Gość: roo72
IP: *.ip.adam.com.au
30.05.07, 23:20
Sierżant Pieprz jest znakomity ale trzeba też oddać hołd wcześniejszym
pionierom tego typu nagrań, przede wszystkim "Freak Out!" Franka Zappy bez
którego być może by nie było płyty Beatlesów, a już na pewno przybrałaby inny
kształt.