotra Barona. Poprzednia była rozwlekła i pełna przeszkadzajek. Te przeszkadzajki zepsuły Trójkowy ekspress Pawła Kostrzewy przeniesiony na 19. A nadawany po 14 był znakomity : muzyka i czas nadawania.
        Nie podoba się mi skracanie czasu na akademię rozrywki. Czy musi być poprzedzana piosenką dnia ? Wolałbym także, aby powtórka z rozrywki była dłuższa, aby wspólcześni autorzy mieli skąd czerpać wzorce jak posługiwać się polskim językiem. I że nie trzeba krzyczeć, aby dotrzeć do widza czy słuchacza.
        • dzidzia_bojowa Re: Zaprosić do siebie 03.05.12, 12:07
          Podpisuję się pod każdym słowem imagistyka. Większa wszechstronność i obiektywizm z pewnością nie zaszkodziłyby Trójce. Już kiedyś pisałam, że cenię Strzyczkowskiego lecz nie mogę znieść sposobu prowadzenia audycji południowej. I tak jak kiedyś z przyjemnością słuchałam Zagadkowej Niedzieli tak teraz drażni mnie infantylny sposób mówienia Katarzyny Stoparczyk, która o sobie mówi Kasia.
          Akademia Rozrywki zdecydowanie powinna być dwugodzinną audycją.
          I jeszcze Beata Michniewicz nie panuje nad Śniadaniem w Trójce- zawsze, zawsze jest chaos i nie można zrozumieć o czym mówią dyskutanci.
          • imagistyk Re: Zaprosić do siebie 04.05.12, 19:24
            Dziekuję ! Zawsze to milej żyć ze świadomością,że nie jest się odosobnionym w poglądach. Dodam tylko, że 'Śniadania w Trójce" nie słucham już od lat. Szkoda czasu na słuchanie audycji, gdzie z góry wiadomo, co kto powie. Poza tym wnerwiające jest przerywanie rozmówcy przez B.Michniewicz, które z reguły trwa dłużej niż dokończenie kwestii przez rozmówcę.

            Aby jednak nieliczne ujemne plusy nie przesłoniły nam plusów dodatnich :
            Lata siedemdziesiąte. Wojciech Mann prowadzi "Zapraszamy do Trójki". Co 20-30 minut zgłasza się słuchacz, który wygłasza mniej więcej taki tekst :
            - Dzień dobry ! Ja po tę nagrodę ! Ja jestem z Warszawy !!!
            Na próżno Mann tłumaczy mu, że trzeba wykazać się wiedzą, aby otrzymać nagrodę. Wreszcie w ostatnich minutach Mann pozwala dzwoniącemu na powiedzenie kilku słów słuchaczom. Wówczas dzwoniący przemienia się w Wojciecha Manna, przedstawia cały zespół przygotowujący audycję i żegna się ze słuchaczami.
            Oczywiście jest to tylko blady zapis, ale przy odrobinie wyobraźni...
            Prowadząc zaś swoją audycję już w latach 90-ych Wojciech Mann relacjonował na bieżąco jak Zofia Kruszewska demoluje reżyserkę. I dodawał bolesnym tonem : Niech Państwo wiedzą do czego jest zdolna rozjuszona kobieta ! Na koniec zaś okazało, że p. Kruszewska jest oczywiście absolutnie niewinna. To Mannowi coś tam się przywidziało...
            • nierozpoznawalny Re: Zaprosić do siebie 14.05.12, 09:49
              imagistyk napisał:
              > Dziekuję ! Zawsze to milej żyć ze świadomością,że nie jest się odosobnionym w p
              > oglądach. Dodam tylko, że 'Śniadania w Trójce" nie słucham już od lat. Szkoda c
              > zasu na słuchanie audycji, gdzie z góry wiadomo, co kto powie.

              A ja czekam na powrót piątko-porannych rozmów Manna z dziennikarzami - niezastąpiona dawka humoru na cały dzień :) Tyle, że oficjalny (i jakże bzdurny!) powód zabronienia tych rozmów ciągle jest aktualny, więc nie wiem, czy dożyję :(
              • imagistyk Re: Zaprosić do siebie 15.05.12, 19:09
                Dzisiaj po ósmej Zaborski maglował Piterę. Gros czasu poświęcił wyczynowi Niesiołowskiego, by pod koniec wyrazić żal, że musi zajmować się głupotami, gdy przecież omówienia wymaga "reforma emerytalna". Kto mu kazał tracić czas na pierdoły ? Kilkanaście minut później Borkowska (chyba ) męczyła o to samo dwójkę dziennikarzy. Czy Trójka musi rywalizować z Faktem czy SE ?
                Bardzo rzadko zgadzam się z Niesiołowskim, ale jak można nie kochać człowieka, który nazwał Kwaśniewskiego i Kalisza "pornogrubasami " ?
                • airborell Re: Zaprosić do siebie 16.05.12, 14:12
                  > Bardzo rzadko zgadzam się z Niesiołowskim, ale jak można nie kochać człowieka,
                  > który nazwał Kwaśniewskiego i Kalisza "pornogrubasami " ?

                  I to takie fajne było?
                  • imagistyk Re: Zaprosić do siebie 17.05.12, 16:55
                    W zestawieniu z wieloletnią przyjaźnią i wspólnymi zainteresowaniami tych panów.
              • astat5577 Re: Zaprosić do siebie 19.07.12, 21:49
                Też czekam.
                Nierozpoznawalny, dożyemy:)
                • imagistyk Re: Zaprosić do siebie 22.07.12, 14:12
                  Nie daj Bóg, jak mawiają ateiści. Z piątkowego programu Manna wyrzuciłbym jeszcze rozmowę z politykiem po 8-ej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka