Dodaj do ulubionych

Ejże Polsko...

02.11.06, 22:10

Ejże, Polsko, miła ziemio,
Chaty – z marzeń święci w ryzach...
Nie ma końca twym przestrzeniom,
Tylko siność oczy wsysa.

Jak nabożny pielgrzym z drogi,
Biegnę wzrokiem w twoje pola,
Gdzie u wrótni chat ubogich
Dźwięczy upał na topolach.

Pachnie miodem i jabłkami
Po kaplicach twój łagodny Chrystus.
Huczą, rwą za opłotkami
Tańce w skrach wesołych świstów.

Puszczę się po ścieżce dzikiej
Na swobodną wstęgę lechy,
Aż dzwoniące jak kolczyki
Znajdą mnie dziewczęce śmiechy.

Niech zawoła nawet z nieba
Rota świętych: „Chodź do raju!”
Krzyknę: „Nigdzie mi nie trzeba,
Wolę żyć w rodzinnym kraju.”


Mała trawestacja :-) Kto wie czyjego wiersza?
Obserwuj wątek
    • ave.duce Re: To nie mój dom ;((( 02.11.06, 22:18
      To nie mój dom


      W tym domu śmierdzi
      W tym domu smród
      W tym domu syf
      W tym domu brud
      Wszystko co było żywe
      Przestało żyć
      Przez moment było coś
      I znowu nie ma nic

      I tylko nocą chodzą psy stadami
      Chodzą, chodzą, chodzą pustymi ulicami

      To nie mój dom
      Kto mi zabrał dom
      To nie mój dom
      Kto mi zabrał dom

      To nie mój dom
      Kto mi zabrał dom
      To nie mój dom
      Kto mi zabrał dom

      W tym domu śmierdzi
      W tym domu smród
      W tym domu syf
      W tym domu brud

      Wszystko co było żywe
      Przestało żyć
      Przez chwilę było coś
      I znowu nie ma nic

      I tylko nocą chodzą psy stadami
      Chodzą, chodzą, chodzą pustymi ulicami

      To nie mój dom
      Kto mi zabrał dom
      To nie mój dom
      Kto mi zabrał dom

      To nie mój dom
      Kto mi zabrał dom
      To nie mój dom
      Kto mi zabrał dom

      To nie mój dom
      Kto mi zabrał dom
      To nie mój dom
      Kto mi zabrał dom

      To nie mój dom
      Kto mi zabrał dom
      To nie mój dom
      Kto mi zabrał dom

      To nie mój dom
      Kto mi zabrał dom
      To nie mój dom
      Kto mi zabrał dom

      To nie mój dom
      Kto mi zabrał dom
      To nie mój dom
      Kto mi zabrał dom


      TILT
      • palnick Dobranoc...:-) 02.11.06, 22:23
        Dobranoc, dobranoc mężczyzno
        Zbiegany za groszem jak mrówka
        Dobranoc, niech sny Ci się przyśnią porosłe drzewami w złotówkach
        Złotówki jak liście na wietrze czeredą unoszą się całą
        Garściami pakujesz je w kieszeń a resztę taczkami w P.K.O.
        Aż prosisz by rząd ulżył Tobie i w portfel zapuścił Ci dren
        Dobranoc, dobranoc mój chłopie już czas na sen

        Dobranoc, dobranoc niewiasto
        Skłoń główkę na miękką poduszkę
        Dobranoc, nad wieś i nad miasto jak rączym rumakiem wzleć łóżkiem
        Niech rycerz Cię na nim porywa co piękny i dobry jest wielce
        Co zrobił zakupy, pozmywał i dzieciom dopomógł zmóc lekcje
        A teraz tak objął Cię ciasno jak amant ekranów i scen
        Dobranoc, dobranoc niewiasto
        Już czas na sen

        Dobranoc, dobranoc ojczyzno
        Już księżyc na czarnej lśni tacy
        Dobranoc i niech Ci sie przyśnią pogodni, zamożni Polacy
        że luźnym zdążają tramwajem, wytworną konfekcją okryci
        i darzą uśmiechem się wzajem, i wszyscy do czysta wymyci
        i wszyscy uczciwi od rana, od morza po góry, aż hen
        Dobranoc, ojczyzno kochana już czas na sen


        Kabaret Starszych Panów
        • ave.duce Re: Jeszcze Polska... :( 02.11.06, 22:26
          Jeszcze Polska


          Popatrz...
          Popatrz dookoła, ile brudu na ulicy
          Jacy ludzie są zniszczeni, jacy oni umęczeni
          A nocami pod domami stoją brudne prostytutki
          Boję chodzić się po nocy, tyle teraz jest przemocy
          Te kobiety, co pracują dni i noce po fabrykach
          Ci mężczyźni, którzy topią swoją rozpacz w tanich winach
          Nie widzący ładnych rzeczy, dla nich nie ma ładnych rzeczy
          Popatrz, popatrz dookoła i nie staraj się zaprzeczyć
          Te parkingi hotelowe z żebrzącymi dzieciakami
          Szczęściem ich jest umyć auto z niemieckimi numerami
          Taksówkarze w samochodach grają w karty za pieniądze
          Wyczekują cale życie na swojego dobroczyńcę
          Te widoki nienormalne dla nas przecież są normalne
          Już jesteśmy nienormalni

          Coście sku..syny uczynili z ta krainą
          Pomieszanie katolika z manią postkomunistyczną
          Ci modlący się co rano i chodzący do kościoła
          Chętnie by zabili ciebie tylko za kształt twego nosa
          Już ruszyły wody z góry do jeziora zatrutego
          Do jeziora nienawiści, domu smoka pradawnego
          W każdym jednym towarzystwie tylko mowa o pieniądzach
          Przedsiębiorcy się bogacą, ale coraz brudniej w kiblach
          Na ulicy pod pałacem smród handlarzy się unosi
          Piją. plują i rzygają i sprzedają w międzyczasie
          Na plandekach i gazetach leży ścierwo zabrudzone
          A na stołach czekolada razem z piwem przywieziona
          Te kobiety, co pracują aż po dwunastą godzinę
          Aby kupić trochę chleba i wyżywić swa rodzinę

          To początek końca
          Coście sku..syny uczynili z ta krainą
          Gdzie te tłumy brudnoszare idą latem, wiosną, zimą
          I mijają samochody z wytłuczonymi szybami
          I nie patrzą na żebrzących z wyciągniętymi rękami
          Te kobiety co wracają po katordze swej do domu
          Włosy kurzem posklejane, czeka na nie pani w domu
          Hej to jedzie twój autobus i czerwony jego kolor
          A ty mówisz był czerwony, teraz tylko smród i odór
          Czemu w lecie tutaj w tłumie wszyscy strasznie śmierdzą potem
          I nie myśleć chcą samemu, maja już gotowe zwroty
          Na ulicy i w mieszkaniach koktajl księdza z przewodnikiem
          Kto nie cierpiał za komuny, teraz jest po prostu nikim
          O czym chciał powiedzieć pisarz, pyta pani od polskiego
          Chciał pokazać nierówności kapitalizmu wczesnego
          To bogaci i biedni, bogaci i biedni, bogaci i biedni

          Coście sku..syny uczynili z ta kraina
          Czas idzie, od wieków płynie i nie zatrzymasz go siła
          Głupia duma narodowa i kompleksy od stuleci
          Brudne twarze z wąsikami, ci agresywni frustraci
          Te kobiety umęczone, kiedy noc na niebie świeci
          Stoją jeszcze na swych nogach, piorą rzeczy swoich dzieci
          Starszy człowiek w barze mlecznym je kartofle z ogórkami
          Cale życie tyrał w hucie a do huty dokładali
          Cala jego ciężka praca, wszystko było ch..a warte
          Gdyby leżał cale życie, mniejszą czyniłby on stratę
          W starej części tego miasta proszą chorzy o jałmużnę
          Gdy już maja ile trzeba, to kupują heroinę
          A nocami pod domami okradane samochody
          Boję chodzić się po nocy, tyle teraz jest przemocy
          To przepowiedziane, przepowiedziane, przepowiedziane

          Popatrz dookoła, ile brudu na ulicy
          Jacy ludzie są zniszczeni, jacy oni umęczeni
          W samochodach przy chodnikach z lustrzanymi okularami
          Siedzą groźni i ponurzy z gazowymi naganami
          Tu złodzieje okradają wszystkich, którzy się ruszają
          I nie myślą o policji, bo ci teraz spowiedź maja
          Czasy rodzą się na nowo o pięćdziesiąt lat za późno
          Eksperyment wykonany, lecz niestety nie udany
          A wiec powrót do przeszłości, chwytać to, co już uciekło
          I wymyślić sobie niebo, i wymyślić innym piekło

          Popatrz na ulice jaka rzeka naprzód płynie
          W samochodzie przy chodniku zapłacono już dziewczynie
          Dzień już ma się ku końcowi, noc zakryje wszystkie brudy
          Widać będzie mniej wszystkiego, tylko bicie leżącego
          Już umiera ta kraina, tego nikt już nie powstrzyma
          Już umiera ta kraina
          Już umiera ta kraina, tego nikt już nie powstrzyma
          Już umiera ta kraina


          KULT

          Dobrej nocy...
    • galt Tadeusz Mongird, 1914 02.11.06, 22:22
      Ejże, Rusi, miła ziemio...
      • palnick Galt - jesteś prawie u sedna !!! 02.11.06, 22:26
        Zwolennicy PiS to jednak ludzie wrażliwi nawet na takie pierdoły jak poezja :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka