Gość: pytajnik
IP: 194.146.248.*
19.06.07, 15:36
Ciekawi mnie, jakie autor ma wykształcenie, czy ma coś wspólnego z
psychiatrią, bo wyobrażenie laików o tej dziedzinie bywa zabawne. Z drugiej
strony powieść pisana przez psychiatrę byłaby nudna. A jeśli autor osiągnął
już powodzenie, to chyba znalazł trzecie wyjście, to nieprzewidziane.