Dodaj do ulubionych

Nieznalska, katolicy, kulturyści

05.06.09, 03:19

Pasja nie jest żadnym dziełem sztuki - nie dlatego, że obraża czy też gloryfikuje czyjeś uczucia religijne. Proces o Pasję obnaża jedynie polską głupotę i zaściankowość. Ja jednak nie o tym chciałem pisać, gdyż to jest moim zdaniem jasne i nie wymaga większego komentarza. Mnie bardziej zastanawia reakcja Nieznalskiej na to całe zamieszanie. Otóż Nieznalska sama wytoczyła proces przeciw stowarzyszeniu Aegee. Co według mnie oznacza, iż zaakceptowała siebie jako artystkę i uwierzyła w moc sprawczą swoich prac. Z jednej strony słusznie - gdyż jeśli ja sam w siebie nie wierzę, to dlaczego miałbym liczyć na wiarę innych. Z drugiej jednak strony - przeświadczenie o własnej wielkości nieoznacza automatycznie szerokiej akceptacji. I ten właśnie dysonans drąży Nieznalską. Jak to jest możliwe, że o pracę z powodu której mam ciągnący się latami proces nie ubiega się MoMA lub chociażby prywatny kolekcjoner? Powód jest tylko jeden. Ta praca nie jest - w sensie artystycznym - wiele warta. Porównać ją można jedynie ze sławnymi skórzanymi obrazami z wmontowanym zegarem. To jest niestety za mało. Dużo za mało...
Obserwuj wątek
    • Gość: tay Dobrze się stało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.09, 03:34
      Ale katolicy pokazali, że każdy kto zechce choć trochę ich urazić, będzie się
      potem latami włóczył po sądach, więc jest to częściowe zwycięstwo wolności
      słowa. Drażni mnie u katolików ta ich zajadłość i jednocześnie głupota, bo
      gołym okiem widać, że nie o obrazę ich wiary tu chodziło. Grupa wszechpolaków
      postanowiła pokazać kto tu rządzi, a potem już następne hieny chciały pokazać
      się przed kamerami i pozować na wielkich obrońców wiary. Wszystko po to aby
      się podlizać innym prostym ludziom, którzy są pod względem rozumienia sztuki
      totalnymi analfabetami.
      • Gość: gundyslaw koszerna równosc i wolność słowa? IP: *.chello.pl 05.06.09, 05:28
        sprobuj wolny człeku obrazic w ten sposób symbole żydowskiej wiary,
        a przekonasz się czy tak samo będą cię bronić sądy i pismaki,Wtedy
        pogadamy.Rabini z światowej organizacji żydów cię zlinczują.
        • Gość: PPP Re: koszerna równosc i wolność słowa? IP: *.gizycko.mm.pl 05.06.09, 06:42
          IDIOT
          • Gość: Artysta!` Najedzeni Zydzi resocjalizuja sie w Auschwitz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.09, 07:24
            Nie ma tam zadnych komor tylko praca i cwiczenia sportowe. Taki mam pomysl na
            instalacje...
            • Gość: edek Re: Najedzeni Zydzi resocjalizuja sie w Auschwitz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.09, 09:26
              I co chcesz tą instalacją przekazać - nienawiść?

              Jezus poświęcił życie dla ludzi.
              Goście z siłowni poświęcają genitalia, a często i życie dla wyglądu.

              Ale co tam, nie ważna treść, ważna forma. Co z tego, ze jakiś Żyd zrobiłby dla
              polski więcej niż 1000 katolików, i tak pozostałby "żydem".
              • johnny_p Wolnosc, kolego - miecz zyje wolnosc! 05.06.09, 10:47
                Prezciez zawsze mozna napisac, ze sie nikoko nie chcialo obrazic, a jak komus
                przeszkadza, to z ciemnogrodu, a raczej z ciemnoschtetl.

