Gość: krok
IP: *.sympatico.ca
07.10.03, 23:23
....jest zdumiewajace,bo fantastyczna,napisana przed
ukonczeniem 20 lat przez Berlioza...moze jest jego najlepsza
kompozycja....to byl wybryk natury zakochanego mlokosa...jego
pozniejsze kompozycje to doskonaly przyklad jak nie nalezy
komponowac..byl Berlioz geniuszem..ale ..ulomnym...zaskakujac
i wprowadzajac w podziw wspolczesnych originalnoscia i
swiezescia....irytuje dzis swoim balaganiarstwem , zupelnym
brakiem dyscypliny---moglby sie duzo nauczyc od Bethovena