Gość: Humpty
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
30.06.04, 14:31
Obiecałem sobie nie słuchać audycji Toku w paśmie 13-16. Jednak pech sprawił,
że dzisiaj nie wyłączyłem na czas radioodbiornika. No i od razu plama!
Młody wilczek Jakub Janiszewski brzydko kąsa. Rozmawiał telefonicznie z
Filipem Ilkowskim z Inicjatywy Stop Wojnie na temat planowanej warszawskiej
demonstracji. Rozmowa się toczy, prowadzący przeskakuje z tematu na temat i
nagle zaskakuje interlokutora: A teraz puszczę panu pana starszą wypowiedź. I
hop: ruszyła taśma z krótką wypowiedzią. Facetowi lekko "opadła koparka", no
ale trzeba było dalej rozmawiać i bronić swoich tez.
Owszem, chłopaki z Inicjatywy mają typowe "pryszcze młodości" na mózgu, ale to
nie powód, żeby stosować metody Barańskiego i Rydzyka. Chyba że pan
Janiszewski tworzy typowe "ibsenowskie napięcie". Pan Janiszewski deklaruje,
że nie lubi sytuacji zawłaszczania idei, a sam rośnie na złośliwego
manipulatora. Jaki szef, takie radio.