Gość: Eichendorf IP: *.dip.t-dialin.net 12.11.04, 20:44 Zeby Michnik nie wiadomo co powiedzial w nie wiadomo jak slusznej sprawie - tylko jedno bede mial niezmiennie zyczenie - zeby zamilkl. Cynizm tego sprzedawczyka zatruwa najlepsze dania. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Kowal Re: Na tropach Atlantydy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 00:07 Gość portalu: Eichendorf napisał(a): Zeby Michnik nie wiadomo co powiedzial w nie wiadomo jak slusznej sprawie - > tylko jedno bede mial niezmiennie zyczenie - zeby zamilkl. Cynizm tego > sprzedawczyka zatruwa najlepsze dania. Może by tak szerzej, bo nie moge dopatrzyc sie cynizmu w tym artykule, ani w poprzednich. Jeżeli argumentem przeciw Michnikowi jest jego rodzina, to za mało,zeby podważac słusznośc jego sądów. Ja na przykład mam życzenie,żeby zamilkł Eichendorf, piszący słowa, na które nie ma pokrycia. Dysusja powinna dotyczyc artykułu, a nie ekhibicjonalnych wypowiedzi o własnych nastrojach i uczuciach.Nie znamy faceta, więc jego życzenia nas nie interesują.Właśnie o takich m.in. mówi się w artykule. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eva Re: Na tropach Atlantydy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.11.04, 00:13 ale masz glupie zyczenie! A niby dlaczego mialby zamilknac? Ani on cyniczny, ani sprzedawczyk, a ty po prostu go nie czytaj jak ci z nim nie po drodze. Nawet nie wiesz ile osob uwielbia go czytac!!! Ja laudacje odloze sobie na jutro. Dzisiaj chcialam tylko dac wyraz swojej radosci, ze wreszcie cos napisal, z czego nalezy wnosic, iz nie taka ta choroba straszna. Panie Adamie, szybkiego powrotu do zdrowia i do redakcji serdecznie zycze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rawicz Re: Na tropach Atlantydy IP: *.238.116.202.adsl.inetia.pl 13.11.04, 04:15 Chciałbym, by zamilkł z innych powodów – nie dlatego, że sprezdawczyk lub cynik. Epitety, uzasadnione lub nie, nie mają znaczenia. Chciałbym, żeby zamilkł i się głęboko zastanowił nad swym postępowaniem i przesał szargać słowem prawda. Powoływanie się na prawdę bez dawanie jej świadectwa własnym postępowaniem, jest grubym nadużyciem. W przypadku p. Michnika jakkolwiek byśmy nie oceniali jego działalności w ostatnich 15 latach, to niewątpliwie trudno byłoby to nazwać dawaniem świadectwa prawdzie. Owszem, świadectwo jej daje p. Michnik wtedy i tylko wtedy, gdy sam uzna, że jest to politycznie słuszne. Prawda podporządkowana polityce, to już nie jest prawda, to instrument robienia polityki, do takiego lub innego udziału we władzy. P. Michnik powinien by zatem zdecydować się, czy chce być autorytetem moralnym i z tego czerpać swą siłę, czy chce być politykiem, którego siła leży w tym, że zna się prawdę i ma możliwość manipulowania nią. Być i jednym, i drugim to niepodobieństwo. Bez takiego rozstrzygnięcia, zarówno polityka – bezpośredni udział w kształtowaniu władzy, jak i mit autorytetu moralnego, kiedyś się dla p. Michnika musi źle skończyć. Byłoby szkoda, bo p. Michnik to bardzo zdolny człowiek o wielkich zasługach w przeszłości. Szkody byłoby, gdyby o p. Michniku historycy kiedyś pisali tak, jak o wielu znanych ludziach z przeszłości, którzy mieli okres wielkości, a potem sromotnego upadku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KP Zycze szybkiego powrotu do zdrowia! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 08:47 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: STEFAN Re: Na tropach Atlantydy IP: *.kutno.mediaclub.pl 13.11.04, 11:23 Adasiu! Nie wygłupiaj się. W Twoich ustach prawda i wolność to kpina. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kowal Re: Na tropach Atlantydy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 15:11 Po każdym artykule Michnika głos na frum zabiera grupa sfrustrowanych ludzi połaczona ideą wrogości do autora.Ich wypowiedzi nie mają zwiazku z treścią artyjułów, mówia tylko o stosunku do Michnika, który nie ma prawa i nie powinien zabierać głosu w jakiejkolwiek sprawie. Nie pojawiaja się zarzuty merytoryczne związane z tematem, które uzasadniałyby tę niechęć. Nie ma obowiązku kochac nikogo, ale też nie powinno sie nienawidzić, jesli czyjeś poglądy nie odpowiadaja naszym. Sensowne jest wykazywać ich niesłuszność, ale mie z powodu postaci, która je uznaje. Pluralizm pluralizmem, ale Michnik nie ma prawa.Ciekawe, że jest ceniony przez najwyższe auterytety, ale faceci, nikomu nie