Dodaj do ulubionych

Być jak Kayax

IP: *.interq.pl 10.04.07, 20:33
Tu nie ma co opiniować,banda,złodziejska banda zawsze tacy byli.Mam szczerą
nadzieję,że szlag trafi wszelkie "Polskie Nagrania"i temu podobne bandyckie
przedsięwzięcia!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: bajt Być jak Kayax IP: *.interq.pl 10.04.07, 20:38
      P.S.Miałem napisać"bandycko-złodziejskie!!!
    • Gość: r. Być jak Kayax IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.07, 22:22
      ci co sa w kajaxie tez nazekaja..
    • Gość: fan Być jak Kayax IP: *.aster.pl 11.04.07, 10:17
      zgadzam sie...
      dla mnie swietna wytwórnia jest T1- teraz- wczesniej odpowiedzialna za sukcesy
      Peji i Grammatik, a teraz wydająca Yugopolis- tak trzymać!
    • drzejms-buond Być jak Kayax 11.04.07, 11:29
      trzymam kciuki za KAYAX
      oferta niezła! a że narzekają? a niby na co?
      artysci ZAWSZE narzekają. norma!
    • Gość: Kris Być jak Kayax IP: *.agito.pl 11.04.07, 12:31
      Standardem jest niestety to, że w wielkich wytwórniach płytowych pracują osoby
      niekompetentne, zajmujące się promocją młodych zespołów w sposób w jaki promuje
      się nowy szampon do włosów bądź jagurt.
    • drzejms-buond Być jak Kayax 11.04.07, 12:47
      jaki artysta taka promocja
      :-/
    • kasiennicka Być jak Kayax 12.04.07, 10:53
      no tak
      wszystkie polskie zespoly sa do bani
      nikogo nie warto promowac
      nikogo nie interesuje promowanie polskich zespolow
      kaska leci za zagraniczne
      i to niby takie wielkie halo odkryli ww artykule??
      autor zaledwie liznal temat
      promowanie i sprzedawanie to rodzaj pracy a nikogo nie nalezy zmuszac do wys
    • Gość: jacek q Być jak Kayax IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.07, 13:18
      Dwie sprawy - po pierwsze KAYAX sam staje się mejdżersem bo od czasu kiedy miał
      być wytwórnią ambitną, promującą polską muzę za bardzo pokochał smak kasy.
      Wydawanie badziewnych kolęd w gazecie i dilowanie tego typu to już żenada. Jak
      nic nie wyszło z Sofą czy Mosquito to się firma na nich wypięła. Teraz KAYAH
      staje się powoli nową Katarzyna Kanclerz (chociaż będzie musiała pokonać potwora
      jakim jest Żaneta Szlagowska) Po drugie - kwestią nie jest to że nikt nie chce
      promować polskiej muzyki - to bzdura!!! Wielkie firmy są na łasce ich
      zagranicznych siedzib. Jeśli jakiś dyrektorek - polaczek zacznie za bardzo fikać
      z polską muzą to za chwilę wezwą go do Nowego Yorku, albo innego Londynu na
      dywanik i bez wytłumaczenia wyleją na zbity pysk. Robią to co się im karze i
      dlatego kieszeń mają wypchaną, uśmiechniętą minę, urlopy co chwilę darmowe
      bilety na koncerty i imprezy. Muzyków mają totalnie w dupie. Pracownicy w
      firmach nie mają doświadczenia, ani wykształcenia. Menadżerowie to byłe
      recepcjonistki (bo w takich firmach kolejne szczeble kariery działają wedłóg
      schematu od gońca do I&R)W EMI na przykład prawniczka wogóle nie ma
      wykształcenia prawniczego. A na koniec powiem tylko, że ludze nie tylko chcą
      słuchać tego co im się poda na tacy w radio, choć tam kupa chłamu lata. Polskie
      produkcje niezależne naprawdę nie odbiegają wiele od zachodnich, a nawet często
      są świeższe. Starczy przewertować myspace.com. Felieton oceniam jako za mało9
      odważny. Tu trzeba by wrzucić granat w szambo polskiego sioł biznesu, a nie
      tylko rozgrzebać krowi placek.
    • Gość: Cela Być jak Kayax IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.07, 13:43
      Zgadzam się, że ludzie w wielkich firmach mają gdzieś artystów. Przede wszystkim
      dlatego, że istnieje tam dość represyjny system rotacyjny. Pracownicy średnio po
      kilku latach tracą zatrudnienie, dlatego najważniejsze dla nich jest zarobienie
      jak największych pieniędzy, przy minimalnym koszcie.To znaczy, że nie można mieć
      do nich zaufania jako artysta. Tak jak w filmie Barei z zawodu "Dyrektora"
      zrobił się zawód "Pracownik firmy fonograficznej". Ignorant, pseudo fan muzy,
      bywalec imprez, przyjaciel Yapiszonów, cwaniaczek w odróżnieniu od frajerów
      -artystów... Chociaż rzeczywiście i tak najważniejsi są ludzie radia. Niestety
      im równiż najbardziej zależy na kasię. Przykładem największego drania i śmiecia
      jest Wojciech Jagielski. Oglądałam jego żenujące wystąpienie w programie Ring.
      Otóż ten pan dorabia jakąś niewiarygodną filozofię popartą rzekomo sondami i
      badaniami, z których wynika, że ludzie chcą słuchać tylko 30 piosenek na
      okrągło. Samam byłam na takich badaniach pamiętam, że na 500 utworów, które nam
      puszcaano (nota bene wszystkie puszczane są na okrągło w radio ZET) tylko 60
      było polskich z czego 30 to BAjm albo Beata Kozidrak. Takie badania to tylko
      pretekst to prowadzenia określonej linii promocyjnej. A pan Jagielski (moim
      zdaniem człowiek bez honoru) powinien przyznać się, ze robi to tylko dla kasy i
      tu zyskał by mój szacunek. Może nawet polubił bym jego cyniczny uśmiech (czy
      raczej wyćwiczoną socjotechniczną maskę satyra). A KAYAX faktycznie zaczyna być
      zwykłą dużą firmą, chociaż i tak na razie jest lata świetlne jeśli chodzi o
      skuteczność przed innymi zagranicznymi koniami trojańskimi.
    • Gość: Lakayaxygen Być jak Kayax IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 17:06
      ciekawe czy PIS weźmie się wreszcie za te złodziejske organizacje ZAIKS, SAWP i
      STOART, które żyją z niewiedzy artystów (sami tę niewiedzę powodują te
      instytucje wprowadzając często w błąd) i bardzo zagmatwanych i niejasnych umów
      jakie podpisane są z mediami. Tak naprawdę nie wiadomo dlaczego rozliczają się w
      takich a nie innych okresach i jakim prawem przetrzymują sobie kaskę na koncie,
      a potem jeszcze jakieś dranie biorą sobie wielotysięczne zaliczki i nikt tego
      nie kontroluje. albo do kogo trafiają pieniądze nieżyjących od dawna artystów,
      którzy nie mają już spadkobierców. Wesołe miny niektórych panów i pań sugerują
      coś jednoznacznie. A przecież to nie "Oni" powinni zbierać profity. Panie
      Kaczyński jeden i drugi bierzta się do roboty. Duże firmy fonograficzne
      zostawcie bo same utoną we własnym szambie.
    • Gość: Kostko killer Być jak Kayax IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 17:14
      To Rubik wszystkich okrada. Zaraz ktoś mu obetnie palce, wyrwie język, weykole
      oczy i obetnie uszy. Niejasnymi układami wyciąga gigantyczną kasę z TV i jeszce
      mu mało. Nienasycony skurczybyk. A w każdej mafii, nawet muzycznej jest zasada -
      dziel się. A więc Rubiku zafajdany dość już nakradłeś kasy. Pozwól żyć inny!!!
      Znikaj ze swymi katopolowymi pseudo operami na które łapie się moherowa młodzież.
    • Gość: Michał Być jak Kayax IP: *.it-net.pl 14.04.07, 09:58
      "- Nie możemy dawać artystom większych zysków ze sprzedaży albumu. Nie jesteśmy
      instytucją charytatywną - usłyszeliśmy od jednej z osób przygotowujących
      kontrakty. - Promocja zespołu dużo kosztuje, a firma jest naprawdę ostatnim
      ogniwem, które zarabia."

      że jak?! co za menda takie rzeczy mówi, to już nawet nie jest bezczelne a
      wybitnie perfidne! zespoły jak im się uda podpisać "dobry kontrakt" to dostaje
      ze 2zł od sprzedanej płyty reszte bierze wytwórnia(a na promocje ida tak
      naprawdę grosze)
    • Gość: paszołwon biznes Być jak Kayax IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.07, 12:30
      cena PPD płyty (czyli taka która jest podstawą rozliczeń) to w przybliżeniu 25
      złotych. Sklep narzuca abstrakcyjną marżę i płyta kosztuje prawie 40. Czyli
      sklep zarabia jakieś 10-15 złotych. Artysta doistaje standardowo 10 %PPD czyli
      około 2-3 złotych od płyty. Firma zabiera 90 % PPD czyli około 20-23 złote. Na
      promocję idzie jakieś 25-30 tysięcy (chyba że się znajdzie odpowiedniego
      sponsora), a pozostałe kilkadziesiąt tysięcy na prowadzenie biura (nie wiem co
      się dzieje z tymi pieniędzmi), czyli tak naprawdę niewiele zostaje na projekt i
      dla artysty. To wielkie nieporozumienie twierdzić, iż firma jest ostatnim
      miejscem które zarabia.
    • Gość: Józek Kwiatek Być jak Kayax IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.07, 12:45
      A może niech się PIS zabierze za lustrowanie artystów. Przecież za komuny to
      nieźle musieli nadawać na kolegów, żeby wygrać jakiś festiwal albo pojechać np
      do USA. Taka Maryla Rodowicz była nazywana "Czerwoną damą". Niech się ktoś
      weźmie za to monstrum i da spokój biednemu Damięckiemu. A PAGART? Wysyłał
      zespoły za granicę, płacił artystom grosze, a sam nabijał kabzę. Gdzie te
      pieniądze? A co do Kayaxu to ... mycie Kayaxem czystym relaxem
    • Gość: Artystokrata Być jak Kayax IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.07, 15:30
      a normalni ludzie i tak mają w dupie te problemy artystów, mają w dupie muzykę,
      rozwój własny, wrażliwość i sztukę. Show biznes to miejsce dla takich ludzi jak
      politycy, czyli szubrawców, złodziei, dewiantów, oszustów, prymitywów. Szkoda
      tylko, że radio, a przede wszystkim telewizja kształtują gó..ane postawy
      ludzkie poprzez gó..ane programy, seriale i reklamy. Chrzanić ich i tych którzy
      się na to nabierają, czyli większość społeczreństwa!
    • Gość: marzena Być jak Kayax IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.07, 00:52
      a kogo to w ogóle obchodzi. najważniejsza jest kasa. co mnie obchodzą artyści. w
      większości to kolaboranci. nie obchodzi mnie czy moje dzieci dożyją trzeciej
      wojny światowej. ważne jest to co tu i teraz. a ja mam ochotę na seks z moją
      piękną dziewczyną i jej chłopakiem
    • Gość: Szmatozjadacz Być jak Kayax IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.07, 01:07
      Zgadzam się, że artyści to kolaboranci. I nie dotyczy to tylko artystów, a nawet
      twórców. Zresztą trudno nazwać twórcą kogoś kto przekształca kalkę samego
      siebie, aby zarabiać dużą kasę. Mówię tu o tej sprzedajnej mendzie Gawlińskim,
      czy sprzedawczyku - Maleńczuku. Oni sami uważają się za wielkich twórców, co
      wywołuje jedynie śmiech świadomych ludzi. Kayah też jest sprzedajną suką, choć
      parę rzeczy w życiu sama zrobiła w odróżnieniu od takich szmat jak Krawczyk,
      Mandaryna, Paschalska, Górniak, Andrzejewicz
    • Gość: Marzena Być jak Kayax IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.07, 01:10
      fajnie napisałeś Szmatozjadaczu. Może chcesz się do nas przyłączyć?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka