Dodaj do ulubionych

koniec skurczu kredytowego w Polsce

05.10.09, 20:17
to znamienny news

gielda.onet.pl/pko-bp-podpisal-z-klientem-umowy-o-kredyt-obrotowy,18726,3040800,1,news-detal
akcja kredytowa powoli wraca do normy, a marze szybko spadaja; zadna firma z
dobrymi wynikami (no moze oprocz deweloperow) nie powinna miec problemow z
uzyskaniem kredytu, poniewaz wraca konkurencja na rynek; w pewnym momencie
zostaly raptem 3 duze banki, ktore mogly udzelac wiekszych kredytow
korporacjom, teraz jest juz lepiej;

jezeli PKO, ktore utworzylo najwieksze rezerwy na stracone kredyty, udziela
tak potezne finansowanie, to oznacza ze pozytywnie ocenia perspektywy w
kwestii ksztaltowania sie ryzyka; konkurencja nie moze pozostac w tyle;

niespodziewanie dla mnie samego, poniewaz obstawialem duze problemy, rosnie
produkacja budowlana, a to sygnal niewatpliwej poprawy koniunktury; i tu
rowniez banki zareagowaly odblokowujac kredyty hipoteczne, co od razu odczuli
deweloperzy;

najbardziej na razie ucierpial przemysl ciezki i w tym segemncie chyba jeszcze
jakis czas bedzie trudno; z drugiej strony w infrastrukturze nigdy nie dzialo
sie tak dobrze;

wreszcie ruszyly fundusze unijne dla przedsiebiorstw z ponad 2 letnim
opoznieniem, co rowniez powinno ozywic inwestycje; kolejka chetnych po kase z
UE jest dluga; sam mam kilka projektow do sfinansowania;

osobiscie mam pelne rece roboty i to wcale nie z restrukturyzacja kredytow;
widze swiatelko w tunelu, chcoc pozstaje ostrozny w kwestii dlugotrwalosci
ozywienia;
Obserwuj wątek
    • poszi Do normalności jeszcze sporo brakuje 05.10.09, 22:38
      >
      > jezeli PKO, ktore utworzylo najwieksze rezerwy na stracone kredyty, udziela
      > tak potezne finansowanie, to oznacza ze pozytywnie ocenia perspektywy w
      > kwestii ksztaltowania sie ryzyka; konkurencja nie moze pozostac w tyle;

      PKO własnie znacząco podniósł swój kapitał. W oczywisty sposób musi dokonać
      ekspansji kredytowej.

      Bardzo wiele brakuje do normalności w sektorze bankowym. WIBOR to ciągle fikcja
      (czym banki o dużej bazie depozytowej niechcący lub celowo wykańczają tych z
      niedopłynnością), skoro liczne banki daja depozyty na 100-200 bps więcej niż
      WIBOR (tak się nigdy nie działo w spokojnych czasach).

      > niespodziewanie dla mnie samego, poniewaz obstawialem duze problemy, rosnie
      > produkacja budowlana, a to sygnal niewatpliwej poprawy koniunktury; i

      Produkcja budowlana to niesłychanie patrzący wstecz wskaźnik. W tej chwili
      kończone są zaczęte w czasie boomu projekty, a sytuację dodatkowo ratuje
      budownictwo drogowe, które jest zupełnie ortogonalne do koniunktury.

      Wyprzedzające wskaźniki koniunktury są ujemne i były w czasie letnich miesięcy
      ujemne, co jest ewenementem w historii badań koniunktury:
      www.stat.gov.pl/gus/5840_2794_PLK_HTML.htm
      Nawet w czasie ciężkich dla budownictwa lat 2001/2 koniuntura latem była
      dodatnia. (w przymyśle jednak koniunktura sie poprawiła)

      tu
      > rowniez banki zareagowaly odblokowujac kredyty hipoteczne, co od razu odczuli
      > deweloperzy;

      To nie dlatego. Banki faktycznie trochę poluzowały drakońskie warunki kredytowe,
      ale ekspansja kredytowa bardzo spadła w porównaniu z zeszłym rokiem:
      licznikmieszkan.atspace.com/kredyty.html
      Jest więcej kredytów niż zimą, ale to efekt w dużej mierze sezonowy.
      Deweloperzy maja solidne spadki sprzedaży i jedynie w porównaniu z czwartym
      kwartałem, kiedy sytuacja zamarła, wygląda to lepiej.

      > najbardziej na razie ucierpial przemysl ciezki i w tym segemncie chyba jeszcze
      > jakis czas bedzie trudno; z drugiej strony w infrastrukturze nigdy nie dzialo
      > sie tak dobrze;

      Przemysł cięzki faktycznie dostał najbardziej, ale tam tez przestało spadac i
      jest delikatne ożywienie. Widać to po produkcji energii elektrycznej (muszę w
      wolnej chwili zaktualizować wykres).

      Bez wątpienia ostra faza kryzysu minęła. Nastąpiło lekkie ożywienie, ale wygląda
      to ciagle bardzo mizernie i krucho. Skończyła się akcja "kasa za gruchoty" w
      Niemczech i przemysł samochodowy zaczyna to odczuwać. Sytuacja na Zachodzie
      jednak chwilowo się poprawia (III kw będzie kwartałem wzrostów PKB zarówno w
      USA, jak i w większej częsci UE, stimulusy i korekta zapasów robią swoje).
      Początek przyszłego roku będzie znowu kluczowy, kiedy będzie widać jak trwałe
      jest ożywienie.
      • robisc Re: Do normalności jeszcze sporo brakuje 06.10.09, 19:19
        jakkolwiek kruche to ozywienie, to nie ulega dla mnie watpliosci, ze jest; dane
        statystyczne pokazuja stan ex post, ja pisze o tym, co obserwuje dzis;

        pozytywne informacje naplynely do mnie jednoczesnie z kilku stron: pojawilo sie
        zapotrzebownie na kredyty inwestycyjne, przez chwile uspiona konkurencja bankowa
        coraz ostrzej mnie naciska, co zmusza do obnizania marz kredytowych, poprawiaja
        sie wyniki firm i generalnie plynnosc na rynku; wreszcie wyglada na to, ze
        zwieksze zatrudnienie w przyszlym roku;

        a propos kredytu, ktory udzelil PKO BP, to okazlo sie, ze chodzi o ZUS; z marza
        kosmiczna, co uwazam za absurd; w tej sytuacji zdecydowanie tansze jest
        finansowanie z budzetu panstwa, ktory zawsze ma mozliwosc pozyczyc taniej;
        • poszi Re: Do normalności jeszcze sporo brakuje 06.10.09, 20:11
          > jakkolwiek kruche to ozywienie, to nie ulega dla mnie watpliosci, ze jest; dane
          > statystyczne pokazuja stan ex post,

          Nie ulega.

          > ja pisze o tym, co obserwuje dzis;

          Świetnie, że o tym piszesz, ale widzisz tylko wycinek całości. Tymczasem
          naprawdę brakuje wiele do normalności i fikcyjny WIBOR jest tego najlepszym
          dowodem.

          > a propos kredytu, ktory udzelil PKO BP, to okazlo sie, ze chodzi o ZUS; z marza
          > kosmiczna, co uwazam za absurd; w tej sytuacji zdecydowanie tansze jest
          > finansowanie z budzetu panstwa, ktory zawsze ma mozliwosc pozyczyc taniej;

          To jest esencja kreatywnej ksiegowości. Tak budżet musiałby zwiększyć deficyt, a
          tak, bam, nie i minister finansów może ściemniać, że wszystko jest pod kontrolą.

          Tak swoją drogą 345 bps to jest niezłe "positive carry". Coś chyba z bankami nie
          tak, skoro nikt sie nie połasił na mniej (albo, że WIBOR to fikcja?).
          • robisc Re: Do normalności jeszcze sporo brakuje 06.10.09, 20:46
            "Tymczasem naprawdę brakuje wiele do normalności i fikcyjny WIBOR jest tego
            najlepszym dowodem."

            nie jestem przekonany, czy to slowo "fikcyjny" dobrze oddaje istote sprawy; na
            Wibor wplyw ma cena papierow skarbowych (banki wola pozyczac panstwu niz innym
            bankom), ktora jest znow zalezna od sytuacji finansow publicznych i wielu innych
            czynnikow; jezeli podaz papierow skarbowych jest wysoka, to rosnie ich
            oprocentowanie, a jako ze sa mniej ryzykowne niz kredyty na rynku
            miedzybankowym, koszt tych kredytow wzrasta; jak widac problem dosc zlozony;

            "Tak swoją drogą 345 bps to jest niezłe "positive carry". Coś chyba z bankami
            nie tak, skoro nikt sie nie połasił na mniej (albo, że WIBOR to fikcja?)."

            wibor nic nie ma do marzy; obecnie na rynku jest tak, ze im wyzszy kredyt, tym
            wyzsza marza; wspolczynniki wyplacalnosci wielu bankow sa mocno napiete i mozna
            policzyc na palcach jednej reki banki, ktore sa w stanie udzielac tej wielkosci
            kredyty; dzis taniej pozyczy osoba fizyczna na mieszkanie niz ZUS, bo kredyt
            hipoteczny oferuje kikadziesiat bankow, a nie zdziwe sie, jezeli oferta
            konsorcjum PKO i Nordei byla jedyna;
            • poszi Re: Do normalności jeszcze sporo brakuje 06.10.09, 22:18
              > wyzsza marza; wspolczynniki wyplacalnosci wielu bankow sa mocno napiete i mozna
              > policzyc na palcach jednej reki banki, ktore sa w stanie udzielac tej wielkosci

              Nie wydaje Ci się, że to klasyczna definicja "skurczu kredytowego"?

              "Mniejszy skurcz" niż 6-9 miesięcy temu roku temu, zgoda. "Koniec skurczu" w
              żadnym wypadku.
              • robisc Re: Do normalności jeszcze sporo brakuje 06.10.09, 22:30
                poszi napisał:

                > "Mniejszy skurcz" niż 6-9 miesięcy temu roku temu, zgoda. "Koniec skurczu" w
                żadnym wypadku.

                eee...spieramy sie o niuanse typu mniejszy, wiekszy; kredyt dla ZUS jest
                gigantyczny jak na polskie warunki i to, ze w ogole jakies banki go udzielily
                jest dla mnie pozytywnym zaskoczeniem; dla gospodarki istotne jest kredytowanie
                przedsiebiorsw i osob fizycznych, a tu sytuacja wraca do normy, aczkolwiek nie
                do szalenstwa z czasow boomu z kilkudziesiecioprocentowymi dynamikami wzrostu
                akcji kredytowej p.a.; w zaleznosci od tego, jaka baze uznamy za "normalnosc"
                bedzimy ocaniac obecna sytuacje jako wieksze lub mniejsze odchylenie od normalnosci;
          • robisc Re: Do normalności jeszcze sporo brakuje 06.10.09, 21:40
            a propos problemow z wiborem przypomnial mi sie ciekawy wpis na blogu

            opinieekonomiczne.blox.pl/2009/07/Watpliwosci-czesci-czlonkow-RPP-dot-WIBORu-3M.html
        • deluc Subiektywnie 06.10.09, 20:32
          Hym, z tego co do mnie dochodzi w rozmowach prywatnych (nauczyłem się
          konfrontować dane z opiniami) to firmy zwalniają i tną koszty gdzie się da ale
          popyt indywidualny jakoś tam się trzyma.
          Branże - materiały budowlane, agd, telekomunikacja.
    • zorro-zx Re: koniec skurczu kredytowego w Polsce 06.10.09, 14:53
      >Skończyła się akcja "kasa za gruchoty" w
      >Niemczech i przemysł samochodowy zaczyna
      >to odczuwać. Sytuacja na Zachodzie
      >jednak chwilowo się poprawia

      To u nas się zrobi akcje tansze egzaminy na prawo jazy, albo sie zwiekszy
      zdawalnosc i bedziemy mieli w 0.5 roku kilkanascie milionow kierowców wink
      • ronsko odezwało się guru naszej ekonomii ... 06.10.09, 22:56


        LINK

        no i jak zwykle stara śpiewka: schładzać, podwyższać.
        Niech ludki biorą kredyty w CHF, USD, EURO tak jest lepiej (tylko dla kogo pytam
        się ).
        • szczurek.polny Ależ ja się z nim zgadzam! 06.10.09, 23:28
          Muszę przyznać, że jako przedstawiciel pisowskiego moheru, absolutnie zgadzam
          się z opinią Pana Profesora.

          Po pierwsze, trzeba sobie zdać sprawę z tego, że RPP ma tylko pewien ograniczony
          i niewielki wpływ na stopy. Rynku zadekretować nie mogą. Jaki więc sens ma
          utrzymywanie fikcyjnej stopy 3,5%, jeśli rząd z radością daje 4,4% za roczne
          bony skarbowe? A pewnie niedługo również z radością da 5%, jak go się ładnie
          poprosi. Rynek jest już gdzie indziej, WIBOR jest gdzie indziej - po co
          utrzymywać fikcję?

          Po drugie RPP konstytucyjnie odpowiada za stabilność pieniądza i inflację. Za
          gospodarkę odpowiada rząd. Rada powinna zadbać o własne tyłki i robić to, do
          czego ją powołano. Czy rząd PO nie ma czasem zbyt lekko? Czy Rada nie posunęła
          się za daleko w ułatwianiu rządowi rządzenia? Na te pytania trzeba znaleźć
          odpowiedź.

          Wiadomo, że PiS jest zainteresowany trwaniem tego rządu jak najdłużej, dopóki
          kryzys trwa. Czy jednak Rada nie przesadza? Na razie rząd jeszcze jakoś ciągnie,
          ale za jakiś czas to widowisko stanie się niehumanitarne i wtedy trzeba ich
          będzie dobić, coby się nie męczyli.
          • majly Re: Ależ ja się z nim zgadzam! 07.10.09, 00:11
            W koncu nadejdzie okres kiedy fikcyjne stopy przestana byc fikcyjne i sie urealnia. Jak to historia pokazuje raz sa niskie a raz wysokie i oscyluja jak sinusoida. Zadecydują np pierwsi w USA albo we Szwajcarii i wtedy będziemy mieli m.in polskie opóźnione subprimy szczegolnie jak PLN zostanie dalej taki słaby.
            Pod jeszcze jednym warunkiem ze do tego czasu PKB i dochod ludzi nie wzrosnie proporcjonalnie, aby mogli te kredyty wciąż udzwignaca. Ale to jest mało realne i wolniejszy proces od stóp procentowych.
            • robisc Re: Ależ ja się z nim zgadzam! 07.10.09, 00:31
              nie bedzie subprimow w Polsce; szczesliwe kryzys przyzszedl do nas zanim banka
              urosla do rozmiarow zagrazajacych systemowi bankowemu; bankowcy wyciagneli
              konsekwencje z tej lekcji i rozdawnictwo kredytow skonczylo sie, moze nawet zbyt
              gwaltownie w niektorych bankach;

              kwestia proprawnej oceny ryzyka kredytowego jest natomiast taka krecja akcji
              kredytowej, ktora zapewnilaby gospodarce nalezyty rozwoj bez narazania bankow na
              nadmierne straty, bo tych calkowicie wyeliminowac sie nie da; ale to juz wyzsza
              matematyka oparta na bazach statystycznych i wytycznych Bazylei II;
          • robisc Re: Ależ ja się z nim zgadzam! 07.10.09, 00:19
            lapalem sie za glowe, kiedy RPP tak drastycznie obnizala ostatnio stopy, glownie
            z obawy o zlotego i mozliwosc dalszej jego dewaluacji; dzieki obronieniu sie
            przed recesja, a takze doraznej interwencji rzadu na foreksie, udalo sie
            zapobiec kryzysowi walutowemu, ale bylo goraco; Balcerowicz i Szczurek maja
            racje - RPP przesadzila - to nie wibor jest fikcyjny, to stopy NBP zbyt niskie;

            co sie stalo, to stalo i nie ma co rozpaczac; kryzys walutowy zazegnany, a
            poniewaz wzrost plac wyhamowal, a w zasadzie dynamika jest ujemna, wiekszych
            zagrozen inflacyjnych w krotkim okresie nie widze; sytuacja makroekonomiczna na
            swiecie jest dalej na tyle niepewna, ze trudno tez prognozowac w najblizszym
            czasie przegzanie koniunktury; mimo, ze jak widzicie obserwuje pewne ozywienie w
            gospodarce, to bez przesady, az tak dobrze nie jest i nie bedzie, aby martwic
            sie obecnie o inflacje;
    • dirloff Re: koniec skurczu kredytowego w Polsce 07.10.09, 03:12
      Być może PKO jako INSTYTUCJA będąca ciągle w gestii oraz pod nadzorem
      rządu(ministra skarbu) po prostu realizuje(wykonuje) dyspozycje własnych
      nadzorców właścicielskich? Czy czasem nie jest to fundamentalny argument przeciw
      całkowitej prywatyzacji tegoż banku? Państwo polskie wyzbęcie się strategicznego
      instrumentu ekonomicznego, tak dla rynku kredytowego ważnego, jak teraz, w
      sytuacjach kryzysowych?
      • robisc Re: koniec skurczu kredytowego w Polsce 07.10.09, 07:02
        z tego co wiem, panstwo nie traci kontroli nad PKO; emisja robiona jest z prawem
        poboru dla obecnych wlascicieli;

        natomiast caly ten kredyt dla ZUS, pomimo glownie intradayowego charakteru
        (przynamiej tak bylo w przeszlosci), jest pomyslem chybionym; Rostowski to
        zauwazyl, dlatego w przyszlorocznym budzecie zrezygnowal z iluzji niskiego deficytu
        • dirloff Re: koniec skurczu kredytowego w Polsce 07.10.09, 16:36
          Nie miałem na myśli wyłącznie obecnej sytuacji, lecz w ogóle polską
          rzeczywistość ideologicznego prywatyzowania wszystkiego i za wszelką cenę, co
          tylko się da. Czy gdyby zrealizowano do końca postulaty polskich neoliberalistów
          i polski rząd CAŁKOWICIE wyzbył się wpływu nad PKO BP(będącego ciągle gigantem
          na polskim rynku bankowym), to taka akcja "pchnięcia" i przywrócenia
          powszechnego kredytowania i wymuszenia na już całkowicie prywatnej konkurencji
          tożsamych działań byłaby możliwa?


          Co do drugiej sprawy to całkowicie się zgadzam. Jesteśmy w fatalnej sytuacji
          deficytu finansów publicznych, która jest skrzętnie skrywana przed większością
          wyborców, vide sprawa Pani Szczurek, za jawne opisanie sytuacji dłużnej ZUS(FUS).
    • pawel-l Re: koniec skurczu kredytowego w Polsce 07.10.09, 08:06
      Udana spekulacja Roztowskiego na pożyczce Islandii ?

      http://stockwatch.blox.pl/2009/10/Po-co-Polska-
      pozycza-bankrutowi.html


      ale należy dostrzec, że warunki pożyczki są skonstruowane bardzo
      korzystnie dla Polski. Dług będzie denominowany w złotych, a więc
      odchodzi ryzyko walutowe. Stopą bazową będzie rentowność naszych
      obligacji skarbowych, do których przez 5 lat Islandia zapłaci
      dodatkowe 2 proc. rocznie, a w kolejnych 7 latach 1,3 proc. rocznie.
      Co więcej, Skarb Państwa od razu sprzeda ten dług dalej, to znaczy
      wyemituje obligacje na równorzędną wartość – czyli obciążenie
      gotówkowe będzie równe zeru. Majstersztyk finansowy: zyskowna
      transakcja praktycznie pozbawiona ryzyka. Trzeba podkreślić, że nie
      jest to samotna wycieczka spekulacyjna ministra Rostowskiego, tylko
      część pakietu pomocowego Międzynarodowego Funduszu Walutowego.
      Szlachetna ta pomoc, prawda? Takie interesy robi się tylko z…
      bankrutami.
      • poszi Skarb Państwa jako hedge fund 07.10.09, 08:24
        > gotówkowe będzie równe zeru. Majstersztyk finansowy: zyskowna
        > transakcja praktycznie pozbawiona ryzyka.

        Nie ma czegoś takiego. Nie bez kozery Islandia ma niższą wiarygodność kredytową
        niż Polska (na tym polega cała zabawa, Islandia będzie trzymać rezerwy walutowe,
        które jej pożyczamy w polskich obligacjach, które są wiarygodniejsze, ale
        rezerwy na tym polegają, ze można ich użyć). Jeśli Islandia jednak z tego nie
        wyjdzie obronną ręką, to zrobi to samo, co wszystkie rządy bankrutów, będzie się
        domagać restrukturyzacji zadłużenia, grożąc zaprzestaniem spłat. I Polska chcąc
        nie chcąc im ten dług w części daruje. Jak Islandia sie nie wywróci, mamy 2%
        rocznie "gratis". Jak się wywróci, mamy 2% rocznie gratis minus strata na
        kapitale. Nie nazwałbym tego zyskiem "bez ryzyka".
        • al9 Re: Skarb Państwa jako hedge fund 08.10.09, 11:20
          Islandia będzie trzymać rezerwy walutowe,
          które jej pożyczamy w polskich obligacjach, które są
          wiarygodniejsze, ale
          rezerwy na tym polegają, ze można ich użyć). Jeśli Islandia jednak z
          tego nie
          wyjdzie obronną ręką, to zrobi to samo, co wszystkie rządy
          bankrutów, będzie się
          domagać restrukturyzacji zadłużenia, grożąc zaprzestaniem spłat. I
          Polska chcąc
          nie chcąc im ten dług w części daruje. Jak Islandia sie nie wywróci,
          mamy 2%
          rocznie "gratis". Jak się wywróci, mamy 2% rocznie gratis minus
          strata na
          kapitale. Nie nazwałbym tego zyskiem "bez ryzyka".
          ---------
          my pożyczamy islandii polskie obligacje?
          a obligacje to nie jest narzędzie aby ktoś NAM pożyczał?
          al
          • poszi Re: Skarb Państwa jako hedge fund 08.10.09, 12:01
            > my pożyczamy islandii polskie obligacje?
            > a obligacje to nie jest narzędzie aby ktoś NAM pożyczał?

            online.wsj.com/article/BT-CO-20091005-704846.html
            Pożyczamy Islandii 630 mln zł, za które Islandia kupuje polskie obligacje (rózną
            nasze i zobowiązania i należności). Te polskie obligacje będzie trzymać jako
            rezerwy walutowe i (to ważne) może je w razie czego upłynnić na rynku. My mamy
            za to obligacje Islandii. Za tę przysługę Islandia płaci 2% rocznie do 2015 roku
            i 1,3% potem. To jest nasz zysk. Nasze ryzyko jest takie, że może być ponowny
            najazd na islandzką koronę, Islandia sprzedaje polskie obligacje w celu obrony
            waluty, obrona się nie udaje, Islandia ogłasza niewypłacalność. Nasze obligacje
            ma kto inny, my mamy (prawie) bezwartościowe islandzkie. Nie jest to wobec tego
            bez ryzyka. Polska się zachowuje jak ubezpieczyciel Islandii za co bierze składkę.
    • stoje_i_patrze w kontekście kredytu 07.10.09, 09:23
      to dziwny nius
      stooq.pl/n/?f=279064
      Nordea Bank Polska udzielił kredytu na kwotę 800 mln zł
      7 Paź 2009, 9:14
      Cytat
      Warszawa, 07.10.2009 (ISB) - Nordea Bank Polska w ramach konsorcjum banków
      udzielił kredytów o łącznej wartości 2,50 mld zł, z czego udział Nordea wynosi
      800 mln zł, podał bank w komunikacie.

      "Nordea Bank Polska SA, w ramach konsorcjum banków, zawarł trzy umowy kredytowe.
      Przedmiotem umów jest udzielenie Kredytobiorcy kredytów obrotowych odnawialnych
      w łącznej wysokości do 2.500.000.000 zł, przeznaczonych na sfinansowanie
      działalności kredytobiorcy" - poinformował bank.

      Łączny udział Nordea w kwotach kredytów wynosi 800.000.000 zł .

      Umowy zostały zawarte na warunkach rynkowych, na okres 1 roku. Oprocentowanie
      kredytów oparte jest na stawce WIBOR T/N powiększonej o marżę konsorcjum banków.

      W poniedziałek o udzieleniu kredytów obrotowych w ramach konsorcjum banków
      informował PKO Bank Polski, na który przypadła kwota 1,7 mld zł. Według
      doniesień prasy kredytobiorcą jest Zakład Ubezpieczeń Społecznych, który kwotą
      2,5 mld zł zasili Fundusz Ubezpieczeń Społecznych.


      znaczylo by ze ten nius o pkoBp to sciema.dziwne.
      • dirloff Re: w kontekście kredytu 07.10.09, 16:46
        > znaczylo by ze ten nius o pkoBp to sciema.dziwne.


        Który news i dlaczego uważasz, że w kontekscie tych dwóch wydarzeń - zarówno
        wszczęcia akcji powszechnego kredytowania jak i użyczenia pożyczki polskiemu
        rządowi(poprzez ZUS, na rzecz wydatków FUS), jest ściemą? Od samego początku
        podawana jest informacja, że tę pożyczkę dla państwa polskiego parytetowo
        współfinansuje konsorcjum oby banków(PKO BP oraz Nordea), a nie tylko samo PKO BP.
        • stoje_i_patrze Re: w kontekście kredytu 08.10.09, 12:39
          piszac sciema miałem na myśli info iż PKB udzielił pożyczki jakies firmie. zanim
          napisalem post nie spojrzałem na dyskusje w ktorej napisano iz pozyczka poszla
          dla zus. dodatkowo nie wyczytalem tego w pierwszym komunikacie o pozyczce PKO.
          stad napisalem sciema bo tutaj (nius o nordea) wspomniano iz kasa poszla dla
          zus. to tak dla sprostowaniasmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka