Dodaj do ulubionych

Wstyd, koledzy filmowcy

26.09.08, 09:11
Wreszcie sensowny tekst-odpowiedź na rzenujące wypowiedzi jurorów.
Faktycznie, urzędasy traktują filmowców jak petentów, a teoretycznie
to przecież dzięki nim dostają pieniądze na życie. Z drugiej strony
niegdzie indziej w kulturze nie ma tyle pieniędzy, co w filmie. Ktoś
słyszał o stypendiach dla pisarzy , dramaturgów, poetów -
porównywalnych jeśli chodzi kwoty, do pieniędzy na rozwijanie
projektu filmowego czy pisanie scenariusza. Filmowcy też powinni to
docenić. Docenić... tylko co to znaczy właściwie w przypadku sztuki?
Obserwuj wątek
    • Gość: JaC Rodzinny interes IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.08, 09:16
      www.jacek-cybusz.blog.onet.pl
    • toja3003 Mnie nie interesują teorie o funkcjach 26.09.08, 10:00
      Mnie nie interesują teorie o funkcjach "opiekuńczo-pielęgnacyjno-
      mecenasowskich" połączonych z "wczaso-kurso-konferencjami-
      warsztatami" dla młodych, dynamicznych, dobrze zapowiadających się
      artystów po 70-tce bez sukcesów.

      Ja za moje podatnicze pieniądze chce właśnie takich sukcesów polskich
      filmów jak mają Amerykanie!

      A co nam w polskim kinie wychodzi? Seriale typu „G jak głupota” albo
      powtórki z lekturki najwyżej. Horror!
    • gggiaco Wstyd, koledzy filmowcy 26.09.08, 11:06
      DORZCILEMPRACE: Orzeń się (morze być po raz kolejny), to morze cię
      rzona poinformuje, rze jest takrze literka:"ż". Ty ortograficzny
      brzydalu !
    • gggiaco Agnieszka Holland: Wstyd, koledzy filmowcy 26.09.08, 11:19
      W polskim piekiełku cały czas będzie gorąco. Można posadzić
      Listkiewicza, żeby rządził filmem, a wtedy on będzie reformował i
      dowodził. Lepszych zmian na pewno nie będzie. Polskie filmy trzeba
      po prostu omijać i w ten sposób ograniczać straty własne. To, co
      traci społeczeństwo już przepadło z kretesem.
    • Gość: Oscar Agnieszka Holland: Wstyd, koledzy filmowcy IP: *.tkk.pl 26.09.08, 12:29
      Ten list można streścić krótko ; Przyganiał kocioł garnkowi.
    • sutekh1 Wstyd, koledzy filmowcy 26.09.08, 14:24
      Panie Jacku, pan się nie boi, Urbański prezes za wszystkim stoi!

      Jego ty-alent do lanserki przekracza wszelkie granice, ciekawe czym
      napędza swą bezczelną odwagę...
      Firma rodzinna rzeczywiście znakomicie to można było sobie
      pooglądać, takie pikne rzeczy tam się wyprawiały.
      Córeczki tatusiów i mamusiów pokazywały wystylizowane fejsy do
      kamery pizndrząc się jak na akademii uczelnianej w domu spokojnej
      starości im. Pana Kleksa-Apopleksa.
      No i suma wszystkich zgrzytów przerosla nawet wymogi wybrednych
      telesmakoszy lapsusów i zonków.
    • Gość: JotZet Wstyd, koledzy filmowcy IP: *.gprs.plus.pl 26.09.08, 22:04
      Widziałem nagrodzony film "Mała Moskwa". To wybitny film. Bardzo
      mnie zastanawiają te napaści. Ciekawe, co się za tym kryje?
    • Gość: Smarki Wstyd, koledzy filmowcy IP: 212.106.160.* 27.09.08, 00:09
      Już sam tytuł jest znaczący.
      'Koledzy filmowcy' - to konotuje koteryjność środowiska.
      Rozumiem, że użycie tej frazy jest ironiczne.
    • Gość: seth Pani Agnieszko, IP: *.ntlworld.ie 27.09.08, 01:54
      Niech Pani nie udaje, że Pani nie wie, "co sprawiło...". Polski kapitalizm,
      wywodzący się w prostej linii z polskości samej: Sienkiewicza, Częstochowy i
      Grunwaldu, Rydzyka, Disco Polo i Żubrówki.
      A także kaszaneczki z cebuleczką.
    • mau_pa hollenderskie koleżanki nie fanzolcie 27.09.08, 09:17
      Ciekawe, że najzacieklej zwalczają decycje jury te panie znad
      kanałów. Amsterdamskich. Czyli Hollender i Holland. Czy aby nie
      chcą polskiego kina wpuścić w kanał. Jako w tym samym stopniu kino
      antysemickie, co antysemickie jest wszystko w Polsce... Wedle Pani
      Holland...
      W tym celu Holland zwraca się nawet per "koledzy" do polskich
      filmowców ... Czy do wszystkich - czy również do Krzystka, który
      przecie za komuny, jako polski ćwok, nie mógł z nią studiować za
      granicą...
      Polakom nie ma się podobać to, co się im podoba, tylko to co
      modne wśród "Hollenderek". Po to tu są by nieść przed lubującą się
      w serialach i w filmach a la Krzystek gawiedzią oświarty kaganek...
      Paszoł z ciągłym nas pouczaniemi! Od 1945 jesteśmy we własnym
      kraju pouczani przez innych.
    • Gość: dr Wstyd Wstyd, koledzy filmowcy IP: *.gprs.plus.pl 27.09.08, 12:42
      Nie ulega wątpliwości, że A.Holland filmu Krzystka nie widziała. Ale
      bardzo dobrze zna go z przekazów.
    • Gość: stradford Agnieszka Holland: Wstyd, koledzy filmowcy IP: *.aster.pl 28.09.08, 15:13
      nie zadbano o informację dla szerokiej widowni, pijani marynarze... co na to Bork, wszak on tak wiele pracuje...

      żałosny małomiasteczkowy (nie dotyczy to Gdyni, ale mentalnoiści oragnizatorów i uczestników) jarmark...
    • Gość: Id Nieznany reżyser wycofuje film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.08, 17:47
      Gdyby chociaż wycofano film który ma szanse na chociaż jedną nagrodę. A tak
      nie wierzę w szczytne intencje reżysera który tylko chce narobić szumu wokół
      własnego filmu/osoby.
    • Gość: kinol czy dla holand już niema pacy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.08, 17:58
      Może czas sie obudzić i zrozumieć, że nie istnieje kanon i otworzyć
      się na inne punkty widzenia. Krzystek może nie jest wszechstronnym
      reżyserem, do tego z prowincji wrocka ale "mała moskwa" mimo
      wszystko wzrusza. Po co udziwniać i tworzyć kino trzech widzów. A
      co w Ameryce dla holand już niema pracy?
    • Gość: andrzey Pieniążki, kaska, mamonka, złotóweczki... IP: *.chello.pl 28.09.08, 22:15
      Kłócą się i będą się kłócić dopóki państwo będzie finansować filmowców... Jeden chce "artystycznie"; drugi "dla ludzi". Jeden młody obiecujący; drugi stary uznany. I komu ma urzędnik sypnąć srebrem - jak wszyscy po kolei głośno krzyczą? I jak wszyscy nagrody dostają? Przecież dla wszystkich nie wystarczy, a narazić się łatwo - bo zaraz jeden z drugim do gazety wypłakać się pobiegnie...

      A to, że polskie kino to obciach/nieobciach i czy to ktokolwiek chce oglądać - sprawa drugo- i trzeciorzędna...

      Nakręciliby wreszcie coś na czym się znają - o miłości prwadziwie szczerej do złotóweczek.
    • Gość: znafca ;) A co takiego Holland dobrego nakręciła? IP: *.netcorp.pl 28.09.08, 22:25
      Synonim kiczu to - Holland, Zanussi, Wajda... etc.

      Niech państwo przestanie dotować nieudaczników. Niskie podatki dla filmowców
      rozwiążą sprawę. Wolny rynek może wpłynąć tylko pozytywnie. Koniec z chodzeniem
      z głową w chmurach, towarzystwa wzajemnej adoracji i zaganiania szkół na nowy
      film Wajdy, czy sylikonowych cycków Dody żeby lepiej się film sprzedał...

      Problem nie w braku talentu i predyspozycji (choć na pewno szkolenie w PL stoi
      na niskim poziomie), ale w możliwości realizowania pomysłów ludzi. Jasne będzie
      dużo więcej kiczowatych filmów powstawało więcej niż teraz, ale również te dobre
      się pojawią.
    • Gość: Kris Wstyd, koledzy filmowcy IP: *.koba.pl 28.09.08, 22:30
      Holland do jedna wielka porażka, polish-kicz

      Żeński odpowiednik Zanussiego.


    • Gość: AD Wstyd, koledzy filmowcy IP: *.gprs.plus.pl 28.09.08, 22:30
      Pani Holland widocznie nie należy do układu skupionego wokół SFP-
      PISF, skoro może sobie pozwolić na taką krytykę. Większość polskiego
      środowiska filmowego, wypowiadając się na temat Gdyni, nie ma takiej
      odwagi. Mógł sobie na to pozwolić również Łukasz Barczyk, znając go
      nie podejrzewam, żeby to była kryptoreklama nowego filmu. Okazało
      się że Barczyk jest największym wygranym Gdyni. Widziałam film
      Krzystka, to taka wersja maxi jednoodcinkowego serialu, wtórna, w
      sumie żadna, niczym nie zaskakuje, nie wprowadza nic nowego, jest
      jak większość telenowel dla złaknionych wszelkich emocji nudnych
      bab. Żałość bije z Gdyni i tych nagród. Polskie środowisko filmowe
      jest zakiszone w swoim sosie i ślepe na to co dzieje się w świecie.
      Żenada. W obecnym kształcie festiwal w Gdyni to prowincja, wiocha, i
      obciach. Panie Bork, niech pan się wstydzi tej odpustowej wersji
      polskich oskarów. Proszę się podać do dymisji, niech ktoś zrobi z
      tej Gdyni festiwal na co najmniej europejskim poziomie.
    • Gość: nobady A. Holland i K. Adamik, czyli jak bronić swoich IP: 83.16.171.* 28.09.08, 22:34
      Agnieszka Holland powinna wstrzymać się z krytykanctwem gdyńskiego
      festiwalu i apelem do młodych reżyseów o odnowę, bo nawet mniej
      oblatany widz w środowisku filmowców, wie, że jej córka Katarzyna
      Adamik na podstawie podobno pomysłu mamy na scenariusz, wystawiła do
      konkursu film "Boisko bezdomnych", który niewiele na nim zyskał.
      Można uznac więc, żewystąienie A. Holland jest moralnie dwuznaczne,
      ba! nieuczciwe, bo może kierować się rodzicielskim egoizmem, mówiąc
      wprost niepotyzmem, na zasadzie obrony własnych i córki dokonań i
      przywalenia tym, którzy chcą córkę niby skrzywdzić niesłusznym
      werdyktem.Ten apel do młodych i srednich reżyserów- filmowców,
      którzy po nakręceniu jednego, dwóch mniej więcej przyzwoitych
      filmów, jak Dariusz Gajewski czy p. Adamik myślą o pływaniu z prądem
      i na powierzchni rzeki komercji i mamony. I w dupie mają artystyczno-
      morale odnowy, co widać i słychac i czuć choćby z przykładu filmu o
      powstaniu warszawskim.
    • b-beagle Agnieszka Holland: Wstyd, koledzy filmowcy 28.09.08, 22:35
      Zgadzam się z opinią Pani Agnieszki. Tam gdzie najważniejsza jest ilość
      sprzedanych biletów nie ma miejsca na wielką sztukę
    • Gość: holand-poland Wstyd, koledzy filmowcy IP: *.w86-196.abo.wanadoo.fr 28.09.08, 22:36
      A jaki to za zegarek ma Pani Holand? I ktory film pozwala jej
      oceniac polska kinematograffie? Odpowiedzcie Prosze! Pani Holland
      najlepiej!
    • Gość: marian Trzeba podniesc podatki - wesprzec polska Kulture. IP: *.bredband.comhem.se 28.09.08, 22:41
      Aby Polska byla slynna ze wspanialych dziel sztuki.

      wiecej podatkow na Kulture!
    • Gość: jet Wstyd, koledzy filmowcy IP: *.adsl.inetia.pl 28.09.08, 22:42
      Pani Holland żali się, że w Polsce kręci się sam kicz i badziewie, i że to się
      ludziom podoba. No podoba się, bo jak powiedział Idziak ludzie w pierwszej
      kolejności idą do kina by się rozerwać. I jeśli wytwórnie, nie pójdą po rozum do
      głowy i po prostu nie opuszczą o połowę ceny na bilety na kino artystyczne, to w
      kapitalistycznym zetknięciu z amerykańskimi superprodukcjami nie ma żadnych
      szans, bo nikt nie da prawie 20 złotych za obejrzenie filmu, który zapewni mu
      tylko dół psychiczny na następny dzień. Ale to nie znaczy, że nie ma nadziei dla
      filmu artystycznego, bo ona jest. Wystarczy spojrzeć na dość dużą frekwencje na
      filmach wyświetlanych w cyklach "5- złotowych".
    • Gość: marian Wstyd, koledzy filmowcy IP: *.bredband.comhem.se 28.09.08, 22:43
      W usa niema ministerstwa kutury. I podatnicy nie placa na kino amerykanskie w podatkach.

      Jak chcesz unas podobnych sukcesow, glosuj za zamknieciem ministerstwa kultury.


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka