Gość: mcht IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.03, 21:46 gombrowicz to byl gosc...pierwszy raz ferdydurke czytalem na sile, po pare stron na dzien bo sie zalozylem. pare lat po maturze czytalem juz ja drugiraz z wypiekami na twarzy ... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: maruda Re: Rita Gombrowicz w Polsce IP: *.gdynia.mm.pl 14.10.03, 08:04 Gość portalu: mcht napisał(a): > gombrowicz to byl gosc...pierwszy raz ferdydurke czytalem na > sile, po pare stron na dzien bo sie zalozylem. Każdy sposób dobry, by spróbować tego, co najlepsze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spowiednik Witold i Rita, i Witolda pyta IP: *.inter / 10.5.0.* 14.10.03, 14:16 Kiedy sie poznali, Gombrowicz mial lat 60, Rita - 23. Gombrowicz byl homoseksualista, a ona - dziewica, przynajmniej rzecz ujmujac technicznie. Oddala mu sie analnie i oralnie pierwszego dnia znajomosci, co dla niego stalo sie objawieniem. Owa mloda kobieta byla w stanie spelnic wszystkie jego potrzeby, zastapic mu chlopcow i zarazem podtrzymac jego autolegende Wielkiego Uwodziciela. Byl wstrzasniety i tego samego dnia zaproponowal jej wspolne zycie. Mimo choroby, zyl z nia fizycznie niemal do smierci. Niektorzy twierdza, ze przedluzyla mu zycie, inni - ze skrocila. Pozostala mu wierna i autor tej opowiesci, Zygmunt Hertz, twierdzil w latach 80., ze ma nadal nienaruszona blone. Hertz opowiedzial te historie polskiemu pisarzowi, wyznawcy gombowiczowskich preferencji erotycznych. A ja uslyszalem ja od owego pisarza, tez juz starego, starenkiego, podczas nocy goracych pieszczot. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kanarek Re: Witold i Rita, i Witolda pyta IP: *.rdu.bellsouth.net 17.10.03, 07:13 Z Rita Gombrowicz dzielilem prycze na Koloniach letnich bytomskiego technikum chemicznego nad Bzdyczem. I stalem sie mimowolnym swiadkiem jej wynurzenia. Otoz gdy sie poznali to bylo inaczej. On niewypowiedzianymi ruchy szczek zdrapal zebami jej czerwony lakier do paznokci z paznokia tego duzego palca od nogi, tego dolnego kciuka, miedlil ten lakier w buzi czas jakis (ona zamowila sobie troche tego lakieru na zapas nastepnego dnia), i powiedzial: - O. Palic. Tak powiedzial Witold Ricie. Potem byl sex okulistyczny, wswidrowal sie w nia tym swoim przyslowiowym spojrzeniem. Odpowiedz Link Zgłoś