Dodaj do ulubionych

W Operze Wallenrod zamiast Orfeusza

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.06, 19:53
...operę o Powstaniu Warszawskim!
Obserwuj wątek
    • marekkrukowski W Operze Wallenrod zamiast Orfeusza 18.08.06, 19:56
      Konrad Wallenrodo Rózyckiego to opera jeszcze bardziej zapomniana niż wydaje
      się autorce tekstu. Nie pamiętają o niej nawet najbardziej zaprzysiegli
      miłośnicy i badacze twórczości młodopolskiego kompozytora. Prawdopodobnie
      wzmianka w powyższym tekscie jest w ogóle pierwszą wzmianką o niej. Wedle
      wszelkiego prawdopodobieństwa nawet Różycki nie pamietał, że ją napisał.
      Nieco mniej zapomniana jest opera Konrad Wallenrod Władysława Żeleńskiego,
      która nawet była kiedys wystawian i o której można tu i ówdzie znaleźć jakieś
      wzmianki. Bardzo to ciekawe, kto jest odkrywcą opery Różyckiego - autorka
      tekstu, reżyser, czy sam pan Minister.
    • Gość: anna.debowska W Operze Wallenrod zamiast Orfeusza IP: *.aster.pl 18.08.06, 20:20
      Przepraszam wszystkich czytelników za pomyłkę - oczywiście, "Konrada
      Wallenroda" skomponował Władysław Żeleński.
      Anna Dębowska
    • Gość: koneser a może Wanda,co nie chciała Niemca... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.06, 20:23
      jest jeszcze inna zapomniana opera o złych Niemcach:
      "Wanda,córka Krakusa" Kazimierza Hofmanna
      (prapremiera 1.kwietnia 1876 w Krakowie)
      • Gość: Zasmucony widz TW Re: a może Wanda,co nie chciała Niemca... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.06, 21:43
        Jeszcze znany kompozytor, sąsiad z południa popełnił coś o Wandzie, może i to
        odgrzać.

        Pomysły i postępowanie J. Pietkiewicza są żenujące, poniżej jakiejkolwiek
        krytyki, bez gustu, bez klasy, bez znajomości opery, tego, co w niej żywe i
        tego, co zmarło słusznym zapomnieniem.

        Oby jego rządy trwały jak najkrócej.
        • Gość: Andy Re: a może Wanda,co nie chciała Niemca... IP: *.chello.pl 18.08.06, 22:09
          Konrad Wallenrod to slabiutka opera, powinna pozostac w podrecznikach historii
          muzyki polskiej - wystawienie jej to strzal w stope, juz widze te tlumy... Choc
          moze szkoly przywioza, bo Giertych nakaze. Nie rozumiem logiki Pietkiewicza -
          twierdzi, ze Trelinski jest nieprzygotowany (przynajmniej na pismie) do
          Orfeusza, to mu proponuje Wallenroda, do ktorego T. jest jeszcze bardziej
          nieprzygotowany. A proponowanie rezyserowi, ktory zrobil juz pare oper, zeby
          skladal na pismie konspekt, jest po prostu smieszne. I co, jak sie P. nie
          spodoba, to poprawi czerwonym dlugopisem?
          • Gość: bywalec opery Re: a może Wanda,co nie chciała Niemca... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.08.06, 00:16
            no jeszcze jest kilka patriotycznych ramot, które ku radości pustych krzeseł
            albo ku zanudzeniu wycieczek szkolnych mozna by wystawić w Teatrze Wielkim ...
            a tą Wandą to niezły pomysł - ale wolę operę Dworzaka pod tym tytułem, jeśli już
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka