Dodaj do ulubionych

Przyszłość Trójki

IP: *.chello.pl 02.02.05, 00:47
co czeka ta rozglosnie w przyszlosci? ja wiem, ze to nie III PPR, ale nadal
jest kilka swietnych audycji (inna kwestia, ze dopiero po 20). jednak to co
sie dzieje w dziennej ramowce, na playliscie to koszmar. wszystkie dzialanie
dyrekcji prowadza do nieuchronnej zaglady. czy wszystko co dobre w Polsce
musi sie konczyc? radiostacja, BIS, 3 PPR i co jeszcze? niedlugo w eterze
zostana chyba tylko zetka, rmf i eska, ktore tez kiedys prezentowaly troszke
wyzszy poziom...czy polski sluchac to takie zombie, ktore w kolko potrzebuje
Wielkich Przebojow? moze ci panowie i panie na najwyzszych stolkach pomysleli
o bardziej ambitnych sluchaczach, sluchajacych roznej muzyki, a nie tylko pop
i hip-hop...
Obserwuj wątek
    • Gość: Preslaw Re: Przyszłość Trójki IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 02.02.05, 15:04
      Axel, widzę, że się przebudziełeś. Dyskusje na temat, ktory poruszyłeś w swoim
      poście toczą się na tym forum od dawna i powiedziano już chyba wszytsko,
      dlatego ostanio panuje marazm. Ale fakt - trzeba myśleć o przyszłości. Z tym,
      że nie do nas ona będzie należeć, przynajmniej ta najblizsza, bo nowej Trójce
      urosła słuchalność, czym bardzo się szczycą i informacje o tym zamieśli nawet
      na oficjalnej stronie internetowej, na której swoją drogą panuje bałagan.
    • Gość: Zapart1 Re: Przyszłość Trójki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.05, 21:16
      Pomyśleli o kolejnym sposobie wyciągania pieniędzy z naszych kieszeni/czyt.
      abonament/ na realizację chorych pomysłow tj. ztrudniania w radiu typów
      takich/rokosów,kamelów,lodejów/ czyli totalnych gamoni,którzy sami do siebie
      mówią isamii się do siebie śmieją przy rytmach muzy kawałek po kawałku.Rece
      opadają,ale mam małą satyswakcję ponieważ nie płacę abonamentu.Zapłace jak w
      sobotę usłyszę Kaczkowskiego ,a teraz wara od moich pieniędzy.Nie mam złudzeń
      radia publicznego nie ma,więc kochani płacić też nie trzeba.Kiedy zakładam
      koszulkę ze starym logo dumie wszystkim ciekawskim mówię,że kiedyś była taka
      stacja radiowa. pozdrawiam zapart1@op.pl
    • Gość: Zapart1 Re: Przyszłość Trójki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.05, 21:40
      Jeszcze jedno jeśli nawet urosły słupki dyrekicj trujki to tylko
      chwilówka.Sieczkę lepszą na pewno grają zetki, eski itp. więc zwykłego tłuka
      słuchacza nie zatrzymają zabiegi dyr.truuujki.Wiem coś o tym prawdziwy słuchacz
      zetki słucha tylko co najwyżej takich mądrości jakie znajduje w audycjach
      kolesi jak Rokos i reszta /przepraszam ala ja mam uczulenie i dla tego się
      powtarzam z tymi nazwiskami roksów,kameli,łodeji/ po czym wraca do ublionej
      zetki.Eksperyment przeprowadzałem w pracy kilkakrotnie wynik zawsze ten sam.
      pozdrawiam zapart1@op.pl
    • kuala_lumpur JESZCZE WIĘCEJ MUZYKI ! [n/t] 02.02.05, 22:50
    • mirwit Re: Przyszłość Trójki 03.02.05, 23:14
      Czytając nieustającą dyskusję na temat naszej ulubionej stacji, dochpdzi się do
      pewnych wniosków. Niekoniecznie pokrywających się z wieloma sugestiami
      piszących. Bo trudno wyobrazić mi sobie poteżną dawkę muzyki jazzowej i około
      jazzowej, w pasmach południowych i wczesno - popołudniowych. aaa i naturalnie
      żeby ta stacja miała wysoką słuchalność. A do tego wiele postów się sprowadza.
      Myślę, że drogą dla Trójki jest odróżnienie oferty programowej od pozostałego
      badziewia. Stworzenie takiej playlisty, bo od niej nie uciekniemy z całą
      pewnoscią, w której będą utwory niespotykane gdzie indziej, to będzie jeden z
      jej podstawowych wyróżników. Na świecie powstaje i jest wydawane tak wiele
      różnorodnej muzyki, że byłoby w czym wybrać, a nam z ogromną przyjemnością
      umilałoby codzienne życie. MAm tu na myśli muzykę z nurtu nazwijmy go
      komercyjnym, ale... nie żadne wielkie przeboje itp, solidne, nie schodzące
      poniżej pewnego poziomu produkcje. Powstaje tak wiele muzyki alternatywnej,
      miłej dla ucha , która mogłaby wypełniać wiele godzin programu. Trójka nie może
      bać się podjąć ryzyka stworzenia alternatywnej stacji, przecież wiele tego typu
      utworów przewija się gdzieś po różnych programach trójkowych, głównie nocnych.
      Bo to jest ryzyko które się opłaci. Bo to jest właśnie wypełnienie niszy wśród
      największych stacji radiowych w tym kraju.
    • Gość: Zapart1 Re: Przyszłość Trójki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.05, 07:21
      brawo kochana dyrekcjo tylko tak dalej a słupki urosną jest 7:18 co ja słuszę
      na antenie guwno takie jak w tv viva
      • Gość: byly sluchacz radi Re: Przyszłość Trójki IP: 195.116.245.* 04.02.05, 13:39
        no jest kał, fakt, ale które radio jest lepsze ? mimo obniżenia poziomu o 200%
        i tak jest to najlepsze radio... to świadczy o poziomie pozostałych gracz
        rynkowych, i to jest zastraszające...
    • neandertalski Re: Przyszłość Trójki 04.02.05, 14:31
      skoro Preslaw się wpisał to i ja się wpiszę, a co mi tam;-)
      No więc, przyszłość trUjki: ciemność widzę
      i tyle
      • imagistyk Dziekuję Derekcji ! 04.02.05, 14:52
        Dzięki niej odkryłem Biskę,a po jej śmierci wróciłem do II PR i częściej słucham I PR.Dzięki Derekcji w poszukiwaniu radia dla ludzi (a nie targetu) wędruję po całej skali radioodbiornika.Okazało się , że nawet moje radio regionalne ma ciekawe audycje.Czyż to wszystko nie jest warte podziękowań ? Kilkanaście lat temu Piotr Kaczkowski opowiadał wrażenia z targów radiowych.Był przerażony jakąś rozgłośnią,która puszczała w kółko 500 płyt.A "Trujka" ma ich chyba o wiele mniej...
        • Gość: Preslaw Re: W oczekiwaniu na falę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.05, 11:05
          < Myślę, że drogą dla Trójki jest odróżnienie oferty programowej od pozostałego
          badziewia. Stworzenie takiej playlisty, bo od niej nie uciekniemy z całą
          pewnoscią, w której będą utwory niespotykane gdzie indziej, to będzie jeden z
          jej podstawowych wyróżników. Na świecie powstaje i jest wydawane tak wiele
          różnorodnej muzyki, że byłoby w czym wybrać, a nam z ogromną przyjemnością
          umilałoby codzienne życie. MAm tu na myśli muzykę z nurtu nazwijmy go
          komercyjnym, ale... nie żadne wielkie przeboje itp, solidne, nie schodzące
          poniżej pewnego poziomu produkcje. Powstaje tak wiele muzyki alternatywnej,
          miłej dla ucha , która mogłaby wypełniać wiele godzin programu. Trójka nie może
          bać się podjąć ryzyka stworzenia alternatywnej stacji, przecież wiele tego typu
          utworów przewija się gdzieś po różnych programach trójkowych, głównie nocnych.
          Bo to jest ryzyko które się opłaci. Bo to jest właśnie wypełnienie niszy wśród
          największych stacji radiowych w tym kraju.>

          Nie mogę się z Tobą nie zgodzić, może jednie z pewnymi małymi zastrzeżeniami,
          ale to szczegóły. Cały problem polega na tym, że w kierownictwie Polskiego
          Radia nie ma ani ludzi odważnych ani kreatywnych. Tysiące postów na ten temat
          na tym forum napisano i niczego to nie zmieniło i niczego zapewne nie zmieni.
          To tylko taka nasza wewnętrzna dyskusja. Trzeba liczyć na większą falę.
          P.S. Miło mi, neandertalski, że za za mną się wpisałeś.
          • neandertalski Re: W oczekiwaniu na falę 08.02.05, 14:22
            Kurka wodna, no coraz rzadziej tu zaglądam, coraz mniej można jeszcze dodać.
            Ale zawsze miło przeczytać jakiś wpis, ktory jeszcze chce się przeczytać. Ja
            tak jak Imagistyk, trochę właśnie może nawet wdzięczny w tej sytuacji jestem za
            to, ze zmuszono mnie do pokręcenia gałką radia, wybór marny ale zawsze to jakiś
            wybór, słuchając trUjki nie ma się żadnego wyboru. Dzięki mojej zaprzyjaźnionej
            Koalicjantce np. odsłuchuję sobie właśnie kasety z koncertem w BBC1 poświęconym
            pamięci Johna Peela i musze przyznać, ze naprawdę jest dużo muzyki którą
            możnaby puszczać w radiu gdyby się chciało. I to nie będzie żadna muzyka
            ekstremalna, choć śmiać mi się chce jak słysze, ze w cZasie tej audycji do
            komentatorów w radiu BIS przychodziły smsy stwierdzające, co to za dziwna
            muzyka, niespotykana, ale w sumie fajnie, że ją puszczacie. A mowa o zespołach
            typu blur albo white stripes. Zresztą ogólnie muzyka puszczana w BISce to
            ewenement, tylko dlatego tego radia w pracy słucham. Ale zaczynam coraz
            bardziej przestawiać się na programy komputerowe typu soulseek albo emule,
            szkoda czasu na radio, jest tyle pięknej muzyki do wzięcia w ramach
            międzynarówek internetowych, że naprawdę nie wiem po jaką cholerę ja sie tak
            dlugo tymi radiami katowałem? Znaczy wiem czemu, dlatego, ze radio to nie tylko
            muzyka. Ale kto to dziś jeszcze pamięta?
            • Gość: bluesmanniak Re: W oczekiwaniu na falę IP: *.pkp.wroc.pl / 212.127.68.* 08.02.05, 15:46
              zaraz, zaraz, czy ty piszesz o BBC czy o BISce?
              bo przeciez TERAZ w BISce to juz tylko muzyka dla 'under 18' czy jakos tak odkad
              zmienili target na maloletnich,
              co do radia sluchanego w dzien to przeszedlem (przeszlismy,z malzonka w domu
              tez) podobna droge jak tu ktos opisal: PR3->BIS->PR1 bo tylko tu jeszcze w dzien
              nie denerwuja ludzi takich jak my i uszom naszym daja odpoczac...
              a i redaktorzy muzyczni (i chyba nie tylko muzyczni) tez taka droge przeszli, bo
              slysze w PR1 sporo znajomych z dawnych czasow z PR2 i PR3 - stary target podaza
              za starymi wygami :)
              • imagistyk Re: W oczekiwaniu na falę 08.02.05, 17:20
                I w ten sposób wszyscy razem podążymy do grobu . No,chyba ,zeby zmartwychwstała "Trójka".Faktycznie, jak zauważył Neandertalski radio to nie tylko muzyka ,ale i osobowość prowadzącego dialog ze słuchaczem.Od kogoś takiego można dużo dowiedzieć się nie tylko o muzyce.Poza tym jest z kim podyskutować.Takiego właśnie radia sobie życzę.Dla mnie radio jest najważniejszym środkiem komunikacji społecznej.
                • neandertalski Re: W oczekiwaniu na falę 09.02.05, 08:07
                  Radio to chyba przede wszystkim osobowości prowadzących audycje. przynajmniej
                  dla mnie. Ja to mogę wtedy słuchać nawet muzyki która mnie delikatnie mowiąc
                  mało obchodzi, jak to bylo w przypadku Korneliusza Pacudy ;)
                  Z kolei jak ktoś zapodaje byle jak muzykę którą lubię to odwrotnie. Tak jest
                  teraz trochę z Radiem BIS, jezu, no fajną mają muzykę ale tych gości co ją
                  puszczają, to ..., no nie niewiem jak to napisać aby nikogo nie obrazić;) Chyba
                  dojrzewam już też powoli do kolejnej eterycznej przesiadki, zgodnie z wydeptaną
                  ścieżką podaną wcześniej, tyle, ze kilka razy słuchałem kiedyś PRI i jakoś,
                  chyba jeszcze nie byłem gotowy :-)
                  Masz rację imagistyku, środek komunikacji społecznej, to chyba najbardziej, dla
                  mnie też... i dlatego nie rozumiem komu i dlaczego to przeszkadzało?
              • Gość: dm Re: W oczekiwaniu na falę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 18:35
                Przeszłam dokładnie taką samą drogę:PR3-PR Bis-PR1 lub PR2.Dzisiaj w pracy udało
                mi sie nareszcie usłyszeć PR2.
                • Gość: Preslaw Re: Do neandertalskiego IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 08.02.05, 22:57
                  Neandertalski, daj jakieś namiary na muzykę, której słuchasz, bo ja to nawet
                  nie mam czasu, żeby dobrze jej poszukać.
                  • neandertalski Re: Do neandertalskiego 09.02.05, 08:31
                    namiary to cholera mocno powiedziane :-) Ja też z powodów rożnych, mam poważne
                    braki w wiadomościach dotyczących muzyki ostatnich lat, a o dziwo ostatnimi
                    czasy sporo ciekawych kapel jednak się pojawiło. Wynotowuję sobie więc
                    wszystkie nazwy które pojawiły się w audycji o "Johnu Pile" i zaganiam e-mula
                    do roboty a później czekam, robię to od niedawna i łącze z internetem mam
                    dosyć, ze tak powiem "ekonomiczne", żadna tam biznesklas niestety, więc trochę
                    to trwa ale w zasadzie co się chce to mozna znaleźć. Z audycji też o dziwo
                    dowiedziałem się o takiej postaci jak Billy Bragg, kiedyś mialem jedną jego
                    plytę na kasecie, przypadkiem gdzieś z radia zgrałem i więcej nic o facecie nie
                    słyszałem ale płyta ta często za mną chodziła i okazuje się, ze to też człowiek
                    Janka Piły, zapuściłem muła i znalazł, ciągnie. I tak sobie radzę pomalutku...
                    Co do muzyki której slucham to musielibyśmy chyba na maila sie pokumać, jak
                    chcesz napisz do mnie, jakby cos Cię zainteresowało to chętnie się podzielę.
                    Pozdrawiam
                    • Gość: pasztetowa Re: Do neandertalskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 17:12
                      a ja mam w domciu płytę Billy Bragga wydaną jszcze w DDR , na antenie w 3 to
                      chiba Wiewiór ją grał 139 lat temu:-(
              • neandertalski Re: W oczekiwaniu na falę 09.02.05, 08:24
                BISka transmitowała na żywo ten koncert. Robiła to niestety jak umiała i przez
                to naprawdę do historii powinno przejść stwierdzenie prowadzącego jak to
                pojawiła się "wdowa po Johnu Pile" :-))) No ale doceniam ich za to, że jednak
                transmitowali, trUjka na ten pomysł nie wpadła np, choć pewnie gdyby się za to
                wzięli poszłoby im dużo lepiej, nawet w takim stanie w jakim jest dziś ta
                stacja. Ale nie wzięli sie za to, może bali się, ze upadnie mit Kaczkowskiego
                jako polskiego Johna Peela? W sumie oglądając listę wykonawców jacy dzięki
                Peelowi zaistnieli, trudno mi po prostu zrozumieć skąd komuś mogło takie
                skojarzenie z Kaczkowskim przyjść do głowy?
                Ogólnie dziwny to był koncert, właściwie trudno to chyba nazwać koncertem. To
                była bardziej audycja na żywo, pomimo prowadzących, naprawdę jedna z
                ciekawszych w PR w ciągu ostatnich kilku lat.
                • imagistyk Peel to PEEL ,a Kaczkowski to Kaczkowski 09.02.05, 14:31
                  Od czasu do czasu jakiś ambitny intelektualista odkrywa polskiego... lub polską ....Jest to bez sensu,chyba ,ze mamy do czynienia z kompletnym plagiatem.Inna była rola Peela w latach 60-ych i póżniej,a co innego robił Kaczkowski w PRL-u.To inne osobowości i inne zadania wykonywali.Peel nie był odosobniony w prezentowaniu rocka,a w PRL-u wszystko było limitowane i ograniczone ilością stacji radiowych.Z drugiej strony być może dlatego "Trójka" miała taki poziom i taką słuchalność.Dlatego proponuję nie przeciwstawiać ich sobie.
                  • neandertalski Re: Peel to PEEL ,a Kaczkowski to Kaczkowski 09.02.05, 14:56
                    ale ja wcale ich nie przeciwstawiam sobie. To dwa różne światy, też tak uważam.
                    Naprawdę cenię Kaczkowskiego, bo swego czasu jego audycje wiele mi pokazały
                    muzyki. Tylko ten mit polskiego Peela jakos gdzieś się wykluł a z kolei
                    ostatnie próby przez Kaczkowskiego promowania różnych polskich zespołów
                    kompletnie nieznanych, jakby z tym niepisanym mitem szły ręka w rękę. A
                    niestety rękę do nowych polskich zespołów ma słabą...
                    Zresztą nie ma co ciągnąć tego wątku, swego czasu juz tu był wałkowany a mi
                    tylko się przypomniał w czasie odsłuchiwania tej audycji.
                    • imagistyk Re: Peel to PEEL ,a Kaczkowski to Kaczkowski 10.02.05, 15:32
                      Drogi Neandertalski ! Gdybyś każdego dnia przez kilka godzin był zmuszony do słuchania RMF FM to po powrocie do domu całowałbyś ręce Kaczkowskiego za promowanie nowych polskich zespołów.Naprawdę nie sądzę, aby Kaczkowski chciał się stroić w piórka polskiego Peela.Po wydaniu płyt z muzyką różną i różniastą przyszła chyba kolei na polskie zespoły.Poza tym to chyba już stała się moda na wydawanie płyt przez prezenterów.I to by było na tyle w tym watku.
                      • neandertalski Re: Peel to PEEL ,a Kaczkowski to Kaczkowski 11.02.05, 08:41
                        na szczęście nie muszę nikomu niczego całować. Kumpla który próbowal u mnie w
                        biurze puszczać zetkę albo rmf gdy przestałem słuchać trUjki, po prostu
                        skopałem, połamałem mu ręce i zmusiłem do słuchania biski, proste metody są
                        zwykle najpewniejsze :-)
                        Przez to, że słycham biski, mogę więc powiedzieć, ze jeśli chodzi o promocję
                        młodych polskich zespołów, to niestety Kaczkowski jest bardzo daleko w tyle...
                        Nie znam Kaczkowskiego ale nie podejrzewam, ze chciałby za tego Peela uchodzić,
                        to ludzie przypięli mu tę łatkę, tylko niestety on musi teraz z nią chodzić i
                        takiego poprowadzenia transmisji z koncertu ku pamięci Peela nie mógłby
                        poprowadzić, choć może nikt za niego nie zrobiłby tego lepiej, no moze za
                        wyjątkiem Manna z Niedźwiedziem.
                        Zresztą tak jak słucham tego koncertu teraz, dochodzę do wniosku, ze taki duet
                        Mann-Niedźwiedź, mógłby naprawdę prowadzić cokolwiek i byłoby to na 100 procent
                        udane. Koszmarnie biska skopała sprawę komentatorów, koleś który trochę sie na
                        muzyce zna z jakimś angolem z britisz konsul do pary, który o muzyce bladego
                        pojęcia nie ma to raczej duet na kabaret a nie na taką imprezę.
                        • Gość: Preslaw Re: Radio Bis męczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 11:05
                          Ja to się chyba zestarzałem, bo Radia Bis nijak w całości ( a nawet większej
                          cześci) nie jestem w stanie słuchać. Jak tylko mam czas, to słucham w
                          poniedziałek po 19 - tej. Czasami włączam w soboty lub niedziele, ale jakoś
                          przemnóc się nie mogę do tej formy młodzieżowej podawanej tak nachalnie wprost.
                          Choć muzyka rzeczywiście inna. Ale moim zdaniem w radiu słowo i muzyka muszą
                          być ze sobą zespolone w jedną jakość, inaczej te części składowe osobno stają
                          się trudne w odbiorze. Poza tym radia najczęściej słucham w aucie, nie zawsze
                          odbieram Radio Bis, więc i tak skazany jestm na Trójkę lub TOK FM, a jak już
                          nie mogę, to włączam płyty.
                          • imagistyk Re: Radio Bis męczy 11.02.05, 16:11
                            Ja także odczuwam dysonans pomiędzy słowem a muzyką w Radiu Bis.Całość stała się zbyt nachalna,jakby chodziło o ilość i szybkość wypowiedzianych słów,a nie o ich treść.Lubię Manna,ale nie trawię duetu Mann-Niedżwiedzki,głównie za sprawą Niedżwiedzkiego.Dla mnie jest on mdły i przesłodzony.Podejrzewam,że zatrudnianie nłodych do radia i czasopism ma na celu oszczędnośći finansowe oraz łatwiej nimi kierować.
                        • Gość: bluesmanniak Re: Peel to PEEL ,a Kaczkowski to Kaczkowski IP: *.pkp.wroc.pl / 212.127.68.* 11.02.05, 13:32
                          Duet Mann - Niedzwiecki sprawdzal sie doskonale np. tu:
                          rea.livenet.pl/NaukaSluchania/
                          ale to juz historia, bo moze za dobrzy byli?
                          • neandertalski Re: Peel to PEEL ,a Kaczkowski to Kaczkowski 11.02.05, 13:50
                            tu chyba nie ma żadnej logiki. To raczej polityka programowa, idiotyczna ale
                            konsekwentna. Co by nie mówić od 2000 roku kierunek w którym idzie trUjka jest
                            niezmienny i zdecydowany. Sam nie wiem jaki jest tego cel ale pewnie jak już
                            sięgną celu to jakoś go ogłoszą? Każda wystrzelona kula w końcu gdzieś trafia.
    • Gość: Anonim Re: Przyszłość Trójki IP: 62.233.167.* 11.02.05, 11:51
      Rzeczywiscie po co te abonamanty,na wynagrodzenia,rozmowy telefoniczne i cala
      reszte.To nie tylko bledy dyrekcji.Pracuje tam rzesza dziennikarzy z
      przypadku,znamy te nazwiska?mowią nam cos?,niektórych nawet nie kojarzymy z
      niczym.Pojawiaja sie nagle i szybko znikają.Oczywiscie nie mowie o waznych
      osobach Mann,Niedzwiedzki czy Baron-to slawy tego radia,ale pozostala reszta
      zwlaszcza mlodych?sa na chwile i za jakis czas beda kolejni,moze to ped do
      szybkiej kariery?bo na pewno nie do podniesienia sluchalnosci.
      • Gość: Preslaw Re: Przyszłość Trójki IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 12.02.05, 09:08
        neandertalski napisał:

        > tu chyba nie ma żadnej logiki. To raczej polityka programowa, idiotyczna ale
        > konsekwentna. Co by nie mówić od 2000 roku kierunek w którym idzie trUjka
        jest
        > niezmienny i zdecydowany. Sam nie wiem jaki jest tego cel ale pewnie jak już
        > sięgną celu to jakoś go ogłoszą? Każda wystrzelona kula w końcu gdzieś trafia.

        Zdaniem Derekcji w tym co robią jest głęboka logika, wielkortonie przy rożnych
        okazajch używając rożnych haseł propagnadowych usiłowali tę logikę
        przedstawić.Pocieszające może być w tym wszystkim tylko jedno: gdyby zmieniło
        się kierownictwo Polskiego Radia (kiedyś to musi nastąpić) i postanowiło
        odmienić Trójkę i przywrócić jej blask, nie byłoby z tym chyba większego
        problemu. Nie trzeba by robić żadnej rewolty, wielkich progarmowych zmian.
        Wydaje mi się, że wielu dawnych ludzi Trójki byłoby gotowych wrócić, a także
        pojawiliby się nowi - kreatywni, inteligentni, bo legenda tego radia wciąż
        istnieje. A i starych słuchaczy nie byłoby ciężko na nowo zawezwać przed
        odbiorniki.



        • imagistyk Re: Przyszłość Trójki 12.02.05, 18:10
          Obyśmy dożyli spełnienia Twoich prognoz.
        • neandertalski Re: Przyszłość Trójki 14.02.05, 09:19
          a ja niestety myślę, ze to nie jest takie proste jak piszesz. PRIII powstawał i
          krystalizował sie latami, zostało jednak to wszystko puszczone w drzazgi. Mi
          też czasami się wydaje, ze tak niewiele trzeba aby to radio znowu zaczęło
          przystawać do legendy którą, nawet nowe dErekcje próbują głosić jako wiecznie
          żywą. Jednak wydaje mi sie, że to wszystko niestety przeszłość. Nie da się
          wejść dwa razy do tej samej rzeki, myśle, ze na antenowym szczycie eteru kilka
          najbardziej znanych nazwisk które tu powracają i powracają nawet za wiele nie
          zdziałają bo wydaje mi się, że na ich sukces skłąda się wiele innych czasami
          niewiele znanych nazwisk, których chyba już w tej stacji nie ma. To trochę jak
          z armią, wielkie nazwiska generałów idą na kartki historii a nazwisk żołnierzy
          z ich armii nikt nie pamięta. To radio to nie tylko pięć czy dziesięć dużych
          nazwisk. A wydaje mi się, ze każdy kto z tego radia już sie raz wyniósł, musiał
          i zatroszczył się jakoś o siebie i nie koniecznie na jakieś wielkie zawołanie,
          znów zleci się ochoczo, bo nasza trójeczka będzie znowu grała po staremu.
          Wydaje mi się, ze szkody słyszalne z głośnika są zaledwie wierzchołkiem tych
          wszystkich szkód które zrobiono w fundamentach.
          To radio jest przetrącone, okaleczone i oszpecone. Z każdym kolejnym rokiem
          radio to w swoim kalectwie się umacnia. Chyba ciężka jest rekonwalescencja po
          zlamaniu kręgosłupa, zwłaszcza takim które mialo miejsce kilka lat wcześniej.
          Nowotwory, nowe zrosty, tymczasowe połączenia, zamieniają się w nowe struktury.
          To nie jest tak, ze ludzi którzy tam teraz pracują ot tak, można nagle wywalić
          na pysk i będzie fajnie. To nie klocki, to żywy organizm, nawet jeśli teraz mi
          się nie podoba to funkcjonuje już na nowych zasadach od kilku lat i umacnia się
          w swojej nowej formie, mało tego zaczął nawet podnosić słupki. Starzy słuchacze
          często sprawiają wrażenie, jakby obecnie pracujący tam ludzie byli tam tylko na
          jakichś tymczasowych zastępstwach, tylko dlatego, ze starym słuchaczom się to
          marzy. A przecież to absurd, to nie jest stacja próbna, to jest NOWE, które w
          dodatku moze i ma się umacniać. No i umacnia się, Banach zajął jeszcze
          ważniejszyc stołek w tej całej strukturze, Smolar swego czasu zdaje się
          podobnie. Wszyscy umoczeni w nową trUjkę są postrzegani przez swoich
          przełożonych jako ludzie sprawdzający się na swoich stołkach i dodstają coraz
          szersze pole do działania, kto dostał filca z reformatorów, Olszański?
          Ja też chciałbym aby to było radio dla ludzi, ale po prostu nie mam złudzeń i
          myślę, że za dużo się już stało aby cos sie mogło odstać.
          • Gość: Robert Re: Przyszłość Trójki IP: *.chello.pl 14.02.05, 09:58
            Ludzie czy wy naprawdę nie rozumiecie, ze nikogo nie obchodzą ani listy do
            redakcji, ani posty na forum tym, czy innym?! Liczy się wzrastająca
            słuchalność, nie cokolwiek innego! Można tęsknić za dawną Trójką (też się na
            niej wychowałem) ale ona nie wróci bo w dzisiejszej kapitalistycznej
            rzeczywistości nie miałaby racji bytu. Pozdrowienia

            • neandertalski Re: Przyszłość Trójki 14.02.05, 13:03
              wydaje mi się, ze rozumiem to z każdym rokiem bardziej, niestety...

              P.S.y
              a dziś zasrane walentynki i na BISce właśnie puścili kawałek FNS o miłości
              młotkowych i tej babce co to by chciała w wykonaniu Wojciecha Manna!!! I kogoś
              tam jeszcze, łał wstrząsający :-)))
            • Gość: bluesmanniak Re: Przyszłość Trójki IP: *.pkp.wroc.pl / 212.127.68.* 14.02.05, 13:47
              No ja niby tez to wiem, ale... i w kapitalizmie cuda sie zdarzaja!
              A poza tym milo razem powspominac, ponarzekac - do tego forum jakby stworzone :)
          • imagistyk Re: Przyszłość Trójki 14.02.05, 14:59
            Sądzę ,że zaszło lekkie nieporozumienie.Ja nie oczekuję ,że stanie się hokus-pokus i wróci w 100% dawna "TRójka".Chciałbym tylko ,aby była to rozgłosnia na takim właśnie poziomie.Zmiany ludzkie są nieuniknione,ale niech to będzie radio słuchaczy i dla słuchaczy oczekujących cokolwiek więcej niż tylko dyskomulstwa.Oprócz generałów potrzebna jest armia oficerów,podoficerów i szeregowych pracowników tworzących zgraną ekipę.A obecnie słychać brak identyfikacji z firmą.
            • Gość: Preslaw Re: Przyszłość Trójki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 15:57
              Że liczą się tylko słupki, produkt i target, to wiemy od dawna. W niczym nie
              zmienia to przeznaczenia forum, na którym można rozmawiać, a nawet warto
              rozmawaić (może Pośpieszlaski zrobiłby o tym swój program?) o tym co się
              podoba, a co nie, nawet jeśli szanse na zmianę są mniej niż znikome.
              Neandertalski, nie jest wykluczone, że twoje proroctwa są prawdziwe. Trudno
              jest to tak do końca kategorycznie przesądzać w jedną lub drugą stronę.
              Niewątpliwie prawdą jest to, że dwa razy nie wchodzi się do tej samej rzeki i
              ja tego nie postuluję. Nawet bym tego nie chciał. Radio musi się zmianiać i
              trójka musiała się zmienić, nie wszytsko ze starej trójki było dobre (np. nie
              chciałbym aby powracał taki Korneliusz Pacuda). Problem leży nie tylko w
              jakości ale i w skali zjawiska negatwynych przemian. Mnie zadowoliłoby, gdyby,
              jeśli wolno tak powiedzieć, trójka chcoć trochę na lepsze się zmianiła. Niech
              nie będzie warstwy słownej w radiu zbyt dużo, proszę baradzo, pogodzę się z
              tym, ale muzyka powinna być na poziomie najwyższym. A co z muzyka w tej stacji
              się stało nie musze mówić - każdy słyszy.
              • viking73 Re: Przyszłość Trójki 14.02.05, 16:46
                Gość portalu: Preslaw napisał:

                - W niczym nie zmienia to przeznaczenia forum, na którym można rozmawiać, a
                nawet warto rozmawaić (może Pośpieszlaski zrobiłby o tym swój program?).

                Na pewno byłby to program bezstronny i ze znawstwem wyjaśniający widzom istotę
                problemu. Tak jak np. program o IPNie, w którym (w obozie prezentującym
                przeciwne stanowisko niż JP) wziął udział prof. Andrzej Romanowski. Dziwnym
                zbiegiem okoliczności brawa od zgromadzonej w studiu publiczności (oczywiście
                przypadkowo dobranej) padały wówczas wyłącznie wtedy, kiedy prezentowano
                stanowisko zgodne z poglądami JP. Dziwnym zbiegiem okoliczności "zabrakło
                czasu" kiedy prof. Romanowski chciał się odnieść do stawianych mu zarzutów.
                Dziwnym zbiegiem okoliczności prezentujący podobne zdanie co JP Bronisław
                Wildstein miał niemal pełną swobodę w wypowiadaniu sądów a prof. Romanowskiemu
                przerywano w pół zdania. I tak dalej.
                • neandertalski Re: Przyszłość Trójki 15.02.05, 08:23
                  :-))))
                  ja nie wiem, czemu Pospieszalski mi to robi... Naprawdę lubiłem go gdy grał z
                  Waglewskim, to były złote lata voovoo. Facet był w tym naprawdę dobry,
                  strasznie się jednak pogrążył, trochę jak piękna kobieta która otwiera usta aby
                  przemówić :-)
                  Szkoda, ze ludzie w tym kraju nie chcą robić tego w czym są dobrzy, tylko się
                  pchają w jakieś takie ślepe kiszki i Pospieszalski już ne chce grać na
                  instrumentach, Religa już nie chce operować serc, radio zaś już nie chce być
                  radiem, tylko bronią masowego rażenia z lufą zamiast głośnika ;-)
                  • Gość: Jacenty Re: Przyszłość Trójki IP: *.chello.pl 15.02.05, 09:23
                    samo sedno neandertalski :)
                    • Gość: Preslaw Re: Przyszłość Trójki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 09:57
                      Pośpieszalski rzetelnością w prowadzeniu progarmu nie grzeszy, tak jak nie
                      grzeszy inteligencją. Nie on jeden tylko w polskich mediach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka