Bernhard - wymazywanie siebie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 22:45
świetna opowieść. Przeczytałem z dużym zainteresowaniem. Dziękuję.
    • Gość: Nina Re: Bernhard - wymazywanie siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.05, 11:59
      Wciagajaca historia, pieknie opisana.
      • Gość: gambetti Re: Bernhard - wymazywanie siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.05, 14:08
        milo jest znalezc cos dla siebie..:)
        dziekuje i prosze o wiecej, kiedys w swiatecznej wiecej bylo literatury..
    • Gość: Re Re: Bernhard - wymazywanie siebie IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.09.05, 17:36
      Swietna opowiesc, dluga, wyczerpujaca. Tylko czegos brakuje... Jakiejs ogólnej
      klamry, bo bez niej nie da sie zrozumiec, o co w ogóle w zyciu tego bardzo
      specyficznego autora chodzilo. Nie da sie zrozumiec nienawisci Bernharda do
      Austrii, która to uznala sie za "pierwsza ofiare Hitlera". Stad ten wstret T.B.
      do swoich ziomków, biedniutkich katolickich "ofiar" ze zlozonymi rekoma. Wiele
      jest takich watków w tekscie. Wystarczylaby odrobina kontekstu i juz by sie
      zrobilo jasniej. Co do miejscowosci "Saalfeld w okolicy Strasburga", to nie
      wiem, skad mialaby sie tam znalezc enerdowska flaga. Radze pojechac palcem po
      mapie na poludnie od Jeny.
      "Jego ksiazki przypominaja zapiski kogos, kto za sekunde wyskoczy z okna".
      Wydaje mi sie, ze Bernhard zrozumial jedno, ze przyzwoity czlowiek zaraz po
      wojnie, w Austrii (ale nie tylko), powinien z tego okna wyskoczyc. Wiec pisze
      raczej, jak ktos, kto wie, ze powinien, ale jednak tego nie robi... Dlaczego?
      Pozdrawiam.
      • Gość: Pies Schopenhauera Re: Bernhard - wymazywanie siebie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.09.05, 23:41
        Dlaczego? Pewnie dlatego,że nawet Bernhard był obciążony instynktem przeżycia.
        A jego furiackie ataki na Austrię są tak naprawdę atakami wymierzonymi w
        człowieka w ogóle.
        Tak mi się przynajmniej wydaje.
        No i ileż musiał mieć uciechy widząc wściekłość,jaką wywoływał w ludziach
        niemających tyle poczucia humoru,ile miał on.
        • Gość: Re Re: Bernhard - wymazywanie siebie IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.09.05, 23:53
          Najlepszy cytat z takiej uciechy jest byc moze (ale tylko byc moze, bo jest ich
          mnóstwo) wlasnie w Bratanku Wittgensteina. Opis "odebrania" najwiekszej
          austriackiej nagrody.
    • Gość: kulterer Re: Bernhard - wymazywanie siebie IP: *.pl / *.pronets.pl 04.09.05, 04:54
      DZiennikarze nie czytają dokładnie, zanim coś napiszą, stąd popełniaja gafy.
      Autor tekstu - KUlturoznawca - może przeczytać po polsku SUTERENĘ Bernharda.
      (krótki tekst, wyd. 1983). Właściciel sklepu nazywa się Karl PODLAHA (a nie
      Podhala). Sklep nie mógł sie mieścić w "wiedeńskiej dzielnicy kryminalistów"
      bowiem cała opowieść "Sutereny" ma miejsce w Salzburgu. Odległość jak między
      Warszawą a Gdańskiem.
    • beatanaksiezycu Re: Bernhard - wymazywanie siebie 04.09.05, 10:30
      Dziekuje za ten tekst. Oczywiscie mozna zawsze klocic sie o to czy ma byc
      wiecej analizy literackiej czy historii z jego zycia. Jednak widze w naglowku
      jest to portret. Dla mnie istotne jest, zeby zobaczyc w Bernhardzie nie tylko
      pisarza, "opluwacza" Austrii, ale tez zagubionego chlopca, przepelnionego
      smutkiem i samotnoscia. Zobaczyc jak bardzo jego dziecinstwo ksztaltowalo jego
      osobowosc. Dlatego dziekuje. Co do pomylek. Mysle, ze kazdemu moga sie
      przydarzyc. Wole oczywiscie czytac teksty, ktore ich nie maja, ale nie
      rozkoszuje sie znajdywaniem ich.
      Dziekuje autorce za piekna opowiesc o czlowieku.
      • Gość: jolanaziemi Re: Bernhard - wymazywanie siebie IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.09.05, 14:16
        Kimkolwiek Bernhard byl, z pewnoscia nie byl zagubionym chlopcem. Prosze, Pani
        Beatonaksiezycu, poczytac cos wiecej niz tylko artykul w Wyborczej. A byki, od
        których az sie roi w tym tekscie i które kola w oczy, to zadna rozkosz...
        Naprawde.
    • krukowskiadam Re: Bernhard - wymazywanie siebie 04.09.05, 15:17
      Szanowni Państwo - bardzo niezadowoleni.
      Znam twórczość Thomasa Bernharda dobrze. Dużo czytałem zanim wydrukowano w
      Polsce "Wymazywanie". Oglądałem wiele spektakli na podstawie jego dzieł.Uważam,
      że tekst jest swietny. I mogę tylko redakcji i autorce podziękować za ten
      materiał.
      Według mnie był "tym chlopcem", a życie z piętnem śmierci przez całe życie (co
      świetnie pokazała autorka proponując nam podział życie - smierć) bardzo go
      ukształtowało. Przecież wątek nienawistnej Austrii jest jednym z wielu w jego
      twórczości.


      do Autorki: proszę się nie martwić. W Polsce zawsze znajdzie się ktoś, kto
      pierwszy rzuci kamień
      • Gość: A propos BERNHARD Re: Bernhard - wymazywanie siebie IP: *.pl / *.pronets.pl 05.09.05, 02:05
        W mieście Gdańsku jest potrzeba zastosowanie metody Th. Bernharda, tj.
        bezkompromisowego werbalnego skopania władz miasta - podobnie jak Bernhard
        przyłożył kiedyś tak Wiedniowi, że sie go tam bali, aż po ministrów włącznie.

        W Gdańsku w biały dzień już od wielu lat biją ludzi - i to nie byle jakich, ale
        samych DYPLOMATÓW.

        - Przed kilku laty pobito pracownika ambasady amerykanskiej
        - Potem pobici zostali profesorowie jakiejś konferencji międzynarodowej (PG)
        - Wcześniej gościnnie pobito innych turustów obcych krajów

        Wszystko to ma miejsce w biały dzień, napady są rabunkowe z mordobiciem. W
        międzyczasie, czyli na codzień szaleją gangi kieszonkowców,
        złodzieji "przyklejających się do obcokrajowców."

        Dzisiaj okazało się, że niedawno przybyłą nowa Konsul Generalna RFN została
        pobita w biały dzień, gdy z mężem fotografowałą miasto.

        Władze nic nie robią, by z tym skończyć, bo to co rzekomo robią, jest jak widać
        nieskuteczne.

        Tu by się przydał "pryszczaty" i odważny ktoś w stylu Bernharda, by ośmieszył
        dotkliwie BANDĘ rządzącą Gdańskiem, i wytknął jej IMPOTENCJĘ urzędniczą,
        DYLETANTYZM
      • Gość: A propos BERNHARD Re: Bernhard - wymazywanie siebie IP: *.pl / *.pronets.pl 05.09.05, 02:33
        W mieście Gdańsku jest potrzeba zastosowanie metody Th. Bernharda, tj.
        bezkompromisowego werbalnego "skopania" władz miasta - podobnie jak Bernhard
        przyłożył kiedyś tak Wiedniowi, że sie go tam bali, aż po ministrów włącznie.

        W Gdańsku w biały dzień już od wielu lat biją ludzi - i to nie byle jakich, ale
        nawet samych DYPLOMATÓW.

        - Przed kilku laty pobito pracownika ambasady amerykanskiej
        - Potem pobici zostali profesorowie jakiejś konferencji międzynarodowej (PG)
        - Wcześniej "gościnnie" pobito innych turystów z obcych krajów

        Wszystko to ma miejsce w biały dzień, napady są rabunkowe z mordobiciem. W
        międzyczasie, czyli na codzień, szaleją gangi kieszonkowców,
        złodzieji "przyklejających się do obcokrajowców."

        Dzisiaj okazało się, że niedawno przybyła nowa Konsul Generalna RFN została
        pobita w biały dzień, gdy z mężem fotografowałą miasto.

        Władze nic nie robią, by z tym skończyć, bo to co rzekomo robią, jest jak widać
        nieskuteczne.

        Tu by się przydał "pryszczaty" i odważny ktoś w stylu Bernharda, by ośmieszył
        dotkliwie BANDĘ rządzącą Gdańskiem, i wytknął jej IMPOTENCJĘ urzędniczą,
        DYLETANTYZM i DZIAŁANIE NA SZKODĘ POLSKI, już nie mówiąc, że na szkodę Gdańska.

        Czy ktoś z poza Gdańska odważy się na "Bernhardyńską" werbalną szarżę, która
        zmiecie tych obiboków w Gdańskim magistracie? Tam jest aktualnie ponad tysiąc
        nierobów, liczba ta nadal wzrasta, miasto U P A D A pod każdym względem.

        "Seliger Bernhard! Dein Reich komme!, lass die Danziger Schmarotzer und
        Besserwisser von der Stadtverwaltung schnellstens ins Grass beissen, am besten
        ins Grass von unten beissen,auf dass in dieser schoenen Ostsee- und einst Hanse-
        Stadt "Ruhe und Ordnung" eintrete."

        Powyższa "modlitwa" do śp. Th. Bernharda o przyspieszenie dezynfekcji i
        deratyzacji Urzędu Miejskiego w Gdańsku "stoi napisana" w jęz. niemieckim - dla
        większej skuteczności!!!
    • Gość: Fiona H. Re: Bernhard - wymazywanie siebie IP: 195.225.250.* 05.09.05, 01:47
      Ja również dziękuję za świetny tekst,dzięki niemu i inscenizacjom K.Lupy świat
      Bernharda staje się tak bliski..jeszcze raz dziekuję
Pełna wersja