azaheca 27.12.07, 13:38 Mirek.czar-narrator Kaszalot.net-rycerz zakonny Zakuty Łeb Broneknotgeld-Wernyhora? Madohora-amazonka? Devilka-księżniczka? Hiszna-piętro77? Alice0553-czarownica Alexis Azaheca-władczyni wróżek Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kaszalot-net Re: "Przeminęło w pościeli"-obsada 27.12.07, 14:33 Ciemno wszędzie głucho wszędzie Lecz narrator zaraz będzie Cierpnie dusza oraz ciało Na to co się będzie działo Odpowiedz Link
alice0553 Re: "Przeminęło w pościeli"-przybliżenie postaci 27.12.07, 14:41 Propozycje swe daliście miejsce już ustaliliście to wieżowiec tajemniczy jego pięter nikt nie zliczy kilku będzie bohaterów bo niewielu tu rymerów wsród nich siostry są skłócone o coś na się obrażone tajemniczy rycerz w zbroi co niczego się nie boi i lubieżny ksiądz w habicie nie odpuści on kobicie żadnych grzechów przy spowiedzi a poza tym wszystkich śledzi amazonka-Madohora Broneknotgeld-Wernyhora Hiszna,co jest duchem piętra i Devil.ka,tak ponętna że faceci wprost wariują Mirkiemczar manipulują by fabułę przeinaczył i Devil.kę im przeznaczył. Odpowiedz Link
hiszna Re: "Przeminęło w pościeli"-przybliżenie postaci 27.12.07, 16:07 A ja lepiej swego imienia bym nie wymyśliła, niźli ten, który mi Aza przydzieliła. Odpowiedz Link
hiszna Re: "Przeminęło w pościeli"-przybliżenie postaci 27.12.07, 16:16 W wieżowcu musi być także Casino. Tę myśl mi Wojtek brydżysta na zwoje mózgowe nawinął. A na 31 piętrze jest sala balowa. Tam odbędzie się zabawa Sylwestrowa, a zarazem bal maskowy. Już ustawiane są przykryte żakardami stoły, do wyboru obok w buduarach, kolorowe kotyliony. Kryształowe żyrandole, że król by pozazdrościł. Lustra weneckie, za nimi fotele, by ten, kto chce, tam się umościł i z ukrycia bal obserwował, jeśli z różnych przyczyn, tańce sobie podarował. Na Casino nazwę trzeba wymyślić taką, by musiała się każdemu przyśnić. Odpowiedz Link
hiszna Re: "Przeminęło w pościeli"-przybliżenie postaci 27.12.07, 16:26 W Casinie rozgrywać się będą prawdziwe dramaty. Sala musi więc tonąć w purpurze, a w wazonach stać muszą świeże kwiaty. Alexis tu przecież niejedną kolię zostawi. Kilka będzie falsyfikatów, więc się kłopotów nabawi. Odpowiedz Link
hiszna Re: "Przeminęło w pościeli"-przybliżenie postaci 27.12.07, 16:19 O! Krupiera trzeba nająć. O sprawnych palcach i dłoniach, takiego, co to potrafi panie oczarować, że brylanty z siebie na sukno rzucą i bez żalu się z nimi rozstaną, (porzucą). Odpowiedz Link
mirekczar "Przeminęło w pościeli" - scena tytułowa 27.12.07, 16:37 z cichym poszumem pełzła ku górze zgrabna kapsuła w przezroczystej rurze gasnący blask siódmego słońca chciał odprowadzić windę do końca ciepłym promieniem zerkał do środka jakby wzrok lubej liczył napotkać dźwig się zatrzymał z miękkim bujnięciem pasażer czekał na to z przejęciem lecz nim się przed nim drzwi otworzyły piętro oznajmił głos damski miły... siedemdziesiąte pietro i siódme... lico pokryły rumieńce cudne serce już piersi ledwie trzymają oto drzwi windy się rozsuwają... w mrok korytarza padł blady snop pasażer z windy dał pierwszy krok stawiając stopę na wykładzinie lekko się włókna miękkie ugięły i zgrabną stopę cicho przyjęły stanęła postać odziana zwiewnie stanęła z gracją, skromnie, niepewnie z niedosłyszalnym szelestem prawie pomknęła winda by innych zawieźć a odjeżdżając światło zabrała więc postać drobna w półmroku stała wtem gdzieś w oddali skrzypnęły drzwi zza nich prysnęły jak krople krwi o rubinowym kolorze iskry rozszedł się wkoło zapach dość przykry i cień przesunął się w głąb korytarza padło pytanie - co Cię sprowadza ? dziewczę co ciągle przy windzie stało lekko przed siebie kilka kroków dało i chociaż strach ją paraliżował spokojnie, głośno te rzekła słowa: - ... (akcja się toczy kto przerwie ciszę ? kto swej postaci dialog dopisze ?) Odpowiedz Link
hiszna Re: "Przeminęło w pościeli" - scena tytułowa 27.12.07, 17:16 z cichym poszumem pełzły ku górze zgrabne kapsuły w przezroczystej rurze gasnący blask siódmego słońca chciał odprowadzić windy do końca ciepłym promieniem zerkał do środka jakby wzrok lubej liczył napotkać. Lecz nie do tej kapsuły promień ów zajrzał i tylko goryla promień weń dojrzał. Bo w drugiej kapsule oparta o poręcz niedbale w purpurze stała luba, nie bojąc się wcale. Więc gdy ów zapach rozszedł się przykry, i z otwartych drzwi trysnęły iskry, ona właśnie torebkę otwierała, bo nosek sobie przypudrować chciała. Przecież goryl ją osłaniał i podejścia blisko do niej wzbraniał. Pytanie, co Cię sprowadza, paść nie powinno, bo obróciło się ono przeciwko. Przecież ona była u siebie, a intruz teraz jest w niebie. Odpowiedz Link
mirekczar Re: "Przeminęło w pościeli" - scena tytułowa 28.12.07, 01:32 widzę, że pomysł mój nie trafiony rozszedł się wątek w przedziwne strony przyznam, że trochę na to liczyłem, że gdy się zjawią tu posty czyjeś będą historii tej kontynuacją a teraz stoję przed sytuacją która na dziwne wkroczyła tory i zamęt czyni w tym wątku spory Czy pomysł może źle wyłożyłem ? czy o poparciu się nie upewniłem ? jeżeli koncept inny zgoła macie to jasny sygnał mi proszę dajcie jeśliby jednak zaszła niejasność spróbuję nowe rzucić tu światło może najprościej gdy przedstawienie na przykładowej pokażę scenie. Zatem opiszę po krótce scenę zanim w scenariusz tę scenę zmienię: dla jasności całkowitej tylko to na wstępie dodam, że te treści, które podam kanwą baśni są spowite. występują tu dwie siostry co choć bardzo się kochają pewien problem teraz mają konflikt nawet jest dość ostry bo sercowe to kłopoty nie tak trudno się domyślić że się jeden obu przyśnił i do obu szedł w zaloty. polityka ta sprawiła że się siostry poróżniły aż się w złości zatraciły i rzecz stała się niemiła... właśnie jedna z nich przybyła niemal pod same niebiosa żeby drugiej utrzeć nosa co kochanka jej odbiła w nowoczesnej szklanej wieży na wysokim bardzo piętrze urządziła sobie wnętrze czarownica - bądźmy szczerzy właśnie do niej przyjechała siostra co jest w takiej biedzie, że ją zemsta do zła wiedzie taka się zacięta stała... Tu się kończy wprowadzenie chyba się łapiecie w scenie pora w ramy ją oprawić, co pozwolą ją wystawić. narrator pierwsze słowa sączy że biegnie słońca promień rączy za pasażerką w szklanym tunelu co po przebyciu pięter bardzo wielu wreszcie stanęła na swoim poziomie i choć ją pali strach jakby płomień ma odpowiedzieć co ją sprowadza. Chwilę się jeszcze w sobie naradza i... (akcja ! ) podchodząc nieco do otwartych drzwi mówi, choć z trudem kiełzna emocje: (to kwestia alice więc się loguje i słowa swoje dalej wpisuje) - przybyłam... do Ciebie... by prosić Cię - tu się Jej głos lecitko rwie - Po sprawiedliwość przyszłam do Ciebie ! Ona go przecież ukradła mi ! a on jest mój ! - rzuciła z trudem jakby tocząc bój i stała drżąca, wtulona w siebie... Cień się poruszył, jakby coś szepnął uniósł dłoń w górę, palcami trzepnął przemknął po ścianie i schował się poza postacią właścicielki swej. Stanęła smukła w sukni czerwonej włosy na plecy miała spuszczone niesforne pukle skryły ramiona stała tak chwilę w dziewcze wpatrzona (teraz Devil.ka dialog montuje i słowa wiedźmy dalej wpisuje) - po sprawiedliwość... - rzekła powoli - ... po sprawiedliwość bo Ciebie boli ? czemu na siostrę Twój gniew się obraca ? czyliż rodzina nie jest Tobie święta ? czy już czułości siostry nie pamiętasz ? godzi się miłość krewnej zatracać ? - słowa jej w przestrzeń wolno padały na drobną chwilę tam zawisały. Dziewczę wciąż stało skulone w sobie łzy się wymknęły spod jasnych powiek prawie jak wieczność trwała ta chwila dziewczyna słowo każde łowiła... i nim melodia wszystkich przebrzmiała po woli plecy wyprostowała uniosła głowę z jasnymi włosy spojrzała wiedźmie głeboko w oczy i jakby mocy jakiejś nabrała - TAK - wyszeptała - (teraz znowu Alice słowa pewnie mówić jest gotowa) - TAK - sprawiedliwość to nakazuje, by ból ugasić co w sercu czuję, ja kerw rodziny uszanowałam tego co cudze nigdy nie brałam czy to jest za to dla mnie zapłata ? wolę się błąkać wieki w zaświatach niż takie znosić upokorzenie ! A Ty mi zgotuj zadośćuczynienie... ! - słowa Jej brzmiały jak marsza krok gdyby mógł paliłby jej błędny wzrok... (tutaj się kończy przykład podany żeby mieć pewność czy zrozumiany przez Was zostałem kiedy pomysły swe przedstawiałem) Odpowiedz Link
mirekczar Re: "Przeminęło w pościeli" - scena tytułowa 27.12.07, 23:38 i chociaż strach ją paraliżował spokojnie, głośno te rzekła słowa: - ... (akcja się toczy kto przerwie ciszę ? kto swej postaci dialog dopisze ?) stop ! chwila przerwy do grania widzę nie macie werwy jakieś konflikty i jakieś nerwy może do wątku tego wrócicie gdy sobie wszystko już wyjaśnicie ? żeby teatru oddać realia to co w nawiasach to didasklia po wprowadzeniu przez narratora na tekst postaci nadchodzi pora lecz zamiast kwestii o czym piszecie ? że coś Was różni w realnym świecie ? chyba tu zaszło nieporozumienie może to uszło przez roztargnienie waszej uwadze, że baśń piszemy więc z codziennością się rozstajemy i przywdziewamy postaci stroje trzeba oddawać sceny nastroje gdzie jest ten zapał wasz do pisania co mnie przed chwilą do pracy ganiał ? z Waszych sugesti wziąłem esencję jest gmach strzelisty, są turbulencje lecz gdy je podać przyjdzie jednym cięgiem powieści z tego żadnej nie będzie tylko wierszydło jakich tu już wiele co więc robimy z tym przyjaciele ? chcecie się kłócić w każdym zakątku czy coś tworzymy w tym nowym wątku ? pozostawiając to co nas drażni puśmy tu wodze swej wyobraźni dałem początek jako narrator co odpowiedzi powiecie na to ? Odpowiedz Link
hiszna Re: "Przeminęło w pościeli"-obsada 27.12.07, 16:35 Raz miała Alexis na sobie perły prawdziwe. Krupierowi wmawiała, że są fałszywe. Z małżonkiem w Casinie się bawiła i małżonek wersję Alexis podtrzymywał. Bo przecież mu mówiła, że na bazarze, u Rusków, tak od niechcenia kupiła. Ale krupier się upierał, że on znavvca, od pereł oczywiście, i tego towaru do najlepszych domów aukcyjnych dawca. Małżonek zakład wysoki przyjął i w duchu cieszył się znavvcy opinią naiwną. Puenty nie piszę, bo jest oczywista. Znowu sobie Alexis kłopotów narobiła. Tak do czysta. Odpowiedz Link
azaheca Re: "Przeminęło w pościeli"-obsada 27.12.07, 17:48 Władczyni wróżek to obserwuje bo sytuację wciąż kontroluje szklane kule w szeregu stoją w nie śmiertelnicy zajrzeć się boją w nich przeszłe życie jest zapisane i teraźniejszość,oraz co dane każdemu jest od boga,losu i kiedy przyjdzie kostucha z kosą Tymczasem Zakuty Łeb wróżkę frasuje w kulę zagląda,coś kombinuje wysłała go wszak w tajnej misji wykraść papiery pewnej komisji Zakuty Łbie! ja ciebie wzywam bo niespokojna o ciebie bywam złóż mi zaraz sprawozdanie czy wykonałeś swoje zadanie? Odpowiedz Link
alice0553 Re: "Przeminęło w pościeli"-dramat w toku. 27.12.07, 18:13 Alexis w drugiej windzie siedziała i tajemnicze słowa słyszała które na piętrze siedem i siedem do nieznajomej szepnął głos jeden Co cię sprowadza? padło pytanie och, ja tu przyszłam na spowiadanie duszę swą z grzechów oczyścić muszę albowiem cierpi ona katusze prowadź mnie Hiszno do spowiednika wiem, że tam czeka na mnie krytyka i że pokuta będzie dotkliwa lecz mam nadzieję, że sprawiedliwa. Odpowiedz Link
azaheca Re: "Przeminęło w pościeli"-dramat w toku. 27.12.07, 18:25 Alexis podstępna ku mnie się skrada znowu coś kręci,że się spowiada ona ma przecież okrutną duszę w szklaną kulę zajrzeć muszę... Odpowiedz Link
alice0553 Re: "Przeminęło w pościeli"-dramat w toku. 27.12.07, 18:45 Ta Azaheca wróżkę udaje i coraz bardziej ślepa się staje tak mnie siostrzyczka już nienawidzi że moją postać w Devil.ce widzi. Odpowiedz Link
devil.ka Re: "Przeminęło w pościeli"-dramat w toku. 27.12.07, 18:30 Nieznajoma to księżniczka zakryła ze wstydu liczka Bo w przeszłości same grzechy swawola i uciechy Wystawiła nóżkę zgrabną zrobiła minkę powabną Jakieś słowa wydac chciała Gdy w windzie obok postac ujrzała Odpowiedz Link
azaheca Re: "Przeminęło w pościeli"-dramat w toku. 27.12.07, 18:54 Uważaj Księżniczko,gdy Alexis zmierza by cię uratował wysłałam rycerza ale moje plany siostra zła przejrzała do krainy smoków złą drogę wskazała Zakuty Łeb z giermkiem podróżuje drogi do Księżniczki ciągle nie znajduje Odpowiedz Link
alice0553 Re: "Przeminęło w pościeli"-dramat w toku. 27.12.07, 18:39 Scenki tej świadkiem byłam przypadkiem bowiem z kasyna wyszłam ukradkiem by szybko wjechać na piętro swoje no i czym prędzej wejść na pokoje i sprawdzić pereł swych pochodzenie jednak prawdziwe! szybko je zmienię i doskonałe fałszywki włożę bo jeśli w grze mi Bóg nie pomoże to przegram resztę majątku swego i mnie wyrzucą z wieżowca tego. Odpowiedz Link
alice0553 Re: "Przeminęło w pościeli"-dramat w toku. 27.12.07, 18:56 Gdy do kasyna windą wracałam znowu Devil.kę piękną ujrzałam dziewczę o pomoc mnie poprosiło ze spowiednikiem się umówiło lecz chciało świadka mieć tej spowiedzi bo w księdzu chyba jakiś czart siedzi. Odpowiedz Link
devil.ka Re: "Przeminęło w pościeli"-dramat w toku. 27.12.07, 18:56 Księżniczka też przyłapana została i o spowiedzi zmyślac musiała jechała bowiem na piętro wyżej lecz winda rozchyliła się niżej siedem i siedem piętro nastało i tak to zdarzenie owo sie rozegrało Pod płaszczem rękę ciągle trzymała bo skrycie rzecz tam jakąś chowała musiała nagle znaleźc alibi bo przyłapana poległaby ani chybi Odpowiedz Link
azaheca Re: "Przeminęło w pościeli"-dramat w toku. 27.12.07, 19:01 Ma dokumenty tajnej komisji one przysporzą wstydu,dymisji gdy w Alexis wpadną szpony słyszę już żałobne dzwony! Odpowiedz Link
alice0553 Re: "Przeminęło w pościeli"-dramat w toku. 27.12.07, 19:06 Ja bym pomogła chętnie Devil.ce pewnie uległa po jakiejś chwilce lecz do kasyna wracać musiałam bo tam ruletka na mnie czekała. Odpowiedz Link
kaszalot-net Re: "Przeminęło w pościeli"-dramat w toku. 27.12.07, 19:32 Trzy razy dzisiaj na koń wsiadałem Trzy razy również z niego spadałem To Amazonka tak wymyśliła I konia z rzędem tak napaściła Klnę się ja dzisiaj na mój łep zakuty Jakie dostanie za to pokuty A dzisiaj miałem zadanie wielkie Jak się dosiada na konopielkę Odpowiedz Link
hiszna Re: "Przeminęło w pościeli"-dramat w toku. 27.12.07, 18:59 Na siedem siedem klecha? A to ci dopiero uciecha. Uciecha z tych, co tak mniemają, pojęcia, rzeczy, przypadki im się mieszają. Odpowiedz Link
azaheca Re: "Przeminęło w pościeli"-dramat w toku. 27.12.07, 19:11 Śliczna Księżniczko,do mnie uciekaj oddaj papiery,dłużej nie zwlekaj duch 7-7 już czatuje a jak cykutą Księżniczkę struje? nie ma przy niej ciągle Rycerza bo błędne drogi nadal przemierza... Odpowiedz Link
alice0553 Re: "Przeminęło w pościeli"-dramat w toku. 27.12.07, 19:24 Hiszna piętra nie pilnuje kręcą się tam jakieś zbóje i za Hisznę się podają do spowiedzi zapraszają. Odpowiedz Link
azaheca Re: "Przeminęło w pościeli"-dramat w toku. 27.12.07, 19:35 Bo na miotle ciągle lata a udaje,że zamiata do tego raty za nią płaci czy Hisznę Alexis przekabaci? przecież wirtuły już dostała i być lojalną tu przyrzekała Odpowiedz Link
kaszalot-net Re: "Przeminęło w pościeli"-dramat w toku. 27.12.07, 19:54 Do spowiedzi gawiedź liczna Spowiedź będzie więc publiczna A Devilka odpokutuje Grzechy nam zaprezentuje Odpowiedz Link
azaheca Re: "Przeminęło w pościeli"-dramat w toku. 27.12.07, 20:00 Przecież niewinna to Księżniczka chociaż nadobna,pięknego liczka stare satyry strasznie się ślinią za opętanie Księżniczkę winią nawet Devil.ką ją nazwali kiedy rekuzy od niej doznali Odpowiedz Link
alice0553 Re: "Przeminęło w pościeli"-dramat w toku. 27.12.07, 20:28 Ja bym Devil.ce tak nie wierzyła bo choć dziewczyna śliczna i miła to jakąś tajemnicę skrywa niewinne dziewczę to, czy dziwa? Odpowiedz Link
azaheca Re: "Przeminęło w pościeli"-dramat w toku. 27.12.07, 20:37 Oj,Alexis po swojemu znowu pieprzysz to twój numer zgrany,stary nikt ci już nie daje wiary wiele osób już nabrałaś i nawet w pudle za to siedziałaś przekabacić chcesz Rycerza on na miotle z Hiszną zmierza zaraz wlecą tutaj oknem zmień więc plany swe okropne porzuć szpilki i podwiązki Rycerz woli młodsze kąski... Odpowiedz Link
azaheca Re: "Przeminęło w pościeli"-dramat w toku. 28.12.07, 00:53 Szklane kule mgłą zasnute czy już Alexis dostała pokutę? nic nie widzę teraz wcale chyba ze sceny się oddalę przecież jutro też jest dzień w kuli się pojawi cień co wejrzeć w przyszłość mi pozwala jeszcze czeka wina czara tajemny eliksir do niej dolany bo pewien gość jest spodziewany... Odpowiedz Link
hiszna Re: "Przeminęło w pościeli"-dramat w toku. 28.12.07, 01:05 Mówisz, "gość jest spodziewany". Przypominam. Wieżowiec monitorowany. Odpowiedz Link
kaszalot-net Re: "Przeminęło w pościeli" cd. 27.12.07, 23:40 Łep Zakuty ma dziwuty Był na piętrze sześć na dziewięć Problem został mu też jeden Jak to jest na siedem siedem Odpowiedz Link
alice0553 Re: "Przeminęło w pościeli" cd. 28.12.07, 00:26 To jest piętro tajemnicze gdzie spowiada się dziewice Hiszna piętrem zawiaduje i porządku tam pilnuje. Odpowiedz Link
hiszna Re: "Przeminęło w pościeli" cd. 28.12.07, 00:36 Ktoś tu kogoś niby pociesza, a tak naprawdę knowa, i szyki miesza. Złowieszczy dzisiaj był dzień, na ten wieżowiec, kładzie wielki cień. Które piętro było opustoszałe? Już nie mówię, że jedno całkowicie zakamuflowane. Nie było dzisiaj Madohory, a tylko od niej można wyciągnąć te wszystkie horrory. Po pierwsze, Benazir Butto. Dlaczego właśnie dzisiaj kaputto. Po drugie. Dlaczego z tajemnego piętra element pościeli, znalazł się w pralni do sprania piętna. Każde piętro ma na detalach swoje logo, ręczniki, pościel, wycieraczki, jednym słowem, jest tego mnogo. I poduszka z piętra tajemnego, znalazła się w tobołku do prania z piętra trzynastego. Jedno z drugim, niby nic wspólnego, chcę Wernyhorę widzieć, też nieobecnego. Może ten kozak na sprawę rzuci snop światła. Oj. Widzę, tu jedna osoba pobladła. Odpowiedz Link
alice0553 Re: "Przeminęło w pościeli" cd. 28.12.07, 00:58 Inne piętra wizytujesz lecz swojego nie pilnujesz a tam się zjawiła dama była zakamuflowana czarny płaszcz na sobie miała a głowa w woalu cała. Odpowiedz Link
hiszna Re: "Przeminęło w pościeli" cd. 28.12.07, 01:02 Alexis, sama szpiegujesz, czy też się kimś wysługujesz? Odpowiedz Link
hiszna Re: "Przeminęło w pościeli"-obsada 28.12.07, 02:24 ja mam w nosie każdą władzę. Ja sie z 7-7 nie wyprowadzę. Odpowiedz Link
devil.ka Re: "Przeminęło w pościeli"-obsada 28.12.07, 07:20 Księżniczka wielce przestraszona już prawie na pietrze kona Wszak pod płaszczem niejedna wina ale dobra z niej dziewczyna czeka tylko sposobności by ktoś ją zaprosił w gości kto się kłóci, kto się złości niech nikomu nie zazdrości władza wszak sprawa ulotna bywa czasem także psotna siądźmy wszyscy w zgodnym gronie niech nikt w złości nie tonie Odpowiedz Link
hiszna Re: "Przeminęło w pościeli"-akcja dynamiczna 28.12.07, 13:44 Wszystko dzieje się jak w kalejdoskopie. Decyzje podejmuję, jakbym była kąpana w ukropie. Nocą późną, posłaniec szejka, z jego ramienia przedstawił mi "propozycję, nie do odrzucenia". A więc piętro siedemdziesiąt siedem wydzierżawiłam, a wyglądało to tak, że sama od siebie słono płacąc go kupiłam i (nie wiem na jak długo), jak wyżej już pisałam, szejkowi wydzierżawiłam. On natychmiast przystępuje do remontu bo, jak na jego gust, piętro nie bardzo podoba mu się z oglądu. Kłaść będzie czerwone marmury, złota nakapie ile się da, na suficie namaluje nawet złote chmury. Turbany i szaty złotem lamowane będą od dzisiaj już tutaj widziane. Pogadać z nim jedynie będzie trudno. Alexis, myślę, sposób wymyśli. Bo z nią, nigdy nie jest nudno. A ja jadę szukać wszystkie perły rozsypane. Dopóki co do jednej nie pozbieram, dopóty się tu i nie pojawię. A jak doszło, że perły się posypały? Alexis z wściekłości szarpnęła za nie. Bo przed mężem przecież mogła być wielka wsypa. Na jego, (które zalęgły mu się w głowie) pytania, czy krupier miał rację, i są prawdziwe, zniecierpliwiona odpowiadała, że mówić nie może, bo dręczy ją grypa. Odpowiedz Link
zecozejak Re: "Przeminęło w pościeli"-obsada 28.12.07, 15:17 ale tutaj przynudzacie! ciekawiej juz jest prać gacie! Odpowiedz Link
alice0553 Re: "Przeminęło w pościeli"-obsada 28.12.07, 17:26 Właśnie Zeco się zjawiła to służąca niezbyt miła i leniwa niesłychanie skoro woli robić pranie niż rymować tutaj z nami do pralni ją odsyłamy. Wszystkie zsypy już pracują rurą pranie transportują lecą gacie i koszule koronki, barchany, tiule także z piętra 7-7 jest pakunek duży jeden a w nim pościel zabrudzona na czerwono poplamiona Zeco paczkę rozwinęła i ze zgrozy aż krzyknęła w środku małe ciałko było to niemowlę, jeszcze żyło! Zeco miała czułe serce wzięła dziecko więc na ręce swoim płaszczem je okryła chyłkiem pralnię opuściła. Odpowiedz Link
hiszna Re: "Przeminęło w pościeli"-obsada 28.12.07, 17:46 Jeszcze tu jestem, więc niech uważa Alexis i plotek o piętrze 77 niech nie rozsiewa, bo zgubi się w lesie, a pomogą jej w tym zaprzyjaźnione z Madohorą drzewa. Odpowiedz Link
madohora Re: "Przeminęło w pościeli"-obsada 28.12.07, 17:23 Amazonka się nie zgubiła Po lasach wokoło jeździła Z wiatrem sobie hulała Nowe rumaki próbowała Odpowiedz Link
madohora Re: "Przeminęło w pościeli"-obsada 28.12.07, 17:29 Amazonka ma chwilowo lekkiego bzika Więc do nowego roku tylko pojawia się i znika Pegaz ją zrzucił z grzbietu przy niedzieli Dlatego co jakiś czas kryje się w pościeli I do nowego roku przyjmuje rolę drugoplanową Co jakiś czas przyjdzie i powie jakieś słowo Na razie jeszcze od intryg jest daleka Na dalszy rozwój wypadków trochę zaczeka Odpowiedz Link
azaheca Re: "Przeminęło w pościeli"-obsada 28.12.07, 17:46 Czyje owo dziecię było? czy karierze zagroziło lub ofiarą padło spisku może porwane jest dla zysku matce biednej wykradzione z brudami do pralni rurą spuszczone czy Księżniczka brzuszek skrywała gdy do księdza się skradała? Odpowiedz Link
hiszna Re: "Przeminęło w pościeli"-obsada 28.12.07, 17:50 Piętro 77 jest lepiej chronione, niżby gęsto obstawione było BOREM. A Wróżka nad wróżki niech w kule spogląda, i niech zda sprawozdanie, kto swoich obowiązków nie dogląda. Odpowiedz Link
azaheca Re: "Przeminęło w pościeli"-obsada 28.12.07, 18:03 Na Księżniczkę patrzę z góry nad jej głową czarne chmury to ona jednak dziecię powiła zaraz po tym przytomność straciła kto jest ojcem jej dzieciny? tego nie widać,z czyjej to winy swe dziewictwo postradała uwodziciela nieszczęsna znała? a może została zniewolona narkotykiem oszołomiona muszę elfy wysłać na zwiady bo moje kule nie dają rady ciągle wibrują,i prawie płoną przeszłość Księżniczki jest za zasłoną... Odpowiedz Link
kaszalot-net Re: "Przeminęło w pościeli"-obsada 28.12.07, 18:44 Tu się wkradły jednak czary Bo to dziecko Rosemary No i będzie z tego draka Zeco wzięła wilkołaka A jak dzieciak ją ugryzie Wszystkim nam tu zwiewać przyjdzie Odpowiedz Link
hiszna Re: "Przeminęło w pościeli"-obsada 28.12.07, 19:03 Pospieszyłam się i nie doczytałam. Jakie do szczęście, że piętro sprzedałam. Odpowiedz Link
azaheca Re: "Przeminęło w pościeli"-obsada 28.12.07, 19:04 Księżniczka diablątko nam urodziła a Zeco chytrze je przechwyciła jak teraz karmić będzie dziecinę widzę do płaczu wielką przyczynę kto kołysankę dziecku zaśpiewa? bo w kuli widzę,że Zeco zwiewa ale chyba niedaleczko (kula zasnuta jest mgłą deczko) lecz teraz widzę,już piętro znam i dla Księżniczki wiadomość mam lecz to niestety piętro sześć-sześć przyjdzie nam tam diabły zwieść... Odpowiedz Link
hiszna Re: "Przeminęło w pościeli"-obsada 28.12.07, 18:59 W takim razie, to dziecko stygmat książęcy nosi i o ochronę dziedzica aż się wręcz prosi. Odpowiedz Link
alice0553 Re: "Przeminęło w pościeli"-obsada 28.12.07, 19:12 Z mojej siostruni wróżka jest marna lepsza od kuli ma magia czarna wiem, że księżniczka dziecko powiła i w wielkim szoku zsypem spuściła bo do drzwi walił już gość złowrogi gdyby przestąpił pokoju progi ujrzał niemowlę świeżo zrodzone to by księżniczkę pojął za żonę i opiekunem był tego chłopca choć on nie ojciec, jego krew obca i tak sprawami by pokierował żeby dzieciaka ktoś zamordował Co Azaheca widzi w swej kuli czy Zeco dziecko do piersi tuli? z tą prostą praczką będzie bezpieczne? użycie czarów znów jest konieczne. Odpowiedz Link
azaheca Re: "Przeminęło w pościeli"-obsada 28.12.07, 19:24 Położnica swe dziecko zsypem spuściła wszak bez przytomności była Alexis z diabłami dziecko porwała władzę nad światem wielką mieć chciała a teraz nową intrygę knuje że ja się mylę,tu imputuje... Odpowiedz Link
zecozejak Re: "Przeminęło w pościeli"-obsada 28.12.07, 19:56 ta prosta praczka da Ci zaraz kopniaczka! Odpowiedz Link
alice0553 Re: "Przeminęło w pościeli"-obsada 28.12.07, 20:14 Niech się Zeco nie gniewa że Alexis tak śpiewa to jest wiedźma straszliwa i czasami złośliwa ona włada czarami nie strasz jej kopniakami bo się zemści na Zeco i jej utnie co nieco. Odpowiedz Link
zecozejak Re: "Przeminęło w pościeli"-obsada 28.12.07, 20:22 ja nie mam nic wystającego do obcięcia przydatnego. Odpowiedz Link
alice0553 Re: "Przeminęło w pościeli"-obsada 28.12.07, 20:32 A kopniaki czym rozdaje? nóżka przecież jej wystaje. Odpowiedz Link
zecozejak Re: "Przeminęło w pościeli"-obsada 28.12.07, 20:39 ale to jest nibynóżka, więc nie dla mnie ta pogróżka. Odpowiedz Link
alice0553 Re: "Przeminęło w pościeli"-obsada 28.12.07, 21:08 Skoro Zeco jest amebą więc tu szukać nie ma czego brak w obsadzie wszak ameby więc tu plecie bez potrzeby. Odpowiedz Link
azaheca Re: "Przeminęło w pościeli"-obsada 28.12.07, 21:14 Zeco Alexis jest uczennicą a więc fałszywe miewa lico i w wasze kłótnie za nic nie wierzę żadna z was nie mówi szczerze! Odpowiedz Link
zecozejak Re: "Przeminęło w pościeli"-obsada 28.12.07, 21:27 ameba się tutaj przyda, może przybrać postać Zyda lub też innej osoby i mącić na różne sposoby. Odpowiedz Link
alice0553 Re: "Przeminęło w pościeli"-obsada 28.12.07, 21:51 Więc tej wersji się trzymajmy i nieprzyjaźń udawajmy. Odpowiedz Link
hiszna Re: "Przeminęło w pościeli"-obsada 28.12.07, 20:17 P e r e ł k a ! > ta prosta praczka > dała Ci zaraz kopniaczka! Odpowiedz Link
hiszna Re: "Przeminęło w pościeli"-obsada 28.12.07, 20:18 (poprawka)> P e r e ł k a ! > ta prosta praczka > dała Ci kopniaczka! Odpowiedz Link
azaheca Re: "Przeminęło w pościeli"-obsada 29.12.07, 14:16 By w interesach nie było szwanku wpłać za miotłę ratę do banku tak mi kula podpowiada o zajęciu miotły gada... potrzebujesz więc gotówki stąd podejrzane są te rozmówki Alexis mistrzynią jest przekupstwa także rui i poróbstwa... Odpowiedz Link
hiszna Re: "Przeminęło w pościeli"-obsada 29.12.07, 15:14 U mnie miotły stoją w szeregu. Zawsze wsiadam na pierwszą z brzegu. Wie, co gada Twoja kula, bank jedynie ździebko przymula, bo zapomniałaś Wróżko nad wróżki, że banki służą nam za podnóżki?" Już dawno zapytać Cię natarczywie chciałam Jakie nosisz imię, kochana? I kiedy wyprawisz na sto trzynastym piętrze, godne tylko Ciebie przyjęcie. Odpowiedz Link
hiszna Re: "Przeminęło w pościeli"-obsada 29.12.07, 15:16 A jakbyś wyprawić przyjęcie, jednak się zdecydowała, to pierwej roześlij listę gości. Dobrze, Wrożko kochana. Odpowiedz Link
hiszna Re: "Przeminęło w pościeli"-obsada 29.12.07, 15:24 Ktoś w nocy rzucił urok na nasz wieżowiec, bo słowo "kochana", nie schodzi nam z powiek. Może w tym słowie jest szyfr ukryty, wejrzyj w swe kule, by nie było znów "wsypy". Słowo "wsyp" też zaszyfrowałam, bo użytym już zsypem, strasznie się zdenerwowałam. A jak wygląda sprawa dziecka porwania czy książęcy to potomek, czy może bachorek, czy jak wczoraj domniemywano, szatański potworek. Odpowiedz Link
zecozejak Re: "Przeminęło w pościeli"-obsada 29.12.07, 15:41 ale ta Hiszna tu bredzi! jak moher-babcia na spowiedzi! Odpowiedz Link
hiszna Re: "Przeminęło w pościeli"-obsada 29.12.07, 16:22 Jak wystraszysz mi Mohera, będziesz miała ze mną do czynienia. A będzie to rzecz przykra dla nas obojga, niech więc będzie dla Ciebie to przestroga. Odpowiedz Link
hiszna Re: "Przeminęło w pościeli"-obsada 29.12.07, 16:26 Ja się tu nie szarogęszę. Załatwiam sprawy na swoim piętrze. Odpowiedz Link
of.mohair.born Re: "Przeminęło w pościeli"-obsada 29.12.07, 16:35 Mohair nie jest obrażalski, do strachliwych nie należy, czyta Państwa opowiastki, a w niektóre nawet wierzy. hiszna napisała: Odpowiedz Link
hiszna Re: "Przeminęło w pościeli"-obsada 29.12.07, 20:22 Dziwne sprawy tu miejsce mają. Praczki w sukienkę klechy się przebierają, spowiedzi wysłuchują, jej tajemnic nie dotrzymują, ale to jeszcze nic, informacje tą drogą zdobyte, niecnie wykorzystują. To coś z powieści Trzech muszkieterów i psa ta sprawa wydaje się być ma. Czyli o klejnoty się wszystko rozbija. A Alexis w tym wielka misyja. Odpowiedz Link
zecozejak Re: "Przeminęło w pościeli"-obsada 29.12.07, 20:39 praczka nie ksiądz, jej tajemnica spowiedzi nie obowiązuje i jak tylko zechce ją wykorzystuje. Odpowiedz Link
azaheca Re: "Przeminęło w pościeli"-obsada 29.12.07, 20:58 Zeca sprytnie dziecię ukryła lecz chłopczyna z głodu kwiliła gdzieś na diabelskim piętrze jest diablątku przydałby się chrzest trzeba księdza z krucyfiksem i Rycerza z giermkiem Feliksem woda święcona drogę toruje bo diabeł po niej chory się czuje nie może ruszyć nawet rogami a więc Rycerzu,dzwoń ostrogami... Odpowiedz Link
alice0553 Re: "Przeminęło w pościeli"-obsada 29.12.07, 21:05 Zeco dziecko przywłaszczyła więc niech będzie taka miła i nam powie tu raz dwa czy ten chłopiec różki ma? Odpowiedz Link
zecozejak Re: "Przeminęło w pościeli"-obsada 29.12.07, 21:09 jakie dziecko? co gadacie? jakies zwidy chyba macie! Odpowiedz Link
azaheca Re: "Przeminęło w pościeli"-obsada 29.12.07, 21:11 Zeco koronę z włosów plecie co pod nią skrywa?...już chyba wiecie...;-( Odpowiedz Link
alice0553 Re: "Przeminęło w pościeli"-obsada 29.12.07, 21:16 Słyszę, że tu się coś knuje na me perły ktoś czatuje one dobrze są chronione zaklęciem ubezpieczone więc uprzedzam złodziejaszka ukraść perły nie igraszka niech pragnienie to porzuci i poskromi swoje chuci. Odpowiedz Link
azaheca Re: "Przeminęło w pościeli"-obsada 29.12.07, 21:46 Ja twoje zaklęcia dobrze widzę i z zabezpieczeń sobie szydzę w sejfach twoich chłam nie klejnoty a więc ich zwędzić nie mam ochoty a twe bogactwo,bańka mydlana tylko legenda z palca wyssana kredyt w kasynie już ci się kończy a jak uciekniesz,wyślą list gończy... Odpowiedz Link
alice0553 Re: "Przeminęło w pościeli"-obsada 30.12.07, 10:18 Moje długi i debety to odgrzane są kotlety dawno wszystko jest spłacone informacje masz spóźnione a te perły to majątek mają swój bezpieczny kątek a więc na nic Azy sztuczki nie pomogą wróżki kruczki. Odpowiedz Link
mario320 Re: "Przeminęło w pościeli"-obsada 30.12.07, 16:16 azaheca napisała: > Mirek.czar-narrator > Kaszalot.net-rycerz zakonny Zakuty Łeb > Broneknotgeld-Wernyhora? > Madohora-amazonka? > Devilka-księżniczka? > Hiszna-piętro77? > Alice0553-czarownica Alexis > Azaheca-władczyni wróżek + mario320 - niepoprawny dran co panny czekaja nan... Odpowiedz Link
azaheca Re: "Przeminęło w pościeli"-obsada 30.12.07, 16:24 Przybył Mario,prosto z Czech z takim miły bywa grzech wszystkie damy nam omota bo urocza to istota dobre maniery,gładki w mowie niejednej tu zawróci w głowie Odpowiedz Link
alice0553 Re: "Przeminęło w pościeli"-obsada 30.12.07, 20:12 Aza plecie tu głupoty bo nie chodzi o zaloty on tu przybył w niecnych celach więc Alexis się ośmiela prezydenta zdemaskować głębiej swoje perły schować to jest groźny hazardzista ogra wszystkich tu do czysta nawet kilka dni nie minie jak rozbije bank w kasynie wszystkie sejfy spenetruje żadna z kobiet nie poczuje jak jej kolia z szyi zniknie nawet pani tej nie bzyknie ja już kiedyś się nabrałam i brylanty postradałam kiedy grałam z nim w pokera oszukiwał jak cholera więc uczulam wszystkie damy z prezydentem nie wygramy. Odpowiedz Link
azaheca Re: "Przeminęło w pościeli"-obsada 30.12.07, 20:27 "Żądło"to film Maria ulubiony na piedestał postawiony jest tam szuler-hazardzista wszak to sprawa oczywista że Alexis wykołuje i klejnoty jej zrabuje Strzeż się Maria,moja siostro bo on zagra bardzo ostro zawładnie także twoim łożem nawet Alexis go nie zmorze bo gdy zaśniesz sobie słodko on ci rzeknie:śpij stokrotko po czym perły z sejfu wygarnie wyląduje pewnie w Varnie tam urocze jest kasyno gdzie się umówił z piękną dziewczyną W mojej kuli to wszystko widzę bardzo się martwię,wcale nie szydzę..;-( Odpowiedz Link
azaheca Re: "Przeminęło w pościeli"-piętro Hiszny 01.01.08, 21:55 Na Hiszny piętro teraz jest pora czy 7777 schowa do wora? to są jej liczby ulubione czy przez nią samą będą trafione? Odpowiedz Link