Dodaj do ulubionych

6 września 2002 - koniec Anety Erony w Trójce

IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 30.08.02, 08:39
Oto info prasowe:

>>> Trójka bez Wrony

ɲ września Trójka zakończy współpracę z Anetą Wroną, prowadzącą
>przedpołudniowe \"Trzecie Śniadanie\". Jej miejsce zajmie prawdopodobnie
>Mariusz Rokos. Wcześniej zespół Trójki opuścił Krzysztof Skowroński.

>Więcej: www.medialink.pl/?kat=20&id=6340

Skomentujecie
Obserwuj wątek
    • Gość: jarek Re: 6 września 2002 - koniec Anety Erony w Trójce IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 30.08.02, 09:41
      czekam na tytuł "trójka bez Laskowskiego", wtedy będzie co komentować!
      • Gość: koliber Re: 6 września 2002 - koniec Anety Wrony w Trójce IP: 149.156.12.* 30.08.02, 18:32
        Jedna jaskółka wiosny nie czyni.
        Ale warto zauważyć kolejny niewypał personalny dyrekcji (lecz nikt nie przeprosił słuchaczy za ich obrażanie na
        antenie przez tą panią jej poziomem).
        Wyrzucony w stylu na jaki ta Pani zasłużyła (ale typowy dla chamów spod Znaku laskowski and Co) .
        Jak tak można wyrzucać TAKĄ "GWIAZDĘ"
        I pco było wurzycać pieniadze w błoto na reklame i odkurzacze.
        • Gość: obi Re: 6 września 2002 - koniec Anety Wrony w Trójce IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 30.08.02, 18:50
          atomowy - nie płacz proszę... nie mogę patrzeć, jak mężczyzna płacze.
          Albo lepiej zadziałaj w tym temacie - jakiś protest, pikieta na Myśliwieckiej,
          może urządzimy pogrzeb trUjki?
          Nieutulony w żalu... trzymaj się i głowa do góry.
          • Gość: mali_bu Re: 6 września 2002 - koniec Anety Wrony w Trójce IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 30.08.02, 20:06
            Nie wiem co złego w widzieliście w tej kobiecie.

            Ale jak ma przyjść ten nowy ( Rokos ) prosto z RadiaZet, to już to jest
            bardziej komercyjny "redaktor"

            więc już wkrótce wilki będziecie wieszać na nim
            • tuhanka Re: 6 września 2002 - koniec Anety Wrony w Trójce 31.08.02, 20:34
              Nigdy nie lubiłam Anety Wrony jako prowadzącej program, ale po ludzku jej
              współczuję, bo sposób w jaki obeszła się z nią dyrekcja Trujki, jest chamski.
              Ci ludzie zachowują się jak bolszewicy, nawet swoich popleczników niszczą.
              Swoje gwiazdy...Rewolucja zżera własne dzieci?
              • Gość: mali_bu Re: 6 września 2002 - koniec Anety Wrony w Trójce IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 31.08.02, 20:58
                to znaczy w jaki sposób się z nią obeszli?

                że ją po prostu wyrzucili?
                • Gość: Tomek Re: 6 września 2002 - koniec Anety Wrony w Trójce IP: 213.76.149.* 02.09.02, 11:08
                  > to znaczy w jaki sposób się z nią obeszli?
                  >
                  > że ją po prostu wyrzucili?

                  Nieeee - no skąd... Zaraz tam wyrzucili. Po prostu umowa jej się skończyła ;-)
                  Ciekawe komu nastepnemu "się skończy"?
                  Ale w sumie to i tak dosyć kulturalnie sią z nią obeszli, bo przynajmniej nie
                  kazali jej się pakować z godziny na godzinę tak jak Makakowi w Rdst.
            • m.kowalewski Re: 6 września 2002 - koniec Anety Wrony w Trójce 16.09.02, 22:03
              Mariusz nie przyszedl prosto z Radia Zet.
              To tak gwoli scislosci.
              • Gość: koliber Re: 6 września 2002 - koniec Anety Wrony w Trójce IP: 149.156.12.* 17.09.02, 09:16
                Tylko po ch.. przychodził jak nikt go nie chce.
    • g75 Re: 6 września 2002 - koniec Anety Erony w Trójce 02.09.02, 10:01
      Obi napisał:
      > atomowy - nie płacz proszę... nie mogę patrzeć, jak mężczyzna płacze.
      > Albo lepiej zadziałaj w tym temacie - jakiś protest, pikieta na
      Myśliwieckiej,
      > może urządzimy pogrzeb trUjki?
      > Nieutulony w żalu... trzymaj się i głowa do góry.

      Obi, dobre, dobre. Przynajmniej się zdrowo pośmiałam.
      Czasami jest jakaś korzyść z tego całego trUjkowego
      bagna i rozpieprzu (śmiech to zdrowie).

      Pozdrawiam - Gosia
      • sszymek Re: 6 września 2002 - koniec Anety Erony w Trójce 03.09.02, 08:40
        Wiem, że naraże się wieszaczom-psów-na-trujce, ale Aneta Wrona nie była wcale
        zła. miała dobry, profesjonalny głos, wbrew pozorom styl prowadzenia lokował ją
        w klimacie dawnej Trójki.
        Abstrahuję od jakości i treści, bo inne radio - inna jakość.
        • Gość: jarek Re: 6 września 2002 - koniec Anety Erony w Trójce IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 03.09.02, 08:44
          Słuchałeś chyba innego radia i innej osoby:-)
          "Profesjonalny głos" - cytat miesiąca!
          • Gość: Lumbulak Re: 6 września 2002 - koniec Anety Erony w Trójce IP: 212.244.197.* 03.09.02, 08:54
            koleś - jarek
            znasz Ty się przecież najlepiej. Fakt.
            To co ty napiszesz to fachowe jak jasny gwint.
            Tak, tak. Lepiej posłuchaj sobie starej nudnej trójki z jakiej tam taśmy.
            Jak jeszcze masz. Niereformowalny snobie.
            • Gość: jarek Re: 6 września 2002 - koniec Anety Erony w Trójce IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 03.09.02, 09:18
              to juz komplementy - tylko nie całuj!
        • g75 Re: 6 września 2002 - koniec Anety Erony w Trójce 03.09.02, 11:11
          sszymek napisał:

          > Wiem, że naraże się wieszaczom-psów-na-trujce,

          No i się naraziłeś, przynajmniej mi.
          Poza tym wypraszam sobie pogardliwe okrślenia w stosunku, między innnymi, do
          mnie. Chyba jednak nie rozumiesz całej tej sytuacji i wyciągasz trochę żałosne
          wnioski.

          > ale Aneta Wrona nie była wcale zła. miała dobry, profesjonalny głos, wbrew
          pozorom styl prowadzenia lokował ją w klimacie dawnej Trójki.

          Widocznie nie czułeś, albo nie znałeś klimatu dawnej Trójki.
          Ten już powoli słynny głos doskonale ją lokuje, ale w klimacie zetek, eremefów
          i innych tego typu dziadostw (czyli w zasadzie całej oferty radiowej;
          oczywiście pamiętam o wyjątkach, np. II PR -jeszcze, bo cholera wie jak długo
          wytrzyma w tej postaci, reformatorzy - "cudotwórcy", czyli nazwijnimy to po
          imieniu partyjni kolesie rzucający się na każde koryto, pewnie i w stosunku do
          tej nieszczęsnej "dwójki" mają już jakąś niezastąpioną wieszczą wizję)

          > Abstrahuję od jakości i treści, bo inne radio - inna jakość.

          To źle, że mimo wszystko, abstrahujesz od jakości i treści, poza tym gubisz
          się. Piszesz, że pasowała do klimatu dawnej Trójki(!), a z drugiej strony
          mówisz, że jej kiepski poziom merytoryczny jako dziennikarki (czyli treść i
          jakość) nie ma znaczenia. Jeśli pasowała do prawdziwej Trójki, to włąśnuie te
          czynniki miały podstawowe znaczenie u prowdzących audycje.

          Pozdrawiam (przez wzgląd na nasze wspólne upodobania do wzorców medialnych)
          i w zasadzie w ogóle pozdrawiam (masz prawo mieć, co prawda wyjątkowo
          niezrozumiałe i odbiegające od rzeczywistości, własne poglądy)

          Gosia

          • Gość: Lumbulak Re: 6 września 2002 - koniec Anety Erony w Trójce IP: 212.244.197.* 03.09.02, 11:25
            Gosiu. Ciągle piszesz te same banialuki.
            Nie możesz odnaleźć się w nowej rzeczywistości.
            Nowa Trójka przerasta twój poziom intelektualny. To widać.
            Stać cię tylko na słuchanie zdewociałego PR II.
            Jednak pozdrawiam.
            Lumbulak
            • tuhanka Re: 6 września 2002 - koniec Anety Erony w Trójce 03.09.02, 13:52
              A Ty, Lumbulaku, cały czas nie potrafisz pojąć, że oto coś nam brutalnie
              odebrano, nie dając żadnej alternatywy w zamian. Bo dla dawnej Trójki po prostu
              na polskim rynku radiowym alternatywy nie ma. Nie ma podobnego radia.
              Natomiast Szymkowi odpowiem: może Aneta wydawała Ci się profesjonalistką, ale
              sądzę, że zacząłeś jej słuchać (jak i PR3) dopiero po brutalnym mordzie
              popełnionym na Radiostacji, której byłeś wiernym słuchaczem. Natomiast my
              pamiętamy dawną Trójkę i pani Aneta, niestety, nie dorasta do poziomu dawnych
              prezenterów Programu Trzeciego...Oczywiście, pewnie wyrobiłaby się z czasem,
              ale nawet nie dano jej szansy, bo powinna uczyć się od radiowych mistrzów, a
              ich odsunięto od anteny a także od szkolenia młodego pokolenia radiowców.
            • g75 Re: 6 września 2002 - koniec Anety Erony w Trójce 03.09.02, 14:14
              Gość portalu: Lumbulak napisał(a):

              > Gosiu. Ciągle piszesz te same banialuki.
              > Nie możesz odnaleźć się w nowej rzeczywistości.
              > Nowa Trójka przerasta twój poziom intelektualny. To widać.
              > Stać cię tylko na słuchanie zdewociałego PR II.
              > Jednak pozdrawiam.
              > Lumbulak

              Kolego i mnie sprowokowałeś, żebym zwróciła się bezpośrednio do ciebie
              (osiągnąłeś swój cel - każdego chcesz sprowokować).

              > Stać cię tylko na słuchanie zdewociałego PR II.

              Widzę, że masz kłopoty z rozumieniem tekstu pisanego - nie napisałam , że
              słucham PR. II, tylko, że program ten jest jednym z nielicznych wyjątkiów w tej
              całej komercyjnej szmirze. Widzę, że trzeba ci tłumaczyć jak komuś
              niedorozwiniętemu (z całym szacunkiem dla pokrzywdzonych przez los), bo inaczej
              kiepsko. Dodam jeszcze, że z całym szacunkiem odnoszę się do stacji
              niszowej,jaką jest PR.II i czasami, choć bardzo rzadko jej słucham. Nie jest to
              jednak w żadnym wypadku substytut dawnej Trójki.

              > Nowa Trójka przerasta twój poziom intelektualny. To widać.

              Nowa trUjka niestety nie dorasta do mojego poziomu intelektualnego. To
              przykre.Ty się raczej martw o twój poziom intelektualny, bo czuję, że jest
              bardzo poniżej normy. A to tylko krok od...(są takie terminy: debil, idiota...,
              nie tylko w znaczeniu potocznym)

              Reszty Twoich marnych "wypocin" skierownych do mnie nie będę już nawet
              komentować. Szkoda się wysilać - dość znacznie różnimy się poziomami (chociażby
              intelektualnymi, tutaj doprawdy nie stawiasz wysokiej poprzeczki), na szcęście
              różnimy się na moją korzyść.

              Żegnam.
              Pisz sobie do mnie co chcesz. Mnie w każdym razie szkoda jest mojej cennej
              energii i czasu żeby trwonić je na tak bezwartościową dyskusję, z tak kiepską
              (delikatnie rzecz ujmując), jak ty, osobą.

              G.

            • Gość: jarek Re: 6 września 2002 - koniec Anety Erony w Trójce IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 03.09.02, 14:57
              Denny poziom trUjki odpowiada poziomowi Twoich wypowiedzi.
              Wnioski sa oczywiste - trUjka - radio dla słupków!
              Coś dla Ciebie, lecz nie namawiaj innych do przyzwyczajania sie do bełkotu.
              PS
              Ale po wywaleniu A.Wrony mam nadzieję, że przeniesiesz sie jej śladem... A może
              zdeklarujesz się - lubiłeś ją czy nie?
              • tuhanka Re: 6 września 2002 - koniec Anety Erony w Trójce 03.09.02, 16:06
                Gość portalu: jarek napisał(a):

                > Denny poziom trUjki odpowiada poziomowi Twoich wypowiedzi.
                > Wnioski sa oczywiste - trUjka - radio dla słupków!
                >
                Tylko że te słupki - o ironio losu - lecą w dół zamiast wzrosnąć!
                • Gość: jarek Re: 6 września 2002 - koniec Anety Erony w Trójce IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 03.09.02, 16:50
                  tuhanka napisała:
                  > Tylko że te słupki - o ironio losu - lecą w dół zamiast wzrosnąć!

                  może każdy słupek ma już odkurzacz? poza tym i tak chyba odkurzacze się już
                  skończyły... jest samochód, ale czy słupki maja prawo jazdy?:-))
                  • sszymek Re: 6 września 2002 - koniec Anety Erony w Trójce 04.09.02, 07:16
                    Nieznacznie zirytowałem sie wewnętrznie sugestiami jakobym zaczął słuchac
                    Trójki miesiąc temu.
                    Z Trójką współpracuję - TAK! - od dobrych trzech lat [Trójka emitowała moje
                    materiały radiowe]. Wiem więc doskonale, jaka była ta stacja PRZED i PO.
                    Z racji tego, że pracuję w mediach od 10 lat WIEM, że Aneta Wrona była dobrym
                    wyborem - bo miała dobry głos, brzmiała miło na antenie i spełniała tym samym
                    wymagania właścicieli NOWEJ Trójki.
                    "Jakie radio - taki program" - to znaczy, że pani Wrona nie musiała wysilać się
                    intelektualnie, bo nie tylko nikt od niej tego nie wymagał, ale odwrotnie -
                    ŻADANO OD NIEJ ZWYKŁEGO PROWADZNIA BLOKÓW PROGRAMOWYCH. I to zadanie moim
                    skromnym zdaniem - spełniała b. dobrze.
                    Wiem, że dyskusja o Trójce-TrUjce trwa i wszystko już chyba w niej powiedziano,
                    ale uważa, że ta stacja MUSIAŁAQ zostać zmieniona, bo była po prostu NUDNA. Źle
                    zrobiono, że dokonano tego w ten sposób - typowo chamski dla mediów
                    kontrolowanych przez SLD. Zmiany były konieczne. Bo radio powinna trafiac do
                    wielu ludzi, a nie tylko do wyprofilowanych grup fanmatyków danego programu.
                    Czy może na antenie utrzymac się stacja, która zmienia wszystkich słuchaczy
                    wraz ze zmianą audycji na antenie?
                    To samo stało się z RDST, potraktowanym chamsko jak to w mediach kontrolowanych
                    przez kapitalistów :))) - ale to inny temat.
                    Skończyłem.
                    • Gość: obi Re: 6 września 2002 - koniec Anety Erony w Trójce IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 04.09.02, 10:31
                      sszymek napisał:

                      > że Aneta Wrona była dobrym
                      > wyborem - bo miała dobry głos, brzmiała miło na antenie i spełniała tym
                      samym
                      > wymagania właścicieli NOWEJ Trójki.
                      > "Jakie radio - taki program" - to znaczy, że pani Wrona nie musiała wysilać
                      się intelektualnie, bo nie tylko nikt od niej tego nie wymagał, ale odwrotnie -

                      > ŻADANO OD NIEJ ZWYKŁEGO PROWADZNIA BLOKÓW PROGRAMOWYCH. I to zadanie moim
                      > skromnym zdaniem - spełniała b. dobrze.

                      Zgoda - patrząc pod tym kątem, biorąc pod uwagę tylko obecny stan trUjki i nie
                      wnikając w to czym to radio było kiedyś, to faktycznie pani Wrona nadawała się
                      do nowej trUjki. Ale w takim razie dlaczego została zwolniona? Wytłumaczeniem
                      było, że pani Wrona jest za bardzo komercyjna. W tym momencie wypada się
                      zastanowić, do czego zatem zmierza dyrekcja trUjki? Jakiego w końcu chce
                      radia? Dla mas, czy z większymi ambicjami?

                      > Wiem, że dyskusja o Trójce-TrUjce trwa i wszystko już chyba w niej
                      powiedziano,
                      >
                      > ale uważa, że ta stacja MUSIAŁAQ zostać zmieniona, bo była po prostu NUDNA.

                      Nudne stały się permanentne zmiany (od przeszło dwóch lat). Propozycje
                      typu "słoneczna trójka", "droga na ostrołękę" były tragiczne i rzeczywiście
                      nudne. Wszystko to jednak pojawiało się na antenie w ciągu właśnie ostatnich
                      trzech lat, czyli od czasu, jak Kolega zaczął dla (jeszcze wówczas) Trójki
                      pracować. W tym kontekście potrzeba przeprowadzenia zmian, którą Kolega
                      odczuwa, jest całkowicie uzasadniona.

                      > Źle
                      > zrobiono, że dokonano tego w ten sposób - typowo chamski dla mediów
                      > kontrolowanych przez SLD.

                      Polityka może i macza tu swoje paluchy, ale postać pana Smolara raczej z SLD
                      mi się nie kojarzy. Co nie zmienia faktu, że obecnych zmian dokonano po
                      chamsku.

                      > Zmiany były konieczne. Bo radio powinna trafiac do
                      > wielu ludzi, a nie tylko do wyprofilowanych grup fanmatyków danego programu.

                      Zmiany były i są konieczne - to fakt niezaprzeczalny. Ale kiedy zmiany zaczęły
                      odnosić skutek pozytywny, zmieniono dyrektora (pan Kaczkowski). Gdzie sens,
                      gdzie logika?
                      "Wyprofilowane grupy fanatyków"? Bez przesady!!! Miałem swoje ulubione audycje
                      w Trójce, podobnie wielu innych gości tego forum, i podobnie - chcemy, aby nas
                      tych ulubionych audycji nie pozbawiano. Ale nie oznacza to, że jestem
                      fanatykiem!!!
                      Przykład? Proszę: przed laty były takie audycje jak Wieczór płytowy (to akurat
                      w PR 2), Romantycy muzyki rockowej (to już w PR 3) prowadzone przede wszystkim
                      przez nieodżałowanego Tomasza Beksińskiego. Audycje bardzo dobre, ale: z
                      czasem nie można było już puszczać całych płyt w radiu; muzyka prezentowana
                      w "Romantykach..." przestała być tak popularna. Trzeba było to zmienić i
                      zmieniono - była Trójka pod księżycem, gdzie znalazło się miejsce na pokrewne
                      do "romantyków..." gatunki muzyki. Teraz Beksińskiego nie ma wśród żywych, a
                      ambitną muzykę wypycha się z radia na rzecz dyskotekowo-klubowej chały
                      (jedynie Piotr Kosiński wegetuje gdzieś po nocach kontynuując "misję"
                      Beksińskiego; nie zapominam o Kaczkowskim, Mannie - ale też po nocach).
                      Po co to "klubowe granie" w radiu? Jak ktoś chce sie "poklubować" to sobie
                      idzie do klubu, a nie waruje przy radiu całą sobotnią noc.

                      > Czy może na antenie utrzymac się stacja, która zmienia wszystkich słuchaczy
                      > wraz ze zmianą audycji na antenie?

                      To na deser... Sądzę, że trUjkowi włodarze tak właśnie myślą: zmieniają
                      całkowicie audycje - zmieniają całkowicie słuchaczy - a słupki spadają.
                      Odpowiedź jest jasna.

                      Pozdrawiam.
                    • tuhanka Re: 6 września 2002 - koniec Anety Erony w Trójce 04.09.02, 10:34
                      Przepraszam, Szymku, nie chciałam Ciebie urazić. Nie wiedziałam, że jesteś
                      radiowcem. Może i masz rację, że Aneta robiła to, co jej kazali, tylko że sama
                      audycja nie pasowała zupełnie do Trójki...
                      Pozdrawiam
                      Tuhanka
                      • Gość: jarek "radiowcy" IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 04.09.02, 13:19
                        tuhanka napisała:

                        > Przepraszam, Szymku, nie chciałam Ciebie urazić. Nie wiedziałam, że jesteś
                        > radiowcem...

                        No chyba nie masz za co przepraszać, ale nie uogólniaj, sam fakt, że Szymek
                        jest radiowcem nic nie wnosi do kontekstu - jasne, że też moze miec swoje
                        zdanie na temat AW, ale to raczej słuchaczom (kolejarzom, taryfiarzom,
                        bezrobotnym, lekarzom, etc itd :-)))pozostawiłbym ocenę. Zresztą AW tez jest
                        radiowcem, tylko czy dobrym (jako prowadząca audycje "na żywo") to niech sobie
                        kazdy sam oceni. Ja pozostaję przy swoim zdaniu, że gorzej byc nie mogło, i
                        akurat ta osoba (AW) i jej błyskotliwe komentarze, wywołały moją awersję do
                        trUjki.
                        Jarek
                        PS
                        zresztą nawet np. Mann i Kydyryński otwarcie się przyznają do sporadycznego
                        tylko słuchania radia, w tym PR3 - a sa wszak bardziej "uznanymi" radiowcami.
                    • roar Re: 6 września 2002 - koniec Anety Erony w Trójce 04.09.02, 11:16
                      sszymek napisał:

                      > Czy może na antenie utrzymac się stacja, która zmienia
                      wszystkich słuchaczy
                      > wraz ze zmianą audycji na antenie?

                      A czy moze sie na rynku utrzymac stacja, ktora zmienia
                      wszystkich sluchaczy wraz ze zmiana ramowki?!?

                      Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawe, ze to zdanie opisuje
                      OBECNA sytuacje w trojce. Niegdys, pare lat temu (to jest
                      - na poczatku lat '90 i za Kaczkowskiego, czasow
                      wczesniejszych nie pamietam, a w miedzyczasie bywalo
                      gorzej), ludzie tacy jak ja sluchali Trojki przez caly
                      czas, od zmierzchu do switu, kiedy tylko mieli dostep do
                      radia. Dzieki temu, ze bylo wiele audycji, na ktore
                      czekali, niejako z rozpedu sluchali pozostalych, chocby
                      ich w ogole nie lubili. Podam przyklad. (Prawdopodobnie w
                      przeciwienstwie do wiekszosci fanow dawnej Trojki) Nie
                      znosze Kuby Strzyczkowskiego. Uwazalem go za buca (Wtedy
                      jeszcze nie snilo mi sie, ze w Trojce bedzie kiedys
                      pracowal ktos taki jak Bugalski...). Jednak kiedy o 16:00
                      konczyl sie Ekspres, nie chcialo mi sie nawet wylaczac
                      radia, bo wiedzialem, ze za 3 godziny znowu bedzie
                      ciekawa audycja. Kiedy za Olszanskiego zlikwidowano
                      wczesnopopoludniowe audycje muzyczne, w ogole przestalem
                      sluchac Trojki w dzien. Obecnie - wlaczam Trojke tylko na
                      Ekspres i Minimax. Ponoc sa ciekawe audycje po nocach,
                      ale nie za bardzo mam juz motywacje szukac... A wlasnie -
                      kiedys zostawialem radio wlaczone na noc (gralo sobie
                      cicho podczas mojego snu). Teraz - nawet raz sprobowalem.
                      Ale kiedy o 4 nad ranem obudzil mnie belkot jakiegos
                      idioty... nigdy wiecej.

                      Dawni sluchacze sluchaja tylko swoich ulubionych audycji,
                      po czym wylaczaja radio. Nowi - sa jacys? Zapewne tak.
                      Dyrekcja chce ich przyciagnac konkursami. Jak to z
                      uczestnictwem w konkursach jest, wszyscy chyba wiedza -
                      wlacza sie radio wtedy, kiedy konkurs sie odbywa. Poza
                      tym nie ma sensu tracic czasu na sluchanie. Sam pare razy
                      tak robilem (innym rozglosniom).

                      Czy taka stacja moze sie utrzymac na antenie? Poki co
                      odpowiedz udzielana przez slupki jest jasna. Nawet one
                      wiedza, ze nie.

                      (PS: Z reszta postu sie zgadzam. Nie pani Wrony wina.
                      Zycze jej powodzenia w nowej pracy. Moze tam bedzie
                      lepiej pasowac.)
                      • Gość: Lumbulak Re: 6 września 2002 - koniec Anety Erony w Trójce IP: 212.244.197.* 04.09.02, 11:36
                        o co wam wogóle chodzi.
                        pieprzycie ciągle bez sensu.
                        nie słuchacie Trójki - to dobrze.
                        stać was tylko na bełkot dwulicowcy.
                        Lumbulak
                        • Gość: obi Ten znowu swoje... IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 04.09.02, 11:44
                          Gość portalu: Lumbulak napisał(a):

                          > o co wam wogóle chodzi.
                          > pieprzycie ciągle bez sensu.
                          > nie słuchacie Trójki - to dobrze.
                          > stać was tylko na bełkot dwulicowcy.
                          > Lumbulak


                          Brak słów, można się załamać.
                          Nie słuchamy Trójki, bo jej nie ma.
                          Aha jedna uwaga - pieprzyć to można wołowinę na pieczeń. A właściwie dodawać
                          pieprzu, a "jeszcze lepiej warzywko".
                          Proponuję zrzutkę na słownik języka polskiego dla Lumbulaka. Nasz język
                          posiada naprawdę o wiele więcej określeń na czynność, o którą oskarża nas
                          Lumbulak, a którą zapewne bezwiednie sam uprawia.
                          • Gość: Lumbulak Re: Ten znowu swoje... IP: 212.244.197.* 04.09.02, 12:02
                            Koleś, ja już organizuję zbiórkę - ale dla was - tych wszytkich
                            krzykaczy i "niesłuchających" Trójki.
                            Wiesz na co ona będzie ?
                            Na dokształcenie was, a za resztę kupicie sobie NOWE odbiorniki, bo te wasze
                            odbierają tylko PR I PR II
                            Koleś jak nie ma Trójki, jak jest. I nadaje.
                            To jak możesz "pieprzyć", że ci się nie podoba, jak mówisz że jej nie ma.
                            No to zastanów się OBI, po niedługo się zapętlisz.
                            Rozważ to sobie. Pomyśl i wtedy pisz te swoje wyrazy.
                            Lumbulak
                            • mh2 Re: Ten znowu swoje... 04.09.02, 12:43
                              A dajmy panu Lumbulakowi spokój. Wściekłość mu oczy zalewa i usiłuje wyciągać
                              nas na pojedynki słowne. Niech sobie słucha TrUjki (sic!) kiedy się nudzi w
                              pracy, i niech koresponduje sam ze sobą.


                            • Gość: koliber Re: Ten znowu swoje... IP: 149.156.12.* 04.09.02, 13:08
                              Odpowiem głąbie po raz ostatni.


                              > Na dokształcenie was, a za resztę kupicie sobie NOWE odbiorniki, bo te wasze
                              > odbierają tylko PR I PR II
                              Rzeczywiscie często nie ma Trójki tylko jest truuujka, ale czasem ciągle jeszcze jest trójka.
                              A w ramach dokształcania zlikwidowano czy mówisz po polsku.
                              > Koleś jak nie ma Trójki, jak jest. I nadaje.
                              Nadaje, ale okresowo nie da się tego słuchać, nachalne reklamówki nowych audycji, jingle, muzyka pod serwisami (bo
                              słuchacz jest kretynem i musi w tle słuchac muzyki- szczególnie gustowne gdy są wiadomosci o katastrofach), Łodej,
                              Wrona, Rokos.
                              Kowalewski byłby jeszcze do zaakceptowania..
                              A ja po polsku mówią Wrona, Łodej, Rokos, Bugalski, Stoparczyk- przydałyby się im lekcje czy mówisz po polski.
                              I APEL IGNORE LUMBULAK NIECH PISZE BZDURY SAM DO SIEBIE.
                              P.S.
                              Lubluka jest jeszcze głupszy od potencjalnego "targetu" nowej trójki, duża sztuka.
                              • Gość: Lumbulak Re: Ten znowu swoje... IP: 212.244.197.* 04.09.02, 13:31
                                Gość portalu: koliber napisał(a):


                                > Rzeczywiscie często nie ma Trójki tylko jest truuujka, ale czasem ciągle
                                jeszcze jest trójka.
                                >
                                Widać wuja, że ty jesteś głąbem - z tego co tu napisałeś

                                > Nadaje, ale okresowo nie da się tego słuchać, nachalne reklamówki nowych
                                audycji, jingle, muzyka pod serwisami (bo
                                > słuchacz jest kretynem i musi w tle słuchac muzyki- szczególnie gustowne gdy
                                są wiadomosci o katastrofach

                                Hej wuja - jak ci przeszkadzają dżingle, muzyka w tle wiadomości to idź do
                                zakonu lub się po prostu zakop

                                > A ja po polsku mówią Wrona, Łodej, Rokos, Bugalski, Stoparczyk- przydałyby
                                się im lekcje czy mówisz po polski.

                                Myślę, że bezczelnie obrażasz radiowców - tych, którzy znaleźli pracę i
                                wykonują ją sumiennie i rzetelnie.
                                >
                                A ja apeluję, żebyś wuja wyłączył radio. Nie męcz się, bo ci nic nie pasuje i
                                wszystko ci przeszkadza.

                                Lumbulak
                                • Gość: koliber Re: Ten znowu swoje... IP: 149.156.12.* 04.09.02, 14:39
                                  Gość portalu: Lumbulak napisał(a):

                                  > Gość portalu: koliber napisał(a):
                                  >
                                  >
                                  > > Rzeczywiscie często nie ma Trójki tylko jest truuujka, ale czasem ciągle
                                  > jeszcze jest trójka.
                                  > >
                                  > Widać wuja, że ty jesteś głąbem - z tego co tu napisałeś
                                  >
                                  > > Nadaje, ale okresowo nie da się tego słuchać, nachalne reklamówki nowych
                                  > audycji, jingle, muzyka pod serwisami (bo
                                  > > słuchacz jest kretynem i musi w tle słuchac muzyki- szczególnie gustowne g
                                  > dy
                                  > są wiadomosci o katastrofach
                                  >
                                  > Hej wuja - jak ci przeszkadzają dżingle, muzyka w tle wiadomości to idź do
                                  > zakonu lub się po prostu zakop
                                  >
                                  > > A ja po polsku mówią Wrona, Łodej, Rokos, Bugalski, Stoparczyk- przydałyby
                                  >
                                  > się im lekcje czy mówisz po polski.
                                  >
                                  > Myślę, że bezczelnie obrażasz radiowców - tych, którzy znaleźli pracę i
                                  > wykonują ją sumiennie i rzetelnie.
                                  > >
                                  > A ja apeluję, żebyś wuja wyłączył radio. Nie męcz się, bo ci nic nie pasuje i
                                  > wszystko ci przeszkadza.
                                  >
                                  > Lumbulak
                                  No comments. Za komentarz wystarczą wypowiedzi Lumbulaka. (szczególnie polecam: "widać wuja", "hej wuja",
                                  "żebys wuja"). Rrzeczywiscie takim jak Ty muzyka pomaga w słuchaniu nawet tragicznych wiadomosci.
                              • Gość: Lumbulak Re: Ten znowu swoje... IP: 212.244.197.* 04.09.02, 14:16
                                Gość portalu: koliber napisał(a):


                                > Rzeczywiscie często nie ma Trójki tylko jest truuujka, ale czasem ciągle
                                jeszcze jest trójka.
                                >
                                Widać wuja, że ty jesteś głąbem - z tego co tu napisałeś

                                > Nadaje, ale okresowo nie da się tego słuchać, nachalne reklamówki nowych
                                audycji, jingle, muzyka pod serwisami (bo
                                > słuchacz jest kretynem i musi w tle słuchac muzyki- szczególnie gustowne gdy
                                są wiadomosci o katastrofach

                                Hej wuja - jak ci przeszkadzają dżingle, muzyka w tle wiadomości to idź do
                                zakonu lub się po prostu zakop

                                > A ja po polsku mówią Wrona, Łodej, Rokos, Bugalski, Stoparczyk- przydałyby
                                się im lekcje czy mówisz po polski.

                                Myślę, że bezczelnie obrażasz radiowców - tych, którzy znaleźli pracę i
                                wykonują ją sumiennie i rzetelnie.
                                >
                                A ja apeluję, żebyś wuja wyłączył radio. Nie męcz się, bo ci nic nie pasuje i
                                wszystko ci przeszkadza.

                                Lumbulak
                                • Gość: jarek Re: Ten znowu swoje... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 04.09.02, 14:39
                                  powtarzasz się!
                                • Gość: koliber Re: Ten znowu swoje... IP: 149.156.12.* 04.09.02, 14:41
                                  Nie każdy jest Tobą i musi jedną rzecz przeczytać dwa razy by cos z niej zrozumieć.
                                  • tuhanka Re: Ten znowu swoje... 04.09.02, 15:08
                                    Wiecie co, ten pan najwyraźniej żywi się naszymi polemikami. Nie odpowiadajmy
                                    już więcej. Zresztą, prawdę mówiąc, nie jest mi obca ta napastliwa stylistyka.
                                    Zetknęłam się z nią w księdze gości Tajniaka na początku lipca, kiedy został
                                    wystosowany atak na słuchaczy ze Stowarzyszenia 3/5/7 obecnych na imprezach w
                                    Szklarskiej Porębie. Z relacji wiem, że był tam redaktor Olszański, a ta
                                    stylistyka (stosowana przez Lumbulaka) bardzo mi przypomina wypowiedzi e-
                                    mailowe tego pana, które słuchacze tu i ówdzie niegdyś publikowali...Ale
                                    spuścmy nad tym kurtynę milczenia, bo nie warto się wysilać...
                                    • Gość: jarek Re: Ten znowu swoje... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 04.09.02, 15:13
                                      czyli przypadek beznadziejny?:-) - słupek?
                                      po "którymśtam" wpisie zaczął mnie śmieszyć jedynie...
            • Gość: Szaman Re: 6 września 2002 - koniec Anety Erony w Trójce IP: 62.233.167.* 05.09.02, 10:55
              Gość portalu: Lumbulak napisał(a):

              > Gosiu. Ciągle piszesz te same banialuki.
              > Nie możesz odnaleźć się w nowej rzeczywistości.
              > Nowa Trójka przerasta twój poziom intelektualny. To widać.
              > Stać cię tylko na słuchanie zdewociałego PR II.
              > Jednak pozdrawiam.
              > Lumbulak


              Widac chlopie ze tylko obrazac potrafisz, a z argumentami
              u ciebie kiepsko.
              Swoja droga uwazasz, ze PR II jest swietobliwy???
              • Gość: Lumbulak Re: 6 września 2002 - koniec Anety Erony w Trójce IP: 212.244.197.* 05.09.02, 11:03
                a dlaczego mam tak uważać ?

                PS. Nikogo nie obrażam, nie mam takich intencji - a że się coś czasami wymknie
                w ferworze wymiany poglądów...

                Lumbulak
                • Gość: raszefka Re: 6 września 2002 - koniec Anety Erony w Trójce IP: *.pabianice.sdi.tpnet.pl 05.09.02, 22:00
                  Co rozumiesz przez "zdewociały PRII" ?

                  Hmmm... w ferworze wymiany poglądów, nonono ;)
                • Gość: Szaman Re: 6 września 2002 - koniec Anety Erony w Trójce IP: 62.233.167.* 09.09.02, 16:53
                  Gość portalu: Lumbulak napisał(a):

                  > a dlaczego mam tak uważać ?

                  >
                  > Lumbulak

                  Napisales, ze PR II jest zdewocialy. Skoro tak napisales,
                  to rozumiem, ze za taki go masz. Czyli tak uwazasz. Nie
                  znalazlem w slowniku wyrazu "zdewocialy", ale definicja
                  podobnego wyrazu jest taka:

                  ---
                  dewot (łc. devotus ‘poświęcony, oddany’) religiozn.
                  mężczyzna ostentacyjnie obnoszący się ze swoją
                  pobożnością, wymagający jej od innych; bigot, świętoszek;
                  r.ż. dewotka.

                  Hasło opracowano na podstawie „Słownika Wyrazów Obcych”
                  Wydawnictwa Europa, pod redakcją naukową prof. Ireny
                  Kamińskiej-Szmaj, autorzy: Mirosław Jarosz i zespół. ISBN
                  83-87977-08-X. Rok wydania 2001.
                  ---

                  Rozumiem wiec, ze uwazasz, program II za ostentacyjnie
                  obnoszacy sie ze swoja poboznoscia...



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka