dr.kidler
24.08.05, 00:42
"Zaglądam leniwie jednym okiem do gazet. Bez sensu zaglądam, wiem, że nic tam
mądrego nie znajdę, tylko się zirytuję. Ale wieloletni nawyk zamienił się w
psychiczny przymus. No i oczywiście (prorok jakowysik, cy co?): idiotyczna
dyskusja, czy wyższe studia mogą być płatne. Oczywiście, kto odważy się
stwierdzić, że mogą i powinny, staje się zaraz wrogiem „człowieka
prostego”. „Człowieka prostego” krzywdzić u nas nie wolno, bo się Poeta
obrazi. Wybitnego można zgnoić, owszem, sprawiedliwość społeczna na tym
zyska, ale od kmiota ręce precz. Studia oczywiście muszą być
więc „bezpłatne”, bo gdyby nie były, to kmiota nie będzie na nie stać.
Wszelkie przeczące tym ideologicznym urojeniom fakty nie znajdują posłuchu.
To nic, że z „bezpłatnych studiów” korzystają niemal wyłącznie najbogatsi, że
system utrzymywania państwowych, rzekomo bezpłatnych szkół jest stokroć
droższy niż gdyby wszystkie uczelnie urynkowić, a potrzebującym fundować
czesne. Że w krajach, w których, jak w USA, studia są płatne, zbudowano za to
rozległy system stypendiów dla najzdolniejszych lub przedstawicieli środowisk
uznanych za upośledzone, dostęp do kształcenia dla dzieci z uboższych warstw
jest per saldo znacznie większy... Ideolo pada na mózgi i żaden polityk, poza
kompletnie wyautowanymi, nie jest w stanie przemóc syndromu papugi,
powtarzającej bezmyślnie: musi być bezpłatnie, musi być bezpłatnie! "
Oczywiscie Ziemkiewiczowi nie przejdzie przez gardlo ze to "komuna" czyli
Belka chca platnych, a "prawica" czyli LPR, PiS darmowych.
Oj Ziemkiewicz, Ziemkiewicz! czyz nie jestes przykladem ...polactwa? :-)
www.gazetapolska.pl/?module=content&article_id=232