Dodaj do ulubionych

Popularność coverów

IP: *.phy.ilstu.edu 18.02.05, 19:09
Chyba jestem bardzo zacofany, bo nie mam pojecia kim jest ta 'wielka gwiazda' Joss Stone
Obserwuj wątek
    • Gość: zofia Re: Popularność coverów IP: 217.149.244.* 19.02.05, 11:17
      Nie tylko Ty jesteś zacofany..........ja też. Też nie znam tej Pani Pozdrawiam
      • Gość: ryter Re: Popularność coverów IP: *.chello.pl 20.02.05, 20:27
        Zanim sie dowiecie, nikt już nie będzie pamiętał jej nazwiska. To nie istotne
        jednak - ważne, że nabija kabzę wytwórni płytowej.
      • Gość: hygropsja Re: Popularność coverów IP: 5.2.* / *.chello.pl 20.02.05, 20:30
        Joss Stone to jest chyba panienka raczej niż pani, tak mi się w każdym razie
        wydaje. "Rycząca siedemnastka" lub coś podobnego. Kiedyś mówiło się i pisało
        o "ryczących czterdziestkach", ale dziś tylko młodość się liczy.
      • asica74 Re: Popularność coverów 20.02.05, 22:29
        nie przejmujcie sie, ale za to wypatrujcie imienia w sklapach muzycznych.
        Dziewczyna ma niesamowity, dymny, jazzowy glos.
        A nuz sie wam spodoba ?
        • Gość: Kuba Re: Popularność coverów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 22:40
          Chyba nie rozumiecie o co autorowi chodzilo...Zgadza sie Joss Stone
          jest "siedemnastka"...A sprzedala sie dzieki przerobka...nie wazne czy jest
          artyska wielkiego formatu czy nie - sprzedaje sie... i o to chodzi w
          showbiznesie...Pamietajmy o tym:)

          Kuba
    • cptniamo Przebojowe:"the residents grają covery z szacunku" 19.02.05, 12:26
      Nagłówek "granie z szacunku" (w artykule o coverach), a pod spodem The
      Residents i Zappa...? Ależ oni nie grali ani z szacunku, ani coverów! Istnieją
      jeszcze inne słowa: zamiast szacunek - miejsce Rolling Stones w historii
      muzyki, zamiast cover - pastisz. Bez przesady z tymi uproszczeniami...
      Zresztą covery Brodki i "covery" Zappy mają odmienną genezę! A o pobudkach The
      Residents już nie wspomnę...
      • Gość: noadam Re: Przebojowe:"the residents grają covery z szac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 21:22
        No właśnie, przydałoby się rozróżnienie koweru, remixu i pastiszu, albo
        przynajmniej świadomość różnicy.
      • Gość: Kuba Re: Przebojowe:"the residents grają covery z szac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 22:43
        Jakby ci to powiedziec...residents byli
        (sa) fanami the beatels...Sek w tym ze czepiali sie biznesu muzycznego i
        gwiazdorstwa, a nie samej tworczosci...o to chyba chodzi w Residents...Frank
        zappa mysle podobnie traktowal muzyke.

        Pozdrawiam
        Kuba
    • Gość: LENNA :-) Re: Popularność coverów IP: *.access.telenet.be 19.02.05, 13:55
      Ja jeszcze bardziej :) Nie wiem co to sa "coverow". Moze ten pismak mi
      wyjasni ;).
      Niedlugo polski zastapia fonetycznym angielskim pisanym wg polskiej ortografii.
    • Gość: marek Re: Popularność coverów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.05, 20:42
      Generalnie nie przepadam za coverami, ponieważ jest, to bądź co
      bądź "przerabianie" czyjegoś wykonania i nie zawsze na lepsze...
      • czyzunia Re: Popularność coverów 20.02.05, 21:18
        jedyne sensowne to cocker z małą pomoxcą...
        • Gość: MM Re: Popularność coverów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.05, 21:45
          O Joss Stone będzie glośno i u nas. Dziewczę ma potężny głos. Brodka niech się
          po ziemią schowa.
          • Gość: Darek Re: Popularność coverów IP: *.chello.pl 20.02.05, 21:50
            Cyce by lepiej pokazała zamiast śpiewać. Cycków nigdy nie dość, a takie ryki jak
            jej nie raz już słyszałem.
    • Gość: JA Re: Popularność coverów IP: 62.233.181.* 20.02.05, 22:30
      Joss Stone ma niesamowity, "czarny głos". Kiedy usłyszałam ją pierwszy raz,
      pomyślałam,że to jakaś Murzyńska Diva. A tu okazało się, że to taka smarkata
      blondi z UK. Jest świetna, jej druga płyta, to zestawienie fantastycznego soulu
      i r'n'b. Brodka się nieumywa do panny Stone, przecież ona jest zwyczajnie
      wylansowaną lalką, co ona ma za beznadziejny głos :( A tak wogóle, to Joss
      wygrała brytyjską "Drogę do Gwiazd", a nie "IDOLA".
    • Gość: Rafal Glogowski Czy Wyborcza to przedruk Guardiana? IP: *.essex.ac.uk 20.02.05, 22:30
      Czasem mam warazenie, ze artykuly0 o muzyce w Gazecie Wyborczej,
      a przynajmniej w portalu Gazeta.pl to przedruki brytyjskich
      gazet weekendowych. Sankowski jeszcze czasem napisze cos od siebie,
      ale teksty innych sa jakby zywcem zjechane z dodatków
      do Guardian'a, Telegraph'a czy Indepenent.
    • Gość: jk Re: Popularność coverów IP: *.acn.waw.pl 20.02.05, 22:40
      Covery nie zaczęły się w latach 70tych, tylko dużo dużo wcześniej, żeby
      wspomnieć chociaż bachowskie przeróbki koncertów Vivaldiego czy Corellego
    • Gość: stasiuu Covery są w porządku IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.02.05, 23:04
      Covery są OK ale pod jednym warunkiem, że nie buduje się na nich kariery. Jak
      uznany artysta nagrywa nie swoją piosenkę to jest w porządku a bywa nawet
      super, ale jak jakaś pseudo gwiazdka nagrywa stary przebój nie zmieniając
      prawie nic i robi w ten sposób karierę to mnie szlag trafia. PS polecam covery
      by Tori Amos. np. "Raining Blood" Slayera
    • Gość: d'erli Re: Popularność coverów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 23:22
      niekiedy tak niekiedy nie .. .. ..

      ruszanie takich sław jak nirvana albo led zeppelin ... to jest zbrodnia ...
      jesli wezną sieza to technomóły ... natomiast cover "Halowed by thy name" w
      wykonaniu Cradle of Filth jest o wiele lepszy od oryginały Iron Maiden ...

      przykładów można mnożyć ...
      • Gość: m Re: Popularność coverów IP: *.lodz.msk.pl / *.devs.futuro.pl 21.02.05, 00:15
        no bo Cradle of Filth to swietny zespol;) prawie tak dobry jak Manowar czy Lordi....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka