Dodaj do ulubionych

niedzielne śniadanie-gdzie Jola?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 18:32
czy ktoś wie, czemu Jola Pieńkowska nie prowadziła już dwa razy Niedzielnego
Śniadania w trójce?
ta nowa jest niestrawna, a poza tym ja bardzo lubię Jolę!
Obserwuj wątek
    • Gość: as Re: niedzielne śniadanie-gdzie Jola? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 18:50
      Jola jest na posterunku- robi kawe i kanapki- bardzo lubie kanapki, te trójkowe
      są już kultowe, szkoda, że je zeżarłem.
    • Gość: Radek Re: niedzielne śniadanie-gdzie Jola? IP: *.tomaszow.mm.pl 14.11.04, 20:27
      Troszkę kultury. Ta "nowa" jak piszesz, to pani Beata Michniewicz - w Trójce od
      1982 roku. Znakomita, profesjonalna dziennikarka. A tak na marginesie, ta
      audycja to już nie jest śniadanie, tylko "Niedzielny salon Trójki".
    • brasil5 Re: niedzielne śniadanie-gdzie Jola? 14.11.04, 21:21
      Nie ma Joli??? Hurrra!!!
      • Gość: Muzykalny Detektyw też się cieszę ;-)... IP: *.postinfo.com.pl 15.11.04, 10:31
        ...i polecam Monikę Olejnik i jej gości w RadioZet w tym samym czasie. Dużo,
        dużo ciekawsze.
        • Gość: boss Re: ja się nie cieszę ;-)... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 17:19
          Radek napisał: "Troszkę kultury. Ta "nowa" jak piszesz, to pani Beata
          Michniewicz - w Trójce od 1982 roku. Znakomita, profesjonalna dziennikarka. A
          tak na marginesie, ta audycja to już nie jest śniadanie, tylko "Niedzielny salon
          Trójki"."

          więc moje zdanie jest odrębne: Jola jest dla mnie bardzo dobra, lepsza od
          Michniewicz (pisałem "nowa" - bo nowa w tym programie).
          Michniewicz mi się nie podoba i przy Joli wysiada.
          tyle.
          • Gość: Preslaw Re: Jola warta tyle co Michniewicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 17:50
            Wysiada zarówno Jola jak i Beata Michniewicz, która w wyawiadach bywa nieraz
            stronnicza i arogancka. O niebo lepiej słucha się Moniki Olejnik.
            • Gość: JAA Re: Jola warta tyle co Michniewicz IP: *.elblag.cvx.ppp.tpnet.pl 15.11.04, 19:30
              Zapraszam do ZETKI ...

              Zarówno pani Jola jaki i pani Beata mają swoją markę. Ale to moje prywatne zdanie.
              • bokaj Re: Jola najlepsza 15.11.04, 21:50
                brakuje mi Joli. zniknęła tak nagle z tv i radia.
                była świetna. świetna.
                Michniewicz nie ma do niej startu (mimo tego całego Jej doświadczenia radiowego)
                chciałbym, żeby Jola wróciła...
                (Olejnik - przy całym dla Niej szacunku - to dla mnie nie to)
    • Gość: Jola Re: niedzielne śniadanie-gdzie Jola? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.04, 11:56
      Słucham w niedzielę Olejnik, a Salon włączam jak Moniki nie ma. Pewnie pani
      Pieńkowska to miła babka ze śmiejącymi się oczami, ale jej rozmowy to flaki z
      olejem i dobrze, że poszła sobie do prasy (może to sprawa jej nudnych gości). A
      do roli prowadzącego powinien powrócić Skowroński, ale on chyba na amen wsiąkł
      w telewizję.
    • Gość: Lesiek Re: niedzielne śniadanie-gdzie Jola? IP: 80.51.231.* 16.11.04, 12:30
      O rany, tyle tej wazeliny było i i tak znikła? Co za niesprawiedliwość... Teraz
      pewnie w wywiadach dla Gali Jola będzie opowiadać, jak ją w Trójce manipulowali
      i jak prawie płakała w czasie programów.

    • Gość: pewniak Re: niedzielne śniadanie-gdzie Jola? IP: 195.245.217.* 17.11.04, 11:50
      Moim zdaniem jest w USA.
      I wiem to z radia.
      Wróci i będzie prowadzić.
    • Gość: drrrr Re: niedzielne śniadanie-gdzie Jola? IP: *.54.168.190.tisdip.tiscali.de 17.11.04, 21:10
      Cale to niedzielne towarzystwo powinno zniknac...po cholere mi po calym
      tygodniu jeszcze w niedziele rano polityka a w szczegolnosci przekrzykiwanie
      sie nawzajem i trzaskanie filizankami...nic z tej formy audycji nie
      wynika...przynajmniej trojkowej,zetki nie slucham...i to bede mial za zle
      red.Skowronskiemu przy calym dla niego szacunku,do konca zycia mego lub jego,ze
      sprowadzil ten swoj patent radiowy do trojki...
      • Gość: as Re: niedzielne śniadanie-gdzie Jola? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 07:55
        Bardzo lubię słuchać trzaskających filiżanek i rozmów wyśmienitych polityków-
        to są postacie już kultowe!
        • trollllll Re: niedzielne śniadanie-gdzie Jola? 18.11.04, 08:05
          Gość portalu: as napisał(a):

          > Bardzo lubię słuchać trzaskających filiżanek i rozmów wyśmienitych polityków-
          > to są postacie już kultowe!

          P.i.e.r.d.o.l.i.s.z trzy po trzy jak zwykle. Od kiedy filiżanki i rozmowy są
          osobami? Do szkoły synku, do szkoły!
    • neandertalski saloon 18.11.04, 10:26
      a to jednak Pani Jola zniknęła. Ja z kolei załapałem się pstrykając
      bezabonamentowo po telewizorze na tok szoł Wojewódzkiego w którym ową Panią
      przepytywał. Niestety przełączyłem szybko dalej i złapałem się tylko na pytanie
      w stylu jak to jest, ze Ty która uchodzisz za kamienną twarz, równocześnie
      uważana jesteś za seks bombę itd pełną czegoś tam, na co ona oczywiście w
      skowronki a ja przełączyłem na inny kanał, zresztą równie fajny.
      No i tak pomyślałem, ze skoro już w polszajsie zapraszana jest jako gwiazda to
      chyba jednak z publicznymi zerwała, no i chyba się za bardzo nie pomyliłem. Też
      mnie to śmieszy podobnie bowiem jak Leśka nie trawiłem tej jej zachwytów nad
      trUjką a tym bardziej tego całego chrzanienia o misjach, których zdawała się
      mieć ochotę bronić do ostatniego naboju a później jeszcze bagnetem, kłami i
      pazurami. Myślałem tylko, ze w związku z tym udziałem przechodzi do polszajsu
      ale to już moje dywagacje.
      Sam jej nigdy nie lubiłem i uważam że zamieniła salon Moniki Olejnik w saloon,
      dlatego, ze Olejnik doskonale prowadziła i prowadzi rozmowy tak, ze wiadomo kto
      jest szefem programu i nikt jej nawet nie pierdnie a jeżeli spróbuje to rozmową
      tak pokieruje, ze gość i tak sam się obnaży. Z kolei w saloonie Pieńkowskiej,
      jeżeli ktoś się obnażał to tylko prowadząca, było zupełnie inaczej wszyscy byli
      najmądrzejsi a już najbardziej prowadząca i w pewnym momencie po prostu zlewała
      mi się z zaproszonymi w jeden bełkot.
      Skowrońskiego zresztą też nie lubiłem, w jego spokojnej kreacji wg mnie jednak
      było zwykle dużo blefu i to wyłaziło, u Olejnik to nigdy nie był blef albo po
      prostu nigdy się z tym nie zdradziła, ja przynajmniej nie zauważyłem tego i
      dlatego bardzo ją szanuję i tylko śmiać mi się chce, ze teraz nie tylko
      prowadzi audycje u prywatnych ale w dodatku radio publiczne reklamuje jej
      audycje w TV, przez co wszyscy ją reklamują i tańczą tak jak im zagrała. Czapki
      z głów.
      • bokaj Re: salon Joli 18.11.04, 21:17
        każdy lubi to, co lubi (sorry za banał) - rozumiem, że nie każdemu Jola sie
        podoba - ale ja należe do tych, którym Ona bardziej odpowiada od Olejnik:
        potrafi drążyć, ale nie jest szczekliwa ani namolna.

        zresztą Olejnik juz chyba traci formę - bo to co było dziś w jedynce o 20-tej,
        to porażka.
        Giertych nawijający co chce i wcale Olejnik nie umiała trzymać kursu na meritum.
        Giertych ubijał pianę, Olejnik mu nie przeszkadzała - i z faktu, że Giertych
        kłamał w żywe oczy wobec współczłonków Komisji w sprawie Kulczyka - wyszedł
        stary dowcip p.t. "a u was biją Murzynów..."
        Olejnik była w przykrym aż stopniu bezradna wobec tej kłamliwej paplaniny Giertycha!
        mam wrażenie, że Jola nie dałaby mu się tak wyłgiwać!
        • neandertalski Re: salon Joli 19.11.04, 07:44
          albo jak to mówią jednemu się podoba teściowa a drugiemu córka teściowej;)
          Nie oglądałem wczorajszego wywiadu w telewizorni niestety ale skoro tak mówisz
          to pewnie tak było. Moge tylko nie wierzyć, ze Pieńkowska spisałaby się lepiej
          ale to już moja wiara bardzo subiektywna;) Może jednak za dużo tych programów
          wzięła sobie na łeb Olejnik? Nie wiem.
          Jedno tylko wiem na pewno, nie było mnie wczoraj wieczorem w domu, był za to
          mój syn który z mamą szykował się w tym czasie do spania, ma dwa latka i
          właśnie zaczyna zakreślać słowami obszar dookoła siebie. Oglądał więc ową
          rozmowę i skwitował ją jak mi doniesiono, dwoma słowami: "nuuudny Pan".
          Normalnie wzruszyłem się do łez z jego wniosków do których sam zresztą doszedł
          bez mojego podszeptu, to chyba najpiękniejsze słowa jakie mogłem usłyszeć z ust
          mojego syna. Poprzednio tak się wzruszyłem chyba tylko wtedy gdy
          stwierdził "nie lubie kościuka" co w jego języku znaczy, ze nie przepada za
          mszą świętą. I wcale tego nie wyssał z mlekiem matki, mam wrażenie, ze to
          przyszło do niego z plemnikami;)
          • Gość: imagistyk Re: salon Joli IP: *.cs.bialystok.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.04, 19:51
            Pani Pieńkowska sprawiała dla mnie wrażenie osoby,która mówi co wie i za bardzo ulega powszechnie panującym stereotypom i najnowszym sondażom.Z kolei pani Olejnik stała się zgryżliwa jak ocet siedmiu Kaczyńskich.Nie jest bezstronna w stosunku do swoich gości,ale ma do tego prawo w rozgłośni prywatnej.Natomiast obydwie panie(inni dziennikarze zresztą także)nie doceniają faktu,,że ich słuchacze czytają nie tylko "Fakt" czy "Superexpress",ale i czasopisma od"Tygodnika Powszechnego" poprzez "Politykę" i "Gazetę Polską" po "Nie".Pani Olejnik powiedziała,że lubi kopać się z politykami.Ale nie wszyscy słuchacze są miłośnikami takiego stylu dziennikarskiego.
          • Gość: Edekfabrykikredek Ale masz fajnego syna :-))) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.11.04, 21:43
            ...napisz jeszcze co mówi jak słucha Trójki :-)

            Bardzo pozdrawiam neandertalskiego juniora ;-)
            • neandertalski każdy może mieć fajnego syna ;-))) 22.11.04, 08:59
              Junior trUjki nie słucha bo przestałem ją w domu załączać (może nawet częściowo
              z troski o następne pokolenia?;)), za kilkoma rzadkimi wyjątkami w kuchni, tam
              mam po prostu stare radio, które o dziwo nieprzestrojone swego czasu ale jednak
              trUjkę łapie, za to żadnej innej stacji;) To dpoiero nazywa się siła
              przyzwyczajenia, choć pewnie gdyby to radio dowiedziało się jak beznadziejnie
              teraz ten program gra to lampa by mu pękła z żalu i zamilkłoby na zawsze. Ale
              że z wiekiem jest prawdopodobnie już trochę przygłuche to na szczęście nie wie
              wszystkiego...
              Mój syn za to slucha tego co mu próbuję podsuwać i powiem szczerze dumny jestem
              z niego, bo nawet Bachem nie gardzi, to chyba najlepsza muzyka na dobry
              początek z tej półki, polecam koncerty skrzypcowe i kunst der fuge dla
              przysżłych rodziców;) Z kolei z muzyki popularnej Misiek złapał poważnie
              bałkańskie klimaty, muzyka z UNDERGROUNDu po prostu zamienia go w sprężynę,
              dostaje normalnie kota i w kółko chce tylko "bembena i trompke". Zaczęliśmy
              nawet w domu uprawiać ten rodzaj muzyki, oczywiście wpuściłem syna w bembeny a
              sam sięgnąłem po trompeke i idzie nam całkiem nieźle, choć nie bez pewnej
              satysfakcji zauważam, ze mój spadkobierca bardziej ceni sobie muzykę swobodną
              niż harmonijną i np robi się nerwowy gdy zaczynam kombinować melodie, woli
              raczej łubudu, wychodzi nam z tego coś co porównałbym tylko do takiej kapeli
              którą kiedyś słyszałem i nazywała się borbetomagus? czy jakoś tak a w wydaniu z
              perkusistą nazywali się borbeto-jam zdaje się, przypominali odgłos zsypu po
              zrzucie kosza pełnego butelek. Jakoś nie potrafiłem ich w młodości docenić i
              raczej nie podejrzewałem że czas mógłby to zmienić, więc sobie ich nie zgrałem
              od kumpla, dziś trochę żałuję bo mojemu synowi mogłoby się spodobać... Będę
              więc musiał chyba póki co Zornem jakoś opędzić;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka