representation1
27.05.09, 12:47
Jacek Federowicz na starość upodabnia się do Kolegi Kierownika. Szkoda, bo to
niedobrze gdy satyryk staje po stronie rządzącej partii i drwi sobie z
opozycji. Kolega Kierownik od 1989 roku ma się dobrze i twardo broni wartości
Salonu, pod którego skrzydłami znalazł schronienie pezetpeerowski aktyw.
Ja by zapronowałem, żebyście zmieniliście ideologinczną linię, Drogi
Towarzyszu Kolego Kierowniku.