frusto
17.11.09, 11:12
To ja proponuję coś, by na chwilę odetchnąć od manipulacji statystykami,
cenami złota, i spisku mającego na celu wywołanie pandemii grypy.
Najpierw kilka faktów. Kilka lat temu rządowi prognostycy przewidywali, że do
roku 2050 Polska będzie miała 32 miliony obywateli. Dzisiaj w wywiadzie
Staniszkis podała, nie wiem na jakiej podstawie, że badania wykazują, że 70%
19latków chce wyemigrować z Polski.
W całej Europie w roku 2050 coś koło 40% obywateli będzie miało ponad 65 lat.
Te dane wszyscy chyba znają. Ja sam widziałem je wiele razy, dopóki nie
zobaczyłem ich po raz kolejny w raporcie na temat eHealth.. i dopóki jak
obuchem nie uderzyła mnie świadomość konsekwencji.
W kontekście mojego kraju, te konsekwencje są jeszcze tragiczniejsze.
Wyemigrowanie młodzieży jest bardzo korzystne dla zachodu Europy. Spowoduje,
że być może uda się tam utrzymać jako taki poziom gospodarki. Dla nas zaś to
będzie gwóźdź do trumny. Im więcej będzie emigrantów, tym gorsza struktura
demograficzna. Im gorsza, tym gorzej dla gospodarki. Im słabsza gospodarka,
tym więcej emigrantów. Co oznacza, że wcale nie jest wykluczone o wiele
drastyczniejsze zmniejszenie ludności Polski niż przewidywane.
Czy ktoś na forum widzi inne konsekwencje tego procesu niż totalną zapaść
naszego kraju, upadek pozycji? Jakiekolwiek sensowne rozwiązania? Rozważając
różne scenariusze rozwoju wypadków, zacząłem się zastanawiać, czy w wieku 90
lat będę miał z kim porozmawiać po polsku w moim własnym kraju...