Dodaj do ulubionych

Czarny śmiech Stanleya Kubricka

IP: *.impaq.com.pl 15.05.07, 10:01
"Nie zniża się do tego, by oferować nam podpórkę w postaci Pana Boga, choć
nie wyklucza Jego istnienia."
Szufladka do której wkładamy nasze istnienie nazwana tu jest podpórką.
Bez niej tkwili byśmy wciąż w epoce gladiatorów i krwawych igrzysk a wiszenie
na krzyżu byłoby dostępne dla każdego. Natomiast poszukiwanie natury
człowieczeństwa podaczas rozpustnych uczt zarezerwowane byłoby tylko dla
znużonych życiem patrycjuszy.
Obserwuj wątek
    • Gość: gość 2001 Odyseja kosmiczna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.07, 11:07
      Kubrick to Mistrz. Moim zdaniem autor artykułu nie ma racji co do "Odysei".
      Jest to film niezwykle metafizyczny, dotykający problemu kondycji człowieka i
      jego miejsca w świecie materialnym i duchowym. No ale najwidoczniej nie każdy
      to widzi. Mój ulubiony film. Zdecydowanie na 1-szym miejscu w moim rankingu.
    • Gość: madine1 Czarny śmiech Stanleya Kubricka IP: *.aster.pl 15.05.07, 11:16
      Sobolewski nie formułuje kategorycznych sądów, a jedynie opisuje światopogląd Kubricka - wyjątkowo
      spójny, widoczny w każdym z jego filmów. Kubrick swoją wizję człowieczeństwa konstruował w oparciu
      o filozofię nietzscheańską, a także dziedzictwo egzystencjalizmu. Nie dawał jednoznacznych
      odpowiedzi, a raczej stawiał w swoich filmach trudne pytania, przyjmując perspektywę skrajnie
      sceptyczną i pesymistyczną. Dlatego do dziś jego dzieła wzbudzają takie kontrowersje i są poddawane
      rozmaitym interpretacjom.
      Myślę że w charakterystycznym dla Kubricka dążeniu do synkretyzmu, do idealnej kompozycji
      poszczególnych elementów dzieła filmowego, można doszukać się metafizycznej intuicji. Trudno sobie
      bowiem wyobrazić sens trudu opisania porządku, logos wszechświata, jeśli nie zakładałby on jakiejś
      transcendentnej siły porządkującej. Dla mnie w filmach Kubricka wyczuwalna jest obecność pierwiastka
      boskiego, tyle tylko że ten "Bóg" nie działa według reguł naszej moralności.
    • Gość: fele Look?? IP: *.media4.pl 15.05.07, 11:34
      Fotograf tygodnika Look? A nie Life?
    • rydzyk_fizyk "Lśnienie" 15.05.07, 14:52
      "Porównując "Lśnienie" Kubricka z literackim pierwowzorem Stephena Kinga, autor
      monografii mówi, na czym polega wyjątkowość tego horroru na tle gatunkowej
      tradycji zakładającej istnienie złych mocy. U Kubricka nie ma diabła - podobnie
      jak w "Dziecku Rosemary" Polańskiego. Wszystko jest w nas. "Straszne wizje są
      wyłącznie projekcją chorej psychiki głównego bohatera... Jesteśmy na siebie
      skazani. I jeśli odrzucamy porozumienie, miłość, solidarność, nienawidzimy się
      i zabijamy, sami skazujemy siebie na zagładę". "

      Kubrick spłaszczył powieść Kinga. To w książce o wiele lepiej i w odniesieniu
      do wszystkim postaci pokazano, że zło czai się w człowieku. A film amputuje
      psychologię i wszystko oglądamy z zewnątrz :(
    • sirus_curse Oj, rydzyk_fizyk... 16.05.07, 05:56
      rydzyk_fizyk napisal:

      >Kubrick spłaszczył powieść Kinga. To w książce o wiele lepiej i w odniesieniu<
      >do wszystkim postaci pokazano, że zło czai się w człowieku. A film amputuje<
      >psychologię i wszystko oglądamy z zewnątrz :(<


      Powiedz rydzyku, ile lat zyjesz na tym swiecie? Kubrick splaszczyl powiesc
      Kinga? Czy moze jeszcze zarzucic komus, ze wyprostowal linie prosta? King z
      zalozenia jest tak plaski, ze bardziej sie tego nie da splaszczyc. Chwala
      Kubrickowi, ze znalazl nawet w tym badziewiu material na mistrzowski film.
      Literatura i film to dwie rozne dziedziny sztuki. Kubrick byl mistrzem kina,
      King jest mistrzem w sprzedawalnosci literatury- mistrzem literatury sie zresza
      przez to nie staje- mistrzem marketingu owszem. Tak swoja droga, to rowniez King
      nie byl zachwycony filmem Kubricka i dlatego powstala druga wersja tego filmu w
      duchu i pod komando Kinga.

      german.imdb.com/title/tt0118460/
      Czy slyszales kiedys o tym filmie? Czy straciles duzo, nie ogladajac go? Raczej
      watpie. Swiat moglby istniec spokojnie dalej bez tej chaly. Ale filmu Kubricka
      ze zbiorowej swiadomosci usunac sie nie da. Chyby, zeby wrocic do roku 1980 i
      zaczac projektowac swiat bez tego arcydziela.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka