block-buster 20.10.05, 15:38 Zapytam autorke,dlaczego summa,a nie po polsku suma... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
katastrofy Cząsteczki czy ruchy Browna? 20.10.05, 17:15 Pani Autorko, co to są cząsteczki Browna? Zawsze słyszałem o ruchach Browna, a te cząsteczki to dla mnie coś nowego. Odpowiedz Link Zgłoś
d14b0ll0s summa 20.10.05, 23:52 No, widac autorka chciala sie popisac znajomoscia laciny. Summa cum laude ;-) Chyba nie bede mogl zasnac, bo nie wiem jak polaczyc "Kosmos" z atomistami.. prochy Demokryta gdzies sie przewracaja. "Kobiet w spektaklu i tak prawie nie widać." - i dobrze. O Gombrowiczu tez moglyby nie pisac.. ;-) Swoja droga interesujace jest to, ze powiesci Gombrowicza lepiej nadaja sie do inscenizacji niz jego sztuki. Ciekawe jak by zareagowal, gdyby mu to powiedziano. PS A Gombro po Murzynce spal z chinskim 12-latkiem! Skandal! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ego Re: summa IP: *.MAN.atcom.net.pl 21.10.05, 07:47 Mam nadzieję, że po tym wyjaśnieniu zaśniesz snem sprawiedliwego: cały "Kosmos" to pastisz teorii Demokryta, Epikura, Lukrecjusza. Świat jest próżnią, w której niezależne od siebie atomy spadają po równboległych torach w postaci deszczu. I nic nie mogłoby sie nigdy ze sobą połączyć, gdyby nie drobne, zachodząc czasem zjawisko: parenklineza czyli zboczenie (nomen omen) z toru). Ten deszcz mamy w powieści np. na samym końcu. Poza tym Gombrowicz przepisuje niemal słowo po słowie fragmenty "De rerum natura" i "Listu Herodota". O innych aspektach epiokurejskiej filozofii wspominać chyba nie trzeba. Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
d14b0ll0s Re: summa 21.10.05, 15:28 Dzieki za troske o moj sen, ale ja [i autorka] o Demokrycie, Ty o Epikurze. Nadal nie przypisywalbym Demokrytowi zbyt waznej roli w tej opozycji z "Kosmosem". Bardziej znaczaca wydaje mi sie tu konfrontacja z chrzescijanstwem. Glosniej i smaczniej tu wszystko zgrzyta. Mlask. Odpowiedz Link Zgłoś