13.11.09, 19:21
och ! za serce już się chwytam,
padnę martwy na podwórko,
jeszcze słabym głosem spytam -
gdzieś Ty była moja kurko !
oczy sobie wypłakałem,
wyglądałem i czekałem,
gdzie jest moja Al-szamanka ?
gdzie ma słodka jest wybranka ?
czy zdradziła kogucika ?
czy znalazła gdzieś lepszego ?
w świat poszedłem, wszędzie pytam,
zostawiła ? lecz dlaczego ?
Pocieszali wszyscy mnie-
przecież wróci - no i jest ! big_grin

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/xc/pi/voff/6W1Hig8FqVzlXknhfX.jpg
Obserwuj wątek
    • zosiadab-2 Re: AL ! 13.11.09, 19:47
      Już Szamanka powróciła!
      więc kogucik kwiaty śle...
      O nas pewnie już zapomni.
      Oj! Źle z nami ! bardzo źle!
      Każda chciałaby wiązankę...
      a On woli Al-Szamankę!
      Tyle gifów ma kwiatowych,
      lecz nie przyjdzie Mu do głowy,
      aby kwiaty przysłać nam...
      A ta Ala da Mu kosza!
      ja szamanki dobrze znam!
      Ja z zazdrości ślę wiązankę-
      ...taką zwykłą po łacinie:
      Nie chcesz swoich kurek wiernych?
      Zgiń! Przepadnij! Kurzy Synie!
    • al-szamanka Re: AL ! 13.11.09, 19:47
      Ach i och, jam zauroczona,
      jako wielbicielka kwiecia
      kwiatami zachwycona,
      cudne one niesłychanie,
      lecz jeszcze wspanialsze
      Twoje powitanie,
      wdzięcznam bardzo za dobre słowa,
      a że po podróży ciężka jeszcze głowa,
      przeto spanie słodkie będzie,
      bo dobrze wszędzie,
      ale najlepiej na własnej grzędziesmilekwiat
    • zosiadab-2 Re: AL ! 13.11.09, 20:48
      Witaj miły Dżentelmenie!
      Już wyszedłeś z ciemnej kniei...
      więc my wszystkie po kolei
      Przytulamy się do Ciebie!
      Ja robaka Ci wygrzebię,
      Andzia pewnie zniesie jajko,
      bea oczaruje bajką,
      a szamanka z kogucikiem
      niech wypchają się siennikiem!!!
    • kogucik.2972 Re: AL ! 14.11.09, 11:14
      Pójdą kurki za mną tłumnie,
      kiedy pierś swą wypnę dumnie.
      Grzędy dzielić ani myślę,
      - bo Ci sekundanta przyślę !
      wnet polecą piórka w górę !
      Ja nie oddam żadnej z kurek !
      Wszystkie kurki kocham równo,
      dla mnie one, Tobie ...
      ...pozostało marzyć o tym co się nie wydarzy... big_grin

      https://www.gosz.pl/ubojnia%20drobiu%20gosz/kogut1.gif
    • tropem_misia1 z boczku siądę 14.11.09, 11:59
      i napiszę,
      nie chcę wchodzić w męskie swary,
      chciałam tylko cicho pisnąć,
      żem nie kura!!i do pary
      pośród drobiu nic nie szukam.
      Pośród ptactwa kim się zowię?
      Zaraz!Myślę i zgaduję....
      Jemiołuszka!!!- to Wam powiem.
      Wciąż wędruje,zimna szuka
      drobna no i kolorowa.
      Oczywiście pod ochroną!!!-
      ale dla Was wieść nie nowa.
    • al-szamanka Re: z boczku siądę 14.11.09, 21:17
      I tak wszyscy pogadawszy,
      przymioty swe pokazawszy,
      doszli do jednego,
      że najważniejsze
      być miłym dla bliźniego.
      Co tam diamenty,
      złocone ornamenty,
      przechwałki opałki,
      licytacje, milionowe akcje.
      Ciepłe słowo
      i serce bez skazy,
      oto o czym każda kurka
      marzy.https://gfxlovers.com/smilies/imgs/laughing/laughing021.gif
      • al-szamanka Re: z boczku siądę 16.11.09, 19:45
        Tak tu sobie popatruję
        i troszeczkę podskakuję,
        tu jaśniutko i milutko,
        zwykle jestem tu zbyt krótko.

        A dlaczego?-zapytacie,
        prawdę wszyscy dobrze znacie,
        aby smaczne ziarno dziobać
        trzeba na nie zapracować.

        Tak więc robię nadgodziny,
        załatwiam ważne terminy,
        a gdy nocny dyżur wpada
        wtedy biada, biada, biada.

        Ziewam, sapię, oczka trę,
        jak ta błędna kręcę się,
        szukam drogi jak przez mgłę,
        ja na moją grzędę chcę.

        No i jestem, osłabiona,
        zmęczona lecz zadowolona,
        a gdy Kogucik kołysankę zaśpiewa,
        niech nikt się nie gniewa
        ....gdy zasnę

        już śpię....w krainie czarówhttps://www.elfenmaids-reich.de/traum.jpg
        • kogucik.2972 Re: z boczku siądę 16.11.09, 20:39
          Śpij Szamanko, snem szczęśliwym,
          niech Ci śnią się same dziwy,
          łąka kwiatów, pełna słońca,
          tęcza, która nie ma końca,
          krople rosy na źdźbłach trawy,
          dwa błękitne, ciepłe stawy,
          Kołysankę kos niech śpiewa
          świerszcz na skrzypkach, poszum drzewa,
          Tak cichutko, tak srebrzyście,
          niech Ci szumią w drzewach liście,
          na podusi z mchu, mięciutko,
          śnij Szamanko o kogutku big_grin

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/bb/sc/vyfr/iu4ZaxfgdbBDYLMMhB.jpg
          • mimbla.londyn snem szczęśliwym... 16.11.09, 22:40

            Dla Szamanki bylo slowo,
            ja ... "zawlaszczam" koncertowo :

            "(...)niech Ci śnią się same dziwy,
            łąka kwiatów, pełna słońca,
            tęcza, która nie ma końca,
            krople rosy na źdźbłach trawy,
            dwa błękitne, ciepłe stawy(...)"
            Jak tu dobrze,ze duchowej starczy strawy
            Dla kazdego, tak z osobna
            i dla wszystkich radosc "drobna" -
            co zamienia sie w wodospad !
            To mowilam - ja : Pogodna M. wink
              • al-szamanka Re: snem szczęśliwym... 24.11.09, 13:09
                Ale śliczna, piękna woda,
                może mi ciut siły doda,
                bo ja ciągle wymęczona,
                gdyż po skrzydła urobiona.
                Spozieram, gdzie tu Kogucik miły,
                moje piórka za nim się stęskniły,
                niechże przyleci, zapieje, przytuli,
                a ja mu zaśpiewam....turli, turli, turli...
                    • al-szamanka Re: snem szczęśliwym... 24.11.09, 23:40
                      Waleczny jesteś Kogutku miły?
                      Co ty nie powiesz?
                      a u mnie masz tyły.
                      Bardzo się puszysz
                      grzebieniem kiwasz,
                      a do mnie wcale się nie odzywasz.
                      Najpierw najdroższa, wybranka jedyna,
                      teraz z innymi kurkami zaczynasz.
                      O nie, tak nie chcę, dosyć tego,
                      puszcze cię kantem
                      i wlecę w ramiona...Hardego
                      • kogucik.2972 Re: snem szczęśliwym... 24.11.09, 23:49
                        Al.. nikomu tak jak Tobie
                        nie pisałem jeszcze wierszy,
                        nie wielbiłem, w każdej dobie,
                        myśli nie dawałem pierwszych.

                        Tak tęskniłem, gdyś zniknęła,
                        i nie było Cię dni kilka
                        dla mnie wieczność przeminęła,
                        choć dla Ciebie tylko chwilka

                        Wszystkie kurki kocham szczerze,
                        Lecz tyś moją jest wybranką
                        oj poleci dzisiaj pierze !
                        Hardy ! moja Al - szamanka !

                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/bb/sc/vyfr/2t7YOx7kmQiO7ghzzX.jpg
                              • hardy1 Re: snem szczęśliwym... 26.11.09, 16:47
                                Toś Ty taka?
                                Ty już mdlejesz?
                                Kilka słówek Kogucika
                                Miłych pochlebstw...

                                I..."jam Twoja",
                                "Ja już mdleję",
                                "Koguciku mój kochany
                                Wycałuję Twoje rany"?

                                Nie zapomnę tej poruty,
                                Umysł mój już jest zatruty.
                                Gdzie ten kogut?!
                                Chodź na stronę!

                                Niech zabolą rany nowe!
                                Rany Twoje a nie moje.
                                Tyś zadziorny?
                                Myślisz że...AL już
                                Twoja? Ja zaś nie!
                                • kogucik.2972 Re: snem szczęśliwym... 26.11.09, 17:29
                                  A co niby ta - poruta ?
                                  Znów startujesz do koguta ?
                                  znów za Kurki mi się bierzesz ?
                                  trzeba chyba stargać pierze !
                                  rzucam zatem rękawicę
                                  stawaj Hardy pod przyłbicę !
                                  Kurki żadnej nie odpuszczę-
                                  Tobie zaraz manto spuszczę big_grin
                                  • milky_way_1 Re: snem szczęśliwym... 26.11.09, 17:58
                                    Dwa Kogutki się dorwały
                                    O kokoszkę posprzeczały
                                    Wtem wybuchła tu poruta
                                    Hardy startuje do Koguta

                                    Stroi żarty jakiś lisek
                                    Czy to lisek witalisek ?
                                    Pióra lecą, krew się leje
                                    Chyba zaraz tu zemdleje
                                    Mnie kto cucić będzie dzisiaj
                                    Czyżbym prosić miała lisa ?

                                    Kogut teraz stroszy piórka
                                    Każda dzisiaj mała kurka
                                    Jest broniona tu na grzędzie
                                    Nawet Hardy nie zdobędzie
                                    Dziaj względów na tej grzędzie
                                    Bo to grzęda Kogucika…
                                    Który wszystkie kurki broni
                                    I od bójki dziś nie stroni
                                    Ale żarty są strojone
                                    Wszystkie kurki są bronionesmile
                                  • hardy1 Re: snem szczęśliwym... 26.11.09, 17:58
                                    Ta poruta krwie wymaga.
                                    Moja krzywda. Taki srom.
                                    Odbić AL mnie? Idź w swój dom.
                                    Ostaw AL mnie.

                                    Bo inaczej...

                                    Mnie? Ty? Manto?
                                    Czy ja kiep?
                                    Iż się boję?
                                    Wnet poczujesz buły moje.
                                    Kułak. Pięści.
                                    Zwał jak zwał. Jak
                                    przydzwonię to zachrzęści.
                                    Wytarmoszę za Twe uszy...
                                    Gdzie te uszy?! Czy ktoś wie
                                    Gdzie Kogucik chowa je?!
                                          • milky_way_1 Re: snem szczęśliwym... 26.11.09, 18:47
                                            Trzeba prędko sekundanta
                                            Żadne pięści, adiutanta
                                            Walka o Al. zaraz będzie
                                            Bo usiadła tu na grzędzie

                                            Cicho siadam, gadam nic
                                            Bo za chwilkę będzie hyc

                                            Hardy walczyć będzie twardo
                                            Nie z przyłbicą, ale z gardą
                                            Uniesioną ma wysoko
                                            Broni swoje lewe oko
                                            Gdyż Kogucik ostro walczy
                                            To jest Kogut, a nie malczik

                                            I odbije swoje stadko
                                            Bo waleczny jest jak rzadko
                                            Który Kogut w swym kurniku
                                            I zapieje kukuryku

                                            Tu zostawiam Uśmiech szczery
                                            Nie są obce Wam maniery
                                            Dobre maniery ważne jak miód, jak miód
                                            Nawet ważniejsze od miodu ciut, ciut smile
                                            • al-szamanka Re: snem szczęśliwym... 26.11.09, 19:12
                                              Czy w kurniku trochę śpią?
                                              może trochę za mną tęsknią?
                                              Jam tutejsza, z przedniej grzędy,
                                              szukam Kogucika wszędy,
                                              bo on skoczny jest sowizdrzał,
                                              tu pomieszał, tam nagwizdał,
                                              tej dał ziarnko, tamtej dzioba,
                                              której z nas to się podoba?
                                              Lubie, gdy kogut wierność ślubuje,
                                              z obcymi kurkami nigdy nie zbytkuje,
                                              i wtedy mówię; tyś kogut na schwał,
                                              własne kurki na grzędzie zawsze będziesz miał.


                                              https://www.gifsmania.de/animierte_gifs/huehner/huehner-4371.gif
                                          • vel_rym pojedynek :-) 26.11.09, 19:52
                                            Mrok już przysiadł nad kurnikiem
                                            staje Hardy z Kogucikiem
                                            każdy swe muskuły pręży
                                            i jest pewien, że zwycięży

                                            Piękna Al jak płótno biała
                                            o Nią awantura cała!
                                            będą bić się o jej rękę
                                            tak jak kiedyś o Helenkę

                                            Dłonie drobne załamała
                                            w chabrze oczu łza zadrżała
                                            chyba nie chce już tej walki
                                            wszak charakter ma westalki.

                                            Rękawica jednak leży
                                            a rycerze wśród młodzieży
                                            przywdziewają lśniące zbroje
                                            ostrzą miecze - ja dostoję!

                                            Blask księżyca rzuca cienie
                                            wyszli na ubitą ziemię
                                            panny mdleją z przerażenia
                                            do Idziego ślą życzenia

                                            poooszli .... (c.d.n. chyba)
                                              • kogucik.2972 Re: pojedynek :-) 26.11.09, 23:37
                                                Pojedynek odwołany
                                                bo Szamanka poszła spać
                                                jeśli nie ma naszej damy
                                                nie ma sensu dziobów prać
                                                Ale nie myśl Hardy, bracie,
                                                że odpuszczę choć o piórka
                                                pogadamy w tym temacie
                                                Kiedy wróci moja Kurka
                                            • vel_rym Re: pojedynek - odcinek 2 30.11.09, 11:56

                                              Poooooooooooooszli!
                                              Z ócz tryskają gniewem
                                              czy przeżyją - sama nie wiem
                                              Al zakryła trwożne lico
                                              Zosia furkocząc spódnicą
                                              porywa dzieci w ramiona
                                              spod kopyt karego konia
                                              każdy - „ratuj się, kto może!”
                                              wchodzi na drzewo, niebożę.

                                              Pędzą k sobie dwaj rycerze
                                              kopie ciężkie, mówię szczerze!
                                              jak je skruszą, chwycą miecze
                                              taki miecz wroga usiecze
                                              na tatara lub carpaccio
                                              nie zostanie wiele nad to.

                                              Słońce uciekło za chmury
                                              przestał wilk wyć - ten ponury
                                              chmura piachu wojów skryła
                                              Al wśród panien się ukryła
                                              które otoczywszy wartko
                                              drżącą chronią przed tą jatką.

                                              Tętent koni huczy w głowie
                                              Nagle okrzyk: STOP PANOWIE!!!
                                              Tumult, chaos, nikt nic nie wie
                                              lecz ściągnęli wodze w gniewie
                                              aż stanęły dęba konie:
                                              płoną grzywy w drzew koronie

                                              Cisza stała ....
                                          • hardy1 Re: snem szczęśliwym... 26.11.09, 23:25
                                            AL? Zostanie?
                                            Ani śni mi się.
                                            Jutro świtem na polanie
                                            Z Kogucikiem me spotkanie.

                                            Mój sekundant to jak Hlawa.
                                            Ten od Zbyszka. Jego sława...
                                            Kogucika sekundanta
                                            Pewnie chwyta już obawa smile
                                                  • hardy1 Re: snem szczęśliwym... 27.11.09, 07:43
                                                    Blady świt już...mgła się ściele.
                                                    Dzwony biją hen...w kościele.
                                                    A ja czekam w pełnej zbroi
                                                    Czy Kogucik mi dostoi?

                                                    Ciągle czekam. Kogucika wypatruję
                                                    Z sekundantem. Obiecuję
                                                    Czystą walkę. Jakem Hardy.
                                                    O AL bój to! Nie na żarty.

                                                    Nie pozwolę Koguciku
                                                    Zbić mnie dzisiaj z pantałyku.
                                                    Jeszcze czekam. Ciągle...stoję.
                                                    Zimno jest mi. Czy wystoję?

                                                    Sekundancie! Zamarzamy.
                                                    Kura się nie doczekamy.
                                                    Idźmy doma. Więc z wieczora
                                                    Będzie kogucika pora...
                                                  • al-szamanka Re: snem szczęśliwym... 27.11.09, 10:32
                                                    Co ja widzę, cóż się stało?
                                                    bijatyk wam się zachciało?
                                                    Rozkrzyczeli się rycerze,
                                                    każdy z nich za broń się bierze.
                                                    A ja przecie, choć szamanka
                                                    (żadna któregoś wybranka)
                                                    nie chcę o mnie wojny, jam inna,
                                                    jak lelija bez skazy, niewinna.
                                                    Jak nie przestaniecie, wyślę na was zażalenie
                                                    albo kurniczek na klasztor zamienię.

                                                    Wybierajcie...!wink
                                                  • kogucik.2972 Re: snem szczęśliwym... 27.11.09, 13:52
                                                    To się ubawiłem rano big_grin
                                                    rano - znaczy przed dwunastą...
                                                    Kiedy Hardy świtem stanął,
                                                    próbowałem właśnie zasnąć big_grin

                                                    Kiedy mrok nad miastem siędzie,
                                                    Wtedy stawaj na przedpole ! big_grin
                                                    Nocą pojedynek będzie,
                                                    Bo ja przeprać nocą wolę... big_grin
                                                  • zosiadab-2 Re: snem szczęśliwym... 27.11.09, 22:37
                                                    Przed chwilą film o tej walce widziałam
                                                    i dzielnie sekundowałam!
                                                    Czarny to hardy?
                                                    Kogucik w czerwień zmienił swe barwy?
                                                    Al coś w rozpaczy krzyczała w dali,
                                                    ktoś szczuł czarnego...diabli nadali!
                                                  • hardy1 Re: snem szczęśliwym... 27.11.09, 23:05
                                                    Zosiu - Tyś widziała?
                                                    Pewnie walka krwawa.
                                                    Ale jak to?
                                                    Czy ten czas to...rak?

                                                    Cofa się wspak?
                                                    Pewnie w pętli czasowej byłaś.
                                                    Przebieg walki nam odkrywasz.
                                                    Wynik znasz? To ja, tak? big_grin
                                                  • kogucik.2972 Re: snem szczęśliwym... 27.11.09, 23:32
                                                    ...ale Hardy jest narwany,
                                                    nie nadąża, czy nie czyta,
                                                    ja się przecież grzecznie pytam,
                                                    kogo mam lać ?
                                                    bo ja nie wiem mości Bysiu,
                                                    czy nie raczej - moja Pysiu
                                                    who is who ?
                                                    Jeszcze się zamachnę hardo,
                                                    trafię sobie halabardą
                                                    kuper mój kochany ...
                                                    chodź na piwo, pogadamy
                                                    wypijemy zdrowie Damy
                                                    ustalimy kogo jak wołamy... big_grin


                                                    hardy1 napisał:

                                                    > Pewnej damy? Mojej damy!
                                                    > Jej uroki dobrze znam.
                                                    > Stawaj! Ja Ci dam!
                                                    > AL jest moja. Dawaj w tany!
                                                  • milky_way_1 Re: Na wesoło... 27.11.09, 23:34
                                                    Już spokoju teraz trzeba, Hardy święto swoje ma,
                                                    I uleci aż do nieba
                                                    Basta niechaj spokój trwa
                                                    Dziś spokojnie jest w kurniku, zatańczymy, zaśpiewamy
                                                    niech radośnie będzie z nami
                                                    Niech to święto wyjątkowe do północy jeszcze trwa
                                                    (do rana i jeszcze dłużej smile)
                                                    Pochyl dzisiaj swoją głowę,
                                                    niechaj dzisiaj w Twym kurniku
                                                    będzie słychać kukuryku

                                                    Dziś życzenia składać trzeba, więc ode mnie przyjmij też:

                                                    W dniu Twego święta przesyłam Hardy życzenia,
                                                    miłości, zdrowia, marzeń spełnienia, wszystkiego co cieszy,
                                                    co ważne i drogie, w dniu tego święta, ja życzę Tobie
                                                    https://www.desicomments.com/graphics/birthday/327.gif
                                                  • kogucik.2972 Re: Na wesoło... 28.11.09, 00:28
                                                    ... zdrowia, szczęścia Ci winszuję,
                                                    swojej własnej tożsamości....
                                                    na imprezie fajnych gości big_grin

                                                    hardy1 napisał:

                                                    > Człek leśny zgody chciał.
                                                    > Milky Way mi kwiaty dał big_grin
                                                    > Ma być zgoda? Więc jest zgoda.
                                                    > W urodziny me. W imieniny me.
                                                    > Ja zaś z serca Wam dziękuję smile
                                                  • hardy1 Re: snem szczęśliwym... 27.11.09, 23:36
                                                    Sobie? W zęby?
                                                    Cóż Ty znasz.
                                                    Przecież to jest Twoja twarz,
                                                    Kogucikubig_grin Mam bić już?

                                                    W zęby dać? Będzie kurz...Aj!
                                                    Gdzie zęby masz? Nie ma ich!
                                                    To w dziób dam...znaczy w kielich big_grin
                                                  • hardy1 Re: snem szczęśliwym... 28.11.09, 00:04

                                                    Kogucik napisał:
                                                    ...ale Hardy jest narwany,
                                                    nie nadąża, czy nie czyta,
                                                    ja się przecież grzecznie pytam,
                                                    kogo mam lać ?
                                                    bo ja nie wiem mości Bysiu,
                                                    czy nie raczej - moja Pysiu
                                                    who is who ?
                                                    Jeszcze się zamachnę hardo,
                                                    trafię sobie halabardą
                                                    kuper mój kochany ...
                                                    chodź na piwo, pogadamy
                                                    wypijemy zdrowie Damy
                                                    ustalimy kogo jak wołamy...

                                                    Mówisz? Piwo? Może i
                                                    To jest wyjście. Dobrze mi
                                                    Przy mym święcie big_grin
                                                    Więc wypowiem to zaklęcie:

                                                    Milky Way do zgody wzywa.
                                                    Zosia też w tym celu bywa.
                                                    Niech się stanie!
                                                    Za życzenia...surmy dmą!
                                                    Koguciku! Masz dłoń mą.

                                                    Chodź na piwo. AL jest ma.
                                                    Lecz też Twa. Ona serce duże mabig_grin

                                                    A na zgodę...oprócz piwa
                                                    Dam napitek mój..
                                                    KaeM cud ten się nazywa big_grin
                                                    Dam dla wszystkich...on jak zdrój

                                                    Czy w steraniu czy w rozterce
                                                    Zawsze chwyta on pod serce.
                                                    Środek grzeje. Leczy rany.
                                                    Jemu tylko piać peanybig_grin

                                                    Nie wierzycie, moi mili?
                                                    AL potwierdzi. Ani chwili
                                                    nie zwlekając. Bo KaeM to
                                                    ...lek na wszystko! big_grin



    • al-szamanka Re: snem szczęśliwym... 28.11.09, 09:41
      No i stał się cud wspaniały,
      wsze kuraki to opiały,
      pokój w obejściu zapanował,
      chociaż go nikt nie planował,
      przecież po co z przyjacielem swady,
      gdy za miedzą siedzą gady,
      Koguciku, ty czupurny,
      młodyś jeszcze, a więc jurny,
      Hardy starszy latami,
      ale też biega za kurkami,
      czyli jak widzicie,
      prawie się nie różnicie.
      A ja wam za zgodę buziaki śle,
      i proszę nadal kochajcie mnie.
      smilekwiatsmile
      • hardy1 Re: snem szczęśliwym... 28.11.09, 11:54
        AL już wstała?
        Al pisała?
        Cud to z rana
        niesłychany...

        Nieee. Żartujęsmile
        Prawda inna. AL dziś
        Wolne...tak to czuję
        na rocznicę przecież masmile

        Choć nie znacie tu Podwórka
        AL się buja dziś na chmurkach.
        Chmurki małe, chmurki duże...
        Zapraszamy na Podwórze big_grin

        Za tę zgodę, za życzenia
        Wszystkim ślę swe pozdrowienia,
        Z sąsiedniego Wam Podwórka.
        Niech Wam czół nie chmurzy chmurkasmile

        Wasze rymy, nasze dzieje
        Nie przepadną. Puszcze, knieje
        nie zarosną naszych wspomnień
        Bo mój blog jest od przypomnień.

        Hen po latach, może wcześniej
        Przyjdzie czas. Aby cień
        Zapomnienia..."Tfu, na psa urok!"
        Mnie nie zatarł wspomnień urok big_grin
      • kogucik.2972 Re: snem szczęśliwym... 28.11.09, 13:27
        Wśród przyjaciół tak się dzieje -
        nikt z nikogo się nie śmieje,
        i wygranych czy przegranych nikt nie szuka

        Tylko powód naszych "spotkań"
        Al-szamanka nasza słodka,
        pewnie palcem się znacząco w czoło puka... big_grin
        • al-szamanka Re: snem szczęśliwym... 30.11.09, 10:41
          Tam piszesz inne bajki, bajeczki,
          teraz trochę z innej beczki.
          Była sobie raz szamanka mała,
          każdemu na nerwach grała,
          nie wiedziała, co to litość,
          żaby ze skory żywcem obdzierała,
          kroiła na kawałki ślimaka,
          z procy strzelała do ptaka,
          żywe rybki kotom rzucała,
          jak wspomniano, litości nie miała.
          Aż nadeszła chwila rozpoznania
          i noc cała gorzkiego płakania,
          zrozumiała szamanka mała,
          że natura serce jej dała,
          które przeżywa, widzi i czuje,
          co innych boli, piecze czy kłuje.
          Dziesiątki lat minęły jak burza,
          mała szamanka dzisiaj jest duża,
          ciągle pamięta dziecięce łzy skruchy
          i teraz nawet nie skrzywdzi muchy.

          ....a co dopiero człowiekasmile
                • hardy1 Re: snem szczęśliwym... 30.11.09, 21:24

                  (do vel_rym z dzisiejszego dnia, z g.11:36...tam ,wysoko u
                  góry...smile):

                  O! Vel_rymie...
                  Czyś Ty spała?
                  Żadna jatka się nie stała.
                  Imieniny, urodziny
                  Mnie z Kogutem pogodziły.
                  Zresztą po co? Zresztą o co?
                  Choć proporce nam furkocą
                  To proporce nie bojowe
                  Bo do zgody motto zowie.
                  Motto, hasło...czy to ważne
                  Jak zowiemy miano te?
                  W życiu ważne co innego
                  Gdy podaję dłoń kolegom.
                  Że pomimo różnic, wieku,
                  Drugi mówi mi: "człowieku".
                  "Człek człekowi wilkiem"...
                  nie twierdzi.
                  Nie osadza z igieł wideł...
                  na żerdzi.

                  Bo widzi we mnie człowieka.
                  To ważniejsze - widzi człeka.
                  (Choć różnimy się. Takie życie).
                  Nie zaś zwierzę. Na dobicie.
                  • vel_rym Re: snem szczęśliwym... 30.11.09, 21:33
                    Hardy, przecam napisała
                    że historia to niecała
                    dnia któregoś to dokończę
                    o ile się nie rozłączę smile
                    w tym tygodniu tylko praca,
                    co to umysł ubogaca ;-(
                    ale może już w sobotę
                    dokończę rymną robotę smile
                      • al-szamanka Re: snem szczęśliwym... 03.12.09, 19:02
                        Praca, praca, ciągle praca,
                        a lenistwo też wzbogaca,
                        właśnie miałam wolne dni,
                        te zrobiły dobrze mi,
                        poczytałam ciut troszeczkę,
                        zrobiłam małą wycieczkę,
                        ciuchy w sklepach obejrzałam,
                        sporo się wylegiwałam.
                        Co ty na to Koguciku,
                        że leniucha masz w kurniku?
                        • kogucik.2972 Re: snem szczęśliwym... 03.12.09, 19:15
                          Och Ty mój leniuszku mały..
                          czemuś nie mówiła wcale ?
                          toż ja także wolne miałem,
                          i się pięknie obijałem big_grin

                          Tu Indorek trzyma straże ,
                          więc udaję, że się dzielę,
                          ale jeszcze Mu pokażę,
                          że Kogutka stać na wiele ! big_grin
                          • hardy1 Re: snem szczęśliwym... 04.12.09, 00:08
                            Taka sztama?
                            Takiś Ty?!
                            Ja tu strażę
                            wciąż trzymałem.
                            Wolne chciałem
                            abyś miał, Koguciku.
                            Byś odpoczął, "kukuryku"...

                            A Ty: "udaję że się dzielę"?
                            Udaję?! Myślisz że ja cielę
                            co prowadzić się da Tobie?
                            Nawet nie wiesz co ja zrobię.

                            Daję wybór - albo sztama,
                            wspólne Kurki, wspólna drama
                            kiedy trzeba. Za to podam
                            dłoń mą bratnią. Nie zawiodę.
                            AL mi świadkiem. Nie pobodę
                            się ja z Tobą. Za to stanę
                            przy potrzebie ramię w ramię.

                            To co? Zgoda?
                            Sztama stoi?
                            Inna opcja
                            nie przystoi
                            przecież nam.

                            AL do zgody nas namawia...
                            To problemu nam nie sprawia...
                            Prawdę rzeczę Koguciku?
                            A więc...zgoda? Kukurykuuuu! big_grin
                            • kogucik.2972 Re: snem szczęśliwym... 04.12.09, 08:48
                              patrzcie Państwo - Indor pieje !
                              ... co się na tym świecie dzieje big_grin
                              żartowałem mości Panie,
                              bo ja lubię zaczepianie !
                              wszak kogutek jestem - tak ?
                              Kogut to zadziorny ptak,
                              no więc kiedy nudę czuję,
                              dziobnąć tu i tam próbuję big_grin
                              Lecz Indorku - przyjacielu,
                              dawnom z Tobą się podzielił ! big_grin
                              • hardy1 Re: snem szczęśliwym... 04.12.09, 21:38
                                "Mości Panie...żartowałem..."?!
                                Nooo...masz szczęście. Żartowałem...
                                prawie. Ból mnie srogi w serce czknął.
                                Niby sztylet. Niby zadzior.

                                Bom ja tutaj trzymał straże,
                                Kogucika Kurnik marzeń
                                żem ochraniał.
                                Kiedy Kogut inne ganiał.

                                Takie to podziękowanie jest?
                                "Żarty były"? To nie fest
                                żarty były jako dla mnie.
                                Ciężkie żarty jako kamień...

                                ...młyński szyję mą obciążył
                                Po com ja tak szybko dążył
                                Tu się wpisać? Straże trzymać.
                                Kogut! Chciałbyś mnie "wydymać"?

                                Znaczy kurki wszystkie nasze
                                sobie wziąć? Takie Wasze
                                Koguciku credo było?
                                Co już było to się "zmyło"?

                                O nie! Zgoda będzie
                                Gdy Kogucik tu przysiędzie.

                                Znaczy klęknie i przysięgnie
                                "Kurki moje są i Twoje.
                                Cały tydzień, aż do wtorku.
                                Klnę się słowem mój Indorku.

                                Licz czas ten już od środy
                                Cały tydzień. Więc do zgody
                                rękę daj mi. Sztama stoi!
                                Nam dwóm nikt tu nie dostoi".


                                Takie dictum to ja przyjmę.
                                Zagniewanie swoje ujmę
                                i zakończę. Zgoda, zgoda!
                                A AL nasza sił nam doda big_grin





                          • al-szamanka Re: snem szczęśliwym... 04.12.09, 10:51
                            Ach, wy, niespokojne głowy,
                            po co ciągle wielkie mowy,
                            zgoda przecież już zawarta,
                            wasza przyjaźń - czysta karta.
                            Proszę więc o miłe słowa,
                            od złych przecież boli głowa.
                            My musimy być zdrowi,
                            rozbawieni i kolorowi,
                            święta, Sylwester przed nami,
                            wtedy zechcę zatańczyć z wami

                            https://www.gifsmania.de/animierte_gifs/voegel/voegel-9751.gif


    • al-szamanka Re: snem szczęśliwym... 05.12.09, 11:23
      Oooo, toś się zdradził leśny człowieku
      i wcale nie, co do twego wieku,
      imię swe rzekłeś karnawałowe,
      cieszę się z tego, albowiem,
      nie tylko my będziemy tańcować,
      świat cały twe imię będzie świętowaćsmile
      • hardy1 Re: snem szczęśliwym... 06.12.09, 12:17
        Leśny człek na
        "zapowiedzi dał"? Ahabig_grin
        Więc świętuje On dwa razy
        w jeden dzień. Nam się darzysad
        rzeknę. Mnie się marzy
        na dwa razy dni te nasze
        dzielić. Urodziny, imieniny,
        święta w te dnie obchodzone
        trza rozdzielić. No bo "one"
        czy też "oni"...znaczy inni,
        w rok dwa razy mają. A my? Winni?
        Czemu nam te urodziny, imieniny
        święta insze...łączą razem?
        W jeden dzień? Więc nakazem
        swym tu rzeknę - od Roku Nowego
        człek ma prawo żądać - "na każde
        me święto chcę dnia oddzielnego!"
        smile
        • al-szamanka Re: snem szczęśliwym... 06.12.09, 17:39
          A ja wcale nie świętuję,
          bo się we mnie aż gotuje,
          że urodziny, wielka mi radość,
          tylko zbliżają nieuchronną starość.
          Nie chcę, nie będę, ja protestuję,
          ja przecież ciągle dzieckiem się czuję.

          ......O !!!
          • hardy1 Re: snem szczęśliwym... 07.12.09, 01:32
            Jak dziewczynka chcesz zaszaleć?
            Niby Piotruś Pan...ciągle malec?
            Może mieć wciąż 18 lat
            Aby mieć przed sobą świat?

            To pierwsze masz w sobie AL, no nie?suspicious
            A na drugie - to ja mam rozwiązaniewink

            ...O!
            • al-szamanka Re: snem szczęśliwym... 08.12.09, 18:12
              Ty tu, Hardy, oczko puszczasz
              i wcale nie wiesz, że wówczas,
              gdy osiemnaście skromne miałam,
              wszystkiego i wszystkich się bałam,
              szaleństwa obce mi były,
              dyskoteki niczym nie bawiły.
              Dopiero niedawno zmądrzałamwink
              i trochę się rozszalałam,
              ale cicho, nie zdradzaj tego
              by nie przestraszyc Kogutka naszego.
              • kogucik.2972 Re: snem szczęśliwym... 08.12.09, 18:29
                no i proszę ! się wydało !
                moja słodka Al-szamanko
                więc się dziewczę rozszalało
                gdy zostało mą wybranką ?

                Zaraz pewnie Indor skoczy,
                że my przecież po połowie...
                ale On się tylko droczy
                nie wie wszak... że my po słowie... big_grin


                • hardy1 Re: snem szczęśliwym... 08.12.09, 19:08
                  Coooo?! Po słowie?!Co ja słyszę?
                  Zaraz tutaj się nabzdyczę
                  Zaraz tu serdeczną krwią
                  Me korale się napełnią!
                  Chcecie żebym spurpurowiał
                  albo wybuchł? By owdowiał
                  znaczy nie ja lecz Kogucik.
                  Przecież my są...bucik w bucik
                  jak do pary. Święta były planowane,
                  zaproszenia już rozdanesad

                  Kto to pisał tak przymilnie?:
                  oj ! szykuje się trójkącik
                  dobuduję może kącik,
                  żeby było elegancko i zacisznie

                  Indor, Kogut i Szamanka
                  dla każdego wina szklanka,
                  więc Sylwester zapowiada nam się pysznie


                  A więc? Zdrada? Zdrada! Zdrada!!!
                  Ta zniewaga krwie wymaga!
                  Mow mi zaraz AL ma miła
                  czy to tylko krotochwila
                  Kogucika się chwyciła
                  Bo się we mnie wzbiera siła!

                  Bo się zaraz krwią zaleję,
                  chyba zaraz oszaleję...
                  AL! Kogucie...o mój Boże!
                  Święta w zgodzie? Czy na noże?!surprised
                  • kogucik.2972 Re: snem szczęśliwym... 08.12.09, 19:46
                    Ot się Indor naidyczył
                    pewnie długo przedtem ćwiczył
                    żeby taką mówkę strzelić.
                    Ja już mogę się podzielić
                    nie bym się przestraszył Bysiem big_grin
                    lecz mam takie widzimisię
                    no i obraz tej balangi...
                    ...Ty nie upuść no tej sztangi... big_grin
                    • hardy1 Re: snem szczęśliwym... 08.12.09, 20:21
                      Dzielić się? AL?
                      Nooo...nie wiem
                      co AL na to powie.
                      Bo MY byli już po słowie.
                      A nie Wy. Choć te święta
                      w trójkę, razem; w tym kąciku
                      ...mogłyby być...po byku! big_grin
                      Niech tak będzie. Propozycja ta
                      pewnie i AL się spodoba. big_grin

                      Przy okazji - Koguciku
                      co Ty "...sztangi"... W kąciku
                      nie będę miał czasu ani trochę
                      bo będę z Wami miał radochę big_grin




                      • kogucik.2972 Re: snem szczęśliwym... 08.12.09, 21:03
                        Oj Indorze, mój Indorze...
                        widać Indor także może
                        po Kurniczku się zabawiać
                        z mniejszym drobiem porozmawiać
                        pożartować, poindyczyć...
                        na Kogutka możesz liczyć !
                        zawsze, wszędzie, w każdej sprawie,
                        i poważnie i w zabawie ! big_grin

                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/bb/sc/vyfr/tx5XE3EPNuJojKVUyX.jpg
              • hardy1 Re: snem szczęśliwym... 08.12.09, 19:33
                Ooo..co ja słyszę,
                Nowina przerwała ciszę.
                AL zmądrzała...
                jak zaszalała?

                Można wiedzieć
                AL Ty mądra...
                Ach! Mam wiedzieć?
                I nie zdradzić?

                Dobrze. Słowo.Nic nie zdradzę
                Kogutowi.Gdyby dał mi władzę
                nad ludami i ziemiami, prosząc:
                "powiedz". Nic nie powiem. Mówiąc:

                "Na cóż mi tę władzę dajesz,
                i tak wiedzą się nie najesz.
                AL prosiła. A ja słowa dotrzymuję
                bo atencję do Niej czuję smile

                (AL...to pewne. Nic nie powiem
                o szaleństwach...bo nic nie wiembig_grin
                Tylko mam maleńką prośbę -
                Powiesz mnie? Na ucho? Hę? suspicious)
                • al-szamanka Re: snem szczęśliwym... 08.12.09, 20:55
                  Oj, panowie, cicho proszę,
                  wiecie, że sporów nie znoszę,
                  ledwie na trochę się zjawie
                  a już jest po zabawie.
                  Krwią się zalewacie
                  szabelkami trzaskacie,
                  jak tak dalej będzie,
                  to zasiądę na obcej grzędzie.
                  Tak więc co, zgoda panowie?
                  A ja jeszcze się zastanowię