Gość: Bezportek
IP: *.unassigned.ntelos.net
25.11.08, 17:04
Spieszmy sie kochac Rosjan. Tak szybko odchodza...
Wszystko, co w rosyjskiej nacji ocalalo po wiekach carskiej ciemnoty
i krwawej komuny, ginie na naszych oczach w naszystowskim szale
samozniszczenia. Jest jeszcze jakas szansa, jakis cien nadziei na
przywrocenie czlowieczenstwa w republice federacyjnej, ale juz chyba
tylko rekoma mniejszosci narodowych, ktorych kultura moze oprzec sie
ciemnocie. Moze.