Gość: Andrzej
IP: *.chello.pl
30.10.02, 08:48
Słuchałem dzisiaj jego oskarżycielskiej mowy ok. 7-ej rano. Mówił o tym co
zawsze i tak jak zawsze: wszystko rozkradzione przez władze, prywatyzacja
polega na dopłacaniu do firm zachodnich, które tylko likwidują miejsca pracy,
mamy duże nadwyżki dewiz z których nie ma żadnego pożytku (chodzi chyba o
rezerwy walutowe NBP). I że jeżeli ktoś jest biedny to nie musi płacić.
Dziennikarze (było ich dwóch) jakby zaniemówili. W zasadzie nie było żadnej
reakcji na te brednie. Lepper od dawna mówi to samo, można było trochę się
przygotować do rozmowy, a nie pozwalać mu uprawiać jego propagandę bez żadnej
reakcji. Pozostawianie takich wystąpień bez odpowiedzi i komentarza powoduje
że ludzie prości biorą to co mówi Lepper za prawdę.
Mam nadzieję że nowy dyrektor Programu I PR bardziej zadba o profesjonalizm
w tej stacji.
Posiadanie pięknego, "aksamitnego" głosu nie powinno być jedynym kryterium.