                Jak wolnosc, to wolnosc, hulaj dusza!
                • johnny_p Sorry, mialo byc: niech zyje wolnosc! 05.06.09, 10:48
                  Cos te klawisze za blisko :-(
          • citaobscura Nieznalskiej genitalia na krzyżu - 1 06.06.09, 13:25
            Dowiadujemy się z „GW”, że Nieznalska jest przedstawicielką tzw. nurtu
            krytycznego sztuki. Nurt krytyczny polega mniej więcej na tym, że do wizualnego
            bełkotu, na ogół obracającego się gdzieś w okolicach genitaliów, muszą być
            dołączone długaśne wyjaśnienia, o co artyście chodzi, ponieważ ów bełkot mógłby
            być wzięty w przeciwnym razie za przypadkowo pozostawione śmieci lub w
            najlepszym wypadku byłby kompletnie nieczytelny. Rzecz jasna, sztuka, do której
            trzeba dołączać broszury w celu wyjaśnienia, o co w niej chodzi, to nie sztuka,
            ale pokrętna publicystyka. Nie jest potrzebna broszura, żeby zachwycić się
            obrazem Jordaensa albo Rubensa czy kantatą Bacha albo Buxtehudego.
            Gdy czytam gdzieś o „krytycznym nurcie sztuki”, zawsze przypomina mi się film
            „Nie lubię poniedziałku” i sukces, jaki na wystawie sztuki nowoczesnej odniosło
            „dzieło”, złożone z wału od snopowiązałki z tryblinkami. Wał przypadkowo
            postawił na moment w galerii Jerzy Turek, który został przysłany do stolicy w
            delegacji w poszukiwaniu wspomnianych tryblinek. Do „dzieła” dyżurny krytyk
            sztuki natychmiast dołączył odpowiednie objaśnienie jego głębokiego sensu.
            „GW” twierdzi, ze Nieznalska nie miała zamiaru nikogo obrażać, czego ma
            dowodzić rozwlekła egzegeza jej „dzieła”, jakiej dokonała, tłumacząc, że chodzi
            o zdemaskowanie „kultu ciała”. Do tego dochodzą zabawne detale. „GW” twierdzi
            np., iż sąd wziął pod uwagę, że krzyż, wykorzystany w „dziele” Nieznalskiej nie
            był obiektem kultu religijnego, ponieważ nie został poświęcony. Najwyraźniej
            sądowi oraz dziennikarzom „GW” nieznane jest pojęcie symbolu, którego znaczenie
            jest całkiem niezależne od tego, czy dokonano wobec niego jakichś czynności
            liturgicznych.
            • citaobscura Re: Nieznalskiej genitalia na krzyżu - 2 06.06.09, 13:26
              Ale zaakceptujmy na chwilę sposób rozumowania „GW” oraz, jak rozumiem,
              sędziego. Oznaczałoby to, że dopuszczalne jest użycie każdego symbolu, w tym
              religijnego, w dowolny sposób, jeśli tylko używający jest w stanie przedstawić
              wytłumaczenie, czemu to ma służyć. Czekam zatem, aż jakiś „artysta”, zachęcony
              przykładem Nieznalskiej, zaprezentuje np. gwiazdę Dawida zanurzoną w kale i
              opatrzona napisem „Żydy do gazu”. I czekam na odważny komentarz „GW”, która
              będzie dowodzić, że to przykład wspaniałej wolności twórczej. O ile oczywiście
              „artysta” dołączy do swojego dzieła stosowną eksplikację, wyjaśniającą, że nie
              chodzi mu o obrażanie narodu żydowskiego, ale przeciwnie – o napiętnowanie
              antysemityzmu.
              Mało tego. Można sobie wyobrazić sytuację, w której performer staje przed
              sędzim, autorem przełomowego wyroku w sprawie Nieznalskiej, po czym rozbiera się
              do naga, oddaje mocz na środek sali sądowej, a następnie zjada własny kał,
              uprzednio przygotowany w papierowej torebce z napisem „zabić sędziego”. Po czym,
              odpowiadając za obrazę sądu oraz stosowanie gróźb karalnych, przedstawia opasłą
              broszurę, w której tłumaczy, że nie chodziło mu wcale o obrażanie sądu, ale o
              zwrócenie uwagi na problem skrępowania indywidualnej osobowości przez ramy
              bezdusznego prawa. Sąd zaś, zgodnie własną logiką, powinien performera
              uniewinnić. On przecież tylko realizował swoją swobodę twórczą.
              • citaobscura Nieznalskiej genitalia na krzyżu - 3 06.06.09, 13:27
                Zachwycona obroną wolności słowa „GW” jest zresztą także niekonsekwentna. Z
                jednej strony „GW” akceptuje tłumaczenie Nieznalskiej (o tym za moment), że nie
                miała zamiaru nikogo obrazić. Z drugiej wyjaśnia, że sztuka musi mieć wolność
                prowokacji. Oczywiście pojęcie prowokacji jest dyskusyjne, ale jeden z jego
                oczywistych wydźwięków to obrażenie, a w każdym razie ostre zadziałania na
                czyjąś wrażliwość.
                Kolejny kuriozalny argument, użyty przed sądem, brzmiał, że Nieznalska, tworząc
                swoje „dzieło”, nie wiedziała, iż on może kogoś obrazić. Jak wynika z relacji
                „GW”, sąd to wyjaśnienie zaakceptował, stwierdzając, iż nie da się dowieść, że
                Nieznalska miała świadomość, iż jej dzieło kogoś może obrażać. Nie wiem, czy
                „artystka” przeszła jakieś badania psychiatryczne, które wykazały jej
                niepoczytalność, ewentualnie osłabienie kontaktu z rzeczywistością, ale do tego
                sprowadza się powyższy argument. Rozumiem, że Nieznalska, gdyby wychowała się i
                żyła na Okinawie, w Arabii Saudyjskiej lub Nowej Zelandii, mogłaby z pewną
                ograniczoną wiarygodnością twierdzić, iż nie wie, jakie są tabu w polskiej
                kulturze i religijności, jaka jest wrażliwość większości Polaków i jak
                postrzegane będzie przez nich powieszenie na krzyżu fotografii penisa. Jeśli
                jednak Nieznalska twierdzi, że tego wszystkiego nie wie, żyjąc od urodzenia w
                Polsce, a sąd daje jej wiarę, to znaczy, że albo ona, albo sędzia, albo oboje
                powinni zostać przebadani na okoliczność poważnych zaburzeń w percepcji
                rzeczywistości.
                Zachwyty „Wyborczej” nad wyrokiem na Nieznalską mnie nie dziwią. Jest też dla
                mnie całkiem oczywiste, że „GW” kieruje się tutaj nie generalnym upodobaniem do
                twórczej wolności, ale nierównym stosunkiem do poszczególnych tabu, jakie
                „artyści” mogliby w swoich „dziełach” atakować. Czyli, mówiąc w uproszczeniu,
                powiesić genitalia na krzyżu można, zanurzyć gwiazdy Dawida w kale – nie wolno.
                Łamanie tabu i prowokacja jest z tajemniczych powodów akceptowalna jedynie w
                odniesieniu do symboli chrześcijańskich.
                • zielonykatol Re: Nieznalskiej genitalia na krzyżu - 3 11.03.10, 22:17
                  świetna odpowiedź, nie muszę już nic dodawać. Pozdrawiam.
        • j-50 Re: koszerna równosc i wolność słowa? 05.06.09, 08:08
          A ile takich linczów żydowskich spowodowanych obrazą religii
          żydowskiej było? Bo na stosikach katole spalili setki tysięcy, a
          wyrżnęli jeszcze więcej. O likwidacji wielu podbitych kultur już nie
          wspomnę. A może jezcze mam przypominać o katolnym rabunku mienia?
          Czy może przypomnieć o zorganizowanych gwałtach na dzieciach,
          dokonywanych przez katabasów i pingwinice? W samej Irlandii było to
          kilkadziesiąt tysięcy w krótkim czasie. W USA lekko licząc - setki
          tysięcy. A w Polsce? Ziemia płaska - jako powiadają katabasy i ich
          sutenerzy w sądach i policji.
          • artie40 Re: koszerna równosc i wolność słowa? 05.06.09, 09:30
            j-50 napisał:

            > A ile takich linczów żydowskich spowodowanych obrazą religii
            > żydowskiej było? Bo na stosikach katole spalili setki tysięcy,


            Nie kompromituj się totalną ignorancją, o tycg stosach, poczytaj o
            tych stosach i czarownicach.


            > wyrżnęli jeszcze więcej. O likwidacji wielu podbitych kultur już
            nie wspomnę. A może jezcze mam przypominać o katolnym rabunku
            mienia?

            Takie były czasy - czy to hiszpanów, czy turków interesowało złoto,
            albo to co można zdobyć zamiast niego. Podbudowa ideologiczna była
            tylko dodatkiem. A tak btw, np. Aztekowie barankami nie byli.

            > Czy może przypomnieć o zorganizowanych gwałtach na dzieciach,
            > dokonywanych przez katabasów i pingwinice? W samej Irlandii było
            to kilkadziesiąt tysięcy w krótkim czasie. W USA lekko licząc -
            setki tysięcy.

            A może setki milionów?
          • patriot1 Re: koszerna równosc i wolność słowa? 05.06.09, 09:39
            j-50...żałosny,sfrustrowany Żydzie.przeczytaj jeszcze raz ten swój
            potok plugastwa i zastanów się czy nie odwiedzić jakiegoś psychiatry-
            serio!czytając takie posty odruch wymiotny pojawia się sam....
        • artie40 Re: koszerna równosc i wolność słowa? 05.06.09, 09:31
          Gość portalu: gundyslaw napisał(a):

          > sprobuj wolny człeku obrazic w ten sposób symbole żydowskiej wiary,
          > a przekonasz się czy tak samo będą cię bronić sądy i pismaki,Wtedy
          > pogadamy.Rabini z światowej organizacji żydów cię zlinczują.

          NO, a niech odważni z forum spróbują podskoczyć wyznawcom Mahometa...
          Życzę powodzenia.
        • bene_gesserit Re: koszerna równosc i wolność słowa? 05.06.09, 21:33


          Dlaczego w kazdym dluzszym watku na kazdym mozliwym forum na
          dowolny temat musi pojawic sie swir, ktory z uporem maniaka i
          zwyklego swira zacznie belkotac cos o zlych Zydach, ktorzy rzadza
          swiatem?
      • renifer_lopez Nieznana Jarecka o znanej Nieznalskiej 05.06.09, 10:48
        "We współczesnej laickiej kulturze Zachodu możliwe jest w sztuce to, co nie jest
        możliwe w kościele" - pisze autorka. To oznacza tyle, że jeśli artysta
        konfesyjny brutalnie obrazi matkę pani Jareckiej, czyli osobę dla niej
        wyjątkową, "świętą", to jest w porządku, ponieważ w kulturze laickiej i
        konfesyjnej obowiązują inne kryteria, inne standardy. Szkoda, że pani Jarecka
        nie napisała co uważa za dzieło sztuki i dlaczego, byłoby to ciekawe. Według
        mnie "dzieło" pani Nieznalskiej to taniutka publicystyka (właściwie
        "publicystyczny kicz"), usiłująca niezdarnie ubrać się w szatki sztuki. Z
        braku większego talentu sięga po skandal, to nic nowego.
        • bene_gesserit Re: Nieznana Jarecka o znanej Nieznalskiej 05.06.09, 21:31
          Tak, Nieznalska sama siegnela po skandal, wytoczyla sobie proces i
          sama siebie przez osiem lat szargala po sadach, w miedzyczasie
          przechodzac ach-jakie-medialne zalamanie nerwowe i nie majac z
          czego zyc (to tez sie dobrze sprzedaje, nie).

          Wartosc dziela N., nieduza ihmo, nie ma tu nic do rzeczy. Do
          rzeczy ma natomiast jest fakt, ze artyscie mozna na osiem lat
          skrepowac rece (bo Nieznalskiej przez te osiem lat nikt
          wystawiac nie chcial
          , a teraz tez pewnie nie znajda sie
          odwazni). Panstwo, ktorym sie ta instalacja nie podobala, w zyciu
          by do galerii sztuki nie poszli, artystka w oczy krzyzem nie kula,
          nie wisialo to na billbordach i nie bylo nachalnie reklamowane. A i
          tak uwieralo i i tak zostala ukarana. I o to chodzi, a nie o
          rzekomo wywolany przez Nieznalska skandal.

          Skandal byl potrzebny LPRowi, Strakowi i Szumskiej.
    • Gość: trickstero Nieznalska, katolicy, kulturyści IP: *.hsd1.il.comcast.net 05.06.09, 04:15
      brawo !!!!!!!!!!!!!!1
    • Gość: k zielone męskie genitalia ???? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.06.09, 04:45
      WOLNA SZTUKA
      Nie bądzmy złośliwi, lecz współczujmy --kobieta choruje na raka
      mózgu, nigdy nie wiadomo co jeszcze wymyśli.Pamiętajmy,że jest
      to spowodowane poważnymi problemami psychicznymi.Lepiej z jej
      zdrowiem nie będzie,może być gorzej.Słyszałem od znajomych, że
      leczyła się też na inne choroby do dzisiaj nie
      zdiagnozowane.Opowiadali, że przez jakiś czas bali się o nią, bo
      dziwnie ta choroba objawiała się.Myślała,że w głowie zamiast mózgu
      wyrósł jej męski penis, straszni ją uwierał,bo czasem rósł i
      rozsadzał jej czaszkę,
      innym razem mówiła, że nienawidzi mężczyzn, bo w
      nocy gwałci ją ufo.Ma ogromnego zielonego fallusa. Przerażał ją,
      czuła się sponiewierana. Postanowila coś z nim zrobić- ukrzyżowała
      go.Prawdopodobnie od momentu ukrzyżowania całych zielonych męskich
      genitaliów
      • z.bialek Wolność słowa 05.06.09, 04:57
        taka mniej więcej jak za Gomółki - wtedy też czasem po latach
        zaniechano karania. Wtedy obrażalska była Partia i Sojusznik.W 1989r
        demokrację ludową zastąpiła inna demokracja - władzę objęli
        sprawdzeni przez watykan towarzysze i ściganiu podlega domniemana
        obraza religii.
    • j-50 Torquemada nadal w Polsce straszy 05.06.09, 05:12
      Ten wyrok nic nie zmienia, dopóki w Polsce obowiązuje przepis prawa
      karnego o "obrazie uczuć religijnych". Przepis ten jest
      interpretowany jednostronnie - tzn. obrażonymi są wyłącznie katole.
      Cała reszta może być obrażana w sposób dowolny - i jest to często
      czynione. Dopiero orzecznictwo SN tworzy u nas prawo i jego
      interpretację. Czekają nas zatem nadal liczne procesy "o obrazę
      ciemnogrodu".
    • j-50 Re: Nieznalska, katolicy, kulturyści 05.06.09, 05:16
      Twoje argumenty są dokładnie tyle samo warte, co wiara katoli
      rozpoczynających ten proces. Wartość: parę deko kłaków. Ot - zwykły
      ciemnogród.
    • Gość: kulak Nieznalska, katolicy, kulturyści IP: *.si.res.rr.com 05.06.09, 05:28
      Niech ta dzielna artycha powiesi swoja cipe na gwiezdzie dawida albo
      polksiezycu, to powiem ze to naprawde prowokacja!
      • Gość: Gość Re: Nieznalska, katolicy, kulturyści IP: *.proxy.aol.com 05.06.09, 06:16
        Gość portalu: kulak napisał(a):

        > Niech ta dzielna artycha powiesi swoja cipe na gwiezdzie dawida
        albo
        > polksiezycu, to powiem ze to naprawde prowokacja!

        Niech sobie wiesza gdzie chce, artysta ma prawo do eksperymentów z
        każdym materiałem i może go formować jak tylko chce może mieszać
        symbole grafikę wyobrarzenia może powiększać pomniejszać formować,
        deformować i co tylko od tego jest artysta a że efekt końcowy nie
        zawsze jest wybitnym dziełem to przecież nikt na tym nic nie
        traci.Ale karać artystę to tak jak zmuszać człowieka żeby przyzał że
        słońce kręci się dookoła ziemi.
        • Gość: franek Re: Nieznalska, katolicy, kulturyści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.09, 11:28
          Coś ci się pochrzaniło. Artysta to nie Bóg ani nawet bożek.
          Coś chce wyrazić za pomocą swych środków wyrazu (muzyka, sztuka,
          literatura,..) i albo mu się uda, albo nie. Może cierpieć jak każdy,
          gdy go nie zrozumieją, ale to wynik jego błędu w sposobie
          przedstawiania myśli. Ale jak kogoś obrazi, czy pomówi, to ten drugi
          ma takie samo prawo do obrony jak artysta.
          Poszanowanie drugich, przestrzeganie prawa i zasad obowiązuje
          każdego.
    • Gość: orient Nieznalska, katolicy, kulturyści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.09, 06:29
      Nie wiem co Nieznalska świętuje. Koniec bezpłatnej reklamy, urządzanej przez
      LPR, beztalenciu?
    • 333a3 Na szczęś. nie wszyscy w Polsce są poddanymi kleru 05.06.09, 06:40
      Bezkarność po katolicku
      We wczorajszym ,,Dzienniku'' Bogumił Łoziński krytykuje proces, jaki Alicja
      Tysiąc wytoczyła naczelnemu redaktorowi ,,Gościa Niedzielnego'' ks. Markowi
      Gancarczykowi. Łoziński powiada, że nazwanie przez tę gazetę Alicji Tysiąc
      niedoszłą zabójczynią, bo do tego sprowadzał się sens tekstu, jest
      uprawnione.Chodzi o kobietę, która zmuszona została do urodzenia dziecka, mimo
      że polskie prawo zezwalało jej w tym przypadku na aborcję i która wygrała w tej
      sprawie w Strasburgu proces przeciw państwu polskiemu. Tymczasem Łoziński
      powiada, że ewentualne skazanie księdza na grzywnę i przeprosiny będzie oznaczać
      zamknięcie ust chrześcijanom, odebranie im prawa do ocen moralnych. Otóż nie o
      ocenę moralną tu chodzi,lecz o prawo. A ono nawet w klerykalnej Polsce dopuszcza
      aborcję pod niektórymi warunkami, w tym zdrowotnymi. Aborcja z takich względów
      nie może być więc żadną miarą kwalifikowana jako mająca cokolwiek wspólnego z
      zabójstwem, a dążenie do niej jako dążenie do zabójstwa.

      • Gość: Tomek Re: Na szczęś. nie wszyscy w Polsce są poddanymi IP: 94.254.180.* 05.06.09, 09:38
        Nie, polskie prawo nie zezwalało jej wtedy na usunięcie ciąży. Została zbadana przez kilku niezależnych lekarzy i wszyscy orzekli, że ciąża i poród nie zagrażają życiu ani poważnemu uszkodzeniu zdrowia p. Tysiąc. Kobieta odwołała się, do polskiego sądu, od zakazu wykonania aborcji, ale nieskutecznie. Urodziła dziecko. I złożyła pozew o odszkodowanie za pogorszenie wzroku, w wyniku porodu. Sprawę przegrała i chciała się odwołać od wyroku, ale w związku z tym, że nie miała żadnych podstaw do swoich roszczeń, bo w polskim prawie nie ma możliwości zakarżenia kogoś za to, że w wyniku porodu doznałeś szkody fizycznej, odwołanie nie zostało przyjęte. Wtedy zaskarzyła państwo polskie do Strasburga o brak możliwości odwołania się od wyroku, odrzucającego jej roszczenia finansowe za pogorszenie wzroku w wyniku porodu. Strasburg uznał jej racje i Polska z budżetu państwa zapłaciła za wysokie odszkodowanie.
        • Gość: Tomek Re: Na szczęś. nie wszyscy w Polsce są poddanymi IP: 94.254.180.* 05.06.09, 09:42
          poprawka. miało być
          "Polska z budżetu państwa zapłaciła za to wysokie odszkodowanie".
        • Gość: jk1962 Re: Na szczęś. nie wszyscy w Polsce są poddanymi IP: *.adsl.inetia.pl 05.06.09, 10:06
          Gość portalu: Tomek napisał(a): Została zbadana
          > przez kilku niezależnych lekarzy i wszyscy orzekli, że ciąża i
          poród nie zagraż
          > ają życiu ani poważnemu uszkodzeniu zdrowia ...
          ....................................................
          Kłamstwo: lekarze uznali że ciąża zagraża zdrowiu ale szpital
          odmówił aborcji powołując sie na klauzulę sumienia.


          Gość portalu: Tomek napisał(a):Kobieta odwołała się, do
          > polskiego sądu, od zakazu wykonania aborcji, ale nieskutecznie.
          ..............................................................
          Kolejne kłamstwo: Nie odwołała sie bo nie miała gdzie sie odwołać od
          decyzji szpitala. Właśnie niemożność odwołania się od decyzji
          administracyjnej szpitala
          wytknął Polsce sąd w Strasburgu.


    • Gość: REZIKA Nieznalska, katolicy, kulturyści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.09, 06:49
      I takiego werdyktu oczekiwałem. Tylko dlaczego to tak długo trwało?
    • Gość: jk1962 Nieznalska, katolicy, kulturyści IP: *.adsl.inetia.pl 05.06.09, 07:37
      Ten wyrok wcale nie jest optymistyczny. Po latach jedyną lekcją
      którą wszyscy zapamiętamy jest przeświadczenie że szaleńcy religijni
      mogą z pomocą państwa polskiego bardzo uprzykrzyć życie każdemu.
      Katolicki motłoch z LPRu wcale nie został tym dziełem obrażony lecz
      skorzystał z okazji żeby pokazać kto w Polsce rządzi. I cel swój
      osiągneli.
    • maczimo Nieznalska, katolicy, kulturyści 05.06.09, 07:56
      BREDNIE. Wyrok potwierdza negatywną opinię Polaków o polskich sądach.
    • Gość: sartorius Nieznalska, katolicy, kulturyści IP: *.icpnet.pl 05.06.09, 08:00
      Polski wymiar sprawiedliwości i polskie władze - bezwolne pachołki kleru !
    • j-50 Nieznalska, katolicy, kulturyści 05.06.09, 08:01
      Uważam, że aspekt karny zwanej "obrazy uczuć religijnych" powinien
      obowiązywać jedynie w przypadkach dotyczących oskarżeń wobec agend
      państwowych. Natomiast oskarżenia wobec osób cywilnych powinny być z
      powództwa cywilnego. I kwita - takie rozwiązanie byłoby najlepsze.
      Jak ktoś się "poczuwa" do będącego obrażonym przez innego obtela, to
      niech dochodzi tego sam na drodze cywilnej.
    • Gość: mcbet smutne IP: *.adsl.inetia.pl 05.06.09, 08:13
      smutne, ze dzieki takiemu naglosnieniu zaczyna sie dyskusja o czyms malo wartym
      (tak ocaniam instalacje Nieznalskiej).
      Student napisze paszkwil o Walesie - media skowycza
      Nieznalska powiesi ptaka na krzyzu - media skowycza

      PS. Oczywiscie (pomijajac narwancow z LPR i innych, co na religi chca cos ugrac,
      albo zwyczajnie sie zaperzaja) nie odmawiam prawa katolikom do tego, by
      kwestionowali cos, co obraza ich wiare. Jesli krzyz jest dla nas (bo tez jestem
      katolikiem) symbolem swietosci, to nie chce, zeby sral na niego pies. Tak, jak
      Nieznalska moze wieszac ptaka na krzyzu, tak ja moge sie na to oburzac. To jest
      wolnosc z obu stron. A, ze wolnosc nie moze oznaczac wyrywania obszaru wolnosci
      innego czlowieka, to wlasnie jest spoleczenstwo i dojrzalosc. Gdyby jeszcze
      praca Nieznalskiej, poza lamaniem tabu (choc z tym i tak tam krucho) wykraczala
      po jakis nowy wymiar...
      • Gość: jk1962 Re: smutne IP: *.adsl.inetia.pl 05.06.09, 10:21
        Gość portalu: mcbet napisał(a):
        > Student napisze paszkwil o Walesie - media skowycza
        > Nieznalska powiesi ptaka na krzyzu - media skowycza
        .......................................................
        W pierwszym przypadku student pisze paszkwil z pomocą istytucji
        państwowych, w drugim artystka jest represjonowana przez państwo. To
        co łączy obydwie sprawy to inspiracja katolicko-narodowo-PISowsko-
        LPRowska dla instytucji państwowych.

        Gość portalu: mcbet napisał(a): Tak, jak
        > Nieznalska moze wieszac ptaka na krzyzu, tak ja moge sie na to
        oburzac.
        .................................................
        Religia oburzonych. A i tak muzułmanie w oburzeniu sa duuuużo lepsi.
    • grba Nieznalska, katolicy, kulturyści 05.06.09, 08:14
      Nieznalska powinna skarżącym gorąco podziękować, bo gdyby nie ich oburzenie,
      pozew, może oprócz artystów jeden pies z kulawą nogą zainteresowałby się jej
      dziełem i jej osobą, a tak Nieznalska stała się „znalską”.

      Dlaczego tak uważam? Mało kto pamięta, że w szczytowym okresie Montmartre był
      kombinatem malarsko-rzeźbiarkim przez który przewinęło się 50-60 tysięcy
      artystów i każdy z nich chciał wspiąć się na szczyt, a udało się niewielu. Na
      temat rodzaju sztuki uprawianej przez Nieznalską wolę się nie wypowiadać, bo
      przy Otto Muehlu…

      • 10robo10 Re: Nieznalska, katolicy, kulturyści 05.06.09, 08:26
        Najważniejsze w tym jest, że trwało to 8 lat. Ostatnia Wojna Światowa
        trwała 5,5 lat.
    • Gość: Wyznawca Boga Nieznalska, katolicy, kulturyści IP: *.czarnet.pl 05.06.09, 08:58
      W ramach równosci i tolerancji proszę o umieszczenie męskich
      genitaliów na Gwieździe Dawida i Koranie.
      • Gość: jk1962 Re: Nieznalska, katolicy, kulturyści IP: *.adsl.inetia.pl 05.06.09, 10:29
        Gość portalu: Wyznawca Boga napisał(a):

        > W ramach równosci i tolerancji proszę o umieszczenie męskich
        > genitaliów na Gwieździe Dawida i Koranie.
        ................................................
        Ależ zachęcam do takiego działania. Jeśli to podoba się Wyznawcy
        Boga, jak przypuszczam katolika, to zapewne spodoba się także
        wyznawcom tego samego Boga spod znaku Gwiazdy Dawida i
        Półksiężyca. Zachęcam Wyznawcę Boga do twórczego dialogu
        międzyreligijnego. Powodzenia.
    • dixxi za prymitywizm i durnote nie nalezy karac 05.06.09, 08:58
      Nieznalska jest zarowno prymitywna jak i ciezko ograniczona
      umyslowo, trzeba jej wybaczyc.
      • Gość: komentarz + Re: za prymitywizm i durnote nie nalezy karac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.09, 09:23
        a po czym to wnosisz?
        gdzie w pracy ktora jest krytyka meskiej dominacji jest durnota i prymitywizm?
      • staryduster Re: za prymitywizm i durnote nie nalezy karac 05.06.09, 09:26
        dixxi ..dlatego chodzisz wolna i gadasz bzdury..nikt, prymitywie,nie
        traktuje cie poważnie, durnoto..
      • Gość: kyrnek Re: za prymitywizm i durnote nie nalezy karac IP: *.pila.vectranet.pl 05.06.09, 09:54
        wyrozumialosc i laska jaka jest w tej wypowiedzi swiadczy tylko o
        tym ze mozg autora jest tylko o 3(trzy)zwoje wiekszy od kury(aby nie
        robic pod siebie) a i to jest chyba zbyt pochlebna opinia
    • piespikus Czym jest sztuka? 05.06.09, 08:58
      Wygląda na to, że sztuka to wszystko to, co robią ludzie tytułujący się
      artystami. Niedługo zrobienie kupy przez "artystę" w ramach obowiązków
      fizjologicznych będzie sztuką. Nie wystarczy skończyć ASP, żeby być artystą.
      Osobiście wydaje mi się, że pani Nieznalska jest taką pseudoartystką.
      • Gość: rami Re: Czym jest sztuka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.09, 09:20
        Uwielbiam jak ludzie nie odrozniajacy Mehofera od Slewinskiego wypowiadaja sie
        na temat artystow i sztuki. Szanowny Panie juz na poczatku XX wieku artysci
        awangardy(min. dadaisci, surrealisci) ustanawiaja zasade wg ktorej akt
        artystyczny to cos wiecej niz dokonanie czynnosci, polecam poczytac sobie o
        takich kategoriach jak ready-made.. i moze wtedy rozjasni to pustke w glowie.
        • johnny_p Akt artystyczny? Buhahahaha... 05.06.09, 10:45
          Kto ma pustke w glowie, to temat otwarty. Mysle, ze ktorzy klekaja przed kazdym
          obiektem zakwalifikowanym jako "sztuka" (i z poczuciem wyzszosci bluzgaja na
          niedowiarkow), za pelno w niej nie maja.

          Byloby lepiej dyskutowac, gdyby dzielo Nieznalskiej mialo jakies cechy sztuki.
          Sa dziela prowokacyjne, np. D.H.Lawrence czy Celine, mozna o nie sie spierac.
          Ale nalepic zdjecie na deske, to naprawde malo. Mozna (raz) wystawic pisuar w
          galerii, albo domalowac wasy Monie Lizie, ale ma to krotkie nogi. Nieznalska baz
          prowokacji i szumu w ogole by nie istniala, wiec jej to najbardziej sluzy. Ona
          ma jeszcze jakies inne dziela na koncie? Jakie?

          PS. Odrozniam MehoFFera (przez 2 F) od Slewinskiego, nawet Rothko od Beuysa.
          Natomiast nie wszyscy odrozniaja dziela Beuysa od smieci, jak pewna sprzataczka
          w galerii, ktora mu uprzatnela instalacje. Rembrandtowi to nie grozi. Taka jest
          roznica.
          • Gość: jadod Re: Akt artystyczny? Buhahahaha... IP: 94.254.147.* 05.06.09, 18:05
            wstaję i biję brawo. świetny komentarz.
        • Gość: 1ndjamena Re: Czym jest sztuka? IP: *.chello.pl 08.06.09, 22:58
          robienie kupy juz bylo, widac nie jestes na bieżąco z body artem.a
          na serio-jakby Nieznalska namalowala landszafcik to czy ktokolwiek
          zadawalby sobie dzis tak piekne pytanie: czym jest sztuka?
      • jedyny.xxx Re: Czym jest sztuka? 28.02.11, 15:49
        dobrze mówisz
    • Gość: babcia artystom po ASP wolno więcej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.09, 09:00
      Proces pokazał jedynie to, co powszechnie wiadomo od dawna: katolicy w Polsce
      traktowani są znacznie gorzej niż Żydzi. Przykladów potwierdzających tę tezę
      jest aż nadto. Ja przypomnę jedynie aferę z krzyżami na wyrobisku w
      Oświęcimiu, ktora jak wiadomo zakończyła się "dla świętego spokoju" usunięciem
      owych krzyży, bowiem "raziły one wrażliwość żydowską". Do tego stopnia raziły,
      że atakowane były one fizycznie przez bojowki żydowskie pod wodzą rabina
      Weissa, przyjeżdżające w tym celu aż z Ameryki.A więc jednak jak się chce, to
      krzyż, nawet nie "ozdobiony" prowokacyjnym dodatkiem - uznany bywa za "obrazę
      uczuć". Pod warunkiem, ze są to uczucia żydowskie...
      Ktoś powie: "to inna sprawa, bo krzyże na żwirowisku nie były dziełem sztuki".
      Nie chcę tu dyskutować o tym, czy istotnie dyplom ASP sprawia, że każdy
      produkt wytworzony przez jego posiadacza automatycznie uzyskuje kwalifikację
      dzieła sztuki a jego wytworca ma etat artysty. Oczywiście, nie. I dlatego
      nazywanie "sztuką" wiadomego wyrobu Nieznalskiej a jej samej "artystką" jest
      nadużyciem. Praktyczne zastosowanie tego nadużycia polega na tolerowaniu
      treści i form wypowiedzi publicznych, ktore uznane byłyby za prostackie
      chuligaństwo, gdyby głosiła je osoba bez dyplomu ASP. Ale załóżmy, że w
      wypowiedzi artystycznej wolno tworcy pozwalać na wiecej. Wobec tego nie
      potrafię zrozumieć dlaczego robi się taką aferę wokół słynnego obrazu z
      kolegiaty sandomierskiej? O ile sie nie mylę - pani Jarecka także
      uczestniczyła w akcji, której celem było usunięcie tego obrazu z koscioła?
      Ach, oczywiście, zapomnialam! Twórca tego obrazu nie miał dyplomu ASP!
    • w111mil Pani Jarecka, "zestawienie świętego 05.06.09, 09:07
      symbolu z męskimi genitaliami może wydać się obelżywe"
      - to wlasnie powiedzial Sąd.


      to ladnie ze Artystka Nieznalska powiesila ch... na krzyzu "bez intencji krzywdzenia kogokolwiek"
    • Gość: dfgh Nieznalska, katolicy, kulturyści IP: 212.160.172.* 05.06.09, 09:13
      Chyba lepiej wiem co mnie obraża niż jakiś tam sąd?? Nie spoczne dopóki ta
      pseudo "artystka" nie trafi do więzienia i dozywotnio pozbawiona prawa tworzenia.
      • Gość: wittiw Re: Nieznalska, katolicy, kulturyści IP: 195.117.48.* 05.06.09, 10:00
        Typowy forumowy krzykacz. Rozumiem, że w ramach swojej krucjaty
        dalej będziesz na wszelkich forach informować o swojej misji. Ale ta
        forma działalności nic nie zmieni, więc proszę nie trollować.
    • ksionc_proborzdz Re: Nieznalska, katolicy, kulturyści 05.06.09, 09:29
      "Wyrok mówi rzecz oczywistą, bez której nie istniałaby sztuka XX wieku:
      artysta ma prawo do prowokacji. By to stwierdzić, potrzeba było ośmiu lat
      procesu w Gdańsku."


      I gdzież była ta światła idea, kiedy gazeta szczuła na kolejną artystkę, która
      prowokowała kremem z ludzkiego tłuszczu?
      Czy gdzieś jest granica tej hipokryzji?
    • Gość: Drevniak Oj naiwna Pani Redaktor IP: 212.160.172.* 05.06.09, 09:31
      Dorota Nieznalska wiedziała co robi upubliczniając pracę,
      histeryczna reakcja LPR była jej na rękę jak i decyzja prokuratury i
      ciągnące się osiem lat postępowanie sądowe. Dzięki temu pozbawiona
      talentu i całkiem Nieznalska "artystka" stała się bardzo
      znalska..... A tych co zechcą replikować uprzejmię informuję, że
      moje uczucia religine nie zostały przez "Pasję" urażone poniewą nie
      posiadam takowych - jestem agnostykiem ale nie wojującym:-)
    • Gość: slavik222 artystka Nieznalska- to kpina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.09, 09:31
      ....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka