Gość: koliber
IP: 149.156.12.*
02.02.03, 13:13
Zmiany w 3 prowadzą do nikąd.
Niestety rzesza protestujących słuchaczy jest coraz mniejsza.
Stacja upada.
Niestety nie ma jedności wśród nas obrońców PR3. Oto przykłady:
1. za mocne ataki na Niedźwieckiego (vide jego niezasłużona pozycja w
plebiscycie Srebrnych Us), a jest on zagubiony, ale przynajmniej nie jest
bezczelny jak buc Kostrzewa
2. mała ilość ludzi w różnych akcjach, marszach i pogrzebach
3. brak jednomyślnosci jeśli chodzi o głosowanie na LP3 (vide Wirnik itp.)
Niestety tylko potrafimy bić pianę.
Jeszcze coś robi Szaman i to usprawiedliwia jego często nieobiektywne posty.
No i Tuhanka (ale trochę za dużo w tym "harcerstwa").
Czasem też zbyt ostro traktujemy tych co szukają resztek dawnego Pr3 w Trójce
(vide przykład Juurka). Choć z drugiej strony jak się czyta niektóre
wypowiedzi Dawida, czy Lumbulaka czy Atomowego to się nóż w kieszeni otwiera.
Niestety porzuciłem już wszelkie nadzieje: nadal te same jingle, SMS-sy,
teraz będzie konkurs z prostytującym się Friedmanem, Rokosy, coraz gorsza
play-lista (to zasługa Kostrzewy), koszmarna Muzyczna poczta i Żąda.
A ten wzrost słuchalności to 0.3% (ćwierćinteligentych smsowców idiotelowych)
zamiast 1.3% (dawnych wiernych słuchaczy).
I tak w 3 lata stopniowo zniszczono i zbrukano legendę 3. Trudno więc dziwić
z drugiej strony brakowi obiektywzmu i rozgoryczeniu słuchaczy.
Pozdrawiam
P.S.
Banach do nowego Sitkomu
Laskowski do Iraku
Fijałkowski na studia (choć on wymyślił jedną dobrą rzecz- koncert 1,2,3)