znani, dowartowościowuja się, pozwalając sobie go dyskredytować. Czją sie wtedy lepiej - ulżyli sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: al Re: Na tropach Atlantydy IP: *.retsat1.com.pl / *.retsat1.com.pl 13.11.04, 19:39 Masz rację, dlatego ja już rzadko zabieram głos w tej durnej ujadaninie, bo trudno to nazwać dyskusją. Pamietam czasy, gdy Michnik walczył z komuną i siedział w więzienu, a w tym samym niemal czasie tatuś dyżurnego obecnie patrioty - pana Giertycha chwalił stan wojenny i generała Jaruzelskiego. Ale nastolatki takiej wiedzy nie posiadają. A tacy "krytycy" głównie tu dyskutują. Po co jednak epatują się artykułami Michnika? Po co je czytają? Niech sie nie męczą, jest przecież miła odmiana w postaci przemów ojca Rydzyka, popisów Giertycha, a już teksty dziennikarzy "Naszego Dziennika" to miód na zranione Michnikiem serce. Naprawdę chłopaki, nie męczcie się, nie bądźcie masochistami, jest bowiem w czym wybrać. A Pana Adama pozdrawiam i życzę mu szybkiego powrotu do zdrowia. Bo między innymi dzięki niemu możemy teraz wszyscy wypisywać na tym forum, co nam sie żywnie podoba. Gdy do władzy dojdzie złotousty Roman i jego komando, może się to zmienić. A wtedy historia zatoczy koło i Michnik znów zostanie bohaterem. Ale ja nie chcę już tego drugi raz przerabiać. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał Brawo, dzieki za fajna wypowiedz. IP: *.student.harvard.edu 14.11.04, 00:38 A moze jednak tacy jak my powinni jednak czesciej glos zabierac na forum? Bo ja ostatnio mam okazje na forum "Wyborczej" czy Onetu czytac te pyskowki przemadrzalych glupcow, agresywnych (czasem wrecz w stopniu, ktory wlasciwie jest w Polsce karalny) prymitywow, i czasem naprawde nie wiem, jak to bedzie jak wroce do Polski (a planuje, po studiach w USA), z takimi ludzmi... A moze bedzie lepiej niz mysle, bo madrych ludzi w Polsce wielu, tylko siedza (stosunkowo) cicho, co jest zrozumiale, bo maja w zyciu wartosciowsze rzeczy do roboty, niz pyskowanie na forum... Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
roody102 Re: Na tropach Atlantydy 13.11.04, 17:11 Pokoleniowa deklaracja zamknięcia się na to, co mądre. Dla czytelnika nie ważne, czy mądre, czy prawdziwe, tylko po pierwsze kto się pod tym podpisał. Jawna deklaracja przygłupiego postrzegania świata przez pryzmat szufladek i łatwych kategoryzacji... I nawet mądre słowa w ustach zaszufladkowanego nie czynią w myśleniu wyłomu... Smutne. Niestety, nie wykluczone, że chory Michnik będzie już coraz mniej mówił. A takie prostaki będą się pewnie cieszyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nielot Re: Na tropach Atlantydy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 17:29 Kiedy czytam niektóre posty, myślę, że chyba jestem bardzo głupi, bo wielu spraw nie rozumiem. Nierozumiem skąd taka niechęć wielu składnie piszących do Michnika. Nie wiem jakim jest człowiekiem, ta wiedza jest dostępna bezpośrednio niewielu. Ja jego oceniam przez to co czytam. A czytam to co pisze, a pisze bo chce coś innym przekazać. I chwała mu za to, że ma co i że chce coś przekazać. I mimo, że zazdroszczę Michnikowi - jego młodości, gdy on siedział siedział inaczej, miał dobre zaplecze w domu - jego teraźniejszości, bo cieszy się przeszłością (jak sprytnie dodaje, ze znał Kopieliewa) to bardzo Gościa sznuję. Zwłaszcza za to, ze najczęściej potrafi pisać na temat "racze" do zamilczenia. A poza tym to go sznuję za mądrość, za te książki które przeczytał i bardzo nie lubię kiedy ktoś wypisuje coś tylko po, to by innym obrzydzić życie. Bardzo was mądrzy Panowie proszę miejcie litość nad czytelnikami postów, zacznijcie patrzeć na świat ciut bardziej radośnie i pozytywnie. A sam - szkoda, że to niemożliwe - chętnie napiłbym się wódki z Michnikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
pamusz Re: Na tropach Atlantydy 13.11.04, 21:10 Gość: al. napisał między innymi: „Ale nastolatki takiej wiedzy nie posiadają. A tacy "krytycy" głównie tu dyskutują. Po co jednak epatują się artykułami Michnika? Po co je czytają?” Wygląda, że wcale nie czytają, a wpisy tutaj traktują jak zapisy grafitti na świeżo odnowionych ścianach, z tym, że tu bezpieczniej – nikt nie przyłapie. Jednak po stylu niektórych wypowiedzi widać, że nie tylko młodzi, ale i starsi pozbywają się swoich kompleksów, wypisując brednie o „prawdzie” i kto do jej głoszenia ma prawo, przy czym to oni monopolizują prawo uwiarygodniania tej prawdy. Okazuje się, że nie dyskutujemy o Borussi, o której niewielu z nas wiedziało, ale o dyskutantach. „ Odwołujemy się do europejskiej tradycji kulturowej opartej na wartościach personalizmu humanistycznego - świeckiego i chrześcijańskiego” – zdanie z deklaracji ideowej tego stowarzyszenia powinno stać się apelem powszechnym integrującym społeczności regionów, niezależnie, kto je przypomina. Możemy się z tym nie zgadzać i przytaczać argumenty przeciw, ale nie inwektywy. „Pomijając niewielką grupę polonofilów, w Niemczech wciąż funkcjonuje stereotyp polskiego nacjonalizmu, konserwatywnego katolicyzmu, antysemityzmu i prowincjonalnej pychy Polaków.” – to forum, i inne, są ilustracją, że stereotyp nie jest zbytnio przesadzony. Może zadbajmy, aby mniej było takich ilustracji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: al Re: Na tropach Atlantydy IP: *.retsat1.com.pl / *.retsat1.com.pl 13.11.04, 23:43 Święte słowa. Nie powinniśmy dać się zwariować i rzeczywiście dyskutować o artykule, a nie o krytykach a raczej krytykantach Adama Michnika. Też dałam się w to wpuścić, a szkoda bo artykuł jest świetny, w przeciwieństwie do wypowiedzi niektórych "patriotów". Stanowią oni potwierdzenie gorzkich słów Miłosza, ktore zostały w tym tekście przytoczone. I to ludzie takiego pokroju niedawno opluwali trumnę wielkiego poety. To tacy wiecznie tropią spiski, szukają Żydów, masonów, Niemców i innych obcych odpowiedzialnych za wszystkie nasze narodowe nieszczęścia. Tymczasem wielokulturowość i pokręcone dzieje tzw. ziem odzyskanych są faktem i ich atutem, a nie jakimś nieszczęściem. Może łatwo mi to przychodzi zaakceptować, bo pochodzę z Łodzi, którą też nie sami Polacy zbudowali i widać to na każdym kroku. A nasze kontakty z Litwinami czy Ukraińcami to osobny rozdział - wspólnej, ale i też niełatwej historii. Nie wiedziałam o istnienu Borussi, to naprawdę ciekawa i pożyteczna inicjatywa, tak jak dobre jest wszystko to, co służy zbliżeniu ludzi a nie ich dzieleniu. Bo od strachów i podziałów mamy całe stada wyspecjalizowanych w tym wątpliwym dziele polityków - od prawa do lewa. Na szczęście zmienia się świat, Europa i Polska też. To również widać na każdym kroku i owe hałaśliwe stada tego nie zmienią, choćby wygenerowały z siebie jeszcze kilku Giertychów, Lepperów, Rydzyków... i licho wie kogo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wolak Budzenie nadziei IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 13:05 Niehistorykowi trudno się zorientowac w relacjach zachodzacych między ludźmi związanymi z określonym rejonem, ale idee reptezentowane przez Borussie pozwalaja mieć nadzieje, że jest możliwe zgodne wwspółżycie ludzi róznych narodowości,wyznań i przekonań.Pierwszy raz czytam o tym stowarzyszeniu i dziekuje autorowi,że w piśmie przez siebie redagowanym wiedzę taką upowwszechnia. Byłoby dobrze aby zabierający głos na tym forum zapoznali się z całą laudacją, a nie tylko z nazwiskiem autora. Przykre,że On sam nie mógł jej wygłosić osobiście. Zyczę rychłego powrotu do zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borussianer Re: Na tropach Atlantydy IP: *.3miasto.net / *.pronets.pl 14.11.04, 21:32 Ty madralo - nie nadużywaj nazwiska Eichendorf. Jeśli - to możesz podpisać się najwyżej: "Scheissendorf", bo tyle wystarczy na twoją charakterystykę, a opublikowałeś świadectwo swojego wielkiego ubóstwa!!! Odpowiedz Link Zgłoś
witaschek Re: Na tropach Atlantydy 15.11.04, 16:40 Gość portalu: borussianer napisał(a): > Ty madralo - nie nadużywaj nazwiska Eichendorf. Jeśli - to możesz podpisać się > najwyżej: "Scheissendorf", bo tyle wystarczy na twoją charakterystykę, a > opublikowałeś świadectwo swojego wielkiego ubóstwa!!! No prosze jaki pragnacy zgodnego wspolzycia i kulturalny Borussianer sie odezwal. To takich odzywek was tam ucza jak "Scheissendorf". To chyb aprojekt upadnie. Co do Michnika, to watpie czy on wie co to prawda. Pije gosc z Urbanem i Kiszczakiem, to co on moze wiedziec o prawdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kawa Re: Na tropach Atlantydy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 17:41 witaschek napisał: Co do Michnika, to watpie czy on wie co to prawda. Pije gosc z Urbanem i > Kiszczakiem, to co on moze wiedziec o prawdzie. Własnie dlatego wie o prawdzie więcej niz Ty, bo z kim Ty popijasz? Prawdy szuka sie wszędzie, i u Urbana i u Rydzyka. Odpowiedz Link Zgłoś