Dodaj do ulubionych

KIJ w mrowisko

IP: 149.156.12.* 02.02.03, 13:13
Zmiany w 3 prowadzą do nikąd.
Niestety rzesza protestujących słuchaczy jest coraz mniejsza.
Stacja upada.
Niestety nie ma jedności wśród nas obrońców PR3. Oto przykłady:
1. za mocne ataki na Niedźwieckiego (vide jego niezasłużona pozycja w
plebiscycie Srebrnych Us), a jest on zagubiony, ale przynajmniej nie jest
bezczelny jak buc Kostrzewa
2. mała ilość ludzi w różnych akcjach, marszach i pogrzebach
3. brak jednomyślnosci jeśli chodzi o głosowanie na LP3 (vide Wirnik itp.)

Niestety tylko potrafimy bić pianę.
Jeszcze coś robi Szaman i to usprawiedliwia jego często nieobiektywne posty.
No i Tuhanka (ale trochę za dużo w tym "harcerstwa").
Czasem też zbyt ostro traktujemy tych co szukają resztek dawnego Pr3 w Trójce
(vide przykład Juurka). Choć z drugiej strony jak się czyta niektóre
wypowiedzi Dawida, czy Lumbulaka czy Atomowego to się nóż w kieszeni otwiera.
Niestety porzuciłem już wszelkie nadzieje: nadal te same jingle, SMS-sy,
teraz będzie konkurs z prostytującym się Friedmanem, Rokosy, coraz gorsza
play-lista (to zasługa Kostrzewy), koszmarna Muzyczna poczta i Żąda.
A ten wzrost słuchalności to 0.3% (ćwierćinteligentych smsowców idiotelowych)
zamiast 1.3% (dawnych wiernych słuchaczy).
I tak w 3 lata stopniowo zniszczono i zbrukano legendę 3. Trudno więc dziwić
z drugiej strony brakowi obiektywzmu i rozgoryczeniu słuchaczy.
Pozdrawiam
P.S.
Banach do nowego Sitkomu
Laskowski do Iraku
Fijałkowski na studia (choć on wymyślił jedną dobrą rzecz- koncert 1,2,3)
Obserwuj wątek
    • Gość: chemik Re: KIJ w mrowisko IP: *.marwit.gliwice.pl 02.02.03, 14:32
      Nie sposob sie z Toba nie zgodzic. Masz 100% racje. Cale to prostestujace
      towarzystwo (ze mna wlacznie) to banda wscieklych sierot po Trojce, ktorej nikt
      i nic nam nie zwroci - czasy sie zmieniaja... Praktycznie sie tu nie odzywam,
      bo i tak nic to nie zmieni. A czepianie sie Niedzwiedzia? Czuje niesmak po tej
      sprawie...
      • Gość: koliber Re: KIJ w mrowisko IP: 149.156.12.* 02.02.03, 22:34
        Dzięki Chemiku.
        Sam takżę uważam, że krytykowałem Go zbyt ostro.
        Niedźwiedź jest zagubiony w obecnej sytuacji która go
        przerosła. Nikogo nie broni ale przynajmnie się nie
        świni i nie udaje kogoś innego.
        Życzę mu by przetrwał Derekcję i mógł rozwinąć skrzydła
        gdy w 3 wróci normalność.
    • Gość: JPZ Re: KIJ w mrowisko IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.02.03, 18:25
      > Niestety nie ma jedności wśród nas obrońców PR3.
      > Oto przykłady:
      (...)
      I co z tego? Przepis jakiś na protestującego słuchacza
      obowiązuje? Z tego, co wiem - chyba nie.

      Do oceny Szamana czy Tuhanki chyba akurat Ty nie
      powinieneś się posuwać. Zwłaszcza w taki sposób; zarzut
      "nieobiektywizmu" brzmi po prostu śmiesznie w Twoich ustach.

      Może tylko w jednym punkcie się różnimy naprawdę. Bo ja
      np. jeśli kogoś nawet bardzo nie lubię, staram się go nie
      obrażać za pomocą słów wulgarnych. Takich, jakich Ty
      użyłes wobec Kostrzewy (którego bardzo nie lubię). Więc
      nie narzekaj na trolla czy Atomowego. Źdźbło, belka... te
      rzeczy...

      W ogóle nie narzekaj, tylko zrób coś konstruktywnego
      zamiast labidzić i narzekać. Bo takie narzekanie i
      ocenianie innych (nader zreszta "obiektywne"), to też
      bicie piany. Masz jakiś pomysł? To go realizuj. Nie masz?
      To nie narzekaj.

      A jak już zabierasz głos publicznie, to się, kurczę,
      zachowuj jak słuchacz Trójki i nie rzucaj "bucami"
      (między innymi). Bo to bije nie tylko w Ciebie, ale we
      wszystkich protestujących słuchaczy. A ja mam już dośc
      czytania tekstów, gdzie obarcza się nas wszystkich za
      bezmyślne wyskoki jednej czy dwóch osób

      EOT

      JPZ

      PS
      TroLL wie, co.
      • Gość: koliber Re: KIJ w mrowisko IP: 149.156.12.* 02.02.03, 20:48
        Gość portalu: JPZ napisał(a):

        > > Niestety nie ma jedności wśród nas obrońców PR3.
        > > Oto przykłady:
        > (...)
        > I co z tego? Przepis jakiś na protestującego słuchacza
        > obowiązuje? Z tego, co wiem - chyba nie.
        >
        > Do oceny Szamana czy Tuhanki chyba akurat Ty nie
        > powinieneś się posuwać. Zwłaszcza w taki sposób; zarzut
        > "nieobiektywizmu" brzmi po prostu śmiesznie w Twoich ustach.
        Każdy może każdego oceniać. A ich działalność (Tuhanki i Szamana) oceniam
        pozytywnie.
        > Może tylko w jednym punkcie się różnimy naprawdę. Bo ja
        > np. jeśli kogoś nawet bardzo nie lubię, staram się go nie
        > obrażać za pomocą słów wulgarnych. Takich, jakich Ty
        > użyłes wobec Kostrzewy (którego bardzo nie lubię). Więc
        > nie narzekaj na trolla czy Atomowego. Źdźbło, belka... te
        > rzeczy...
        Jak ktoś jest bucem to jest bucem i już. Co nie zmienia faktu, że
        lubię Trójkowy Ekspress. A buc to określenie nie wulgarne a krakowskie.
        > W ogóle nie narzekaj, tylko zrób coś konstruktywnego
        > zamiast labidzić i narzekać. Bo takie narzekanie i
        > ocenianie innych (nader zreszta "obiektywne"), to też
        > bicie piany. Masz jakiś pomysł? To go realizuj. Nie masz?
        > To nie narzekaj.
        Ja nie narzekam, chcę trochę ożywić wątek. A nadzieję straciłem.
        > A jak już zabierasz głos publicznie, to się, kurczę,
        > zachowuj jak słuchacz Trójki i nie rzucaj "bucami"
        > (między innymi). Bo to bije nie tylko w Ciebie, ale we
        > wszystkich protestujących słuchaczy. A ja mam już dośc
        > czytania tekstów, gdzie obarcza się nas wszystkich za
        > bezmyślne wyskoki jednej czy dwóch osób
        To nie był bezmyślny tylko przemyślany wyskok.
        Jak Pan Kostrzewa odwoła swoje niektóre wypowiedzi i przeprosi
        za nie słuchaczy to buca odszczekam.
        Pozdrawiam serdecznie
        Koliber
        P.S.
        Jeśli Tuhanka bądź Szaman poczuli się doktnięci przepraszam.
        • gert Re: KIJ w mrowisko 02.02.03, 21:42

          > Jak ktoś jest bucem to jest bucem i już.
          > Co nie zmienia faktu, że lubię Trójkowy Ekspress.
          > A buc to określenie nie wulgarne a krakowskie.

          No to polecam udanie się w jakiekolwiek miejsce poza
          Krakowem i nazwanie kogokolwiek w ten sposób. Dostaniesz
          wtedy po buzi i zauważysz różnicę.

          > To nie był bezmyślny tylko przemyślany wyskok.

          Moje serdeczne współczucie w takim razie.
          Ze swojej strony radziłbym przemyśleć jeszcze raz. I
          jeszcze raz. I jeszcze... Do skutku.

          > Jak Pan Kostrzewa odwoła swoje niektóre
          > wypowiedzi i przeprosi za nie słuchaczy
          > to buca odszczekam.

          Uuuuuuaaaaa... zabrzmiało tak groźnie, że hoho! Na razie
          jestes w sytuacji, w której Ty powinieneś przepraszać.
          Jeżeli tak ma wyglądać "ożywianie" wątku, to może lepiej,
          że wątek zszedł? Bo jeśli ożywiany ma być w stylu
          Lumbulaka, to ja dziękuję.

          I NAUCZ SIĘ WRESZCIE CIĄĆ CYTATY, CZŁOWIEKU!!!!!!!!
          • Gość: koliber Re: KIJ w mrowisko IP: 149.156.12.* 02.02.03, 22:31
            gert napisał:

            > > Jak ktoś jest b... to jest b.... i już.
            > > Co nie zmienia faktu, że lubię Trójkowy Ekspress.
            > > A buc to określenie nie wulgarne a krakowskie.
            >
            > No to polecam udanie się w jakiekolwiek miejsce poza
            > Krakowem i nazwanie kogokolwiek w ten sposób. Dostaniesz
            > wtedy po buzi i zauważysz różnicę.

            Gdyby Pan Kostrzewa w rozmowie w 4 oczy mówił do mnie tak
            jak mówi w swoich publicznych wypowiedziach do słuchaczy
            nazwałbym go tak samo. A jeśli dałby mi w pysk? Coż albo
            nadstawiłbym drugi policzek albo zrobiłbym sobie obdukcję.

            > > To nie był bezmyślny tylko przemyślany wyskok.
            >
            > Moje serdeczne współczucie w takim razie.
            > Ze swojej strony radziłbym przemyśleć jeszcze raz. I
            > jeszcze raz. I jeszcze... Do skutku.

            POWTARZAM RAZ JESZCZE. ATAKUJĘ PANA PAWŁA KOSTRZEWĘ, GDYŻ
            WIELE ZŁA W TRÓJCE POCHODZI OD NIEGO (A NIE OD ODSĄDZANEGO
            TU OD CZCI I WIARY NIEDŹWIEDZIA).
            A Kostrzewa ma dobrą audycję "Trójkowy Ekspress" i fatalną
            "Sobota w stylu POP". Pogarsza także play-listę.
            A jego wypowiedzi w mediach pełne są
            arogancji, buty, pychy i samozadowolenia.
            Stąd moje określenie tego zachowania, dosadne ale niestety trafne.
            Nie rozumiem skąd nagle tylu obrońców Savallasa. Wcześniej ja broniłem
            Go przed niektórymi z Was (polecam posty). Niestety Pan Paweł zmienia się
            na gorsze. I staram się to zauważać.

            > I NAUCZ SIĘ WRESZCIE CIĄĆ CYTATY, CZŁOWIEKU!!!!!!!!

            Czasem trzeba zostawić całą poprzednią wypowiedź.

            Pozdrawiam
            P.S.
            Czytajcie cały pierwszy post a nie tylko fragmenty.
            Do mnie także odnosi się krytyka obrońców 3.
            • gert Re: KIJ w mrowisko 02.02.03, 23:03
              A co mnie, przepraszam, obchodzi, dlaczego ty atakujesz
              Kostrzewę? Atakuj go sobie, za co chcesz. Ale rób to bez
              bluzgów! Chcesz używać wulgaryzmów, to jedź do Warszawy i
              powiedz mu to w oczy. A na forum staraj się nie używac
              wulgaryzmów, bo potem ten zarzut jest używany w stosunku
              do nas wszystkich.

              > > I NAUCZ SIĘ WRESZCIE CIĄĆ CYTATY, CZŁOWIEKU!!!!!!!!
              > Czasem trzeba zostawić całą poprzednią wypowiedź.
              Nie. Nie trzeba. Jest funkcja "Pokaż wszystkie wiadomosci"?
              Cięcie cytatów to elementarz korzystania z sieci. Że nie
              wspomnę o wygodzie czytania.

              Mam dość tej rozmowy. Jest o niczym.

              Ja też EOT (to też mam tłumaczyć?)
              Gert
              • Gość: koliber Re: KIJ w mrowisko IP: 149.156.12.* 02.02.03, 23:12
                gert napisał:

                > A co mnie, przepraszam, obchodzi, dlaczego ty atakujesz
                > Kostrzewę? Atakuj go sobie, za co chcesz.

                Wiele osób Pana Kostrzewę atakuje w tym wątku.

                > Ale rób to bez
                > bluzgów! Chcesz używać wulgaryzmów, to jedź do Warszawy i
                > powiedz mu to w oczy. A na forum staraj się nie używac
                > wulgaryzmów, bo potem ten zarzut jest używany w stosunku
                > do nas wszystkich.

                To słowo nie jest wulgaryzmem, jest dosadnym określeniem pewnej
                postawy. A Panu Kostrzewie wysłałem parę maili z krytyką
                podpisując się imieniem i nazwiskiem. Tutaj ja obrywam za moje słowa
                i nikt nie powinien stosować odpowiedzialności zbiorowej.

                > Mam dość tej rozmowy. Jest o niczym.

                O.K. Tylko, że zamiast próbować podjąć pewne tematy z pierwszej
                wypowiedzi wszyscy (poza Chemikiem) czepiacie się porównania
                Kostrzewy i Niedźwiedzia.

                A jak ktoś chce to może być EOT, a jak ktoś nie chce może się
                wpisywać.
                Wyluzujcie i przestańmy dyskutować o słowie na b...
                Pozdrawiam
                Koliber
                P.S.
                Rozpatrujcie moją wypowiedź z tytułem wątku.
              • Gość: koliber Do Gerth(a) IP: 149.156.12.* 02.02.03, 23:23
                "Who, the f***", is
                To tytuł Twojego wątku.
                Czy uważasz, że zastosowanie angielskiego i kropek zmniejsza wulgaryzm
                wypowiedzi. Wtedy to mi się podobało.
                Teraz powiem ci że zatytułowanie wątku: "Kto to jest do k.. n... K.S. z Trujki"
                było niesmaczne i nieeleganckie w stosunku do młodej i początkującej dziennkarki
                (kóra znośnie rozmawia z dziećmi i już nie czyta zakrętu kulturalnego).
                Kto mieczem wojuje....
                Kto jest bez winy...
                I cóż przy tym znaczy słowo na b...
                Pozdrawiam
                Koliber
                P.S.
                I zakończmy wycieczki osobiste, jesteśmy przecież po tej samej stronie barykady.
                A wy wszyscy uważacie (z obu stron barykady) tylko mnie za chama, a to tylko
                dlatego, że dosadnie formułuję myśli i jestem przeciwny politycznej poprawności.
                • gert Re: Do Gerth(a) 02.02.03, 23:38
                  Jakbym czytał Lumbulaka. Ja o jednym - on o drugim.
                  Stopień rozumienia tekstu - podobny.

                  I nie jesteśmy po tej samej stronie barykady! Zasada
                  "przeciwnik mojego przeciwnika jest moim sojusznikiem"
                  nie obowiązuje w moim przypadku.

                  Koniec. Definitywny.
                  G.
                  • Gość: koliber Re: Do Gerth(a) IP: 149.156.12.* 02.02.03, 23:51
                    gert napisał:

                    > Jakbym czytał Lumbulaka. Ja o jednym - on o drugim.
                    > Stopień rozumienia tekstu - podobny.

                    Cóż Drogi(a) Gerth. Niestety muszę Ciebie zaatakować.
                    Nie zrozumiałes mojego postu. Więc Twoje słowa odnoszą się do Ciebie samego.
                    Wg Ciebie Tobie wolno używać wulgaryzmów i brzydkich
                    wyrazów (wprawdzie posrednio, ale jednak odnoszących się do osoby
                    krytykowanej) a innym odmawiasz tego prawa.

                    > I nie jesteśmy po tej samej stronie barykady! Zasada
                    > "przeciwnik mojego przeciwnika jest moim sojusznikiem"
                    > nie obowiązuje w moim przypadku.

                    Twój wybór. Ja nie oceniam ludzi w kategoriach czarno-biały.
                    Spodziewałem się Po Tobie chociaż przyznania się do błędu
                    i przeproszenia za wulgaryzm. Cóż rozczarowałes mnie poziomem
                    swojego poprzedniego postu.
                    Pozostaję jednak z szacunkiem
                    Nadal uważam Ciebie za sojusznika.
                    Koliber
    • Gość: Janusz Re: KIJ w mrowisko IP: proxy / 10.40.1.* 03.02.03, 07:24
      Gość portalu: koliber napisał(a):

      > Zmiany w 3 prowadzą do nikąd.

      To oczywiste

      > Niestety rzesza protestujących słuchaczy jest coraz mniejsza.

      Nieprawda. Na forum pojawiają się coraz nowe osoby, wiele osób wpisuje się
      okazjonalnie ale regularnie czyta to co sie tu i w innych miejscach pojawia. A
      że u niektórych występuje "zmęczenie materiału"? Minęły dwa lata, jak na tak
      długi czas uważam że aktywność jest naprawdę duża i wypada jedynie żałować tych
      którzy zupełnie już zrezygnowali.

      > Stacja upada.

      To też oczywiste.

      > Niestety nie ma jedności wśród nas obrońców PR3. Oto przykłady:
      > 1. za mocne ataki na Niedźwieckiego (vide jego niezasłużona pozycja w
      > plebiscycie Srebrnych Us), a jest on zagubiony, ale przynajmniej nie jest
      > bezczelny jak buc Kostrzewa
      > 2. mała ilość ludzi w różnych akcjach, marszach i pogrzebach
      > 3. brak jednomyślnosci jeśli chodzi o głosowanie na LP3 (vide Wirnik itp.)

      A dlaczego miałaby być wśród nas jednomyślność ? Mamy być jakimś stadem baranów
      z z góry ustalonymi poglądami ? Wszyscy zgadzamy się co do meritum sprawy,
      różnimy w szczegółach i nie widzę w tym nic dziwnego.


      > Niestety tylko potrafimy bić pianę.
      > Jeszcze coś robi Szaman i to usprawiedliwia jego często nieobiektywne posty.
      > No i Tuhanka (ale trochę za dużo w tym "harcerstwa").

      Co to znaczy że bijemy pianę ? Co mamy robić? Wybijać szyby, przebijać opony?
      Jedyna nasza szansa to mówienie o całej sytuacji w Polskim Radiu czy to na
      forum czy w innych miejscach. Wolałbyś żeby tego nie było ? Im tylko o to
      chodzi żebyśmy zamilkli. Szaman i Tuhanka robią wspaniałe rzeczy ale czy oni
      jedyni ? Nie sądzę, ważne by każdy coś robił na miarę swoich możliwości, nawet
      jeśli to będzie tylko pisanie na forum. Tylko a może aż, bo można i tego nie
      robić. A już Twoich uwag personalnych nie mogę zupełnie zrozumieć. Może
      wszystkich forumowiczów ocenisz ? Proponuję w skali 1 - 10.



      > Czasem też zbyt ostro traktujemy tych co szukają resztek dawnego Pr3 w Trójce
      > (vide przykład Juurka). Choć z drugiej strony jak się czyta niektóre
      > wypowiedzi Dawida, czy Lumbulaka czy Atomowego to się nóż w kieszeni otwiera.
      > Niestety porzuciłem już wszelkie nadzieje: nadal te same jingle, SMS-sy,
      > teraz będzie konkurs z prostytującym się Friedmanem, Rokosy, coraz gorsza
      > play-lista (to zasługa Kostrzewy), koszmarna Muzyczna poczta i Żąda.
      > A ten wzrost słuchalności to 0.3% (ćwierćinteligentych smsowców idiotelowych)
      > zamiast 1.3% (dawnych wiernych słuchaczy).
      > I tak w 3 lata stopniowo zniszczono i zbrukano legendę 3. Trudno więc dziwić
      > z drugiej strony brakowi obiektywzmu i rozgoryczeniu słuchaczy.
      > Pozdrawiam
      > P.S.
      > Banach do nowego Sitkomu
      > Laskowski do Iraku
      > Fijałkowski na studia (choć on wymyślił jedną dobrą rzecz- koncert 1,2,3)

      Nie mam pojęcia co chciałeś osiągnąć swoim postem.
      Pozdrawiam
      • Gość: koliber Re: KIJ w mrowisko IP: 149.156.12.* 03.02.03, 07:55
        Gość portalu: Janusz napisał(a):

        > A dlaczego miałaby być wśród nas jednomyślność ? Mamy być jakimś stadem
        baranów

        Chdziło mi o to, że czasem jak ktoś z nas się wychyli to jest atakowany,
        przykład Jurka z początku wątku jest najlepszy, ale wyraziłem się niezbyt jasno.

        > Szaman i Tuhanka robią wspaniałe rzeczy

        Zgadzam się.


        >A już Twoich uwag personalnych nie mogę zupełnie zrozumieć.

        Forumowiczów nie oceniam czasem tylko dosadnie określam pracowników 3.

        > Nie mam pojęcia co chciałeś osiągnąć swoim postem.
        > Pozdrawiam

        Jak tytule.
        Pozdrawiam
        wszystkich forumowiczów
        • Gość: Janusz Re: KIJ w mrowisko IP: proxy / 10.40.1.* 03.02.03, 08:17
          Gość portalu: koliber napisał(a):

          > Chdziło mi o to, że czasem jak ktoś z nas się wychyli to jest atakowany,
          > przykład Jurka z początku wątku jest najlepszy, ale wyraziłem się niezbyt
          jasno
          > .

          Jurek nie tyle bronił zmian w Trójce ile nie do końca rozumiał nasze ataki. O
          ile dobrze pamiętam dość długo nie miał możliwości słuchania Trójki więc nawet
          ta Trujka którą już wtedy krytykowaliśmy wydała mu się atrakcyjna na tle
          otaczającej sieczki. To było zresztą przed zmianami w marcu 2002 które były
          gwoździem do trumny, z czym się pewnie zgodzisz. Wtedy jeszcze ZD3 brzmiało jak
          Trójka, był Kaczor w sobotę, serwis bez muzyki itp. A z Jurkiem toczyla się
          raczej dyskusja niż ataki, najlepiej jak sam Jurek się wypowie.
          Pozdrawiam

          • Gość: koliber Re: KIJ w mrowisko IP: 149.156.12.* 03.02.03, 08:24
            Gość portalu: Janusz napisał(a):

            >To było zresztą przed zmianami w marcu 2002 które były
            > gwoździem do trumny, z czym się pewnie zgodzisz. Wtedy jeszcze ZD3 brzmiało
            > jak Trójka, był Kaczor w sobotę, serwis bez muzyki itp.
            ŚWIĘTE SŁOWA.

            >A z Jurkiem toczyla
            > się raczej dyskusja niż ataki, najlepiej jak sam Jurek się wypowie.

            Raczej dyskusja, choć było kilka bezpardonowych ataków.

            Pozdrawiam
            Koliber

            • Gość: Janusz Re: KIJ w mrowisko IP: proxy / 10.40.1.* 03.02.03, 08:30
              Gość portalu: koliber napisał(a):

              > Raczej dyskusja, choć było kilka bezpardonowych ataków.
              >

              Ludzie bywają nerwowi. Szczególne gdy walą głową w mur. Wiesz coś o tym ? :))

              > Pozdrawiam
              > Koliber
              >
              pzdr
    • Gość: astat Re: KIJ w mrowisko IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 03.02.03, 09:22
      Mysle, ze Kato napisal juz raz a dobrze jak sie sytuacja ma. Polecam jego posty
      pod rozwage.
      To, ze sie bezsilnie buntujemy tez jednak cos jest warte. Moze dla nas samych.
      A moze, zeby dac swiadectwo.
      A.
      A Kostrzewe i Kowalewskiego lubie, chocby za ich 'nieradiowy' (jak to ktos tu
      okreslil) glos. Nie sa protekcjonalni ani przeslodzeni az do mdlosci i wedlug
      mnie sa uczciwi w tym co robia.
      • Gość: Kato Re: KIJ w mrowisko IP: *.chello.pl 03.02.03, 10:56
        wow!
    • tuhanka Re: KIJ w mrowisko 03.02.03, 11:43
      Drogi Kolibrze, rzesza protestujących się nie zmniejsza, cały czas widzę nowe
      osoby. Czy aktywność jest mniejsza? Nie mnie to oceniać. Po prostu wydaje mi
      się, że warto dyskutować, komentować na bieżąco, a spektakularne akcje typu
      pikiety, listy protestacyjne robić przy jakichś ważniejszych okazjach, kiedy
      jest jakaś szansa na oddźwięk - inaczej takie rzeczy powszednieją.
      Zdegustowanych poziomem TrUjki jest bardzo wielu, w zasadzie nie zetknęłam się
      z sytuacją, kiedy słuchacz dawnej Trójki nie krytykowałby zmian - często są to
      bardzo młodzi ludzie, studenci na początku studiów. Oczywiście, są wyjątki - ja
      zetknęłam się z nimi tutaj na forum, poza nim nie, choć słyszałam o jeszcze
      jednym takim przypadku. Jednym na setki rozmów...Zarówno Szaman, jak i ja
      robimy, co możemy, jest jednakże też wiele osób, które nie pojawiają się wcale
      na tym forum, a wcale mniej nie robią. Jest oficjalnie zarejestrowane
      stowarzyszenie zrzeszające słuchaczy, jest wiele działań nieformalnych, o
      których tutaj się nie pisze.
      Co do pracowników radia z Myśliwieckiej. Lubię Kowalewskiego, jest
      profesjonalistą, choć tęsknię też do dawnych prowadzących. Michał Kowalewski ma
      u mnie wiele plusów za tę otwartość i odwagę cywilną, którą wykazał na forum.
      Nie kwestionuję, że Kostrzewa czasem potrafi zrobić dobrą audycję, od czasu do
      czasu kontrolnie włączam i mnie nie odrzuca od radioodbiornika, jednak jego
      wypowiedzi na różnych czatach, w różnych wywiadach, wystawiają mu negatywne
      świadectwo. Jeśli chodzi o Niedźwieckiego - sama go wielokrotnie krytykowałam,
      wiele rzeczy mi się nie podoba, jednakże nie wiem nic o motywach jego działań,
      w czymś mogłam być wprowadzona w błąd...Może po prostu jest tak osamotniony, że
      nie ma nikogo takiego, kto by go wspierał na tyle, aby Niedźwiedź miał siłę
      przeciwstawić się tym tendencjom? Może za surowo go oceniamy? Mimo wszystko -
      mam do niego różne żale i pretensje - ale tak naprawdę jest mi go żal.
      I wreszcie last but not least - nie powinniśmy ustawać w protestach - wszak
      milcząca większość nie ma racji - jeśli machniemy na to ręką, to w końcu
      wszyscy decydenci uznają, że nie ma problemu. Teraz pomimo, że bardzo by tego
      chcieli, nie mogą tego zrobić. Zbyt wiele szumu jest wokół porządków na
      Myśliwieckiej.
    • Gość: As Re: KIJ w mrowisko IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 03.02.03, 14:31
      Gość portalu: koliber napisał(a):

      Choć z drugiej strony jak się czyta niektóre
      > wypowiedzi Dawida, czy Lumbulaka czy Atomowego to się nóż w kieszeni
      otwiera.>


      Ja może napiszę tylko, że mi się nie otwiera nóż w kieszeni gdy czytam
      wypowiedzi zwolenników obecnej trójki (czyli Lumbulaka i spółki), choć czasem
      wydaje mi się że są one nieszczere. Nie mogę natomiast znieść tego, że
      niektórzy z forumowiczów "tępią" inaczej myślących (vide dopiski o trollach i
      takie tam). Moim zdaniem teksty takie obrażają innych a ludziom którzy je piszą
      wystawiają złe swiadectwo. A zarzut że "troll" to ktoś kto nie czyta dokładnie
      i odpisuje - cóż, jesteśmy ułomni i bywa że źle czy niedokładnie przeczytamy,
      czasem też nie mamy czasu i ochoty czytać wszystkiego w całości, ale czy tylko
      z tego powodu nie wolno nam pisać własnych opinii? Zaś co do Ciebie Kolibrze to
      cechuje Cię szorstki i dosadny język i tego nic nie zmieni, ale myślę że z tymi
      bucami i kretynami to czasem przesadzasz.
      To wszystko ode mnie, może tu jeszcze coś napiszę ale na razie widzę że
      atmosfera jest taka sobie.

      Pozdrawiam
      • Gość: JPZ Re: KIJ w mrowisko IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.03, 15:25
        > Nie mogę natomiast znieść tego, że
        > niektórzy z forumowiczów "tępią" inaczej
        > myślących (vide dopiski o trollach i takie tam).

        O, rany boskie!!!
        Nie "inaczej myślących", bo każdy ma prawo do swojego
        zdania, swojej opinii i za to nikt nikomu głowy nie
        urywa. Komuś się podoba, to niech mu się podoba.
        Natomiast, jeśli ktoś włazi na każdy wątek tylko po to,
        żeby obrażać innych (nie mając zresztą zielonego pojęcia,
        o czym pisze, bo nie chce mu sie sprawdzić, przeczytać,
        co pisano wczesniej), jeżeli po raz setny zadaje te same
        pytania (na które sto razy dostał odpowiedź), jeżeli
        celowo wywołuje awantury - to trudno.
        Ktoś taki w internecie jest od dawna nazywany trollem.
        Określenie jest powszechnie stosowane na grupach
        dyskusyjnych m.in. i jest czymś w rodzaju obrony innych
        użytkowników przed osobnikami, które w nosie mają zasady
        zachowania się, czerpią radochę z wywoływania sprów i
        awantur - nieważne na jaki temat i lubują się w obrażaniu
        innych.

        > Moim zdaniem teksty takie obrażają innych
        > a ludziom którzy je piszą
        > wystawiają złe swiadectwo.
        Jasne. Mówienie o trollu - "troll" jest obraźliwe, a
        nazwanie protestujących słuchaczy przy pomocy określeń
        stosowanych przez "trola" to tylko "odmienna opinia"?

        Na tym forum padła już kiedyś propozycja pokojowa. Wyszła
        z kręgu słuchaczy protestujących przeciw zmianom w
        Trójce. Chodziło o zaniechanie personalnych wycieczek.
        Ludzie to przyjęli, ale troll jest troll - nie wytrzymał
        i musiał zacząć trollić znowu personalnie i obraźliwie. I
        co? Nie reagować? Czy może używac innych określeń?

        Zauważ, że odkąd troll zaczął być traktowany odpowiednio,
        atmosfera na forum uspokoiła się znacznie. I fajnie by
        było, gdyby sie uspokoiła całkiem. Czyli np. żeby
        zniknęły wulgaryzmy, które także ze strony słuchaczy
        padają. Bo są niepotrzebne.


        > A zarzut że "troll" to ktoś kto nie
        > czyta dokładnie i odpisuje - cóż,
        > jesteśmy ułomni i bywa że źle
        > czy niedokładnie przeczytamy,
        > czasem też nie mamy czasu i
        > ochoty czytać wszystkiego w całości,
        > ale czy tylko z tego powodu nie wolno
        > nam pisać własnych opinii?
        Po pierwsze - jeśli "bywa", to nie ma awantur. Ale jeśli
        jest to działaność permanentna, a próby nakłonienia
        kogoś, żeby choć raz coś dokładnie przeczytał, spełzają
        na niczym? Roztargnienie, nieuwaga i zła wola, to różne
        rzeczy. W przypadku trolla mamy do czynienia ze złą wolą.

        Po drugie - jeśli się chce brać udział w jakiejś
        dyskusji, i w dodatku brać udział _stale i na poważnie_ -
        trzeba trochę przeczytać, pomyśleć itd. Na jednym z
        wątków Kubat zarzucał słuchaczom, że będą przebijać
        opony, wybijać szyby - też mu się nie chciało przeczytać
        wszystkiego, to sobie napisał, ot tak.

        Nie mówiąc już o tym, że w sytuacji, w której wszystko o
        proteście jest dostepne w sieci (na stronach
        Stowarzyszenia, na stronach Tajniaka, tutaj na forum),
        zadawanie po raz n-ty pytania np. "o co wam chodzi" jest
        po prostu żenujące. Świadczy albo o lenistwie, albo złej
        woli, albo skłonności do bicia piany.

        Bardzo bym się cieszył, gdyby formułujący zarzuty czytali
        uważnie zanim zarzuty owe sformułują. Bo wtedy nie byłoby
        "przyprawiania gęby" tylko dlatego, że ktoś nie miał
        ochoty czegoś przeczytać, ale szansa na poważną dyskusję


        I jeszcze raz powtórzę - jeśli ktoś ma odmienną opinię i
        chce dyskutowac _na poważnie_, to ma z kim. I takie
        spokojne, poważne wymiany opinii na forum miały miejsce
        wielokrotnie (choćby z Michałem Kowalewskim).
        Nikogo się tu nie goni za poglądy, ale za formę ich
        wyrażania już chyba należy? Bo inaczej forum "Radio"
        zamieni się w coś, co dzieje się na "Kraju" choćby: w
        dyskusję typu: "Ty...XXXX XXXXXX!!!", "A ty XXXX i XCXXX
        w XXXX!!"

        I na koniec jeszcze o trollach: jesli ktoś nie chce być
        tak traktowany, wystarczy, że zacznie czytać uważnie,
        przestanie obrażać innych, zacznie dyskutować spokojnie
        ina temat i... już. Etykieta trolla nie jest dożywotnia.
        W sieci było wiele przykładów na to, że kiedy troll
        przestawał trollić i zachowywał się spokojnie, rzeczowo -
        dyskusja była podejmowana i toczyła się normalnie. I nikt
        ex-trollowi niczego nie wypominał.
        To tak - do przemyślenia trollowi :-)

        JPZ
      • octave As - słówko 03.02.03, 16:59
        W każdym towarzystwie jest tak, że jeśli ktoś ma ochotę włączyć się do rozmowy,
        to najpierw orientuje się na jaki temat toczy się dyskusja. Jeśli nie wie nic
        na ten temat - czyta lub pyta. I wysłuchuje odpowiedzi na własne pytania. A
        potem rozmawia spokojnie, na temat, nie obraża itd. Normy zachowania
        kulturalnego człowieka.
        Tymczasem Ty proponujesz taką sytuację:
        X wchodzi w towarzystwo ludzi, którzy sobie rozmawiaja na jakiś temat i
        mówi: "nie wiem, o czym rozmawiacie, nie chcę wiedzieć, ale mam ochotę coś
        powiedzieć, być może nie na temat. I powiem to, głupki. A jeśli ktoś zwróci mi
        uwagę, że przerywam, mówię nie na temat, albo obrażam - powiem, że jesteście
        nieuprzejmi i sami sobie wystawiacie świadectwo. I żeby nikt mi nie próbował
        odpowiadać, bo i tak nie jestem ciekaw, co odpowiecie na moje pytania".

        Nóż Ci się nie otwiera w kieszeni, kiedy czytasz posty X, Y, Z. OK. Ale jesteś
        pewien, że wiesz o czym piszesz? Czytałeś te posty, o których pisal Jarek? Czy
        tylko parę ostatnich? Bo jeśli tylko parę ostatnich... Wracamy do punktu: "nie
        wiem, o czym mówię, ale mówię". Zresztą Twój opis trolla na tyle się różni od
        tego, co pisano tutaj wielokrotnie, że chyba ciągle jesteśmy w tym punkcie.

        Zauważ poza tym, że na miano trolla zasłużył tylko jeden obywatel (i oby na tym
        się skończyło). A ludzi o odmiennych poglądach i nawet ostrym sposobie ich
        głoszenia było paru. Np. Łukasza (Atomowego) nikt trollem nie nazwał. A baty
        zbierał nie za poglądy, tylko za formę, za obrażanie innych. Zresztą nawet z
        forumowym trollem Szaman rozmawiał spokojnie, kiedy troll przejawił ludzkie
        odruchy :-)).

        A do kampanii na rzecz wyrugowania wulgaryzmów z forum dołączam.

        I proponuję skończyć dyskusję, bo owo tytułowe "mrowisko" niedługo
        niepotrzebnie się rozrośnie :-)

        Octave




    • Gość: chemik Bicie piany... IP: *.marwit.gliwice.pl 03.02.03, 18:05
      Hmmm... Jakby to powiedziec... Ten watek tez jest solidnym biciem piany. Czy
      aby na pewno sprawa zasadnicza jest personalny spor miedzy gertem (usilujacym
      za wszelka cene wykazac swoja wyzszosc) i kolibrem (ktory powiedzial kilka
      gorzkich slow, rowniez o sobie)??? Sam tez nie mam czystego sumienia -
      stracilem sile do odzywania sie, nie poswiecilem sie, zeby jechac 300 km do
      Warszawy poprotestowac na Mysliwieckiej, nie wlaczylem sie w
      nagrywanie "Karpia" itd. itp. Dlatego wdzieczny jestem tym wszystkim, ktorzy
      maja jeszcze sile cos robic...
      Pozdrawiam :))
      • Gość: koliber Re: Bicie piany... IP: 149.156.12.* 04.02.03, 10:02
        Dzięki Chemiku!
        Znowu się z Tobą zgadzam.
        A ideą wątku było zmuszenie wszystkich do zastanowienia się nad swoją
        działalnością.
        Nie chciałem by przerodził się on w spór z kimkolwiek. A niestety Gert mnie
        zaatakował i nie chciał przyjąć propozycji ugodowych i kompromisu. Jego wybór.
        Podrawiam
        Koliber
        I jak słuznie zauważyłeś krytyczne uwagi odnosiłem też do siebie
        • octave Przepraszam, że tu, ale... 05.02.03, 04:50
          ... ale adresu Kolibra nie znalazłem

          Kolibrze, czy myśmy czytali te same posty?
          Gert Cię "zaatakował"? Gdzież? W kwestii cięcia cytatów czy nieużywania
          wulgaryzmów? I co, nie miał Gert racji? Przecież sam przyznasz, że Twoje posty
          są często kompletnie nieczytelne, a wulgaryzmów nadużywasz. Co potem obraca się
          przeciw nam wszystkim. Bo na forum Ty czasem obrywasz, ale na zewnątrz ludzie z
          trUjki mówią: "protestanci to chamy, ludzie wulgarni" itd. O nas wszystkich.
          Trzeba im jeszcze dawać "dowody na piśmie"?

          A tak sformułowanej "propozycji pokojowej i kompromisu" też bym nie przyjął.
          Zwłaszcza, że widzę różnicę między "X jest..." (i tu wulgaryzm w formie pełnej)
          a tytułem wątku Gerta o Stoparczyk. Jest bardzo wyraźna. Przegiąłeś z tym
          porównaniem i resztą postu. Zwłaszcza z tym domaganiem się od Gerta przeprosin.

          Potraktowałeś Gerta niesprawiedliwie, broniąc przegranej sprawy. A potem masz
          pretensje o "brak jedności wśród protestujących"?


          Octave

          PS
          jeszcze raz przepraszam, że tutaj, ale priva Kolibra nie znalazłem ani tu, ani
          w sąsiednich wątkach.
          • koliberek33 Re: Przepraszam, że tu, ale... 05.02.03, 13:18
            octave napisał:

            > ... ale adresu Kolibra nie znalazłem

            Kiedyś specjalnie założyłem konto w gazecie do tych celów.

            > Kolibrze, czy myśmy czytali te same posty?
            > Gert Cię "zaatakował"? Gdzież? W kwestii cięcia cytatów czy nieużywania
            > wulgaryzmów?

            W kwestii tego, że nie jesteśmy po tej samej stronie barykady. Wg mnie jesteśmy.
            Apelowałem też byśmy się nawzajem atakowali (bez odpowiedzi). Z atakiem nieco
            przesadziłem, zgoda.

            > I co, nie miał Gert racji? Przecież sam przyznasz, że Twoje posty
            > są często kompletnie nieczytelne, a wulgaryzmów nadużywasz.

            Nie tylko ja mam nieczytelne posty i nie tylko ja UŻYWAM wulgaryzmów. Nie lubię
            politycznej poprawności.

            > A tak sformułowanej "propozycji pokojowej i kompromisu" też bym nie przyjął.
            > Zwłaszcza, że widzę różnicę między "X jest..." (i tu wulgaryzm w formie
            > pełnej) a tytułem wątku Gerta o Stoparczyk. Jest bardzo wyraźna. Przegiąłeś z
            > tym porównaniem i resztą postu. Zwłaszcza z tym domaganiem się od Gerta
            > przeprosin.

            X jest b... to wulgaryzm w formie pełnej ale mniejszy niż zawualowane k.. po
            angielsku. Chciałem tylko by Gert przyznał się do błędu. Nie oczekiwałem
            przeprosin, nie czuję się urażony. Jeśli Gert lub Ty poczuliście się dotknięci
            przepraszam. Zauważam niestety, że niekótrzy forumowicze mogą robić i pisać
            wszystko inni zaś zdaniem niektórych powinni poddawać się autocenzurze. Mam
            nadzieję, że się mylę.
            Ponieważ post był tutaj tutaj też odpowiadam.
            Pozdrawiam
            • Gość: Szaman Re: Przepraszam, że tu, ale... IP: 62.233.167.* 05.02.03, 14:01

              > Nie tylko ja mam nieczytelne posty i nie tylko ja
              UŻYWAM wulgaryzmów. Nie lubię
              > politycznej poprawności.


              Koliber, nie przynudzaj. Miej sobie opcje polityczna jaka
              Ci sie podoba. Tylko chamski nie badz.
              • Gość: koliber Re: Przepraszam, że tu, ale... IP: 149.156.12.* 05.02.03, 14:43
                Gość portalu: Szaman napisał(a):

                > Koliber, nie przynudzaj. Miej sobie opcje polityczna jaka
                > Ci sie podoba. Tylko chamski nie badz.

                O.K. Ale nie tylko ja jestem "chamski". Trudno zdefiniować
                jednoznacznie co jest chamstwem a co nie.
                Wg mnie nazwanie kogoś b... chamstwem nie jest (jeśli ma się
                odpowiednią ilość przesłanek do wyciągnięcia takich wniosków).
                I tutaj przyznam się do winy- rzeczywiście mam ich za mało.
                Ale mogę przypomnieć szanownym kolegom ilość wyzwisk jakimi
                obrzucano tutaj Niedźwieckiego.
                Jeśli jednak szanownych forumowiczów razi słowo na b..(mnie nie razi,
                jeśli jest właściwym określeniem) to przepraszam i postaram się
                słowa "b.c" i jemu podobnych nie używać. Proszę też by sprawdzić
                w słowniku znaczenie tego słowa.
                To, że ktoś używa słów nieładnych nie oznacza wcale, iż może on być
                kulturalnym i wrażliwym człowiekiem (nie mam na myśli rzecz jasna siebie).
                pozdrawiam
                koliber
                P.S. Oczywiście nie wykluczam, że jak coś (lub ktoś) w Trójce
                mnie zdenerwuje, to może mi się coś wypsnąć. Ale będę się starał.
                Mam nadzieję, że moja samokrytyka Was usatysfakcjonowała. Sepuku nie
                popełnię.
                A co do pana Pawła Kostrzewy to uważam, iż mimo dobrze prowadzi przyzwoitą
                audycję "Trójkowy Ekspress' to niestety także prowadzi koszmarną Sobotę w stylu
                Pop (która powstała rzec można kosztem sobotniej ZD3 i Grakuchni). A jego
                wypowiedzi świadczą o arogancji i braku szacunku do słuchaczy. Cechuje go także
                brak szacunku do kolegów (co wielokrotnie opisywano na tym forum).

                P.S. EOT "chamstwo' i "buc".
                • Gość: Szaman Re: Przepraszam, że tu, ale... IP: 62.233.167.* 06.02.03, 15:04

                  > To, że ktoś używa słów nieładnych nie oznacza wcale, iż
                  może on być
                  > kulturalnym i wrażliwym człowiekiem (nie mam na myśli
                  rzecz jasna siebie).
                  > pozdrawiam
                  > koliber


                  He he, Koliber :) Przeciez nikt nie wymaga od Ciebie,
                  zebys byl wrazliwy. Ladny tez byc nie musisz :)
    • wedrowiec2 Re: KIJ w mrowisko 03.02.03, 22:27
      Bunt przeciwników zmian w PR3 nie zanika. Nas tylko nie widać. Do Warszawy mam
      ponad 600 km. Dojazd na protest nie wchodzi w rachubę. Mimo że codziennie
      intensywnie korzystam z komputera, to dopiero kilka miesięcy temu odkryłam
      FORUM (wstyd mi). Czytam wypowiedzi, zgadzam się z większością. Brawa dla
      Tuhanki, kolibra, chemika.
      Jest z Wami całe mnóstwo ludzi rozsianych po całej Polsce. Twoja Tuhanko bardzo
      profesjonalna ocena programów radiowych podtrzymuje nas na duchu. Wiemy, że
      ktoś działa w naszym imieniu. A nasze pozorne zniechęcenie wynika z
      rozproszenia po kraju, niskiej dostępności do internetu (ja też łączę się przez
      modem z domu) a i w pewnym stopniu z braku wiary z pozytywne zmiany. Gdzie
      tylko mogę okazuję swoją niechęć do trUjki. Rozmawiam z młodymi ludźmi (moimi
      studentami). Pytam się czy słuchają PR3, czy wiedzą o zmianach. Z reguły nie
      słuchają, ale dziwią się „to już nie ma Pod dachami Paryża, jazzu..”?
      Wymieniają różne audycje i dziwią się, bo ich obecność w PR3 była dla nich
      pewnikiem. Jeśli chcieli posłuchać ballad czy innych charakterystycznych
      audycji, to wiedzieli jaki program włączyć. Teraz tego nie ma.
      Czy pamięta ktoś Operę Miesiąca, Codziennie Powieść w Wydaniu Dźwiękowym czy
      ITR? Ja pamiętam, bo słuchałam PR3 od 1971 roku, ale odejście tych programów
      przebolałam stosunkowo szybko. Nie mogę jednak pogodzić się z obecnymi
      zmianami. Uzasadniany przez niektórych pt. Forumowiczów wzrost słuchalność
      trUjki jako powrót ludzi starszych, przyzwyczajonych do starych programów
      radiowych jest chyba nadinterpretacją wyników badań statystycznych. Nikt z
      moich znajomych (jesteśmy dużo po 40), ani znajomych moich rodziców (po 70) nie
      wrócił do słuchania trUjki. Tylko, że nie znam nikogo kto udzielał odpowiedzi
      ankieterom… Oczywiście słuchamy wybranych audycji (tych, których słucha
      większość Forumowiczów), ale nigdy nie nazwiemy się już słuchaczami PR3. Chyba,
      ze zajdą zmiany na lepsze.
      Mimo wszystko patrzmy optymistycznie w radiową przyszłość!
      Pozdrawiam (na ogół jestem zwięzła w słowach, ale po długim milczeniu...)
    • Gość: psychotrop Re: KIJ w mrowisko IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 04.02.03, 15:53
      Gość portalu: koliber napisał(a):

      > P.S.
      > Banach do nowego Sitkomu
      > Laskowski do Iraku
      > Fijałkowski na studia (choć on wymyślił jedną dobrą rzecz- koncert 1,2,3)

      Koliber do Amazonii
    • Gość: obeh Re: KIJ w mrowisko IP: *.utp.pl 04.02.03, 20:05
      kij w mrowisko trujko
      wsuń,usuń i wejdź

      w otwór gdzie tylko pod
      powierzchnią Kaczory pływają a

      sosny szumią źrenicą oka i

      wylewa się recylingowe

      mięso


      pozdrawiam forumowiczów
    • Gość: Jureek Re: KIJ w mrowisko IP: 212.20.131.* 05.02.03, 19:07
      Gość portalu: koliber napisał(a):

      > Czasem też zbyt ostro traktujemy tych co szukają resztek dawnego Pr3 w Trójce
      > (vide przykład Juurka).

      Wcale nie poczułem się zbyt ostro potraktowany.
      Jurek
      • Gość: koliber Re: KIJ w mrowisko IP: 149.156.12.* 06.02.03, 15:19
        Gość portalu: Jureek napisał(a):

        > Wcale nie poczułem się zbyt ostro potraktowany.
        > Jurek
        O.K.
        Dla mnie jednak te ataki dotyczące Twojej osoby ze strony niektórych
        forumowiczów były za ostre.
        Pozdrawiam
        Koliber

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka