kadi-lak 09.09.09, 19:54 Nie wiadomo dokladnie co, ale sie zaczelo. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dirloff Re: Oho ! Zaczelo sie ! 09.09.09, 20:05 Z całą sympatią kadi, względem poprzednich wpisów, zwłaszcza tak doskonałego jak ten o aukcji nieruchomości, na której byłeś i którą zrelacjonowałeś, lecz to to... typowy spam. Aby nie pisać o trollingu Może by tak coś więcej...? Co się stało/dzieje? Którą godzinę tam macie? Krach na nowojorskiej giełdzie, wylądowali kosmici przed budynkiem ONZu, wybuchł nuke w Waszyngtonie? Odpowiedz Link
kadi-lak Re: Oho ! Zaczelo sie ! 09.09.09, 20:16 Gdzie bym nie spojrzal to czytam ze "sie zaczelo". Co? Nie wiem. Cos ze zlotem, cos z ropa, cos z commodities, cos z wyprzedaza dolara i cos z Chinczykami. A tutaj u nas - The silence of the lambs NIESTETY. Odpowiedz Link
dirloff Re: Oho ! Zaczelo sie ! 09.09.09, 21:18 Wiesz, zawsze coś się zaczyna, a coś kończy, Cytując klasyka - coś się kończy, coś zaczyna... Śpij dobrze, Geralcie, najlepiej z Yennefer u boku Patrząc z perspektywy czasu na te "cosie", zarówno tym lepiej widzimy i tym bardziej rozumiemy te przełomy. Choćby w interesującej nas kwesti styku poliryki, gospodarki i ekonomii. Spójrz na sprawę Szwajcarii, herr Wegelina i jego familijnego banku. Trzeba przyznać, że jego list jest właśnie jednym z takich przełomów, lecz ja ciągle pamiętam o czymś, co uważam za ważniejsze, znacznejsze dla "sprawy"(szwajcarskiej). Otóż Szwajcaria jako ostatni kraj w Europie w 2000r. odeszła od parytetu złota. Choć, o ile dobrze pamiętam, był to "tylko" wymóg posiadania zabezp. w złocie w wysokości 25proc. wydrukowanych franków szwajcarskich. Na marginesie, zastanawiam się, czy czasem któryś z tych mniejszych, petrodollarowych emiratów arabskich ciągle nie zachowuje parytety złota(ZEA, Katar, Oman, Kuwejt)? Co ciekawe, właśnie ten czy okolice tego roku, był czasem rozpoczęcia silnego i postępującego wzrostu złota. Jakieś 20proc. rocznie. Akcja czy reakcja, kura czy jajko? Odpowiedz Link
dirloff Zapomniałem dopisać... 09.09.09, 21:21 "U nas...", tzn., gdzie? U Was w USA? Cóz, jest takie przysłowie, które uważam za błędne, jednak je przytoczę: nikt nie jest prorokiem we własnym kraju... A propos. Wykrakałeś, hehe, i zaczęło się naprawdę. Właśnie usłyszałem, że jacyć porywacze porwali samolot w Cancun i lecą ku Mexico City. Rzekomo żądają rozmowy z meksykańskim prezydentem, Felipe jakimś tam... Czyżby powtórka z 11/9? Odpowiedz Link
kadi-lak Re: Zapomniałem dopisać... 10.09.09, 14:37 Ta, dzis juz podaja infoo porwaniu bo wczoraj na glownych stacjach byla glucha cisza. Relacje ogladalem na kanale meksykanskim.....Moze nie chca dolewac oliwy do ognia , bo turystyka do meksyku dostala juz kopa po ataku swinskiej grypy. U nas pisze dla wygody, nigdy juz nigdzie nie bede do konca u siebie. Nie jest mi to do niczego potrzebne i jest bardzo wygodne. Odpowiedz Link