Gość: Amator
IP: *.impaq.com.pl
15.05.07, 10:01
"Nie zniża się do tego, by oferować nam podpórkę w postaci Pana Boga, choć
nie wyklucza Jego istnienia."
Szufladka do której wkładamy nasze istnienie nazwana tu jest podpórką.
Bez niej tkwili byśmy wciąż w epoce gladiatorów i krwawych igrzysk a wiszenie
na krzyżu byłoby dostępne dla każdego. Natomiast poszukiwanie natury
człowieczeństwa podaczas rozpustnych uczt zarezerwowane byłoby tylko dla
znużonych życiem patrycjuszy.