Dodaj do ulubionych

Posmiertna płyta Jacka Oltera

17.02.06, 20:20
Jaca był z innej planety,tak też grał.Zgadzam się,nie było lepszego za garami.
Obserwuj wątek
    • buj_w_chutach Re: Posmiertna płyta Jacka Oltera 17.02.06, 23:16
      Pamietam Oltera, widziałem go na koncercie Kur.Jego talentu niestety nie umiem
      ocenić,ale płyty Miłości np:asthmatic to prawdziwe arcydzieła
    • kochas Co się dzieje w ogóle, chłopaki? 19.02.06, 16:56
      Latem 2001 roku spotkałem się w Sopocie z Tymonem Tymańskim, ziomkiem znad
      Motławy, który dwa lata wcześniej zaistniał na mainstreamowym rynku płytą
      zespołu Kury „P.O.L.O.V.I.R.U.S.”. Właśnie kończył nagrywać jej następczynię, w
      powstaniu której miał ponownie udział jeden z najwybitniejszych perkusistów,
      Jacek Olter. Życie chce, by ta świetna płyta nie była już dłużej jego ostatnią.
      [Więcej na: www.kochas.pl]
    • Gość: ja Re: Posmiertna płyta Jacka Oltera IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.06, 10:20
      Nie ma kogoś takiego jak Anna Nawrocka. Jest Anna Lasocka. Oraz Grzegorz
      Nawrocki. Dwie różne osoby. Red. Sankowski wspomniał utwor "Plywa w płynie
      myślowym" Ani ale LASOCKIEJ... Taki błędzik :)
      • Gość: gosc1 Re: Posmiertna płyta Jacka Oltera IP: 213.17.172.* 20.02.06, 12:11
        nieprawdą jest, że Jacek nie nagrał ani jednbej nuty z Robertem Brylewskim. Grali
        razem w zespołach The Users (płyta Nie idź do pracy) i Dyliżans. Kolega Sankowski
        jednak sie nie przygotował.
        • Gość: muka! Re: Posmiertna płyta Jacka Oltera IP: *.aster.pl 21.02.06, 19:22
          "Są i tacy, z którymi pracował tylko okazjonalnie albo nie zagrał nawet jednej
          nuty" - tak brzmi CAŁE komentowane przez ciebie zdanie. Jak już krytykować to z
          sensem (jak kolega wyżej piszący o Nawrockim i Lasockiej). A w twojej krytyce
          sensu nie ma, bo Brylewski łapie się do kategorii tych, z którymi - w porównaniu
          np. z takim Tymonem - Olter nagrywał raczej okazjonalnie...
    • p.o.box.77 Re: Posmiertna płyta Jacka Oltera 20.02.06, 13:48
      czekam na tą płytę od dłuższego czasu cieszę się że już jest / na razie to jej
      już nie ma w jdnym z duzych sklepów w warszawie /

      a jacek olter otworzył moje oczy na jazz na słynnym koncercie w teatrze małym z
      zespołem users (gdzie z R. Brylewskim nie nagrał ani jednej nuty). i
      zapamietałem takią smieszną scenką, gdzie Olter łoił pokrętne rytmy przez
      wszystkie piosenki, aż repertuar koncertu zszedł na prostrze utwory i wszyscy
      zaczeli grac prosciej, wszscy poza J.Olterem, ktory mącił dalej i nawet Tymon
      go poprosił zeby spróbował prosciej zagrac... ale chyba nie zagrał prosciej z
      tego co pamietam...
    • Gość: Kriss Re: Posmiertna płyta Jacka Oltera IP: *.gcnowiny.pl 20.02.06, 14:57
      Mialem szczescie kilka razy zobaczyc na zywo gre Jacka Oltera, ale najbardziej
      zapadl mi w pamiec koncert Milosci w Rzeszowie. Byl to juz okres schylkowy tego
      bandu. Ale muzyka jaka grali byla ciagle niesamowicie swieza i bezkompromisowa
      i porywajaca. Pamietam jak gra Oltera na perkusji mnie zahipnotyzowala - to
      momenty ktore trudno jest w jakikolwiek sposob zwerbalizowac. Dla mnie Olter
      pozostanie najlepszym polskim perkusista. Ciesze sie ze jest ta plyta - juz nie
      moge sie jej doczekac.
      • Gość: ol'bastard Najlepszy avantjazzowy drummer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.06, 11:12
        widzialem go na 4 koncertach Miłosci,bębniarza zajebisty,
        wielka szkoda ze sie zabil
        choc w kraju gdzie panuje doda,rodowicz i inne wynaturzenia i tak tego nikt nie
        zauwazyl
    • Gość: kac Ile będzie kosztować i kto na tym zarobi? IP: *.acn.waw.pl 05.03.06, 13:49
      a może by tak jakaś fundacja dla perkusistów?
      • p.o.box.77 ale wydawnictwo! 08.03.06, 10:09
        płyta audio jest ciekawa, o tyle że tak wielu oblicz gry Oltera nie
        spodziewałem się. ale film. kurzce film jest niesamowity. slyszalem opinie że
        jest dobry, uznany, ze nagrody jakies dostał. ale nie bardzo wiedziałem jak to
        bedzie wygladac. jak koledzy muzycy beda mowic. czy w ogole dadza rade. a
        okazalo sie i to mnie bardzo pocieszylo, ze wspomnienia o Jacku Olterze
        zachowały się jako wspaniała przygoda muzyczna udokumentowana licznymi
        nagraniami. a przynajmniej ja jako fan tak to zapamietam... o.
        • Gość: Kookułka Re: ale wydawnictwo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.06, 20:36
          Film wspaniały,oglądała cała moja rodzina.Ludzie,to był geniusz!!!Żal i pustka
          pozostały.
          Płyta muzyczna Oltera, fajny gest przyjaciół -dobra choć nierówna.
          Żałuję,że nie będę mogła tego perkusisty posłuchac mna żywo!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka